Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

WojtB

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez WojtB

  1. Nawet w Niemczech się przyjęła ta nazwa i dalej jest stosowana: ;) http://www.zinser.de...e.php?page=AUTO Słabo się na tym znam, ale z tego co pamiętam z rozmów z instalatorami używającymi spawarki elektrycznej - najczęściej padało określenie "spawarka inwertorowa". Chociaż w poście powyżej (użytkownik goryna) na TIG-a padło takie określenie. Pytanie tylko: co ze spawaniem w miejscach bardzo trudno dostępnych, gdzie "autogen" radzi sobie świetnie. A pozostałe metody? Przy okazji linki do dyskusji odnośnie zastosowania spawarki inwertorowej do spawania rur: http://www.elektroda...pic2020967.html http://www.cnc.info.pl/topics92/wodoszczelne-spawy-stal-czarna-spawarka-inwertorowa-vt28678,20.htm
  2. Tylko w sumie ja jeszcze nie trafiłem na instalatora biegającego z tym nowoczesnym TIG-iem oraz butlą z mieszanką CO i argonu. Mam przynajmniej na myśli wykonawców instalacji c.o. o mniejszej i średniej mocy. Spawarka elektryczna, sporadycznie migomat - na to można było trafić najczęściej. Acetylen - trzeba było dobrze poszukać, najczęściej mają je firmy robiące instalatorstwo gazowe. Mam też w pamięci słowa starego już spawacza gazowego - "Jest nas coraz mniej. Jeszcze trochę, a mało kto będzie umiał spawać acetylenem."
  3. Jak na tak stary piec to i tak niezła konstrukcja wymiennika. To jeszcze dużo, dużo później robili kotły z wlotem od komory zasypowej prosto w komin, bez jakichkolwiek przewałów. Może to jakiś stary Buderus albo coś w tym stylu?
  4. Witam Odświeżam temat pod nieco innym katem. Spotkałem się z opinią, że spawanie gazowe autogenem (acetylen+tlen) to już praktycznie historia i w przypadku instalacji / rur stalowych używa się TIG-a. http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1019341.html Z tego, co zdążyłem się zorientować, spawanie acetylenowo-tlenowe jest cały czas stosowane przez instalatorów, choć zarazem spora liczba wykonawców nie posiada autogenu, a na pytanie, w jaki sposób spawają stalowe rury, zwłaszcza w trudno dostępnych miejscach, odpowiadają przeważnie: "jakoś sobie radzimy zwykłą spawarką elektryczną". O TIG-u prawie nikt nie wspominał, niektórzy - tak jak kolega piotrek_automatyk - robią to za pomocą migomatu. Pytanie do instalatorów-spawaczy: 1. Jaką metodę spawania rur stalowych c.o. stosujecie? 2. Która z metod spawania elektryczno-gazowego najlepiej zastępuje autogen: MIG, MAG czy TIG? Pozdrawiam
  5. No i co z tego? Poczytaj w poniższym temacie efekty palenia w Viarusie U22 17,7 kW od góry (posty kolegi dambob): http://forum.info-og...70-viadrus-u22/ W wersji 4-członkowej U26 22kW jest wartością podaną dla koksu, dla węgla producent deklaruje 16,5 kW, a dla drewna - 15,7 kW. Nieco inaczej jest z mocą w 4 członowym U22, ale tam jest z kolei większa komora. PS. W innym temacie pytałeś o miałowiec Tezam EKA. Czemu akurat ten model CIę zainteresował?
  6. Dzięki za odpowiedź. W międzyczasie zorientowałem się, że nie mogę odpiąć naczynia przeponowego przy napełnionej instalacji, bo nie mam dodatkowego zaworka odcinającego. Czy zatem dla samego sprawdzenia ciśnienia wstępnego przepony pompką z manometrem muszę spuścić (w całości lub częściowo) wodę z instalacji czy można to zrobić bez problemu przy napełnionej? Dodam, że mam naczynie Reflex 35l i jego wstępne napełnienie wynosi 1,5 bar, więc teoretycznie powinno być OK w tym względzie. Zatem albo nastąpił ubytek ciśnienia w przeponie i trzeba uzupełnić albo faktycznie naczynko jest małe lub na styk. Może być jeszcze jakaś inna przyczyna tak dużego skoku ciśnień?
  7. A w przypadku gdy producent kotła gazowego zaleca 1,5 bar (zawór bezpieczeństwa jest na 3 bary, a na manometrze zielony zakres obejmuje wartości od 1,5 do 2,5 bar), to jak powinny wyglądać podane przez Ciebie wartości?
