Skocz do zawartości

RedEd

Moderator
  • Postów

    1616
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Treść opublikowana przez RedEd

  1. Witam Nie wiem czy wszystkie tak działają ale mam jedną i ta działa na zasadzie zamknij/otwórz co bardzo destabilizuje pracę kotła gdy jest założona na dużym żeliwnym grzejniku, wolę zwykłe głowice które utrzymują różny (zmienny) przepływ w zalerzności od temperatury w pomieszczeniu i ustawień, być może w ocieplonym domu z dużymi przeszkleniami się sprawdzą, można wykonać próbę/symulację: zakręć 2 lub 4 grzejniki i póżniej (jak się zacznie zmieniać temperatura w pomieszczeniu) odkręć, podejrzewam że palnik nieźle się rozbuja bo zawór 3d nie wyrówna tak nagłego spadku temperatury czynnika z grzejników. Pozdrawiam RedEd
  2. Witam Kolego ja mam palnik i kocioł z 2006 roku jest to zwykła fajka i po gruntownym czyszczeniu, wymianie paleniska i wianka dalej "śmiga", co do palenia na ruszcie awaryjnym to jak kupisz kocioł z podajnikiem to nie będzie Tobie się chciało palić na ruszcie awaryjnym (chyba że należysz do tych przekornych), rynny unikaj tak samo tłoka (sadza, niedopał itp), palnik najlepiej nowoczesny do groszku i miału wybór duży, osobiście wybrałbym obrotowe ardeo choć pancerpole to też dobre palniki. Co do Defro: niedaleko znajomy kotłem 25kw z palnikiem obrotowym ogrzewa dom ok 150m2, warsztat i halę i daje spokojnie radę na marketowych groszkach. Druga sprawa to sterownik, ale to inna historia. pozdrawiam i trafnego wyboru życzę RedEd ps Defro (inni produceńci też) ma wyprzedaże czasem sporo taniej, niektóre marketówki też są warte uwagi a CCC tylko trzeba być obeznanym ale to będziesz wiedział przy następnym kotle
  3. Witam Myślę że rozwiązałem problem nierównomiernego spalania na retorcie. Po pierwsze nowe palenisko i wianek (zmieniono konstrukcję i teraz jest to tylko jedna strefa napowietrzania), wianek nie może "latać" po zamontowaniu paleniska. Po drugie zrobiłem za długi ślimak (tak naprawdę nie wiem w którym miejscu patrząc od góry na retortę powinien być koniec) więc dorobiłem dystans aby nie ciąć slimaka. Po trzecie i najważniejsze to korozja wewnątrz kolana i rury podającej węgiel (jeszcze sezon powinno wytrzymać a jest z 2006 roku i sucho raczej nie miało, a było "grubo" i mieliło część węgla), odbić, wyszlifować kamykiem i listkownicą aby w miarę równo było i jeśli nie ma już kołnierza centrującego to wyrównać patrząc przez światło ślimaka (żarówka w palenisko i ładnie widać), przy okazji sprawdzić drożność otworów antyspalinowych. Po tych pracach musiałem dmuchawę ustawić na 15 i się ładnie pali przy tej samej dawce co wcześniej szybciej "łapie" temperaturę (wcześniej aby jako tako rozbujać kocioł było 20 i więcej). Chciałem podziękować Panu serwisantowi z firmy Pancerpol, koledze Pieklorzowi i ludziom z hurtowni za cierpliwość i naprowadzenie na problem. Pozdrawiam RedEd
  4. Witam Rozdzielczość tego wyjścia to 20 więc za mało do precyzyjnego sterowania dmuchawą (mowa o sterowniku Frisko), tyle bynajmniej informacji wyciągnołem od serwisanta. pozdrawiam RedEd
  5. Witam Tak na szybko: komora kwadratowa (lepsza była by sześcienna lub okrągła, jak masz miejsce to zawsze można zabudować szamotem a wymiennika nie rozciągniesz) aby wymieszane spaliny z płomieniem miały się szansę dopalić w gorącej atmosferze komory szamotowej (dopiero w wymienniku powinny przyśpieszyć, jeśli będzie za duż aprędkość w komorze dopalania to "wyrwie" niespalone gazy do wymiennika i sadza gotowa), co do katalizatora samochodowego to typowy katalizator ma rozwinięcie powierzchni kilkadziesiąt razy większą niż komora szamotowa wg Twojego projektu. Pozdrawiam RedEd
  6. Witam Według moich obserwacji za palnikiem powinno być szerzej i bardziej zblirzone do kwadratu ( widziane od góry razem z wykładziną szamotową) by płomień "zakotłował" się i dopalił spaliny które w palniku się dobrze wymieszają z powietrzem dopalającym i dopiero potem do skutecznego wymiennika. pozdrawiam RedEd ps ten "nawis" będie ciężko wykonać a niewiele ciepła odbierze więc bym go sobie podarował lepiej dobrze pokrywę ocieplić.
