Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

WojtB

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez WojtB

  1. Też się nad tym zastanawiałem. Z początku przyszedł mi do głowy nawet ryzykowny pomysł... pozostawienia instalacji takiej, jaka jest lub co najwyżej wymiana dławików w zaworach grzybkowych, no i dodanie filtra. Skoro centralne ogrzewanie na stali wytrzymuje tak długi czas, to i wodociągowa instalacja na starym ocynku powinna dać radę. Niemniej to chyba nie jest dobre porównanie, bo c.o. i c.w.u. pracują w różnych warunkach. Poza tym rury te są w większości w ścianach i każde pęknięcie (a ze starymi to prawdopodobne w każdym momencie), oznacza rozkuwanie. Przyjrzałem się jeszcze przekrojom rur mojej starej instalacji wodnej - główne rury zimnej i ciepłej wody miały 3/4'', a gałązki idące do kranów - 1/2''. Po instalacji kotła dwufunkcyjnego hydraulicy zastąpili główną rurę stalową c.w.u. 3/4'' rurą miedzianą o średnicy odpowiadającej chyba przekrojowi 3/8''. Przepływ wody w zasadzie się nie pogorszył, ale z tego co piszecie może mieć to złe konsekwencje dla miedzi. Czy moglibyście jeszcze podpowiedzieć jakie przekroje prawidłowe powinno się zastosować (Cu, AluPex, PP) w miejsce starych ocynków 3/4'' i 1/2''?
  2. Z czasów towarzysza Gierka (ciepła woda) i towarzysza Gomułki (zimna woda) mam obecne rury ocynkowane. Zdobyć nowych już pewnie nie dam rady... Pytałem też o kamień, który powstaje w rurach. Spotkałem się z opinią, że w rurach ocynkowanych osadza się w dużo większym stopniu niż w miedzianych czy z tworzywa. Na ile jest to prawda?
  3. Dzięki za dane. Pomijając już samą czasochłonność gwitnowania stali, czy dobrze rozumiem, że ocynk jakościowo ustępuje wymienionym przez Ciebie materiałom i stosowanie go obecnie zupełnie mija się z celem. Krótko mówiąc - czy ocynk to przeżytek?
  4. Witam, jak w temacie. Borykam się jak wielu użytkowników z kamieniem w rurach ciepłej i zimnej wody. Daje się to we znaki zwłaszcza w bateriach kulowych i filtrach siatkowych kranu. Same rury wykonane są ze stali ocynkowanej i mają już po kilkadziesiąt lat. Nie przeciekają i nie pękają, natomiast z pewnością są zakamanienione (nie wiem, w jakim stopniu i na jakich odcinkach) i żaden Kamix nie pomaga. Ponieważ przymierzam się do remontu łazienek i kuchni rozważam też wymianę tych rur, nie wiem tylko, czy tak naprawdę rozwiąże to problem kamienia. Mam w związku z tym parę pytań: 1. Instalacje c.o. ze stali czarnej są bardzo żywotne i te sprzed wojny sprawnie jeszcze bezawaryjnie potrafią pracować. Jak jednak jest z żywotnością ocynków i jak długo rury takie powinny być użytkowane? 2. Jakie materiały (typy rur) powinno się zastosować? Najtaniej będzie mi wziąć gwintownicę, kształtki i zrobić instalację od podstaw w stali ocynkowanej. Pytanie tylko, czy za rok lub więcej znów nie zarosną kamieniem i cała wymiane okaże się zbędnym wydatkiem, bo problem nie zniknął. A może miedź lub alupex zastosować zamiast ocynku? Czy w tych materiałach kamień nie osadza się w takim stopniu jak w rurach ocynk? 3. Czy nie ma przeciwskazań, żeby instalację wody zimnej i ciepłej wymieniać etapami, jeśli jest trochę zakamieniona, czy trzeba koniecznie od razu całość? Niestety, nie ma możliwości w jednym czasie rozkuwać wszystkiego... 4. A może jest jakiś dobry środek na odkamienienie, który można zastosować bez konieczności wymiany rur? Jeśli tak, to jaki? Będę wdzięczny za pomoc.
