Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

WojtB

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez WojtB

  1. Witam ponownie, miałem się dziś okazję dokładnie przyjrzeć budowie obydwu omawianych wyżej zaworów tj. żeliwnego M83 i zasuwy mosiężnej. Zdecydowanie pod względem regulacji przepływu i proporcjonalności zamknięcia wydaje się mieć przewagę nad żeliwniakiem. Ten ostatni to typowy stary typ zaworu, którego spotyka się często w instalacjach wodociągowych. Grzybek nie przesuwa się proporcjonalnie do ruchu pokrętła, zwłaszcza w na samym końcu (plus jest taki, że łatwo można wymienić cały mechanizm grzybka i uszczelnienie). Za to blokada mosiężnej zasuwy przesuwa się w miarę proporcjonalnie do ruchu pokrętła - przynajmniej tak było w zasuwie Ferro. Tylko sporo trzeba kręcić tym pokrętłem, żeby przepływ zamknąć - w przeciwieństwie do tradycyjnego zaworu grzejnikowego, gdzie wystarczy przekręcić kilka razy. Pozdrawiam
  2. Jeszcze raz próbuję: http://pubserv.uprp.pl/publicationserver/Temp/sjd80vitilh2lm2ljukvdp2nh7/PL147755B1.pdf Jeśli się nie uda, to w Google wpisać "Stanisław Fijałek piec" i pierwszy link z PDF na pubserv jest właśnie do tego patentu.
  3. Nie wiem do końca, gdzie się podpiąć, więc wpiszę to w tym temacie. Przeglądając stare numery czasopisma "SAM ZROBIĘ" (1988), natrafiłem na artykuł o piecu konstrukcji ks. Stanisława Fijałka. Była tam opisana jego szczegółowa konstrukcja i koncepcja. Wspominano też o metodzie rozpalanie od góry, która pozwala na wydłużenie stałopalności. Fragmenty tego artykułu są dostępne w necie, tak samo jak opis techniczny i przekrój pieca (zgłoszenie patentowe). http://pubserv.uprp.pl/publicationserver/Temp/0c80c53rjkimk8hio2p9sfurf1/PL147755B1.pdf http://www.kurhan.suport.pl/prasa/skf.htm Co sądzicie o jego pomyśle?
  4. Baca350, jak zwykle jesteś bezbłędny i masz za****ste poczucie humoru!!! Zawsze lubię czytać Twoje posty. A te dzieciaki to biedne by były... :D Ale do rzeczy, Panowie, bo już się troszkę w tym pogubiłem. Co do tradycyjnych zaworów grzejnikowych o dużym oporze przepływu, może jest jeszcze jeden (kombinatorski i heretycki oczywiście ;) ) sposób, który mi przyszedł do głowy: przewymiarować taki zawór o 1/4 albo o 1/2 cala (np. 3/4 cala do rury półcalowej), dodać redukcje z obydwu stron i powinno chyba dobrze śmigać na grawitacji. Pomijając jednak te nieszczęsne grzejniki - gdzie w końcu znajdują normalne zastosowanie ten zawór żeliwny M83 i zasuwa mosiężna? Czy do regulacji pionów grzewczych czy może jako zawór odcinający przy kotle zamiast kulowego czy może głównie w instalacjach wodociągowych?
  5. Zaczynam coraz bardziej tęsknić za dawnymi czasami i rozwiązaniami. Teraz to już czasem nawet grzejniki porządnych mocowań nie mają. Ale wracając do meritum - Z pokrętłem nawet dobry pomysł, kulowego zaworu nie wstawię, chyba że na powrót do odcinania od obiegu grzejnika. Z zasuwą będzie OK, ale w jednym przypadku nie mam możliwości użycia innego zaworu niż kątowy - warunki nie pozwolą na montaż innego. Dlatego kusi mnie ten grawitacyjny zawór kątowy Herza albo jakiś inny, byle zapewnił przyzwoity przepływ. Czy jest jeszcze jakieś inne możliwe rozwiązanie w takim przypadku? A może jest jakiś konkretny, sprawdzony model zaworu kątowego o przyzwoitym przepływie. Chodzi konkretnie o model 3/4''.