  7. Witam Verb skomplikowane algorytmy są też w innych sterownikach, a ich cena nie idzie w tysiące, weź taką Cobrę czy Iryda. Można spróbować tel wykonać, opisz proszę liczbę czujników i ilość parametrów do regulacji to podzwonie (minuty na stacjonarne mam nieograniczone) może z jakąś stawke da się dogadać no chyba że nie, to zostaje lapek. Pozdrawiam RedEd
  8. Witam Nie dramatyzujcie z tymi raportami, komputer był z warsztatu a tam jest bardziej potrzebny, a poza tym za bardzo nie chcę ryzykować utraty połączenia i niespodzianek, nie mam na to czasu, natomiast wracając do oprogramowania alternatywnego, cobra u mnie na stabilnej instalacji rysuje dość podobnie na moim nietypowym palniku który jest rurą fi 100mm (poziomy) i długości 190mm całość w tym strefa napowietrzania skośna otwory ok 30mm między dwoma rzędami na obwodzie, palę czechem. Z racji różnych palników (od waszych) i braku instalacji pomiarowej typu ciepłomierz i tester spalin, mogę tylko wnioskować na podstawie koloru strugi spalin (najczęściej tylko przezroczysta struga) czystości wymiennika i wyglądu popiołu, w brulim wkurzało mnie zakończenie spalania które było za wcześnie i dużo sadzy było później. Verb mam już 3 sterowniki każdy z zupełnie inną idę sterowania (co ciekawe różnice w spalaniu są nieznaczne także albo mój palnik jest tak dobry albo moje umiejętności ustawiania, natomiast są różnice w popiele i wyglądzie wymiennika), jednak najbardziej by mnie interesowała platforma typu open, trzeba by podzwonić do producentów elektroniki kotłowej czy można by od nich kupić gotowy produkt do dowolnego zaprogramowania a później to by poszło jak w Linuksie, każdy by sobie dorobił co by chciał, tylko mała uwaga: taka forma sterownika jest tylko dla tych zarażonych ideą czystego i ekonomicznego spalania, dla reszty świata może być to trudne do opanowania chyba że też się "zarażą". Z ES nie ma co dyskutować nawet za kasę nie chcieli wprowadzić zmian w oprogramowaniu, ale nie są jedyni, choć podgląd przez neta byłby bardzo pomocny (albo chociaż rejestracja parametrów do późniejszego odczytu) to można spróbować tak jak pisałem na priv. Pozdrawiam RedEd
  9. Witam Ja wczoraj wyczyściłem kolano i polerowałem je, jest lepiej choć nie mogę dać sobie rady z ustawieniami, z czasem wyjdą właściwe. pozdrawiam RedEd
  10. Witam Verb podoba mi się ten zrzut. Niestety nikt mi nie przychodzi na myśl kto mógłby to wpakować do sterownika choć... Moim wynalazkiem steruje od wczoraj Cobra, puki co się oswaja :). A może znajdzie się osoba która przełoży ten soft na inny język, bo chyba dalej napisane jest to w Pythonie, to wtedy można coś pomyśleć. Pozdrawiam RedEd
  11. Witam Mam ten sam problem na PPS25 pancerpola, nie dość że węgiel się rozkłada warstwowo od strony zasobnika gruby a po przeciwnej drobny/miał to dla mocy którą potrzebuje nie zdąży wypalić dawki po stronie dalszej od kosza, rozbieram palnik może coś przy otworze antyspalinowym pękło. pozdrawiam RedEd
  12. Witam cię Grzegorzu Pozdrawiam Edwin
  13. Witam łysy twoje zdjęcia się nie liczą :D ty jesteś bezkonkurencyjny, kono się dalej uczy, ważne że chce i doszedł do tego sam, daję + pozdrawiam RedEd
  14. Witam derdas sztoker ma palenisko klepsydrowe, czyli płaszcz obok paleniska, weź na wstrzymanie, czytaj, zrozum i odpowiedz, ja też parę rzeczy przerobiłem ........ pozdrawiam RedEd
  15. Witam prawdopodobnie przyrdzewiały na ośce tej stopki, ale najpierw sprawdź wszystko co widać przez drzwiczki wyczystki popielnika, jak czysto to spróbuj ruszyć wzdłuż osi tej stopki (puknij nie za mocno parę razy i ew jakąś dźwignia próbuj pociągnąć na zmianę) pozdrawiam RedEd
  16. Witam kol derdas fajnie że jesteś dociekliwy duży + , jednak co do temperatury, punktu rosy i korozji to temat tak zmienny że nawet nie zaczynam, mam na kotle 46C, kocioł od Przemysława2ar i palnik rurowy mojego pomysłu, z obserwacji wnioskuje iż nie tyle temperatura co ruch spalin i stan palnika w fazie uśpienia ma największy wpływ na zabrudzenie wymiennika i stan jego korozji, powodzenia życzę w ujarzmianiu "nowej bestii" pozdrawiam RedEd
  17. Witam albo przyrdzewiał i się przyblokował pozdrawiam RedEd
