Skocz do zawartości

radekrp90

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    70
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutralny

O radekrp90

  • Tytuł
    Rozkręca się

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Tczew

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Budunek "kostka" parter + 2 pietra (~250 m2).
    Ocieplenie 20 cm styropian.
  • Kocioł
    Defro Duo Uni 20 kW + K1@K1PRv3(soft+EGT+przepł.) - opał: pellet drzewny

Ostatnie wizyty

798 wyświetleń profilu
  1. @szala18 Wymień tak jak ja to zrobiłem - wszystkie kondensatory jakie tam są wewnątrz na Wima/Panasonic/Nichicon i będzie spokój na rok/dwa. Całość umyć w IPA, styki zabezpieczyć wazeliną techniczną i powinno śmigać. Prawda jest taka, że tam powinny być elementy przemysłowe, a nie użytkowe. Jak patrzyłem w noty katalogowe elementów żaden z nich (poza tranzystorami) nie jest przeznaczony do pracy 24/7 (a tak przecież pracuje kocioł CO!), więc o czym my mówimy. Sterowniki SKZP też oglądałem i jak dla mnie wyglądają one równie prowizorycznie. Fakt ładne i funkcjonalne menu mają ale niech to nie mydli nam oczu. To obok prawdziwej automatyki nawet nie leżało (patrz sterowniki Danfossa czy ABB).
  2. Należy tylko pamiętać, że dodając radiator należy zapewnić mu styk z PCB. W innym wypadku sterownik traci możliwość kontroli temperatury (czujnik NTC jest na rewersie PCB pod Mosfetem).
  3. Tam nie ma czego analizować, bo PCB (po stronie wykonawczej) jest proste jak drut. Wprawdzie już prawie rok temu chciałem zrobić schemat ale na chęciach się zakończyło. Póki co działa to nie dotykam i nie rozbieram aby zrobić nowe zdjęcia PCB - po sezonie przysiądę. Tak czy inaczej dobrze byłoby dać większe kondensatory na gałęzi odpowiedzialnej za zasilanie przekaźników i dać jakąś separację zasilania układów cyfrowych i układów załączanych przekaźnikiem. Ewentualnie dodatkowe przewody prądowe pomiędzy bezpiecznikiem, a przekaźnikami (coś w rodzaju zwory) ale to i tak nie spowoduje raczej uniknięcia spadków napięcia, które są zwyczajnie kiepsko filtrowane przez zasilacz sekcji cyfrowej.
  4. @audilhr Problem jest taki, że jeśli ktoś ma całą instalację przygotowaną pod Defro/Techa to szkoda wywalać inne urządzenia tylko dla jednego sterownika. Ja mam wprawdzie tylko sterownik pokojowy ale póki on działa (a też tani nie jest) nie chcę tego ruszać.
  5. Pytanie było dawno, więc może już znalazłeś - ja dodałem to w tym poście: Przy okazji, bo już raz o to pytałem. Jak to jest z zamiennością oprogramowania pomiędzy sterownikami Defro i innych firm ale produkowanymi przez Techa? Są kompatybilne? Ma ktoś możliwość zrobienia fotek PCB sterownika V4 oraz jakieś zdjęcie mikrokontrolera by się przydało. Kolejna sprawa - ktoś próbował rozpracować samo oprogramowanie? Może jest ktoś z serwisu/producenta kto ma dostęp do tzw. kodu źródłowego? Interesuje mnie obsługa z panelu pokojowego funkcji "pelletowych" - t.j. rozpalanie/wygaszanie z poziomu sterownika pokojowego.
  6. @161os037 Problem jest taki, że jeśli ktoś ma całą instalację przygotowaną pod Defro/Techa to szkoda wywalać inne urządzenia tylko dla jednego sterownika. Fakt jakość wykonania sterowników Techa jest taka sobie (według mnie dobór elementów i budowa PCB nie spełnia wymagań dla automatyki przemysłowej, a raczej do elektroniki użytkowej w stylu sprzętu RTV) ale wiele problemów pogwarancyjnych da się rozwiązać czego ja jestem przykładem - jak coś zaczyna świrować nie szukać po omacku tylko wymieniać kondensatory na jakieś markowe (Panasonic, Nichicon), umyć wszystkie połączenia oraz PCB i wgrać na nowo oprogramowanie.
