Skocz do zawartości

janklos12

Stały forumowicz
  • Postów

    721
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez janklos12

  1. jak możesz to daj fotkie tego usprawnienia albo jakiś rys. bardzo ciekawe
  2. W kotłach górno dolnych jak zaślepisz górno szczelinę to znacznie spada moc bo komora zasypowa liczona jest jako wymiennik a po zastawieniu szczeliny tylko cześć komory tam gdzie jest warstwa żaru odbiera ciepło i trzeba to brać pod uwagę. Ja mam podobny przekrój kotła ale kocioł przewymiarowany i po zrobieniu dolniaka nadal jeszcze jest za mocny ale pracuje nad tym. U mnie spaliny 100-200st. a przy rozpalaniu 250-280 celowo są większe bo pale drewnem pozd. arek ps. a jak zachowuje sę kocioł jeśli ma zast tylko górną szczeline czy nadal jest za słaby? u mie palnik podobny ale 18/7 a na okresy przejściowe miejszy
  3. Pomysłowe te rolki i oto chodzi by brać pod uwagę różne możliwości, gdy wkręcimy/wykręcimy miarkownik o pół obrotu to może być bez tej dolnej rolki albo dać elektroniczny miark Unister z przodu kotła
  4. To że jakiś koleś ustawiał miarkownik nić nie oznacza. Jeżeli np. na piecu jest 60 i miarka ust też na 60 to w tej pozycji klapka powinna być zamknięta ewentualnie 1-2mm szparki a łańcuszek naprężony, to jest ok. czy ten profil jest drożny?. To normalne że jak otw. drzwiczki to się lepiej pali niż na miarce, w popielniku dospawaj kawałki blachy a rozetka dolna ma być otwarta, jeśli nadal będzie mało powietrza to trzeba je dostarczyć. Jak ? to zależy od twojej pomysłowości ważne by można to było regulować /np.wywiercić dodatkowe otwory w dzwiczkach popielnika/ nie poddawaj się . ps mie cały czas niepokoi ten miarkownik ile masz na nim ustawione bo chyba nie 40st. a może tyle u ciebie wystarcza
  5. A ja uważam że wielkość tego profilu jest odpowiednia, dlatego ze nie jest to wyrób garażowy, jednostkowy gdzie można zrobić takiego byka. Jest to prod. seryjna i mam prawo przypuszczać że sprawdzili jak się pali. A kol. uti może to wszystko łatwo sprawdzić przy włożonej szufladzie jak rozpala zamknąć popielnik i ręcznie unieść klapkie i zobaczyć jak się pali, może ten miarkownik jest żle ustawiony bo na zdj. to jest na 40st. sprawdzić drożność tego profilu , może ta szuflada nie dolega bo coś blokuje. Jeśli wszystko sprawdzone i nadal się nie pali to dodaj powietrza dolną rozetko by wspomóc miarkownik/jeśli dobrze ustawiony/ główny cel to ma się dobrze palić i ma być to sterowalne. Regulacja powietrza tylko pozornie jest łatwa /klapka otw-zamk/ czasami trzeba poprawić i dobrze że masz tę rozete w popielniku, ja musiałem sobie dorobić regulacje na magnes co nie znaczy że mam za mały otwór do klapki miarkownika Pozdr. Arek
  6. a może kolega pali bez tej szuflady? lukas87 pare mm luki to tak ciągu nie osłabi, trzeba popatrzyć może coś dospawać by było szczelniej?
  7. mac65. mysle że masz racje, może powinna być taka szuflada z przegrodą w środku obsł. całość lub taka mała tylko pod wymiennikiem obok profilu i żeby to było w miare szczelne.. ja bym to zastawił czymkolwiek by sprawdzić efekt a póżniej jakieś docelowe rozwiązanie
  8. a ja nie mam żadnych ale mufe do bojlera na grzałkie wspawałem :D bez poprawek i nawet nie cieknie, a jaki byłem zadowolony ho ho :lol: pozdr. arek
  9. A ja myśle że u ciebie kociołek jest dobry tylko daj mu pochodzić. Nie porównuj spalania z kol.emusem on pali 24/24 zacznij tak palić a dom się wygrzeje i spalanie na pewno spadnie. Przy przewymiarowanych grzejnikach daj termostaty i jeśli tem spalin jest 100-200 to wszystko jest ok. i pal efekty na pewno będą. To że zasyp węgla spala ci się w 6godz nieznaczny że 3,4 czy 5 zasyp też tylko tyle będzie trzymał, co ci szkodzi spróbować ten kocioł jest jak najbardziej wskazany do palenia 24/24godz przez 7dni w tygodniu pozdr. arek