  6. Dzięki za linka do tej zasuwy mosiężnej. Nie spotkałem się z tym wcześniej, jeśli chodzi o instalację grzewczą. Za ładnie to nie wygląda, ale ważne, żeby zadanie swoje spełniało (do czerwonego kaloryfera nawet pasuje). To może również być dobra rzecz do kryzowania grzejnika na powrocie. Też zauważyłem, że kątowe mają lepszą charakterystykę przepływu, bo zamknięcie przebiega nieco inaczej w prostym. To nawet widać po budowie, bo ten typ kątowy zaworu dla instalacji grawitacyjnej nie potrzebuje tego charakterystycznego wybrzuszenia, jak w prostym. Niestety, ani M83 ani zasuwy mosiężne nie występują chyba w wersji kątowej i trzeba się zdecydować - albo termostat specjalny do grawity albo jakiś zwykły regulacyjny. Tak w ogóle patrząc na budowę tych nowych zaworów grzejnikowych prostych, zastanawiam się, jaki faktycznie one mają przepływ. Niby rozmiar 1/2'', a kanał przepływu wody w miejscu zamykania wygląda na 3/8'', jeśli nie mniej. Zastanawiam się jeszcze, czemu zaprzestano produkcji zaworów dławicowych z grzybkiem, skoro się sprawdzały i były łatwe w naprawie? Teraz z dławicą znalazłem tylko zawory kulowe, a to już nie to samo... :(
  7. Chodzi o te modele? http://imi-international.pl/pl/products_catalog/all,c,516,p,1286,Termotec.html http://www.herz.com.pl/produkt.php?id=62
  8. Witam, co sądzicie o zastosowaniu zaworów grzybkowych typu M83 http://www.unisan.net.pl/-p-876.html w miejsce tradycyjnych zaworów grzejnikowych? http://www.ferro.pl/rodzina-zawory-grzejnikowe-28.html Porównując budowę i rozmiary obydwu, M83, choć ma mniej estetyczny wygląd, wydaje się zapewniać o wiele lepszy przepływ wody (zwykły ma wąskie kanały i pewnie duże opory hydrauliczne), co może mieć znaczenie zwłaszcza przy grawitacji. W starych instalacjach były zawory dławicowe, które miały widoczne wybrzuszenia (zwiększony przepływ), podobnie jak zawory termostatyczne do instalacji grawitacyjnych Herz czy Danfoss. http://www.herz.com.pl/produkt.php?id=55 Dławicowych grzybkowych w sprzedaży już nie ma, ale M83 wydaje się być budową zbliżony. Jak tego typu zawory sprawdzają się przy grzejnikach?
  9. @nawa24, Heiztechnik nie jest tu wyjątkiem. W większości instrukcji kotłów górnospalających w opisie palenia węglem znajdziesz taki, jak w instrukcji Heiztechnik i podobne skutki. Weź chociażby Ogniwo, Zębca, Per-Eko, Viadrus (palenie węglem od dołu - masakra - produkcja smoły). Palenie węglem od góry modne stało się zwłaszcza od czasów rozpropagowania tej metody przez Last Rico na forum Muratora czyli niedawno, kilka lat temu. Wcześniej od góry zalecano w zasadzie palenie miałem. Użytkownicy jedno, a producenci i tak swoje. Należysz do użytkowników rozczarowanych tym producentem. Warto jednak w celu zachowania obiektywizmu i równowagi powiedzieć, że są również pozytywne opinie o tych kotłach, a zwłaszcza o Q HIT. Poczytaj chociażby poniższy wątek: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/8605-kociol-heiztechnika/ Szczerze powiedziawszy, gdybym miał wybierać między Q a Q HIT - wybrałbym ten drugi, gdyby paliwo miało być inne niż miał.
  10. Dzięki za odpowiedź. Zimą to nie problem, ale latem... A czy są przeciwwskazania do tego, żeby bojler napełniany był wodą tylko w przypadku, gdy będzie uruchamiany kocioł stałopalny, a po wygaśnięciu miało miejsce opróżnienie zbiornika c.w.u. do dna? I tak w kółko... Bojler pokryty jest wewnątrz emalią - czy brak wody w nim przez jakiś czas może w jakikolwiek sposób mu zaszkodzić?
