Skocz do zawartości

Rafal71642

Stały forumowicz
  • Postów

    384
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez Rafal71642

  1. Pełna zgoda Przemku, dlatego właśnie napisałem koledze, że najbezpieczniej będzie zrobić OZC. Takie szacunkowe obliczanie z zapotrzebowania na m2 też nie jest takie całkiem złe. Przynajmniej mniej-więcej wiadomo w jakich mocach należy się obracać ;). Pozdrawiam
  2. W tym budżecie będzie bardzo ciężko o dobry kocioł DS. Zobacz sobie Dakon Dor 13,5kw (drewno 12kW), na teraz powinno być w porządku jeśli chodzi o moc. Jednak jak przeprowadzisz termomodernizację budynku, taki kocioł może być już za duży ;). Wyroby górno-dolne sobie daruj, ewentualnie może to być kocioł dolnego spalania z klapką krótkiego obiegu spalin. Dodam jeszcze, że mieszanie drewna i węgla po połowie to nie jest dobry pomysł. Te paliwa potrzebują różnych warunków do spalania, różnych ilości powietrza itd. Jeśli palisz w ten sposób to żadne paliwo nie spala się prawidłowo.
  3. Witaj ponownie Możesz spróbować policzyć zapotrzebowanie na ciepło na tej stronie: http://cieplowlasciwie.pl/ Tylko wpisuj wszystkie dane dokładnie ;). Ja przyjąłem szacunkowo 100-120 watt na m2 do obliczeń. I taką wartość przyjmuje się dla domów budowanych w takim standardzie. Jeśli masz wątpliwości to najbezpieczniej będzie zrobić OZC i wszystko będziesz miał jasne ;). 15 kW to moim zdaniem za dużo, a po termomodernizacji, kiedy zapotrzebowanie na ciepło spadnie to dopiero będą problemy :). Poczytaj stronę, którą Ci podałem wcześniej, tam jest dział poświęcony dobieraniu mocy i są opisane skutki przewymiarowania kotła. Zdecyduj też jaki kocioł byś chciał: dolnego czy górnego spalania, wtedy będziemy mogli polecić jakiś konkretny kocioł :) Właśnie zapomniałbym. Kluczowa sprawa- czyli jaki masz budżet na inwestycję?
  4. Witaj Do takich paliw najlepszy byłby porządny kocioł dolnego spalania. Ewentualnie możesz rozglądnąć się za kotłem górnego spalania, i palić w nim węglem metodą od góry (drzewo tylko na rozpałkę) ;). Jeśli chodzi o sterowanie to lepszy będzie zwykły miarkownik ciągu+ do tego oddzielny sterownik do pompy. Na chwilę obecną moc jakiej potrzebujesz to jakieś 10-12 kW. Po ociepleniu- mniej, dlatego należy się zastanowić czy nie lepiej kupić od razu mniejszy kocioł. Proponuję, abyś przed zakupem poczytał sobię tą stronę: http://czysteogrzewanie.pl/ Pozdrawiam Rafał
  5. Witam ponownie Wydaje mi się, że każdy dmuchawiec będzie dostarczał zbyt wiele powietrza. Na sąsiednim forum wyczytałem, że do efektywnego spalenia 1kg węgla potrzeba ok. 9m3 powietrza na godzinę. Nie wiem czy są takie dmuchawy, które podają tak mało. Tak jak patrzę teraz na aukcjach to są takie które mają od 200m3 wzwyż na godzinę, czyli nawet na 10% podają ponad dwukrotnie większą dawkę niż potrzeba ;) Odnośnie powietrza wtórnego to pasowałoby, żebyś dorobił. To kluczowa sprawa potrzebna do czystego spalania. Moim zdaniem bez tego "ani rusz" ;) Skoro zakupiłeś już miarkownik to dokup jeszcze oddzielny sterownik do pompy i będziesz miał już cały zestaw :) Pozdrawiam Rafał
  6. Witaj ponownie Ja zainwestowałbym w miarkownik i oddzielne sterowniki do pomp. Dmuchawa nawet na 10% swojej wydajności i tak dostarcza o wiele więcej powietrza niż jest potrzebne do spalania węgla, co powoduje raczej negatywne skutki ;). Reasumując kup miarkownik, koniecznie dorób rozetkę powietrza wtórnego, pal od góry i będziesz zadowolony :D Pozdrawiam Rafał
  7. Witaj To zależy jakie paliwo chcesz stosować. Jeśli masz zamiar palić miałem to wtedy zamontuj dmuchawę. Jeśli w grę wchodzi grubszy węgiel to miarkownik. Żeby spalać efektywniej dobrze by było dorobić rozetkę PW najlepiej z kierownicą ;) (tylko w przypadku,gdy zdecydujesz sie na miarkownik) Nie ma wariantu 13 kW w modelu Optima Komfort(jest 12kW). Pomyliłeś się lub masz inny model Defro :). Pozdrawiam Rafał