  10. ja myśle że bardziej efektywne będzie te dolne z częstym dokładaniem/mój teściu tak robi/ miałem zamiar przekonać go do palenia od góry ale naprawde nie ma takiej potrzeby
  11. darecki to takie zawirowacze tylko inaczej nazwane
  12. Szybkie wypalenie węgla /4godz/mogło być spowodowane jego sortem/kostka?/ dlatego ten żar tak szybko pojawił się na dole.
  13. A miało być tak pięknie. :lol: Ja tylko raz paliłem od góry/moje początki na forum/jak kociołek był jeszcze górno dolny. Zastawiłem na dole palnik, zasypałem 2 wiaderka węgla/16kg/ na górze zrobiłem ognisko i paliło to się 12g. ładnie utrzymując temp. gdybym miał inny kociołek to pewnie paliłbym od góry a ty kol. nie poddawaj się trening czyni mistrza pozdr. arek
  14. ja mam nod32 od paru lat. uważam że jest dobry ale brak mi porównania
  15. nie pal tym drewnem bo zajedziesz komin, zostaw je na drugi sezon, kup węgiel. ja pale drewnem suchym i trzeba to robić z głowo a co dopiero mokrym jak nie masz doświadczenia. posłuchaj rady na ten rok wegiel i tylko węgiel pozdr. arek
  16. ten wenus to chyba ich najmniej kosztuje bo tak go lubią polecać :D
  17. kol. jameess posiada kwkd15/dom 160m/ i ma dobre wyniki ale dla ciebie ten kociołek jest za mocny, pomijając że za cene z tematu to go nie kupisz pozdr. arek
  18. Jak by to było bliżej to już dawno bym was odwiedził, w pierwszej chwili to pomyślałem że Przemysław zrobił sobie wycieczkie na własny komin i jakieś cuda tam zobaczył ha ha pozdr. Arek
  19. no i po raz kolejny wiem więcej/PW/. myśle że dobrze by mieć 2 kociołki/1 na mrozy i liliputek na jesień/ a tak na marg. gdzie ty byłeś na tej wycieczce?
  20. te otwory zaciągają powietrze do dopalenia tego co nie spalone/gazy/.
  21. też jestem ciekaw tych pytań do kol. def ale na pewno rozpali się cały zasyp , widocznie to mu nie przeszkadza. Zauważyłem że def nie trzyma się utartych kanonów i chwała mu za to, szuka i widzę że znalazł swój sposób na KWKD /pamiętam jak swego czasu na niego psioczył/. Gdy def oznajmił o tym podgrzewanym powietrzu od góry to były głosy że nie taka jest zasada DS itd. Itd. Teraz widze tych głosów mniej i są chętni do sprawdzenia tej metody. Sam bym sprawdził ale zwyczajnie nie mam czasu/praca za granicą/ jak byłem na urlopie to podawałem zimne PG od góry ale zaniechałem z różnych powod. co nieznaczny że do tego nie powrócę jak będe mniał więcej czasu. Pozdr. i życzę sukcesów w czystym spalaniu arek
  22. Ja tym kominem się zbytnio nie przejmuje, fakt smoła jest ale bardzo cieniutko zaczeła się robić przy zmniejszonym ciągu 15Pa teraz jest 25 i pali się ostrzej. Zaznaczam że palone jest tylko sosną+ łopatka węgla przy rozpalaniu, ja wiem że na tę pogodę matka powinna palić węglem ale tej sosny mam jeszcze z15m. dom mam mały 80m kociołek przerobiony na DS. ma 1m wymiennika i po godz. zaczyna się kiszenie, po zamk klapki miarkownika jest stały dopływ powietrza ale drewno albo się pali albo kisi. Będę obserwował tę smołę jak będzie więcej to sosna będzie na mrozy a teraz tylko węgiel/Vlad24 tak radził/. Jak za 2 tyg będę w domu to może zał bufor 600litr i to też jest pomysł. Gdybym to ja palił i miał czas jak matka to było by 2x na dzień ostro po 2 godz bez kiszenia drewna na 80st teraz jest ust 60st.
  23. Ja trochę przesadziłem bo ciężarek mam 10 kg. ale przy 5kg. klinowała się szczotka /jest trochę za duża/ ale za to fajnie czyści. Oglądałem twój komin kol. łysy1l, można tylko pozazdrościć, kiedyś też taki miałem ale po jednym sezonie palenia dmuchawo z przewago drewna trochę się zapaskudził a teraz jeszcze trochę zasmołował/palę tylko sosno/ ale niema w nim wilgoci. śr. temp. spalin jest w przedziale 100-200st. Pozdr. Arek ps. ta temp. to oczywiście na wyjściu z kotła :D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.