Skocz do zawartości

Rafal71642

Stały forumowicz
  • Postów

    384
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez Rafal71642

  1. Witaj Jakiej mocy jest stary kocioł? I w jaki sposób palisz? Zamiast zmieniać kocioł po 3 sezonach, może lepiej troszkę pracy w niego włożyć i np. zmniejszyć komorę cegłą szamotową i zacząć palić od góry jeśli palisz tradycyjnie od dołu ;) Wtedy może się okazać, że nie ma potrzeby wymiany kotła ;) Pozdrawiam
  2. Rafal71642

    Kocioł DS MPM

    Tak. Nie wiem czy wiesz, ale tak jak Wy mówicie czyli "na dwór" to jest rusycyzm podobnież. Pomijam już fakt, że u nas to powiedzenie to kompletna egzotyka :D. Wracając do tematu to również biorę pod uwagę ten kocioł, zastanawia mnie jednak sposób podawania PW jak to się spisuje? ;) i jak to PW regulować? Na schematach nie widzę nigdzie żadnego wizjera tak abym mógł ocenić kolor płomienia i dobrze ustawić PW ;) Pozdrawiam zarówno wychodzących na dwór jak i na pole :D
  3. Jeśli jest rozetka to trzeba z niej korzystać. Odzyskasz cenną energię ze spalonych gazów. Przyszło mi jeszcze do głowy, żeby spróbować pomieszać ten węgiel z jakimś dobrym miałem, 70% węgla 30% miału. Miał uszczelni zasyp, przez co powinno się wolniej wypalać, wiele osób tak robi ;) Pozdrawiam
  4. Witaj Czy Twój kocioł ma dolot powietrza wtórnego w drzwiczkach zasypowych? Starsze nie mają te nowsze już podobno tak. Może tu leży problem. Jeśli nie ma PW, tracisz wiele z powodu niedopalonych gazów, jeśli jest PW ale na przykład nie używasz bo nie wiesz po co to jest, to warto zacząć odpowiednio korzystać z tego ;). Pozdrawiam
  5. Bardzo dobrze-tak ma być. Zaślep całkowicie nic się nie stanie :) dorób też ten palnik szamotowy. Otwierając górne drzwiczki dostarczasz więcej powietrza. Podajesz je od góry więc rozpalasz większą część zasypu/paliwa to powoduje jeszcze większe huczenie ;). Ten huk świadczy też o dobrym ciągu co przy kotle dolnego spalania jest pożądane, jeśli ciąg byłby zbyt mocny po przeróbce należałoby po myśleć o regulatorze ciągu ;). Nie odpuszczaj tematu bo tym górnym przelotem przepuszczasz niespalone gazy, a więc i kasę ze swojego portfela bo to co mogłoby się dopalić dając więcej energii ucieka bezpowrotnie w komin. Pozdrawiam
  6. Witaj A ja bym spróbował jeszcze inaczej, skoro z przestawieniem się na nową metodę palenia jest ciężko. Kupiłbym najgrubszy węgiel i spalałbym go tradycyjnie od dołu. Jednakże dokładałbym go małymi porcjami po kilka takich kawałków co jakiś czas. Jeśli babcia jest w domu i obsługuje teraz kocioł to pewnie nie będzie dla niej problemem dołożyć powiedzmy co 3 godziny parę kawałków węgla ;). Gruby węgiel spala się stabilniej, słabiej gazuje. Dokładając go regularnie małymi porcjami uzyskacie niezłą jakość spalania i nie trzeba będzie wszystkich przestawiać na nowy sposób palenia. Odnośnie miarkownika to jak najbardziej dobrze, że go zamontowałeś ;) Pozdrawiam
  7. Witaj To nie jest kocioł miałowy i spalanie w nim miału od dołu nijak się ma do ekonomi i ekologii tym bardziej. Myślę, że przy takim sposobie palenia i nieodpowiednim kotle do takiego paliwa i takiej chałupie to nie masz wcale takiego dużego przepału i te 45kg można uznać za niezły wynik. Natomiast powinieneś ten kocioł przerobić, albo na górne spalanie albo na dolne. Nie potrafię sobie wyobrazić palenia miałem i wygaszania raz na tydzień, przecież z miału tworzy się mnóstwo spieku, który nie przeleci do popielnika, trzeba wygasić i wszystko wybrać, no chyba że masz jakieś specjalne sposoby ;) Pozdrawiam
  8. Napisał przecież, że ma 25cm wełny ;). W takim wypadku moim zdaniem maks 20 KW. Górą najwięcej ciepła ucieka, ma zaizolowaną dość dobrze tą drogę ucieczki ciepła to kocioł może być mniejszy ;)
