Witam wszystkich!
Mam taki problem, a właściwie to nie ja, a moi dziadkowie. Sprawa wygląda tak, zakupili oni kozę z firmy kratki.pl model k9, i z kozy są bardzo zadowoleni, ale do rzeczy, zlecili montaż kozy mistrzowi kominiarskiemu, w którego kompetencje zaczynam mocno wątpić. Podłączył on kozę w sposób przedstawiony na ilustracji pierwszej, jako że nie możliwe było przyłączenie bezpośrednio do szybu kominowego wykuł on w ścianie około 0,5 metrową zastawke (tak on to nazwał), pod kątem prostym, która doprowadza spaliny do komina, poprostu wykuł taki szyb kominowy w ścianie, problem jest taki, że występują bardzo częste cofki, i cug w sumie nie jest rewelacyjny, ale po ostrzejszym napaleniu jak komin się lepiej ogrzeje nie jest tragiczny, aczkolwiek z doświadczenia wiem, że powinien być lepszy.Narazie w kominku palone jest drzewem, więc zapach spalin jest do wytrzymania, ale ten model przystosowany jest do spalania węgla kamiennego, i dziadkowie mają zamiar używać tego paliwa przy ostrzejszych mrozach, a wtedy podejrzewam smród będzie już nie do zniesienia. Kolejną sprawą jest to, że w domu nie ma wentylacji, w zamian za to ów kominiarz kazał zamontować czujnik czadu, nie wykonał też doprowadzenia powietrza, tylko poradził aby rozszczelniać okna przy paleniu.Kolanko podpiął pod kątem 90 stopni, teraz czytam, że lepiej jest montować pod kątem 45 stopni. Więc moje pierwsze pytanie brzmi czy takie podłączenie jest zgodne ze sztuką kominiarską i prawem budowlanym??Fajnie by było jakby wypowiedział się jakiś instalator kominków lub kominiarz, boję się po prostu o dziadków, żeby się tam nie zaczadzili??
Dodam jeszcze, że na koniec kominarz podbił pieczątkę i podpisał się własnym nazwiskiem, na karcie gwarancyjnej jako instalator kominka, i osoba wykonująca odbiór kominiarski.
Pytanie drugie
Wymyśliłem, że mógłbym przerobić ten przyłącz w sposób pokazany na ilustracji drugiej, i kolanko wpiąć pod kątem 45 stopni, oraz tą nieszczęsną zastawkę, przekuć na skos, wydaje mi sie że poprawił by się ruch spalin ku górze, oraz zmniejszyłby się opór, czy taki przyłącz będzie zgodny ze sztuką kominiarską?? Czy sytuacja się poprawi?, dodam jeszcze tylko, że szyb sam w sobie jest sporo przewymiarowany, bo niegdyś były podłączone do niego dwa piece kaflowe na raz.
Czekam na podpowiedzi, poniżej zamieszczam dwie ilustracje.
Pozdrawiam
Rafał
problem kominek.bmp
problem kominek1.bmp