  5. Prawdopodobnie temu instalatorowi chodzi o zawór dwufunkcyjny schładzający, który może być alternatywnym zabezpieczeniem termicznym wobec wężownicy schładzającej. W ostatnim przypadku z wężownicą połączony jest zawór jednofunkcyjny, który po przekroczeniu temperatury np. 95 st. otwiera przepływ wody wodociągowej, która płynąc przez wężownicę odbiera nadmiar ciepła i wpływa do kanalizy. Troszkę inaczej działa zawór dwufunkcyjny, który równolegle w przypadku przekroczenia danej temperatury (jw.) zaczyna wyrzucać gorącą wodę z zasilania i powolutku dopuszczać chłodną do powrotu (zawór jest połączony bezpośrednio z zasilaniem i powrotem kotła). Stosowany zwłaszcza w kotłach o większej mocy. Przykłady takich zaworów to SYR 5067 albo DBV-1. Istnieją też rozwiązania w postaci dwóch niezależnych zaworów termostatycznych, z których jeden wyrzuca gorącą wodę po przekroczeniu temperatury, a drugi "pilnuje", żeby napełniać ubytki wody. Takie zawory produkuje m.in. Danfoss. Bezpieczniejszym rozwiązaniem dla kotła wydaje się być jednak wewnętrzna wężownica schładzająca, tyle że w razie jej awarii ciężko będzie ją naprawić, a zawór dwufunkcyjny zawsze można. Czasem można się pogubić w tej terminologii. ;) Jedni używają określenia "upustowy" na zawór, który wyrzuca wodę gorącą do kanalizy, a inni na zawór, który tą wodę dopuszcza do układu lub przepuszcza przez wężownicę schładzającą. Przykładowo zawór dwufunkcyjny znam pod określeniem "upustowo-dopustowy" czyli wyrzucająco (zasilanie)-napełniający (powrót). :D
  6. Witam, czy ktoś z Was dysponuje danymi dotyczącymi mocy żeberka żeliwnego w różnych konfiguracjach temperatur? Póki co znalazłem następujące dane: "Grzejniki żeliwne były dwóch rodzajów. H i S. H w przekroju bardziej szpiczaste od S, ale pojemności podobne. I tak H: h=390-0,94l, h=590-1,2l, h=1090-1,8l S: h=383-0,94l, h=583-1,17l, h=883-1,67l i h=1083-1,90litra h - to wysokość żeberka w mm" http://forum.murator...eberka-eliwnego "Można jeszcze kupić grzejniki żeliwne dostępne w trzech rozmiarach: 0 ? o wysokości 390 mm, 1 ? o wysokości 590 lub 595 mm, i 4 ? o wysokości 1090 lub 1095 mm. Są ciężkie i mają chropowatą powierzchnię, ale dzięki właściwościom żeliwa doskonale akumulują ciepło i są odporne na korozję. (...) Często wymienia się stare grzejniki żeliwne na stalowe płytowe. W starych instalacjach z lat 70. dobierano je do instalacji centralnego ogrzewania o parametrach 90/70°C. Jeden człon (żeberko) grzejnika żeliwnego nr 1 ma powierzchnię grzejną około 0,25 m² i moc cieplną 110 kcal/h (130 W). W przypadku grzejnika nr 4 jest to odpowiednio 0,48 m² i 200 kcal/h (230 W). Jeśli nie dysponuje się innymi obliczeniami, można dobierać nowe grzejniki, przyjmując podane wartości mocy cieplnej. W katalogu trzeba odszukać grzejniki o podanej mocy, ale z uwzględnieniem nowych parametrów pracy instalacji c.o. Nie popełni się wtedy zbyt dużego błędu." http://muratordom.pl...78.html?&page=0 http://muratordom.pl...78.html?&page=2 -------------------- Rzecz jednak w tym, że podane parametry cieplne obowiązują przy temperaturach 90/70/20. Jak jednak będzie to przy niższych temperaturach wody grzewczej? Chodzi konkretnie o to, czy przy niższej temperaturze moc żeberka żeliwnego obniża się proporcjonalnie czy następuje dużo większe obniżenie mocy? Czy podane poniżej sposoby obliczenia są prawidłowe? ______________________ 90 st. = 130 W 75 st. = x = = > x = 130 * 75 / 90 = 108,33 W ______________________ albo ______________________ 90 st. = 130 W 55 st. = x = = > x = 130 * 55 / 90 = 79,44 W ______________________ Pozdrawiam