  9. Witaj Poczytaj trochę, było sporo takich tematów. Górny przelot powinieneś zaślepić całkowicie. Na dole wykonać palnik szamotowy i doprowadzić jakoś powietrze wtórne i w efekcie otrzymujesz przyzwoitego dolniaka. Schematów takich palników jest sporo ;) wystarczy troszkę poszukać. Pozdrawiam
  10. Kolego, najpierw oblicz zapotrzebowanie na ciepło Twojego domu. Prawdopodobnie potrzebujesz kotła o mniejszej mocy niż podałeś ;) http://cieplowlasciwie.pl/ Tu masz kalkulator który, przybliży Ci jakiej mocy kotła potrzebujesz. Pozdrawiam
  11. Witaj 50KW na ocieplony dom 120m2??? Ten kocioł jest mocno przewymiarowany nawet jak na standardy obowiązujące przy dobieraniu kotłów miałowych czyli wg. średniej mocy eksploatacyjnej. Tym kotłem pewnie ogrzałbyś dwa takie domy albo i więcej! Zastanowiłbym się poważnie nad zamurowaniem części paleniska cegłami szamotowymi aby ograniczyć moc. Kocioł będzie krócej przebywał w podtrzymaniu i jego start będzie łatwiejszy- bez kłębów dymu. Trzeba jednak uważać, przy takim zabiegu aby nie obniżyć temperatury spalin do niebezpiecznych wartości ;) Pozdrawiam
  12. Witaj Moim zdaniem powinieneś doprowadzić powietrze nad zasyp chociażby taką właśnie rurką jak mówiłeś. Wybuchy są wtedy jak otwierasz drzwiczki, czyli dostarczasz tlenu do powstałych gazów które ulegają zapłonowi, stąd masz wybuchy. Gdybyś miał powietrze doprowadzone nad zasyp problemu by zapewne nie było. Ja bym zrobił to tak, że wykonałbym z nawierconego profilu zamkniętego takie "szyny" dostarczające powietrze i zamocowałbym po bokach kotła, miałbyś coś podobnego do rozprowadzenia powietrza które stosuje się powszechnie w miałowcach. Odnośnie wilgotności miału to moczysz go dzień wcześniej, trzeba uważać, żeby nie przesadzić i nie zrobić błota, do następnego dnia nieco przeschnie i takim miałem można palić ;) Pozdrawiam
  13. Dodałbym jeszcze do tej listy Kamen Dual Komfort 20 KW, ma fajny wymiennik płomieniówkowy, będzie się łatwo czyścił, a także taki wymiennik lepiej odbiera ciepło ;).
  14. Dokładnie tak. Też bym się zastanowił tylko nad tymi trzema ;) Dlatego zapytałem kolegę dlaczego akurat tamten ;)
  15. Witaj Moc tak jak podał kolega Sambor, ale ja chciałbym Cię zapytać dlaczego akurat ten kocioł wybrałeś? ;)
  16. Witaj Palić normalnie od góry, nie wiem co oni tam wymyślają. To zwykły górniak więc pakujesz drewno na pusty kocioł i rozpalasz ognisko na górze i tyle. Pamiętaj o tym, że drewno musi się palić ze stałym dostępem powietrza, więc najlepiej jest sterować procesem spalania samemu a nie miarkownikiem. Powietrze wtórne trzeba dorobić, ale najpierw spróbuj zapalić od góry bez tego i zobaczysz jak się pali. Czy będzie się paliło dłużej to nie wiem, ale na pewno czyściej. Można by było dorobić jeszcze jakiś deflektor z ceramiki i podwiesić go nad zasypem, żeby powstałe gazy miały przyjaźniejsze warunki do dopalania ;) Pozdrawiam
  17. Witaj Zatkaj szczelinę nad zasypem, bo ta szczelina czyni z tego kotła kocioł górno dolny, co nie jest dobre. Powoduje zapalanie się całego wsadu, więc co za tym idzie szybsze wypalanie. Konstrukcja samego kotła jest dobra, tylko tą szczelinę trzeba zatkać. I pobaw się jeszcze z regulacją powietrza wtórnego bo może masz całkowicie zamknięte? Nie dopalasz gazów i stąd niższa wydajność Pozdrawiam
  18. To w tym właśnie może tkwić problem, doczytałem (i ty też poczytaj), że komin dla zapewnienia dobrego ciągu powinien wystawać minimum 30cm ponad kalenicę w niektórych przypadkach więcej, zależy czy dookoła są jakieś przeszkody ;) Jeszcze jedno co mi przychodzi do głowy to czy nie dostaje się jakieś lewe powietrze, np przez rurę która łączy kocioł z kominem ;)
