Skocz do zawartości

janklos12

Stały forumowicz
  • Postów

    721
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez janklos12

  1. kocioł marki sked górno -dolny przerobiony na ds kupiłem w 2007r zalety. niska cena, solidnie wykonany nie ma mowy o jakiś usterkach drzwiczek, zawiasek itd, blacha 6mn. durze skośne drzwiczki zasypowe wady mała górna wyczystka i brak odpopielacza ale moim zdaniem jak ma być byle jaki aby być /jakich wiele/ to lepiej jak nie ma. jak doczeka 10 lat uznam zakup za w pełni udany. posiada ruszt wodny ale czy to wada czy zaleta to zdania są podzielone, sam byłem przeciwnikiem wodnego rusztu ale teraz już taki pewny nie jestem, niedopału u mnie brak/no może garstka się uzbiera/ pozdr. ps. do zalet kotła można dodać idiotoodporność nie ma co w nim przestawić, popsuć
  2. no to szału nie ma, też myślałem ze w sklepie firmowym jakiś rabacik będzie. vienybe, kalvis fajne kotły ale nie za taką kasę, czy kupisz za 2koła czy za 6 to i tak będziesz do niego latał podkładać, nie te czasy by się pchać w drogie kotły zaspowe. rozumiem dać za zasypowca 2-3 koła ale nie 5-6. takie moje zdanie pozdr i udanego wyboru życze
  3. poczekajmy trochę może sony coś udostępni z swych spostrzeżeń albo zrobi jak kol. heso szczeg. konstr zachowa dla siebie i trzeba to będzie uszanować, ma do tego prawo , nie ma też co z góry zakładać że spalanie bezdymne w jego kotle jest nie do końca bezdymne bo np. mnie to nie wychodzi, heso spala różne opały bezdymnie i jakoś nikt tego nie neguje. uważam że sony 23 wie co pisze, ostatnio sprawdza różne metody podawania powietrza i może akurat coś w jego kociołku inaczej zatrybiło. pozdr.
  4. Jest tak jak piszesz i oczywiście wszystko w rozsądnych proporcjach. a w ds oprócz zwężenia palnika też trzeba ograniczy ruszt przez dodanie np. skośnego rusztu, klina szamotowego lub w inny sposób. gdy spaliny będą zbyt zimne można ograniczyć część wymiennika szamotem, oczywiście w rozsądnych ...... pozdr. i życzę powodzenia w przeróbkach.
  5. z tego co widzę to brak też pw
  6. możesz spokojnie palić od dołu grubym sortem węgla, ważne by nie zasypac żaru drobnym węglem do pełna bo wtedy jest zadymianie okolicy i wyżucanie kasy w komin. gruby wegiel i możesz palić bez wygaszania. powodzenia
  7. może się mylę ale moc nie powinna ci mocno spaść. podajnik będzie częściej pracował by dostarczyć odpowiednio ilość ciepła i paliwa zastępczego spali się więcej a o ile wiecej to zależy od mieszanki/ co z czym i w jakich proporcjach?/ jaka wartość opałowa
  8. sony nie pamiętam już co było w kotle ale wiem że mogłem sobie klapkie unosić a temp. nie szła do góry. ps. fotka ciekawa, jestem bardzo ciekaw w którym miejscu mój padnie
  9. nie śpiesz się, przewiercić zawsze zdążysz, popal trochę z rozszczelnionymi i zamkniętymi drzwiczkami i zobaczysz czy warto. ja podobnie jak kol. sony23 podaje powietrze górą ale w innej proporcji. trochę testowałem podawanie całości górą ale w moim przypadku nie sprawdziło to się. komora była czysta ale zapalał się cały wsad i kocioł był mniej sterowalny a dodatkową u mnie zanikał ciąg mimo że w kotle było pół komory żaru/nie mam na to wytłumaczenia/ miałem klapkie miarkownika u góry i nie byłem do końca zadowolony. oczywiście u ciebie może się to sprawdzić ale proponuje rozwagę, ja mam kocioł stary więc mogłem sobie wiercić, spawać ale powiem ci że czasami w swoich modyfikacjach wracałem z podkulonym ogonem do punktu wyjścia :D pozdr. ps. co do smolenia to możesz uszczelniać górę zasypu trocinami , ja dałem sobie spokój i jak na razie to pod tą smołą w komorze blacha się błyszczy http://forum.info-og...640#entry151609