  8. Jeśli interesuje Cię U22 11,7 KW, to zajrzyj też do tego wątku: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/5990-viadrus-u22-117kw/
  9. Ja też nic złego też nie mogę o nim powiedzieć. Ma go mój teść i nie narzeka, z tym że pali dmuchawą i od dołu. Moje wnioski dotyczyły możliwych przeróbek i ceny, a te są wysokie w takich przypadkach. Dlatego mając wybór, zdecydowałbym się na inny, bardziej przystosowany do moich potrzeb kocioł. W moim przypadku, mając te dwa wymienione przez Ciebie, wybrałbym Viadrusa, m.in. z uwagi na układ zamknięty. Ale wybór należy do Ciebie.
  10. A czytałeś ten wątek? http://forum.info-og...optima-comfort/ Jeśli miałbym palić od góry, to wybrałbym Viadrusa - jest do tego lepiej przystosowany, bo ma rozetkę w drzwiczkach zasypowych i chyba miarkownik ciągu w standardzie. A kupować Defro, żeby od razu go przerabiać? Bez sensu - choć fakt, że wymiennik ciepła ma trochę lepszy. Był nawet odważny, co KPW zrobił: http://www.youtube.com/watch?v=Eveyl-3FnHY I ważne: jeśli chcesz zachować układ zamknięty, to z Viadrusem problemu nie będzie. Dokupujesz tylko wężownicę albo zawór DBV, montujesz i masz z głowy. Ale Defro na warunkach gwarancji tylko wyselekcjonowane kotły dopuszcza do układu zamkniętego: i to za sporą dopłatą za dodatkowe wzmocnienie (ok. 1000 zł). I tylko w wersji PLUS czyli z nadmuchem i sterownikiem. http://www.defro.pl/...plus-nowa-linia http://www.defro.pl/...plus-nowa-linia Blachy kotła grube - 6 mm od strony paleniska, ale po tych wszystkich dopłatach koszty Defro i Viadrusa będą zbliżone, jeśli ten pierwszy nawet nie okaże się droższy. Obydwa piece są solidnie wykonane. Osobiście z kotłów stalowych górnego spalania zamiast Defro wolałbym Ogniwo S6WC - też ma opcję na układ zamknięty przy 13 kW i jest też solidnie wykonane. Ma wszystko co niezbędne, żeby spalać od góry, ale lepiej sprawdza się z miarkownikiem niż dmuchawą.
  11. To chyba ten sam model, o którym pisałem w poście powyżej. Swego czasu na tym forum polecał go użytkownik SanitSystem. https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/8784-nowy-litewski-kociol/page__st__20
  12. To znaczy ciśnienie jest zerowe, ale na manometrze wody w c.o. Ciśnienia w przeponie nie mierzyłem.
  13. Mam 35 l naczynie przeponowe, więc nie jest źle, choć w obiegu ok. 200-250 litrów wody jest, jeśli nie więcej. Po spuszczeniu wody z instalacji ciśnienie na zbiorniku jest praktycznie zerowe. Dodam jeszcze, że grupa bezpieczeństwa naczynia jest na 3 bary. Czy w tej sytuacji naczynie należałoby dopompować?
  14. Warto zwrócić uwagę, że sterownik Unister działa troszkę podobnie do dmuchawy czyli robi tzw. przedmuchy przez cykliczne otwieranie i zamykanie klapki. Nie jest tak, że jest tak, że jak osiągnie temperaturę to się zamknie i czeka aż temperatura spadnie. Rozwiązanie to jak wszędzie - ma swoich zwolenników i przeciwników. Sterownik steruje też pompą c.o., niestety brakuje funkcji c.w.u., a szkoda. Ogólnie są o nim pozytywne opinie: http://www.forumbudowlane.pl/vt/10169/0/elektroniczny-miarkownik-ciagu-unister-opinie-uzytkownikow. http://www.forumbudowlane.pl/vt/10169/6/elektroniczny-miarkownik-ciagu-unister-opinie-uzytkownikow. Zresztą, jeśli bać się zaniku prądu, można wybrać rozwiązanie pośrednie. Miarkownik sterowany elektronicznie regulatorem pokojowym, który w razie braku prądu działa jak zwykły regulator ciągu. http://www.domer.pl/regulator-ciagu-kominowego-rt3e-regulus-3-4.html
  15. Ale wzrost zależy przecież od wysokości temperatury. U mnie różnica ciśnień w układzie zamkniętym między wodą chłodną (ok. 20 st.) a wodą gorącą (ok. 85-90 st.) wynosi aż 0,6-0,7 bara. Ciśnienie podnosi się z 1,4 bar do ok. 2-2,1 bar. O ile prawidłowo powinno podnieść się ciśnienie przy takim wzroście temperatury?