  11. Witam, chciałbym zasięgnąć Waszej opinii, czy warto montować bojler w celu sporadycznego użytkowania. W moim przypadku głównym źródłem c.w.u. jest kocioł gazowy dwufunkcyjny i tak prawdopodobnie zostanie. Obecnie jest to jednak jedyne źródło i w razie awarii (na szczęście jeszcze się nie zdarzyła) jest kłopot. Posiadam jeszcze dodatkowo kocioł węglowy, który w najbliższym czasie wymienię na nowszy. Rozważam również przy tej okazji montaż mniejszego bojlera. Rzecz jednak w tym, że kocioł uniwersalny użytkowany jest wyłącznie w sezonie, na dodatek tylko w weekendy i to jeszcze w przypadku gdy temperatura spadnie poniżej -5 st. C. W praktyce oznacza to, że używa się go sporadycznie - kilkanaście do dwudziestu kilku razy w sezonie. W tej sytuacji pytanie - czy montaż dodatkowego zasobnika c.w.u. jest w ogóle racjonalny? Koszty pomijam, chodzi mi o funkcjonalność układu. Czy rzadkie jego używanie, sporadyczne podgrzewanie znajdującej się w nim wody, może doprowadzić do przyspieszonej korozji i przeciekania? O rozwoju bakterii nie wspominając. Jakie są Wasze doświadczenia w tej materii?
  12. Tak właśnie jest. To jest podobny patent do Heiztechnika, który się wydzielił z Heitz. Oba kotły wykorzystują "kolumnę wodną" jako wymiennik, której konstrukcja podobno ma minimalizować efekt zalewania komina przy zachowaniu przyzwoitej sprawności. Jak to się sprawdza w praktyce - nie wiem. Heitz przy zbliżonej mocy ma większą komorę zasypową od Heiztechnik, ale wykonany jest gorzej i z cienkiej blachy (4 i 3 mm). Ma też ruszt żeliwny i producent zaleca rozpalanie od góry, niemniej kocioł nie posiada klapki powietrza wtórnego czy chociażby wewnętrznej dyszy PW. Może pracować w układzie zamkniętym, ma po dwa króćce zasilania i powrotu.
  13. WojtB odpowiedział(a) na Lightjay temat w Kotły zasypowe
    Witam, są takie sterowniki - ma je w ofercie DK SYSTEM: Ekoster CWU (pompa co, cwu + dmuchawa), Delta 100 (pompa c.o.) oraz Uniser (miarkownik ciągu elektryczny + pompa c.o.). Do każdego z nich można kupić panel pokojowy Control, z którego można obserwować temperaturę na piecu i dokonywać pewnych ustawień, są też alarmy przekroczenia tempaeratury. Pamiętam, że przez jakiś czas Ogniwo polecało te regulatory cieczowe Unister do swoich kotłów, niemniej jak poczytasz forum to dowiesz się, że to rozwiązanie ma wady i zalety, o czym już była mowa. Sterowniki z instrukcjami masz opisane tu: http://www.dksystem.pl/oferta Pozdrawiam
  14. Drobne sprostowanie: przejrzałem raz jeszcze normy (w tym cytowaną powyżej) dla urządzeń grzewczych w układzie zamkniętym i co ciekawe w układzie takim - w przeciwieństwie do otwartego - nie ma zapisu zakazującego samego umieszczania armatury odcinającej między kotłem a naczyniem wzbiorczym. Zakaz dotyczy jedynie możliwości odcinania naczynia od instalacji w ogóle, choć i ten nie jest bezwarunkowy, bo dopuszcza się - o czym już wspomniałem - zaworek obsługowy pozwalający na odpięcie naczynia w celach serwisowych. Istnieją za to dwa inne, bezwzględne wymogi: raz, że bezpośrednio na kotle ma się znajdować zawór bezpieczeństwa, a dwa, że to między kotłem a jego zaworem bezpieczeństwa nie ma być żadnej armatury odcinającej. Czyżby więc w układzie zamkniętym swoistym odpowiednikiem otwartego zbiornika wyrównawczego było nie naczynie przeponowe, ale właśnie zawór bezpieczeństwa?