  18. Witam Kolego Piotrze jeśli pellet to szukałbym konstrukcji palnika samoczyszczącego z ruchomym elementem (czyszczenie przedmuchem jest mało skuteczne przy kiepskim opale) i z tzw sztokerem (ślimak podający w samo palenisko), jeśli masz kocioł olejowy to można do niego dołożyć palnik, jeśli nie to uwagi jak przy kotle na ekogroszek pozdrawiam RedEd
  19. Witam kolego to zależy od temperatury spalin, czystości spalania i stanu komina, jeśli spalanie jest czyste a u ciebie widać ładny pyłek na wymienniku to i komin pewnie ma się dobrze, można spróbować, ja będzie coś niepokojącego się działo to wyjmiesz i ocenisz czy to (zawirowywacze) było przyczyną pozdrawiam RedEd ps Przemek zdrówka życzę
  20. Witam kolego Piotrze w każdym dostępnym na rynku kotle znajdziemy jakieś wady po zamontowaniu i odpaleniu niestety.... ... trzeba by wiedzieć co ogrzewasz i ile na sezon zużywa to ogrzewanie opału, jeśli jest przesiadka ze śmieciucha to pół biedy, bo mniej więcej wiesz ile ton poszło na zeszły sezon, albo lepiej w 24h przy mrozie, to pozwoli określić moc palnika, biorąc poprawki na jakość opału można palnik ciut większy mieć, z dużo większym kotłem i palnikiem będą większe problemy i straty, kocioł kupujemy po obejrzeniu, musi mieć nie za trudny dostęp do czyszczenia (wszelkie zakamarki gdzie nie da się zajrzeć i wyczyścić są nie mile widziane), czy nie ma za wielkich prześwitów między półkami wodnymi bo wtedy nie odbierze skutecznie ciepła, no i żadnych rusztów wodnych, czy drzwiczki są solidne i i ocieplone i czy nie trzeba technika serwisanta do ew wymiany uszczelnień, czy blachy nie są poskładane byle jak, spawy, itp, a i pamiętaj że kocioł może pracować z mocą 120% tylko z trochę większą stratą kominową (przez te parę dni w roku nie odczujesz tego), w każdej partii zdarzają się "słabsze" egzemplarze (byle nie ten co kupiłeś), a i każdy chwali to co ma (no są wyjątki), ja bym wybrał kocioł z palnikiem obrotowym (do miałów itp), i sterownik jest bardzo ważny, bo o ile na dużej mocy (bliskiej nominalnej) wszystkie sobie w miarę radzą to problem jest przy tych bardzo małych zapotrzebowaniach na ciepło no i instalacja .... pozdrawiam RedEd
  21. Witam kolego ze sprawnością to nie podskoczy do 90% ale zawsze będzie mniej roboty z czyszczeniem, bo palnik się wygasi, samoczyszczący się wyczyści i rozpali ponownie jeśli będzie zapotrzebowanie na ciepło, z węglem jest inaczej, jak już się pali to musi się spalić/zdymić nie można tego zatrzymać bez popadania w dyskomfort obsługi pozdrawiam RedEd ps ja bym brał tylko samoczyszczący (po obsłudze defro z palnikiem bodajże kostrzewy mam niemiłe wspomnienia) nawet jak bym miał być betatesterem
  22. Witam ciasno może być, byle dało się zawsze wyciągnąć, ja mam prototyp od Przemka z kanałami pionowymi i mam poskręcane paski blachy zespawane płaskownikiem na górze i na dole sprawdza się (trzymam je na "mrozy") pozdrawiam RedEd
  23. Witam Relacji ciąg dalszy... do podajnika trafił ślimak bez rdzenia tzn sama taśma zwinięta (tylko motoreduktor i światło kosza mają pręt/oś), działa to około miesiąca, polepszyło się znacznie wypełnienie rury palnika, i nieznacznie zwiększył się przesyp (choć dokładnych testów przesypu jeszcze nie zrobiłem), sam palnik bez przeróbek, choć mam materiał na wersję żeliwną "rury", kotłem zarządza bruli bo na tak długi czas odstawienia jego system spalania jest bardziej odpowiedni dla tego małego palnika, SPP trafi do sterowania palnikiem PPS25 ale to inny temat, temat sadzy i zostawiania palnika z węglem ostro palącym się załatwiło dodatkowe sterowanie dmuchawą przy użyciu czasówek tzn przez ustawiony czas od pracy ślimaka włączana jest dmuchawa (zasilanie bezpośrednie 230V włączane na sekundy aby ją utrzymać w ruchu po wyłączeniu napięcia przez bruliego) na ustawiany czas co określony czas, rozwiązanie to znacząco zmniejszyło ilość zanieczyszczeń sadzą wymiennika (wolałbym dopalanie programowe ale jestem za cienki aby zhakować sterownik a biblioteki udostępnione są nie do końca bezpieczne), Pozdrawiam RedEd ps a dziś był mały przymrozek, trawka biała, to chyba już jesień i czas odkręcić grzejniki...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.