  16. Też uważam, że to byłby dobry pomysł. Chociażby rozważyć patent doprowadzenia trzech rodzajów powietrza - pierwotnego, wtórnego i dodatkowego - jak w Junkersie i Dakonie DOR, o czym niedawno była mowa w innym wątku.
  17. Czy te zmiany dotyczą tego, co napisał na firmowym forum SERWIS Heiztechnik?: "W zależności od zastosowania kotła co do rodzaju spalanego paliwa stosuje się kotły z dolnym bądź górnym spalaniem. Trudno było wykonać dobrej jakości kocioł dolnego spalania przy wykorzystaniu naszego nowatorskiego rozwiązania kolumny grzewczej. Jesteśmy w ostatniej fazie badań kotła z dolnym spalaniem, o którym niektórzy powiedzą że wygląda jakby był postawiony na głowie. Dlatego też musi być na wskroś przebadany aby mógł zostać wypuszczony do sprzedaży. (...) Kotły z dolnym spalaniem są lepsze do spalania drewna drobnego i węgla natomiast np nie nadają się do miału. Łatwo jest wykonać kocioł dolnego spalania tylko my dążymy do tego aby wykorzystać wszystkie cechy naszego wymiennika i ponadto aby był łatwy dostęp do czyszczenia. W wielu kotłach dolnego spalania aby go całego wyczyścić trzeba rozebrać połowę kotła. Dlatego też z naszej strony jest to opóźnione w realizacji." http://www.heiztechn...&id=188&lang=pl Powyższa wypowiedź wskazuje na to, że prototyp kotła DS Heiztechnik jest w fazie rozwoju.
  18. Jak zwał, tak zwał. Raczej ważne jest to, czy oba rozwiązania (profil i rozetka PW) dają podobny efekt. Trzeba by zrobić eksperyment i porównać. Powietrze w końcu nad palenisko dmucha i w odróżnieniu od rozetki w drzwiach zasypowych - to jest powietrze ciepłe, które tak nie wychładza. Martwi mnie jednak to, że jest tylko jedno źródło sterowania. Miarkownik się zamknie, to nie ma ani powietrza nad paleniskiem, ani pod rusztami. Śmieciuch czy nie śmieciuch - ważna jest przecież technika palenia. Znajomy ma Q Hit i bardzo go chwali - paląc od góry spala bezdymnie, łatwo się go czyści etc. Ale konstrukcja - fakt, że prosta. Duża komora spalania ułatwia palenie drewnem. Na forum, poza tym tematem, też piec raczej pozytywy zebrał: http://forum.info-og...l-heiztechnika/ Na forum Heiztechnika gdzieś wyczytałem, że pracują nad prototypem kotła dolnospalającego. Ciekaw jestem efektów.
  19. To są dwie niezależne firmy, ale wywodzą się z tego samego pnia - niemniej skarszewski Heiztechnik jest późniejszy od Skwiercz-Instal, który produkuje kotły Heitz. Oba stosują zbliżony patent wymiennika ciepła - wodną kolumnę grzewczą i do tego ruszt żeliwny. Jednakże porównując dane techniczne i wykonanie kotłów obydwu producentów, to Heiztechnik, moim zdaniem, wydaje się mieć przewagę. Skarszewy dają grubszą blachę i ogólnie - jak się wydaje - mniej oszczędzają na materiałach. Heiztechnik ma doprowadzenie powietrza wtórnego tylko w innej formie - poprzez rurę z tyłu kotła, przez którą przechodzi podgrzane powietrze spod popielnika obok i nad zasyp. Miarkownik ciągu reguluje więc zarówno powietrzem głównym, jak i wtórnym. Pisałem o tym w tym wątku: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/1816-powietrze-wtorne-jak-doprowadzic/ A żeby było zabawniej, skoro o Heitzu mowa: w instrukcji Heiztechnik pisze, żeby od dołu rozpalać, a dzięki temu profilowi PW można łatwo rozpalać od góry. A w instrukcji Heitza jest napisane, żeby od góry palić, a kocioł nie ma żadnego doprowadzenia PW - ani w formie rozetki, ani profilu stalowego w środku. http://www.skwiercz-instal.pl/obrazki/artykuly/File/DTR%20AKTUALNE/Heitz%20MINI%2012-25.pdf