  10. uważam że wyłożenie szamotem komory spalania może mieć zastosowanie w okresach małego zapotrzebowania na ciepło, by podnieść temp. spalin w celu ochrony ceglanego komina jeśli nie ma w nim wkładu
  11. chciałem to pw zrobić jak najmniej inwazyjnie a przy okazji wyszło że jeszcze jest podgrzewane. co ciekawe ta rurka okazała się bardzo żywotna, myślałem że będzie się szybko przepalała a ma już rok i nie ma potrzeby jej wymieniać. myślę że to pw ją chłodzi bo jednak temp. w pierwszym kanale są znaczne.
  12. u mnie jest tak http://forum.info-og...500#entry121437 i sprawdza się bardzo dobrze , odpopielacza nie mam do tej pory , przy drewnie jest zbędny.
  13. i to mi się podoba nic na siłę, kocioł ds mimo swych wielu zalet jest jednak bardziej wymagający i trzeba o tym wiedzieć by potem na nie psioczyć.
  14. miarkownik bardzo dobry pomysł /sterowanie musi być/ ale muszę przyznać że dmuchawa do węgla w kotle ds też jest dobrym wyborem. mam obydwa rozwiązania ale używam tylko miarkownika gdyż palone jest drewnem. jeśli nie chcesz by zapalał się cały wsad to zaślep czymkolwiek tę górną szczelinę/ np. kawałek spłaszczonej rurki nie musi być spasowane bo i tak zalepi się smołą / w rurce zrób nacięcie, otwór na haczyk byś mógł łatwo wyjąć dla porównania spalania. możesz dorobić palnik szamotowy ale przy węglu nie jest to konieczne, ważne by ta przegroda nie była za wysoko, jak jest przy węglu w granicach 10-15cm to jest ok. przegroda ta ustala warstwę palącego się węgla. resztę wypraktykujesz sam , fajnie że będzie trochę info o tym kociołku bo do tej pory to był trochę taki tajemiczy. pozdr
  15. Zębiec Jowisz 14 kw https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/15673-czy-montowac-rck/#entry154547
  16. nie mogę coś zaskoczyć, czemu ma służyć ta przeciwwaga?
  17. jak już nie będziesz miał żadnego pomysła to może zrób jeszcze jedno . w starym kotle nie było takich problemów i na pewno został ci stary miarkownik cieczowy. zamień i będziesz wiedział po której stronie jest wina. ja obstawiam że to wina miarkownika zbyt szybo przymyka. powodzenia w z nalezieniu winowajcy tych bum, bum
  18. a może więcej danych /tak trzeba ciągnąć za język/ jaki dom?, czego 1,5 tony? węgla kamiennego,brunatnego, miału ,flotu...
  19. nie popadajmy w skrajności, ja ci nie każe kupować rck i dążyć do spalin poniżej 100st w czasie pracy kotła ale pomiary warto zrobić, to ,coś, co idzie w komin to jest twoja kasa. termometr pozwoli ci ustawić lepiej dmuchawę. no chyba że nie interesuję cie ile tego coś ucieka kominem. najlepiej jak byś mógł go pożyczyć od kogoś.
  20. oczywiście że przeczy ale sterować trzeba i nie każdy ma bufor lub tak dobrany kocioł by mógł pracować na stałych obrotach /czyt. stałej mocy , najlepiej nominalnej/
  21. i to będzie przyczyna wybuchów mimo że miarkownik elektroniczny zamyka klapke płynnie to jednak pewnie o wiele za szybko. czy ten miarkownik zaczyna zamykać jak dojdzie do zadanej temp. czy już prędzej gdy zbliża sie do zadanej tak jak to robi cieczowy który właściwie pracuje cały czas
  22. najpierw kup termometr a następnie już nie będziesz się zastanawiał czy kupić rck :D
  23. ja jak kupiłem to się za głowę złapałem , przy rozpalaniu 500 a w czasie pracy ok. 250-350. rck uspokoiło spalanie teraz jest od 80-200. max. 250st. dmuchawie nie przeszkadza rck. w nowym kotle z podajnikiem też mam założoną żeby mi się kopiec nie zapadał jak będzie ostro wiało na dworze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.