  7. Heiztechnika nie musisz koniecznie zamawiać z wężownicą schładzającą, jeżeli chcesz go podłączyć w układzie zamkniętym - co więcej, taka wersja jest droga i cenowo wyjdzie Ci podobnie jak SKG/Z. http://www.heiztechnik.pl/index.php?option=com_docman&task=doc_download&gid=39&Itemid=35&lang=pl Najnowsze modele Heiztechnik mają już z tyłu kotła specjalną mufę 3/4'', do której można zamontować inny rodzaj termicznego zabezpieczenia - zawór dwufunkcyjny (napustowo-upustowy). Są różne typy tych akcesoriów, jednak jeśli nie chcesz przepłacać, to wystarczy Ci zawór DBV-1. Bardzo popularny w Czechach, u nas polecany m.in. przez Viadrusa i Per-Eko. http://www.klimosz.pl/zawor-dbv-1.html Trzeba tylko zadbać o dobre połączenie (filtr wodny, zawór regulacyjny lub reduktor ciśnienia). Do niedawna też miałem dylemat co do wyboru kotła dla układu zamkniętego. Na początku byłem bardzo nastawiony właśnie na Krzaczka SKG/Z, ale odstraszyła mnie wysoka cena za piec z wężownicą. Rozważałem też inne modele, w tym Per-Eko, Ogniwo S6WC (bardzo korzystna cena, także z wbudowaną spiralą schładzającą) oraz Heitz Mini i Heitztechnik Q Hit. Z różnych względów (m.in. bliski serwis, znany instalator, cena montażu, mój komin nie ma wkładu) zdecydowałem się w końcu na ten ostatni, ale trudno mi na tą chwilę stwierdzić, czy to właściwy wybór, bo nie miałem jeszcze za bardzo okazji przetestować go na porządnym paliwie i niskich temperaturach zewnętrznych. Na próbnym rozpalaniu wypadł dobrze, niemniej wrażeniami podzielę się dopiero w kolejnym sezonie. Tu masz ciekawe wątki o kotłach Heiztechnik. Pozytywny: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/8605-kociol-heiztechnika/ ... i negatywny (dotyczy Q PLUS, nie Q HIT PLUS): https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/11917-heiztechnik-kotly-zasypowe/ Decyzja należy do Ciebie.
  8. Drobna sugestia obok tematu, bo widzę, że na schemacie umieściłeś zawór schładzający DBV-1, a jego producent podaje trochę niekompletny schemat montażowy: http://www.klimosz.pl/tl_files/klimosz/foldery_instrukcje/armatura/zawor_DBV.pdf Na rurze doprowadzającej wodę z wodociągu do schładzacza warto umieścić filtr wodny, a przed nim jeszcze zawór regulacyjny grzybkowy (zamiast kulowego) w celu stłumienia wielkości przepływu wody. Nie można bowiem dopuścić, żeby przy schładzaniu gorącego kotła zimna woda pod zbyt dużym ciśnieniem wtłoczyła się do powrotu pieca, bo może się to dla niego źle skończyć. Można też zastosować rozwiązanie droższe, które pokazane jest w instrukcji Viadrusa U26: najpierw zawór kulowy, potem filtr wodny, a przed wejściem rury do zaworu DBV-1 jeszcze reduktor ciśnienia. http://www.klimosz.pl/tl_files/klimosz/FlippingBook/u26_instr/index.html (str. 13-14) Ale chyba nie jest to potrzebne i zwykły grzybek powinien wystarczyć, tyle że lepiej zabezpieczyć go w takiej sytuacji przed przypadkowym zakręceniem.
  9. Hmmm... no właśnie. Jak swego czasu przyglądałem się różnym kotłom, zwróciłem uwagę, że w większości z nich powrót usytuowany był zawsze powyżej dna wymiennika i nie niżej niż sam ruszt. Bardzo często w rozmowach z producentami padało pytanie, czy można na życzenie klienta umiejscowić króciec powrotny w innym miejscu, żeby wygodniej się podłączało w miejsce starego pieca. Wielu odpowiadało, że owszem - można, ale są niechętni, żeby robić to poniżej rusztu m.in. ze względu na zbyt dużą różnicę temperatur i roszenie.
