Skocz do zawartości

carinus

Stały forumowicz
  • Postów

    5694
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    183

Treść opublikowana przez carinus

  1. Jak nie kijem to pałką, ale nas odstraszą od niektórych paliw i metod ogrzewania. Każdy umie liczyć i w pewnym momencie stwierdzi że czas niestety na zmiany.
  2. Bardziej mi chodzi o obniżenie strat i oszczędność opału w połączeniu z komfortem termicznym w domu. Piecuch dobrze radzi z grzaniem całodniowym, a wiesz że to ciężko osiągnąć paląc samym drewnem w dodatku bez bufora. Węgiel może być lada chwila w cenie która skutecznie odstraszy od zakupu, nawet nie będzie potrzebny zakaz palenia tym, ludzie sami zrezygnują. Wysokość naszych emerytur pozwoli tylko na zbieranie chrustu i szyszek do palenia. Dopóki masz zdrowie i siły to szykuj sie na przyszłość, żeby nas nie zaskoczyła.
  3. @maffer, @maronka W waszym przypadku zład wody w instalacji jest jak mały buforek z ograniczoną możliwością gromadzenia ciepła. Nie możecie ładować tego ponad określoną temperaturę bo będzie za ciepło. Wyjściem jest przewymiarowanie grzejników żeby zmniejszyć parametr wody w instalacji. Im mniejsza temperatura potrzebna do grzania domu, tym będą mniejsze straty i grzać całą dobę. Już przy niższej temperaturze zaczną grzejniki oddawać tę samą moc w pomieszczeniach. Jest to na pewno jakiś wydatek finansowy na dodatkowe metry bieżące grzejników, jednak w niedalekiej przyszłości trzeba bedzie pomyśleć nad zmianą paliwa lub całego układu grzewczego i wtedy połowa roboty odpadnie, instalacja będzie przygotowana na zmiany.
  4. Zapytaj osobę od której kupiłeś peleciarkę.
  5. Masz po prostu spore zapotrzebowanie na ciepło, kocioł na styk, wiec nic nie odłożysz bo wszystko idzie na bieżące zapotrzebowanie. Możesz złagodzić problem zwiększając ilość żeberek w każdym pomieszczeniu łącząc grzejniki, w pozostałych pomieszczeniach w miejsce zabranych żeliwnych, wstawić przewymiarowane panelowe. Wtedy możesz obniżyć potrzebną temperaturę zasilania. Mocy do ogrzania nie zmienisz, ale przy stałej niskiej temperaturze na wyjściu z bufora poprawisz ekonomię grzania budynku i zmniejszysz straty na rozgrzewania wychłodzonej instalacji.
  6. W przypadku produkcji prądu zapasu nie będzie, gdyż apetyt rośnie w miarę używania. Przed montażem paneli roczne zużycie miałem średnio 2,3MWh, po tym fakcie wzrosło do prawie 4MWh, bo doszły klimy, indukcje itp. Doszła jeszcze niedawno PC i tam też muszę doliczyć spokojnie 3,5-4 MWh. Jak zapas w falowniku się wyczerpie, można dołożyć coś na mikroinwerterach w dowolnej lokalizacji, niekoniecznie na wspólnej połaci z istniejącymi stringami.
  7. Stara czy nowa instalacja nie traci ciepła, tylko oddaje do otoczenia czyli tam gdzie ma oddawać. Delta też nie ma wpływu na typ instalacji, to tylko kwestia wielkości przepływów w instalacji.
  8. Stara i pojemna instalacja, podobnie jak podłogówka sama w sobie jest jakimś już buforem. Kocioł opalany węglem jest stabilniejszy w sterowaniu, gdzie z drewnem już tego nie zrobisz i tutaj bez bufora ciężko utrzymać temperatury odpowiednie dla domu.
  9. Ze zdjęcia ciężko określić kondycję tej blachy, nie uległa jakiejkolwiek deformacji?
  10. Ja też nie planowałem pompy, znajomi też nie planowali a wszyscy w końcu kupiliśmy. Jeszcze gdy montowałem PV miałem w zamyśle dogrzewanie tylko klimatyzacją i cały czas kociołek miał pracować, ale jak policzysz zużycie prądu dla pompy to oszczędności na węglu dużych nie widać. Moc instalacji można później zwiększyć bez ryzyka utraty obecnych warunków. Jak dołożysz kilka dodatkowych paneli, też sie nic nie stanie.
  11. Jak wygląda metalowa przegroda? Są na niej jakieś dziwne przebarwienia lub deformacje?