  20. W tym wątku dyskutujemy o trwałości pieca stałopalnego podłączonego w układzie zamkniętym. To jest jasne i oczywiste (choć w praktyce, niestety, nie dla wszystkich), że kocioł podłączony w ten sposób powinien posiadać zabezpieczenie termiczne. Nie musi to być jednak wężownica schładzająca, może być to np. zawór dwufunkcyjny typu upustowo-napełniającego. http://www.per-eko.p...-zamknietej.php http://www.fuego.pl/..._instrukcja.pdf Wężownica wbudowana w kocioł jest chyba rozwiązaniem najbezpieczniejszym, bo nie miesza wody chłodnej z rozgrzaną instalacją, co nawet przy małym ciśnieniu wody stanowi pewne ryzyko. Z drugiej strony, jeśli wężownica pęknie lub zacznie przeciekać, to będzie problem z wymianą. Przy zewnętrznych schładzaczach jest jednak nieco łatwiej w razie ich awarii. ____________ Odnosząc się natomiast do tego, co napisał Automatyk. Takie moje przypuszczenie, że chcąc mieć trwałe i zarazem bezpieczne podłączenie kotła w układzie zamkniętym, chyba najlepiej jest zamontować piec żeliwny (np. Viadrus) z zewnętrzną wężownicą schładzającą, połączoną zarówno z zasilaniem, jak i powrotem. Mniejsze ryzyko szoku termicznego dla żeliwa niż przy zaworze upustowo-napełniającym DBV, choć jest to rozwiązanie raz że droższe o kilka stówek, a dwa - wymaga więcej miejsca w kotłowni nad piecem. http://www.prosat.pl...viadrus_u26.pdf
  21. Automatyk, czy to, o czym piszesz, miało miejsce głównie w przypadku kotłów stalowych czy żeliwnych również?
  22. Moim zdaniem zawór czterodrożny (już pomijając spór, na ile chroni powrót, a na ile nie) może być bardzo ciekawym rozwiązaniem w instalacji, w której występują dwa kotły np. węglowy i gazowy. Zawór 4D ma szerokie możliwości ustawienia przepływu wody i można ustawić go tak, że np. utworzy się zamknięty mały obieg kotłowy dla pieca węglowego i oddzielny obieg grzejnikowy. http://www.defro.pl/serwis/materialy/zawor4drogowy Przydatna rzecz, gdy np. chcemy grzać kotłem gazowym, a nie dogrzewać zarazem węglaka. Jest to także rozwiązanie bezpieczniejsze niż odcinanie kotła stałopalnego np. zaworami kulowymi. Zawór 4D w jakiejkolwiek pozycji by go nie ustawić - zawsze łączy zasilanie z powrotem i zapewnia obieg w różnych konfiguracjach. A zawór kulowy... wystarczy zapomnieć otworzyć go po rozpaleniu kotła węglowego i wiadomo, jakie będą konsekwencje.
  23. Pisałem o tym, że nie ma problemu (przynajmniej u mnie) z odpowietrzaniem się układu zamkniętego i działa to lepiej niż w otwartym. Jak to wygląda w instalacjach zamkniętych i otwartych u innych - nie wiem, bo nie mam porównania. A co do żywotności kotła - stoję właśnie przed dylematem podłączenia w układzie zamkniętym, stąd pytanie w tym wątku. Można by ewentualnie spytać naszych sąsiadów - Czechów i Niemców, którzy od dłuższego czasu stosują już systemy zamknięte dla kotłów stałopalnych.
  24. Ale przecież są też odpowietrzniki automatyczne np. na pionach lub na grzejnikach. U siebie tak mam i układ się ładnie odpowietrza samoczynnie. Pamiętam, że to w starej instalacji z centralnym odpowietrzeniem na strychu w naczyniu wzbiorczym było więcej problemów z niedogrzanymi kaloryferami i powietrzem niż teraz, po zmianie na zamknięty.
  25. Też to zauważyłem. W sumie ciąg spalin przy tych szamotkach robi się zawrotny i odzysk ciepła lepszy, ale wszystko kosztem komory spalania, która i tak jest mała we Viadrusach. Ciężko ładować jakikolwiek opał, a zwłaszcza drewno, po założeniu tych przegród i obmurowań szamotowych. A' propos jeszcze tego, co zrobił kolega dambob: Te dławiki i blaszki to w zasadzie nic innego jak swego rodzaju zawirowywacze spalin. Coś takiego, tylko w innym kształcie i formie, robią w standardzie np. Zębiec czy Per-Eko w swoich kotłach. A czy w u22 nie lepiej byłoby zamiast tych blaszek wstawić w te kanały po prostu kawałeczki cegieł szamotowych? Nie dałoby to lepszego efektu odbioru ciepła z tak gorących spalin?

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.