  8. Ogrzewają 2 pokoje, ile to dokładnie jest metrów to nie wiem. Sądzę, że około 50m2. Koza daje rady spokojnie. Jest natomiast problem z rozprowadzaniem ciepłego powietrza do dalszych pomieszczeń. Dokładają dosyć często- mają na to czas ;) po 1 góra 2 kawałki drewna. Oczywiście można dołożyć więcej(palenisko jest dość obszerne), i przymknąć doloty powietrza lub szyber i wydłużyć stałopalność, ale wtedy zaczyna się zdymianie/wędzenie. Po prostu dokładają małymi porcjami i nie ruszają dopływów powietrza czy też szybra- wszystko otwarte. Spala się to dość intensywnie, ale szyba jest czystsza i dymu z komina mniej ;)
  9. Witam ponownie Są jeszcze różnego rodzaju radiatory, które można zamontować na zwykłą rurę spalinową, lub kupić od razu gotową rurę z takim radiatorem co dodatkowo jeszcze polepsza odbiór ciepła ze spalin. U nas tego nie ma, ponieważ miałem pewne wątpliwości czy spaliny nie zostaną zbyt schłodzone, a poza tym w grę wchodzą jeszcze kwestie estetyczne ;) zwykła rura wygląda lepiej.
  10. Witaj Ja mogę się wypowiedzieć na temat modelu K9 firmy Kratki. Dziadkowie posiadają taki od roku. Ja im wybierałem i zamawiałem ten piecyk, później też paliłem trochę u nich. Generalnie jesteśmy dobrego zdania o tym wyrobie :). Wykonany solidnie i estetycznie. Ma 5 lat gwarancji z możliwością przedłużenia do 7 lat. Cena też dobra jak za żeliwo. Pali się dobrze, system czystej szyby działa (szkoda tylko, że te boczne szybki tak szybko się brudzą), więc swoją rolę jako dogrzewacza spełnia należycie. Nie wiem jaka temperatura spalin jest "na wylocie" w tym piecu, ale to nie jest dla nas wielki problem ponieważ rura spalinowa jest poprowadzona przez 2 metry zanim wchodzi do komina, nagrzewa się dość solidnie i oddaje ciepło do otoczenia, a tak poza tym komin też swoje musi dostać ;). To by było tyle Pozdrawiam Rafał
  11. Witam Śledzę tą dyskusję i postanowiłem dorzucić "swoje 3 grosze" :) tak jak kolega HAN więc tak: -Stary dom, prawie 200m2 -stara instalacja napędzana przez niemal 30 letni kocioł Tezam Tczew 17,5kw (z którym to się będę musiał pożegnać bo się rozciekł) -żadnej izolacji, okna stare drewniane z dwoma szybami. -sufity dość wysokie ok. 2,80m o ile dobrze pamiętam :). - dom zbudowany z pustaka żużlowego, przerwa powietrzna i jeszcze zwykła cegła- mury solidne :) Moje spostrzeżenia są takie, że ta moc jest w zupełności wystarczająca do takiego domu (wg. strony cieplowlasciwie.pl powinienem mieć 18 kW) Wolę sobie kociołek przeciążyć w razie ekstremalnych mrozów lub wspomóc go kaflakiem niż kisić opał przez większość sezonu. Nie mam problemu z kondensatami, wykwitami na ścianach itp. Gdybym miał wymieniać (jeszcze nie wiem czy tak zrobię) to kupiłbym coś w granicach 16kw jeśli chodzi o DS(coby sobie chodził na wysokich obrotach) i nie więcej jak 20kW dla kotła GS.Kupowanie większego mija się z celem moim zdaniem, chyba, że w grę wchodzą miałowce :). To tak dla zobrazowania kwestii doboru mocy na moim przykładzie :). Pozdrawiam Rafał
  12. Witaj Jeśli możesz to rozwiń swoją wypowiedź. Też jestem bardzo ciekawy jakie konkretnie górniaki do spalania drewna masz na myśli? :). Pozdrawiam Rafał
  13. Witaj Chodziło mi o tego Vienybe: http://www.sanitsystem.pl/id,1937/prod,kociol-vienybe-10 Nie wiem czy różnią się konstrukcją. Wygląd zewnętrzny jest nieco inny od tego podanego przez Ciebie. Odnośnie mocy najmniejszego Buderusa to jest podawana tak jak zauważyłeś w dwóch wariantach-12 kW dla drewna, 13,5 kW dla węgla.