  19. Witaj Pierwsza sprawa to w kotłowni musisz mieć dopływ świeżego powietrza oraz wentylację-masz? Jak nie ma dopływu świeżego powietrza to ciągu nie będzie, tylko dym właśnie będzie się cofał, tzw ciąg wsteczny. Nie panikowałbym również, że komin ma za mały przekrój. Ponad 20 metrowy komin to powinien ciągnąć pięknie nawet o mniejszym przekroju. Kolejna sprawa to wydaje mi się (aczkolwiek nie jestem pewny), że komin powinien jednak wystawać ponad dach ;). I ostatni możliwy powód to obecne mgły, taka "zawiesina" w powietrzu nie sprzyja dobremu ciągowi, należy rozpalać z głową, najpierw napalić porządnie drobnymi drewienkami tak aby pobudzić ciąg, dopiero później grubsze drewno i węgiel. A tak nawiasem mówiąc to w tym kotle nie da się palić czysto, więc komin tak czy tak trzeba będzie czyścić częściej ;) Pozdrawiam
  20. Na razie to nie wiadomo czy kolega nie kisi tego drewna w górniaku paląc od dołu z dmuchawą (nawet nie chcę sobie tego wyobrażać). Więc może mu nie mieszajmy z palnikami szamotowymi i innymi udogodnieniami. Coś czuję, że zaraz się okaże że trzeba będzie zacząć murować, wiercić, ciąć itd, żeby zacząć prawidłowo spalać. Niech kolega poda jaki to kocioł to po kolei będziemy go kierować co zrobić, żeby zażegnać problem ;) Pozdrawiam
  21. Kolego nie podałeś jaki to kocioł, jaki producent, górnego czy dolnego spalania. Natomiast jedno mogę na tę chwilę powiedzieć, że drewno należy spalać bez dmuchawy ze stałym dostępem powietrza ;) Pozdrawiam
  22. Kolego wybrałem miał bo tym paliwem ogrzewam szklarnie, więc miał jest dla mnie tańszy i łatwiej dostępny. Kupowanie węgla w moim przypadku czy drewna to trochę głupota ;). Odnośnie wymiennika to faktycznie tak byłoby lepiej mam to na uwadze, ale boję się, że jeśli zrobię taki "labirynt" dla spalin, to komin nie da rady :)- nie będzie zbyt wysoki. Pozdrawiam
  23. Widzę, że nie ma zbyt dużego zainteresowania tematem, ale może ktoś jeszcze pomoże. Więc tak, dzisiaj sobie wszystko rozrysowałem na rurze, gdzie chciałbym umieścić drzwiczki, ruszt itd ;), zmierzyłem pojemność zasypu i wyszło mi, że do kozy będzie wchodzić około 40kg maks 45kg miału. Budynek ma kubaturę około 260m3, zastanawiam się teraz jak obliczyć moc i czy koza takiej wielkości, o takim zasypie będzie wystarczająca do ogrzania tego budynku? Jeśli ktoś mógłby mi pomóc byłbym bardzo wdzięczny. Pozdrawiam
  24. Kolego colover drugi kocioł to Koch KMK 500KW Odnośnie tego patentu z blachą z otworem bezpośrednio na węglu to ciekawe to jest. Spróbowałbym tego także u siebie, ale może poczekam na efekty u Łysego. Jednego nie rozumiem, powinienem pierw odpalić od góry i później położyć na miale tą blachę czy położyć ją na nieodpalony miał i odpalić przez ten otwór ;)?
  25. To nie jest sam Piast tylko mieszanka z Ziemowitem chociaż to chyba nie jest jakoś bardzo istotne bo te węgle są raczej bardzo podobne. Konkretnie ta partia akurat była zakupiona u zaufanego pośrednika i uważam na podstawie obserwacji, że taka kaloryczność tej mieszanki jest realna, dokładniej nie mam jak tego zbadać bo laboratorium nie posiadam :D Odnośnie Chwałowic 27MJ to oczywiście, że za mocne do Zębca, ale oprócz niego jest jeszcze drugi nowszy kocioł który pracuje prawidłowo na lepszych paliwach, a na 19tce w ogóle nie "pójdzie". Gdybym nasypał tej 27ki do Zębca zniszczyłbym ruszt, ten kocioł pracuje prawidłowo tylko i wyłącznie na 19tce lub czymś jeszcze słabszym, taki jego urok i uważam to za jego największą zaletę ;). Sypanie tam czegokolwiek mocniejszego mija się kompletnie z celem ;) Dużo się u nas paliło i pali Piastem i nie ma powodów do jakichś szczególnych narzekań. A tego 25MJ to uważam, za naprawdę klasowe paliwo. Grunt, żeby to co Ci przywiozą było faktycznie Piastem, a nie nie wiadomo czym, dlatego albo kupujesz bezpośrednio na kopalni, albo u bardzo zaufanego dostawcy, w innym wypadku możesz dostać cokolwiek co tylko Piastem się nazywa, a nie ma z tym miałem za wiele wspólnego. Jaki ten miał kupowaliście? Bo może kupując jakąś kiepską19tkę oczekiwaliście jakichś super efektów od tego paliwa, i stąd taka opinia?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.