  10. Czy dobrze rozumiem, że punkt rosy ma inną wartość w obiegu grawitacyjnym niż w pompowym? Jak mniemam chodzi o 35-40 st. temperatury powrotu, czyli na zasilaniu to byłoby minimum 50 st. C?
  11. Zawory dedykowane do instalacji grawitacyjnej są OK, dla ułatwienia podaję linki do najważniejszych modeli. DANFOSS RA-G: http://pl.heating.danfoss.com/xxTypex/548781_MNU17379405_SIT18.html HEIMEIER (termostaty bez nastawy wstępnej): http://imi-international.pl/pl/products_catalog/all,c,474,p,64,Termostatyczne_zawory_grzejnikowe_grawitacyjnebez_nastawy_wstepnej.html HEIMEIER TERMOTEC (zwykłe zawory z możliwością dodania wkładki termostatycznej): http://imi-international.pl/pl/products_catalog/all,c,516,p,1286,Termotec.html HERZ TS-E: http://www.herz.com.pl/produkt.php?id=55 HERZ TS-90-E: http://www.herz.com.pl/produkt.php?id=54 Nie polecam jednak stosowania ich przy każdym grzejniku w tego typu systemie grzewczym. Zawory termostatyczne o zwiększonym przepływie nie posiadają bowiem nastawy wstępnej. Co w jednym przypadku może być zaletą, w innym może okazać się wadą (moim zdaniem to największa wada tych zaworów). Niektóre kaloryfery rozgrzewają się szybciej i dodatkowo jeszcze "zabierają ciepło" innym grzejnikom. Nie zawsze istnieje możliwość ich łatwego skryzowania np. z uwagi na układ rur w pokoju może nie być opcji montażu powrotnego zaworu odcinającego, a przy tym przytłumienia przepływu (mam u siebie taki przypadek). Dlatego przy takich, szybko rozgrzewających się kaloryferach, spokojnie można zastosować zawór termostatyczny z nastawą wstępną o nieco większych oporach przepływu i też bez problemu działać będzie grawitacja na taki grzejnik. W razie potrzeby można taki zawór przewymiarować (np. 3/4'' dla rury 1/2'').
  12. Ma się rozumieć. Dla pewności sprawdzałem każdą przejściówkę/przedłużkę, w ostateczności jeszcze na przyłączach elektrycznych pompy, żeby mieć pewność, jakim przewodem gniazdko i sterownik podają fazę. W tej konfiguracji, co teraz mam - bez względu na to czy gniazdko czy sterownik - faza zawsze dociera do L pompy. PS. PE z N na pewno nie mam w żadnym odcinku połączone. Pompy i sterownika nie mam teraz możliwości podłączyć do innego gniazdka, bo są za daleko.
  13. Tylko krótko jeszcze odnośnie tego pytania: w moim przypadku grzejniki żeliwne są zwłaszcza na powrocie bardziej gorące od aluminiowych. Pomimo kombinowania i kryzowania stan ten się nie zmienia. Spotkałem się z opinią, że aluminiowe i stalowe nowego typu lepiej oddają ciepło do otoczenia od starych żeliwnych i dlatego jest tak, a nie inaczej. Nawet jeśli, to prawda, to nie odczuwam, żeby w pomieszczeniach, gdzie wymieniłem żeliwne na alusy, było cieplej.
  14. Dzięki Wam koledzy za odpowiedzi. Zawsze z wiedzą do przodu. Korzystając z chwili wolnego czasu zamontowałem gniazdko z uziemieniem (faza w lewym otworze przy bolcu PE na górze), wykombinowałem też przejściówki i dodałem sterownik. Teraz mogę - w zależności od potrzeb - pompę załączać za pośrednictwem sterownika, jak i bezpośrednio przez gniazdko. Przy okazji przydał się śrubokręt-próbnik i teraz L pompy w pełni zgadza się zarówno z L sterownika, jak i L nowego gniazdka. Na odwrót (tj. L z N) też działało, przynajmniej w gniazdku. W sterowniku już nie próbowałem. Choć ma bezpiecznik topikowy, wolę nie ryzykować. Pozdrawiam.