  14. Witaj Tu masz taki artykuł na temat Rakoczego http://czysteogrzewanie.pl/zakupy/ranking-kotlow-weglowych/rakoczy-popter-ds-d/ Jeśli chcesz porządny kocioł dolnego spalania, który prawidłowo będzie spalał drewno to musi on mieć ceramikę i dolot PW w rejonie palnika (bez tych dwóch elementów ani rusz). Musisz też wiedzieć, że do prawidłowego spalania drewna potrzebny jest bufor. Także sprawa nie jest taka prosta jakby się wydawało. W tym momencie jedyna propozycja, która mi przychodzi do głowy to litewski kocioł Vienybe 10 kW. Niestety jeśli chodzi o rasowe kotły dolnego spalania to wybór jest niewielki, a już w szczególności jeśli w grę wchodzą małe moce. Pozdrawiam Rafał
  15. Przy takiej instalacji (duża pojemność wodna) za swego rodzaju bufor robi właśnie duży zład wody :) Kocioł 10 kW wystarczy nawet na teraz, a po prawidłowej termomodernizacji może być już za duży, dlatego wspomniałem o tym, żeby się zastanowić nad najmniejszą wersją Defro 8 kW Pozdrawiam Rafał
  16. Witaj Czym masz zamiar palić? Jeśli w grę wchodzi węgiel oraz nie przeszkadzają Ci niedogodności związane z paleniem "od góry" to przykłady podane przez Ciebie są dobre. I w jednym i w drugim kotle trzeba będzie dorobić rozetkę powietrza wtórnego w drzwiczkach zasypowych, ale jest to generalnie drobna przeróbka :) 10 Kw starczy na pewno jeszcze będzie z zapasem. Jeśli masz w planach docieplenie domu to zastanów się nad najmniejszym Defro 8kW. Pozdrawiam Rafał
  17. Faktycznie jeśli wygląda to tak jak na przekroju to ten wymiennik nie jest zbyt obszerny delikatnie mówiąc :D . Podobnie jak w moim Tezamie jeśli chodzi o wielkość wymiennika. W takim przypadku wymiana kotła może być uzasadniona :)
  18. Witaj Jak duże są te klocki drewna? Palenie od góry drewnem wymaga dosyć dokładnego ułożenia tego paliwa w kotle, co w przypadku dużych kawałków może być dosyć problematyczne. Jak próbowałem raz u siebie to było tak, że kawałki żaru z góry spadały przez szczeliny na ruszt i podpalały mi zasyp od dołu. Odnośnie tego uszczelnienia wejścia do komina miałem dokładnie taki sam problem, wyglądało to identycznie jak u Ciebie. Rozkułem to wejście, oczyściłem, wyspawałem małe zbrojenie z drutu i zakleiłem wszystko zaprawą wcześniej wkładając kawałki cegieł w rozkutą dziurę :). Rozwiązanie miało być tymczasowe, ale wytrzymało cały sezon bez żadnego uszkodzenia :). Palenie od dołu może i jest wygodniejsze. Ale jak wypróbujesz sposób palenia od góry to będziesz tak zadowolony, że nawet ciągłe rozpalanie Ci nie będzie przeszkadzać. Znikną problemy ze smoleniem i dymieniem i opał nie będzie szedł jak woda Jak kocioł dolnego spalania bym polecił? Wiele tego nie ma. Dobre kotły dolnego spalania to na przykład litewskie konstrucje takie jak Kalvis czy Vienybe. Lub czeski Dakon Dor, zobacz sobie te wyroby, będziesz wiedział jak powinny wyglądać kotły dolnego spalania :). Pozdrawiam Rafał
  19. Witaj Dostaniesz nawet drugą szybką odpowiedź. U mnie też nie ma "problema" :D :D :D z nocnym odpisywaniem Zgadzam się z tym co napisał kolega powyżej. Jeśli Twój kocioł jest kotłem górnego spalania i paliłeś w nim od dołu, to do szczęścia jest Ci potrzebna zmiana techniki palenia, a nie nowy kocioł (tak swoją drogą 25kw to totalne nieporozumienie). Jeśli jednak koniecznie będziesz chciał zmienić kocioł to do tych paliw tylko prawdziwy,rasowy DS ( I tak jak pisze Vernal. Uważać, żeby nie dać się naciąć na jakiegoś pseudodolniaka). Od siebie dodam jeszcze, że mieszanie dwóch rodzajów paliw niesie za sobą raczej negatywne skutki. Każde z nich potrzebuje innych warunków spalania, różnych ilości powietrza w wyniku czego, żadne nie spala się prawidłowo. Pozdrawiam "nocnych marków" :D :D :D Rafał
  20. Rafal71642