  15. Vernal, to nie jest kompletny schemat instalacji, tylko uproszczony obrazek podłączenia pompy i naczynia przeponowego względem kotła. Grupa bezpieczeństwa jest na naczyniu, na schemacie nie zaznaczyłem natomiast dodatkowych zabezpieczeń i mierników, które zamontuję bezpośrednio na kotle - zawór bezpieczeństwa (lub 2 ZB), termomanometr oraz zawór schładzający. Chodziło mi tylko o zobrazowanie prawidłowego podłączenia pompy i naczynia wzbiorczego. Nawiasem mówiąc, też się zastanawiałem, jak montaż NWP po stronie ssawnej pompy ma się do przepisów, które mówią, że między kotłem a naczyniem nie ma być żadnej armatury odcinającej (za wyjątkiem zaworka obsługowego). A w tym wypadku będzie chociażby zawór różnicowy albo zawory odcinające pompę. Z drugiej strony połączenie bezpośrednie może być długą drogą przez rurę zasilającą kotła, ale po drodze jest przecież zwykle zawór odcinający kocioł od instalacji, no i zawory przy grzejnikach. Czy normy nie są w tym wypadku sprzeczne ze sobą? Sam już nie wiem po lekturze poniższego: http://ogrzewnictwo....zyn-instalatora
  16. Zębiec nie dopuszcza pracy swoich kotłów w układzie zamkniętym. Jeśli już, to robi to jego starachowicki konkurent Per-Eko. Jako zebezpieczenie polecają DBV, podobnie zresztą jak Galmet. Ten ostatni to nawet próbuje robić uniwersalne kotły dolno i górno spalające. Kotły górnego spalania, typowo dedykowane pod układ zamknięty czyli z wbudowaną wężownicą, jeśli jeszcze uwzględnimy wymogi kolegi w zakresie ceny, rusztu ruchomego i łatwości czyszczenia, wskazać można zasadniczo dwa: - Ogniwo S6WC 13 kW - taki kocioł można polecić, jeśli chce się pracować na miarkowniku; - Defro Optima Komfort Plus 12 kW - w przypadku zdeydowania się na nadmuch i elektronikę. Ten drugie wyjdzie praktycznie 2x drożej od pierwszego. Pozdrawiam
  17. Witam! @Vernal, też chciałbym zobaczyć takie gigantyczne, 100 czy nawet 300 litrowe naczynie przeponowe w piwnicy. To niemal mini-zbiornik buforowy... :D Ale wracając do meritum - przyjrzałem się dolnemu rysunkowi na str. 3 instrukcji Reflex. Jest tam pokazany manometr z zaznaczonymi symbolami poszczególnych ciśnień. Ze schematu wynika, że pE (ciśnienie nominalne końcowe) i pSV (ciśnienie graniczne) - w przeciwieństwie do p0 (ciśnienie wstępne przepony) i pF (ciśnienie napełnienia wody) - stanowią zakresy wartości, a nie sztywny punkt. Ten pierwszy to po prostu zakres najbardziej optymalnego ciśnienia pracy instalacji. Przyjrzałem się też manometrowi w moim układzie c.o. - mam grupę bezpieczeństwa na 3 bary, a na manometrze skala pE (zielony pasek) obejmuje zakres ciśnienia od 1,25 do 2,5 bar. Wartość wyższa niż 2,5 i niższa od 3 bar to chyba właśnie to pSV. Jeżeli od dolnej wartości pSV odejmę 0,5 bara, to wyjdzie mi ciśnienie końcowe na poziomie 2 barów. Wzór na obliczenie ciśnienia końcowego jest następujący: pE [bar] ? pSV - 0,5 bar Należy jednak zwrócić uwagę, że nie ma tu znaku równości, lecz mniejsze-równe. Oznacza to zatem, że ciśnienie końcowe nie może po prostu przekroczyć najniższego punktu ciśnienia granicznego, pomniejszonego o 0,5 bara. W moim przypadku takim maksymalnym ciśnieniem końcowym byłyby wspomniane 2 bary. Może też być niższe jak wynika ze wzory, ale pewnie nie niższe niż ciśnienie napełnienia wody. Mój wniosek jest następujący (proszę mnie poprawić, jeśli się mylę): ciśnienie końcowe w opisanym przeze mnie przypadku powinno się zawierać w przedziale między 1,3 a 2 bary. Jedyne, co mnie zastanawia, to co się bierze za punkt odniesienia dla dolnego zakresu pSV - czy po prostu skalę