  15. Dzięki Wam za rozjaśnienie sprawy. Z tego wynika, że z pompą jak z lodówką - źle podłączy się zero i uziemienie i można mieć prąd na obudowie. Dopytam się jeszcze tylko, czy zamiana L z N nie będzie miała w ogóle żadnego wpływu na pracę pompy (tj. w takiej czy innej pozycji będzie działać), czy po prostu się nie uruchomi w konfiguracji odwrotnej? Pozdrawiam
  16. Czy aby na pewno? Znalazłem coś takiego: "Kolory przewodów zasilających pompę : żółto-zielony - przewód ochronny PE (obudowa pompy) niebieski - N (zasilanie pompy) brązowy - L (zasilanie pompy) UWAGA nieprawidłowe podłączenie przewodów może spowodować uszkodzenie sterownika lub pompy c. o." Źródło: http://www.diko-tech.pl/MR01.pdf Gniazdko z uziemieniem zostanie zamontowane. Tak wyszło, że kocioł został przeniesiony w inne miejsce i bliżej teraz pompie do gniazdka bez bolca.
  17. Mam pytanie tego typu. Otóż producent pompy c.o. podaje określony sposób podłączenia elektrycznego (L, N, Uz). W moim przypadku mam pompkę uruchamianą dorywczo bezpośrednim włączeniem w gniazdko (instalacja może pracować z pompką lub bez). Rzecz jednak w tym, że gniazdko nie ma uziemienia i można wtyczkę wkładać na różne sposoby. I teraz pytanie - czy włożenie wtyczki do gniazda w złej pozycji (np. L pompy połączy się z N gniazdka) spowoduje ruch wirnika w odwrotnym kierunku czy po prostu uszkodzenie silnika pompy?
  18. Pewnie zwykła ciekawość, a w przypadku bardziej ambitnych i otwartych jednostek - inspiracja do zmian konstrukcyjnych kotłów i nowych rozwiązań grzewczych. Być może wielu z nich zagląda, ale niewielu się wypowiada. O ile mnie pamięć nie myli, to najaktywniejszy w postach był Heiztechnik, sporadycznie głos zabierali m.in. przedstawiciele Viadrus-Klimosz i Zębiec. A ja z ciekawości chciałem sprawdzić grubość blachy mojego starego kotła, co ponad 30 lat bez przecieku wytrzymał, a palone w nim było różnymi paliwami, nawet mokrym miałem i drzewem w niektórych okresach. Wziąłem szlifierkę kątową i przeciąłem blachę w mniej zużytym kawałku płaszcza kotłowego. Spodziewałem się odkryć tam blachę 6 mm albo więcej, a tutaj... 4 mm. Takie niespodzianki się trafiają.
  19. Tak przy okazji, z GoWork, do którego podałem niedawno linki, zniknęły wpisy dotyczące firmy CHT Cichewicz, w tym m.in. informacje pracowników na temat jakości i grubości stosowanych materiałów do produkcji kotłów (podobno 3 mm blachy wymiennika). Ciekawe, czy usunięto je, bo były zwyczajnym kłamstwem i pomówieniem czy może po prostu stwierdzały niewygodne dla producenta fakty?
  20. WojtB odpowiedział(a) na niessmann temat w Instalacje CO i CWU
    U mnie było podobnie - same koszty robocizny (bez materiału) - również wyniosły 1200 zł (netto), z tym że były to 2 dnia pracy 3 osób, w tym spawacza gazowego. Sporo zabaw z cięciem rur, spawaniem aceytlenem, podłączeniem pieca w sąsiedni kanał kominowy. Uważam, że to dobra oferta. Żeby było zabawniej, to spotykałem instalatorów, którzy za wspawanie dwóch króćców w kolektory zasilania i powrotu oraz montażem kilku kształtek i zaworów zaśpiewali taką cenę jak powyżej. Wszystko więc zależy jak się trafi. Standardowy tekst większości: "Bo jak mam się bawić w cięcie, przenoszenie, spawanie, to ja wolę w tym czasie całą instalację gdzieś indziej zrobić." Na ostatek cena zaporowa i wszystko jasne.