    Przeciek.

    Witaj Czy mógłbyś powiedzieć jaki to dokładnie kocioł i w jaki sposób go użytkowałeś? 4 lata to nie za wiele. Może to być jakaś wada materiałowa, ale mogłeś to też spowodować użytkowaniem niezgodnym z instrukcją. Czyli mokry opał+ niskie temperatury na kotle. Pozdrawiam Rafał P.S Ciekaw jestem co powiedzą serwisanci na ten temat.
  21. Witaj Jeśli podjąłeś decyzję, że chcesz kocioł dolnego spalania to proponuję się zastanowić nad kotłem Dakon Dor/Buderus Logano s111-2/Junkers Supraclass S (wszystkie trzy to bliźniacze konstrukcje). Ewentualnie jeśli masz więcej pieniędzy to coś z litewskich (Kalvis, Vienybe). Pozdrawiam Rafał
  22. Witaj Najpierw trzeba spróbować podszlifować technikę palenia w starym kotle. Pozbycie się dmuchawca i zamontowanie miarkownika powinno dać pozytywne efekty :). Powiedz dokładnie jaki to jest model tego starego kotła i opisz nam w jaki sposób dotychczas paliłeś- spróbujemy coś zaradzić :) Pozdrawiam Rafał
  23. Rafal71642

    Spalanie Miału

    Witaj To zależy od kaloryczności miału. Oferta jest dość szeroka od 18mj do nawet 29mj. Jeśli trafisz na jakiś solidny miał powiedzmy 25MJ to nie powinieneś go spalić wiele więcej. Inaczej sprawa się ma jeśli kupisz jakąś 19-tke, wtedy różnice mogą już być spore :). Pozdrawiam Rafał
  24. Witaj Na pewno starczy.A nawet gdyby nie to kocioł możesz w łatwy sposób przeciążyć kosztem straty kominowej przez te kilka dni w roku. Na pewno lepsze jest takie rozwiązanie niż "kiszenie" opału przez większość sezonu w zbyt dużym kotle :). Także bądź spokojny na pewno nie zmarzniesz :D . Również proponuję zastanowić się nad kotłem Dakon Dor (lub jego klonami). Najmniejsza wersja ma akurat 12 kw na drewnie, więc w sam raz dla Ciebie. Nie bez znaczenia też jest jego cena- poniżej 3000zł za pełnoprawny kocioł dolnego spalania to naprawdę dobra oferta :). Pozdrawiam Rafał
  25. Witaj Nie idź na skróty-Wysil się trochę i poczytaj strony podane powyżej przez kolegów. Będziesz bogatszy w przydatną wiedzę, która pozwoli Ci się nie "naciąć" przy kupnie kotła. Do mieszanki węgla i miału nada się kocioł górnego spalania z miarkownikiem ciągu (bez żadnych dmuchawców) Jeśli w grę wchodzi jeszcze drewno to należy się rozglądnąć za kotłem dolnego spalania. Tyle, że w tych pieniądzach będzie ciężko znaleźć coś przyzwoitego. Sprawę utrudnia jeszcze fakt, że potrzebujesz czegoś o małej mocy. Niewiele jest dobrych DS o niskiej mocy i dodatkowo w tym budżecie :) Poczytaj o jednym i drugim sposobie spalania i zdecyduj co by Ci bardziej odpowiadało. Wtedy zapewne pojawią się konkretne propozycje z naszej strony :) Pozdrawiam Rafał
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.