manometru czy ciśnienia uzyskane przy maksymalnej temperaturze dopływu? @snoop84, dzięki za objaśnienie tych zawiłości. Przy okazji jeszcze dyskusji o ciśnieniu w naczyniu przeponowym zerknąłem do wytycznych / norm i tam znalazłem informację, że w przypadku zastosowania naczynia po stronie tłoczącej pompy, należy dodatkowo jeszcze ciśnienie w naczyniu zwiększyć, uwzględniając wartość wysokości podnoszenia pompy. http://www.e-instala...nie-wzbiorcze/2 Strasznie wydaje mi się to zagmatwane, więc faktycznie opcja alternatywna będzie chyba wyjściem najprostszym. Rozumiem, że pisząc "montaż naczynia przeponowego przed pompą" masz właśnie na myśli jego zainstalowanie po stronie ssawnej pompy? Naszkicowałem taki uproszczony schemacik montażu naczynia i pompy. Czy w takiej formie będzie OK? Pozdrawiam
  18. Czy nie dublujesz aby wątków? Raz dolniak, raz górniak, można się w tym pogubić. :) Niemniej odpowiedź na zadane przez Ciebie pytanie padła już w innym, założonym przez Ciebie temacie: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/12119-pomoc-w-wyborze/ Pozdrawiam
  19. WojtB odpowiedział(a) na Lightjay temat w Kotły zasypowe
    Lightjay, tu masz wyłożone czarno na białym: Kocioł dolnego spalania: http://www.luskar.co...talowe_dol.html Kocioł górnego spalania (rozpalanie tradycyjne węgla tj. podpałka od dołu i na to opał): http://www.luskar.co...alowe_gora.html Kocioł górnego spalania (rozpalanie węgla od góry): http://forum.murator...9gla-kamiennego Kocioł górnospalający miałowy: http://www.luskar.co...ja_mialowe.html Jak cię to interesuje, możesz też podpatrzyć animację pracy pozostałych typów kotłów (miałowo-tłokowe, zgazowujące drewno itp.). Zob. zakładkę po lewej stronie poniższego linku: http://www.luskar.co....php?sbl=100661 Teraz chyba wszystko jest jasne. :) PS. Masz rację, ruszt wodny sprawdza się głównie przy paleniu od dołu. Wielu uważa go za zbędny dodatek i woli ruszt żeliwny. Poszukaj na forum, były rozmowy na ten temat. Gdy palisz węglem od góry, ruchomy ruszt faktycznie nie jest niezbędny.
  20. Witaj Vernal, dzięki za odpowiedź. Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, ale już sama teorie doboru wielkości naczynia do instalacji są różne: raz piszą o 6%, raz o 8%, inni o 10%, a jeszcze inni o 12%. U mnie dobierano pod 12% i to chyba dobrze. Zatem wielkość i przewymiarowanie naczynia to w pewnym sensie kwestia względna. Nota bene próbowałem regulować ciśnienie pompką jak poradziłeś w innym wątku, ale przy zastosowaniu wielu kombinacji i tak nie udało mi się uzyskać mniejszego skoku ciśnienia niż 2,5-3 bar przy dużej różnicy temperatur. O Reflexach słyszałem różne opinie, może po prostu te naczynia nie są w stanie zapewnić właściwej kompensacji ciśnienia w układzie? Nie wziąłem też pod uwagę, że w instalacji de facto mogą być 2 naczynia przeponowe, w tym jedno o małej pojemności, ukryte w kotle gazowym. Może to mieć jakieś znaczenie? Wydaje mi się, że w takiej sytuacji obydwa naczynia powinny być równolegle wyregulowane. No i cały czas zastanawia jeszcze to ciśnienie końcowe czyli 3 krok z instrukcji Reflex. Jeżeli piszą tam jeszcze o uzupełnieniu wody, to muszą chyba zakładać spory wzrost tego ciśnienia na wysokiej temperaturze. Przykładowo: ciśnienie wstępne - 1 bar, ciśnienie napełnienia - 1,3 bar, ciśnienie końcowe (90 st.) - np. 2 bar-0,5 = 1,5 bar Chyba że różnica ta wynika z założenia, że nastąpi spadek ciśnienia z 1,3 bar na niższe po odpowietrzeniu układu przy wysokiej temperaturze i dlatego potem trzebe będzie jeszcze raz uzupełnić wodę na zimno.