  7. Po wymianie kondensatorów sekcji zasilania i ustawieniu zakresu sterowania na 39-100% śmiga. Nie zawiesza się już ale kondensatory również poprawiły stabilność. Na próbę zmieniłem jednak ostatnio zakres na 35-100% i się zawiesił ;)
  8. Taśma jest raczej ok, po podłączając to na "pająka" ruszając ekranem nic się nie dzieje. Od dłuższego czasu na ekranie jest biały pasek (linia o wysokości jednego piksela) i tak jak napisałem - błędy wyświetlane na ekranie są różne, akurat ostatnio trafił się taki. Ale przy najbliższej okazji (gdy się zawiesi) sprawdzę. Co do oprogramowania - wgrywałem K1, K1P, K1Pv3 i ten obecny K1PRv3. Nie zmienia to zupełnie nic - minie kilka dni i się wiesza. O ile na samym K1 jest to problem tylko wyświetlacza o tyle na pracy z PID (K1P/K1Pv3) problem jest z niskimi obrotami. Serwis stawia na uszkodzenie mikrokontrolera - informowałem ich o wymianie elementów i nie wspominali nic o konieczności wymiany płyty. W najgorszym wypadku kupię drugi sterownik...
  9. Taśma sprawdzana była (przejścia są, ruszanie nic nie zmienia, styki umyte). Do tego "grafika" w przypadku zawieszenia jest różna. Czasami jak wyżej, czasami "mirror" czasami przesunięcie w jedną ze stron, czasami pasek przez środek albo biały ekran. Oczywiście reset naprawia problem.
  10. Kolejne odświeżenie tematu - tym razem raport z niemal 1,5 tygodnia (ustawione minimum pracy wentylatora na 40%). Sterownik pracował poprawnie do dziś gdzie przywitał mnie taki widok... Po dotknięciu jest odpowiedź dźwiękowa, wiec w jakiś tam sposób sterownik pracuje ale nie mam pojęcia jak to zdiagnozować.
  11. Wracając do zadanego wcześniej pytania - jak to jest z tzw "cross-flashem"? Software dedykowany do sterowników innych firm zadziała? Ja z moim sterownikiem dojść do ładu już nie mogę ale raczej tutaj serwisantów nie ma, a jeśli są to raczej i tak nie podzielą się wiedzą :D Przy okazji - ktoś próbował rozwikłać jak są szyfrowane te softy, ktoś je modyfikował? Może są jakieś oprogramowania niezależne?
  12. Odświeżam. Przez lato w sumie nie wiele się zmieniło. Wymieniłem kondensatory w sekcji zasilania (3 sztuki obok stabilizatorów - na Nichicon i Panasonic) oraz jeden chyba odpowiadający za filtrowanie przy przekaźniku (na Wima). Niestety po każdej dobie pracy (nie pełnej nawet) wentylator się zatrzymuje i lipa... Ktoś ma jeszcze jakąś poradę? :)
  13. Formatujesz pendrive w FAT32, kopiujesz plik prog.bin na niego i tyle. Wtedy wystarczy włożyć pendrive do portu USB sterownika, zrobić restart i powinno się wgrać.
  14. Mój kocioł (tj. Defro Duo Uni) nie ma fabrycznego miejsca na zapalarkę. W zeszłym sezonie szukałem zdjęć takich palników ale ogólnie wiązać się to będzie ze znacznymi modyfikacjami stąd mam kilka pytań do Was, może bardziej doświadczonych w tej materii. Tak to mniej-więcej wygląda w praktyce. -> źródło: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/20672-nowe-aktualizacje-dla-sterowników-kotłów-defro/page/93/?tab=comments#comment-431249Mój palnik wygląda następująco: Teraz opcje: Opcja 1 - wykonanie wiercenia poprzecznego w osi podajnika - w miejscu jak widać na zdjęciu wyżej pomiędzy nakrętkami mocującymi podajnik, następnie gwint, rurka z grzałką i rura doprowadzająca powietrze. czy da się to zrobić, bo nie wiem jaką grubość ma tam korpus? czy nie płynie to na trwałość? Opcja 2 - wprowadzenie w jakiś sposób "grzałki" od strony wnętrza kotła ale nie mam pomysłu na poprowadzenie przewodów zasilających i zabezpieczenie tego przed zwarciem. Inna sprawa to wytrzymałość termiczna samej grzałki, która by musiała być wtedy "zatopiona" w żarze. Opcja 3 - jakaś grzałka w kanale powietrznym ale czy samo gorące powietrze da radę rozpalić pellet? Ma ktoś jakiś tani sposób na rozwiązanie takiego problemu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.