  12. Pomieszasz na przekładkę drewno z węglem i też sie spali. Kocioł zrobiony do drewna różni się budową palnika z innym napowietrzaniem, węgiel też się spali, może nawet lepiej niż w zwykłej wersji. Jedyna uwaga może dotyczyć trwałości metalowej części palnika, trzeba sprawdzić czy wyższe temperatury żaru i powstające spieki nie zaszkodzą. Jedynie tutaj widzę jakiekolwiek problemy użycia samego węgla.
  13. Grzałka do cwu jest najrozsądniejszym wyjściem, ciepła woda potrzebna jest codziennie bez względu na sezon grzewczy.
  14. Spłuczka nie ,,przecieka"?
  15. Najlepiej i bezpieczniej grawitacyjnie z dodatkową pompką dla głębszego naładowania bufora. W razie zaników zasilania nic sie nie dzieje.
  16. Warto już teraz pomyśleć nad rozwiązywaniem takich problemów, gdyż za chwilę więcej osób może szukać pomocy w tej sprawie. Instalacji ciągle przybywa.
  17. Pozostanie zmowa instalowania grzałek na fazie notorycznie przewoltowanej. To spowoduje spadek napięcia.
  18. Mam identyczna sytuację jak @marcus312, ciepło idzie grawitacyjnie i kupiłem też UPS-a, APS używany z nowym aku 7Ah za 150 zł, wiec majątku to nie kosztuje, a używane bedzie tylko do zasilania pompki przy buforze o poborze mocy 5W. Więc mam cyrkulacje ciepła dla całego domu przy opalaniu kociołkiem i tym samym obieg wody w monobloku. Glikol na pewno jest gorszym rozwiązaniem niż wymuszanie przepływu, ale nie trzeba wlewać samego glikolu, tylko dolać niewielką ilość dla stężenia do temp. -3-5* i to wystarczy żeby mieszanka sie żelowała. Zrobienie automatyki do włączenia pompki po zaniku zasilania też wymaga zakupu przekaźnika za 15-20zł, plus może podstawka za kilka złotych, żeby to wpasować w szynę ISO w jakiejś skrzynce rozdzielczej.
  19. Można spokojnie kupić 10kW z małym buforkiem i ogrzewać węglem a okresach przejściowych przepalać drewnem. Pełny zasyp powinien starczyć na całą dobę grzania. Ja też spalałem prawie dwie tony węgla lub drewno w tak małym kociołku, ale opał sie spalał i nie kisił, bufor odbierał nadwyżki.
  20. Zamiast drogich zaworów i zabawy z dopuszczaniem wody po ich zadziałaniu, lepiej dolać glikolu lub założyć mały by-pass z pompką pod UPS-em do wymuszania obiegu.
  21. Kolega dobrze radzi, trzeba sie dogadać i obciążać wszystkie fazy w miarę równomiernie, przepinając energożerne sprzęty na tę fazę z wysokim napięciem.
  22. @syriusz24Mój malutki MPM spala drewno przez 3-4 h, jeżeli zostaje żar i nie potrzebuję ponownie ładować opał, zostawiam zamknięte klapki powietrza i po 4-6h mogę ponownie odpalić od pozostałego żaru kolejną porcję drewna. Spalisz tam wszystko co można dzisiaj spalić. Kocioł ma już 7 lat i nie widać żadnego uszczerbku na blachach. Węgiel daje spore możliwości do obsługi dla kobiety, dorzucasz tylko kolejną porcję węgla i spalanie może być ciągłe nawet przez tydzień, do momentu zawalenia rusztu przez pozostałości spalania. Nie wiem czy MPM jest lepszy od atmosa czy gorszy, ale jest prosty do bólu i mało wymagający. Wentylator wyciągowy może poprawić rozpalanie i dokładanie opału bez zadymiania kotłowni.
  23. Lepiej wstawić jednak termostatyczny dla wygody korzystania z ustawionej temperatury. Osobiście używam zawory antyoparzeniowego ESBE VTA 35-60*. i nie mam żadnych zastrzeżeń do działania.
  24. Najlepiej okres roczny i jeżeli masz wystarczającą produkcje i nie musisz kupować energii, to przejść/pozostać na G11 żeby nie mogli robić ludzi w bambuko złodziejskimi rozliczeniami. Robi sie głośno w sieci o ich sposobach rozliczeń w taryfach G12, gdzie procentowo rozliczają taryfy nocna/dzienna i ludzie muszą dopłacać pomimo że z racjonalnego sposobu liczenia wynika coś z goła innego.
  25. @pawlopawlo Biorę pierwszy lepszy w niższej cenie, bo nie widzę sensu przepłacać za to samo tylko w innym kolorze. @Piecuch19 Oglądałem kiedyś ten pierwszy filmik z rozbierania tego felernego egzemplarza i tam był zamontowany znacznie mniejszy frez, ale chyba pracował na wyższych obrotach, stąd ten wyższy hałas o którym autor wspominał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.