  21. W tym wątku proponuję uporządkowanie i wyjaśnienie kilku kwestii m.in. dotyczących pompy obiegowej c.o. i naczynia przeponowego, w tym ich prawidłowego montażu w układzie zamkniętym. Często mamy tu do czynienia ze sprzecznymi informacjami. Pozwoliłem sobie rozdzielić dwa główne wątki: I. Pompa a naczynie przeponowe 1. Czy pompa musi być zawsze zamontowana odwrotnie niż naczynie przeponowe tj. gdy pompa jest na zasilaniu, naczynie musi być na powrocie i vice versa? Z czego to wynika? 2. W jakiej sytuacji istnieje realna groźba zapowietrzania się pompy, gdy w instalacji zamontowane są odpowietrzniki automatyczne? Spotkałem się z opinią, że ma to miejsce, gdy pompa jest na powrocie, a naczynie zamontowane po stronie tłoczącej pompy? A jeśli będzie po stronie ssawnej, to już ten problem nie wystąpi? 3. W instrukcjach można często wyczytać, ze naczynie przeponowe powinno być montowane po stronie ssawnej pompy. Jeśli tak, to czy grupa bezpieczeństwa na naczyniu przeponowym może miec wpływ na zapowietrzanie się pompy, skoro w grupie tej znajduje się odpowietrznik automatyczny? 4. Czy to prawda, że pompa podwyższa ciśnienie w instalacji, a naczynie przeponowe je obniża czy też równoważy? Jeśli tak, to w jakim stopniu pompa powoduje powyższenie ciśnienia? II. Ciśnienie w naczyniu przeponowym oraz instalacji wodnej A. W zależności od wątku można wyczytać sprzeczne informacje - raz, że ciśnienie wstępne ma być wyższe niż ciśnienie wody w instalacji c.o., a innym razem, że na odwrót, co zresztą można wyczytać też w instrukcji naczynia Reflex. Czy mamy po prostu do czynienia z dwiema szkołami/teoriami czy jedno ze stanowisk jest błędne? Jeśli tak, to które? B. Gdy mowa o ciśnieniu naczynia przeponowego, najczęściej pisze się o dwóch krokach: najpierw napompowanie przepony naczynia do właściwej wartości ciśnienia, a następnie instalacji wodnej. W instrukcji Reflex podane są wzory: http://www.reflex.pl/zalaczniki/instrukcja-reflex.pdf Jest tam opisany jeszcze jeden krok, o którym chciałbym się coś więcej dowiedzieć, a konkretnie 'ciśnienie końcowe'. Podano tam następujący wzór: pe [bar] ? pSV - 0,5 bar Napisane jest, żeby nastawić instalację na najwyższą temperaturę na dopływie. Nie wiem, czy dobrze odczytuję rysunek - czy pSV to właśnie najwyższa wartość ciśnienia, które przy takiej temperaturze występuje? Czy dobrze rozumiem, że jeśli pSV przy np. 90 st. wyjdzie 2,5 bara, to ciśnienie końcowe w instalacji powinno ostatecznie wynieść maks. 2 bary? C. Jak się w końcu ma wartość ciśnienia statycznego do minimalnego ciśnienia pracy urządzenia? Przykładowo, jeśli wysokość słupa wody wynosi 6 m, to ciśnienie wstępne w przeponie naczynia zgodnie z wzorem Reflex będzie się równało 0,6 bara + 0,2 bara = 0,8 bar. Natomiast ciśnienie wody będzie w takim przypadku równe ciśnieniu wstępnemu (0,8 bar) + 0,3 bara = 1,1 bar. A minimalne ciśnienie pracy urządzenia wynosi 1,5 bar (czyli o 0,4 bara więcej). Jaki będzie jednak skutek podwyższenia ciśnienia wody dużo powyżej wynikającego z ww. wzorów - czy przypadkiem nie wystąpią w takiej sytuacji dużo wyższe skoki ciśnień w układzie zamkniętym przy wzroście temperatury? Będe wdzięczny za objaśnienie tych kwestii. Pozdrawiam.
  22. WojtB odpowiedział(a) na Lightjay temat w Kotły zasypowe
    Kwestia techniki i wygody. Generalnie rozpalanie od góry świetnie sprawdza się w kotłach starszego typu, choć w nowszych też widać różnice na korzyść metody Last Rico. Porównaj chociażby w poczicwym Camino albo we Viadrusie spalanie węgla od dołu i dokładania a cykliczne spalanie od góry. Pod względem stałopalności druga metoda jest zdecydowanie lepsza. Do tego spalanie jest bardziej bezdymne przy rozpalaniu od góry. Choć z drugiej strony jak się dobrze opanuje palenie, to można i dobrze od dołu palić. O ile pamiętam, to kolega Duck pisał o swojej metodzie palenia w S6WC. Miarkownik Regulus RT3 tego typu jest mechaniczny, więc sterownika nie potrzebuje. Do pompy sterowniki zwykle się stosuje, chyba że chcesz ją mieć na zwykłej wtyczce i podczas palenia - bez względu na temperaturę - mieć podłączoną cały czas do prądu. Można też kupić elektroniczny miarkownik ciągu Unister z wbudowanym sterownikiem pompy c.o. Jest też miarkownik Regulusa (RT3E?), który może pracować jako mechaniczny bez prądu, bądź współpracować z termostatem pokojowym. Poszukaj w necie. Ze sterowników pompy polecam DK SYSTEM np. DELTA 100 albo EKOSTER CWU. Mają w opcji dodatkowy panel pokojowy Control, na którym możesz kontrolować temperaturę kotła i pracę pomp, jak również ustawić alarm wysokiej temperatury. Ważne!: Kupując miarkownik, zwróć uwagę na gwint, który kocioł posiada. S6WC ma np. króciec 1 calowy i taki też powinien być miarkownik. W przeciwnym wypadku trzeba zastosować redukcje.
  23. WojtB odpowiedział(a) na Lightjay temat w Kotły zasypowe
    Czy aby na pewno? W instrukcjach tak piszą, to fakt. A czytałeś poniższy wątek, który stale przewija się przez to forum? http://forum.muratordom.pl/showthread.php?100061-Ekonomiczne-spalanie-w%C4%99gla-kamiennego http://forum.muratordom.pl/showthread.php?195149-Ekonomiczne-spalanie-paliw-sta%C5%82ych&highlight=ekonomiczne+spalanie+paliw+sta%C5%82ych Nie tylko miał, ale i węgiel o wiele lepiej spala się metodą "od góry".
  24. WojtB odpowiedział(a) na Lightjay temat w Kotły zasypowe
    Na rynku jest kilka bardziej znany marek - Regulus, Honeywell, ESBE i Afriso. Opinie jednak co do ich jakości i solidności są sprzeczne - czasem trudno stwierdzić, kto swoje wyroby lub ich partie w Azji produkuje. Raz można znaleźć, że Regulus jest tandetniejszy od Honeywella, jeśli chodzi o budowę, a raz że na odwrót. Honeywell droższy, ale na zewnątrz bardziej plastikowy. Może więc ESBE, choć też drogi. Sam mam podobny dylemat i jeszcze nie wiem, na jaki się zdecyduję. Jeśli w Twoim piecu będą ciężkie drzwiczki żeliwne (a Ogniwo S6WC ma takie), to w przypadku Regulusa konieczny może być tuning. Popatrz, jaki piec znajduje się na zdjęciach poniżej: ;) http://energia.odnaw...-ciagu-regulus/ Trzeba się po prostu upewnić, jaki maksymalny udźwig może przyjąć na siebie miarkownik. Można podpytać u producenta, ile waży klapka w dolnych drzwiczkach. Ogniwo ma wyjście zarówno na termometr, jak i na miarkownik, więc problemu nie ma. Inne kotły - to już zależy. Można jakby co wpiąć termometr bezpośrednio w rurę wychodzącą z pieca (np. przez trójnik i redukcję) albo kupić opaskowy i przymocować do rury. Na powrocie termometr też się przyda, będziesz mógł kontrolować, czy nie schodzi poniżej parametrów podanych przez producenta (np. 55 st.), choć z precyzją termometrów też różnie bywa i np. opaskowy lubi przekłamywać.
  25. Witam, wielkie dzięki za odpowiedź. Z tego, co czytałem, to blacha zewnętrzna płaszcza o grubości 4 mm nie jest wcale rzadkością (oczywiście, jeśli przyjąć za prawdziwe informacje producentów kotłów) - to chyba nawet standard. Z deklarowaną blachą 3 mm spotkałem się chyba tylko w kilku przypadkach m.in. piece ze Stężycy, Heitz, Dakon Dor. O szpilkach (ankrach) nikt już za dużo nie pisze. Ciekawostką jest fakt, że cienkoblaszany Dakon Dor i jego klony podają maksymalne ciśnienie robocze na poziomie 2,5 bara. Pozdrawiam

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.