  21. Gdybyś się decydował na wymianę, to może wystąpić konieczność regulacji instalacji w zakresie przepływu. Często jest tak, że kaloryfery na górze, zwłaszcza te połączone z pionami ulokowanymi bliżej kotłowni, grzeją mocniej. Dlatego też trzeba ładnie wszystko zbilansować, gdzie trzeba przydławić. Poczytaj sobie poniższy wątek: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/2520-kryzowanie/
  22. Co do bezwładności grzejników żeliwnych i trudnego sterowania nimi, to pełna zgoda. W przypadku wymiany całej instalacji grzewczej wiele zależeć będzie od przekrojów nowych rurek. Można się zastanowić nad opcją środka tj. wymianą żeliwniaków na aluminiowe, ale bez ruszania dotychczasowych rurek stalowych o większych przekrojach. Znam wiele instalacji, które właśnie tak pracują i grawitacja działa tam wyśmienicie, nawet z zamontowanymi przy tych kaloryferach zaworami regulacyjnymi o większym oporze. W mojej instalacji z kolei mam większość żeliwnych, kilka stalowych żeberkowych starego typu oraz stalowy panelowy i aluminiowy żeberkowy. Te dwa ostatnie raz, że przy napełnianiu układu najszybciej ulegają zapowietrzeniu, a dwa, jeśli nie przykryzuje się pozostałych kaloryferów o dużej pojemności, zwłaszcza na piętrze, to alu i panel grzeją słabiej od reszty. Po prostu mają dużo większe opory przepływu wody. Takie są niestety uroki mieszania różnych grzejników jednym obiegu. Podsumowując - moim zdaniem śmiało możesz wymieniać wszystkie grzejniki żeliwne na alu, jeśli ma się to przyczynić do lepszej regulacji całości. Jeżeli natomiast chciałbyś dawać termostaty do nich, to może warto rozważyć opcję zaworów o zwiększonym przepływie do instalacji grawitacyjnych (Danfoss, Herz, Heimeier produkują takie). Rurek stalowych nie ruszałbym, jeśli są OK - szkoda kasy.
  23. WojtB odpowiedział(a) na marcinweg temat w Kotły zasypowe
    Podzielam zdanie przemyslaw2ar. Opinii na portalach typu Gowork nie lekceważyłbym. Zawsze można tłumaczyć się atakami internetowymi zwolnionych z pracy nierobów, niemniej jeśli na dużą liczbę komentarzy pisanych w czasie 90% jest negatywnych, to zwykle coś w tym jest. A tu dla porównania inne kwiatki: Defro: http://www.gowork.pl...o&city=&submit= Hef Lubliniec: http://www.gowork.pl...f&city=&submit= CHT Cichewicz: http://www.gowork.pl...e_czytaj,160605 Zębiec: http://www.gowork.pl...ie_czytaj,51865 Jeden z cytatów: "Panowie my to sie chyba rozczulamy, ale myśle że powinniśmy zabrać głos na specjalistycznych forach o tematyce grzewczej...niech szczęśliwi nabywcy wiedzą za co płacą :)" To akurat cytat pracownika firmy Cichewicz w odniesieniu do opinii o cieniuteńskich blaszkach kotła i robieniu pieca na ukraińskim wzorze. Dobra, kończę ten off-topic. :unsure: Filmik promocyjny DWOREK nawet ładny:
  24. WojtB odpowiedział(a) na MichałP temat w Kotły z podajnikiem
    Kupiłeś Heiztechnik Eko Duo czy Heitz Eko? To są kotły odmiennych firm, aczkolwiek zbliżonej konstrukcji. Heiztechnik wydaje się być lepiej wykonany - w podanym przez Ciebie linku są tylko kotły tego producenta.
  25. Przy okazji tej zasuwy i zaworka M83 obejrzałem sobie też dokładnie zawory grzejnikowe zwykłe i termostatyczne. Miałem ze sobą dla porównania stary zawór dławicowy. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest, ale otwór przepływu w nowym zaworze 1/2 cala (bez względu na producenta) w porównaniu do starego dławicowego 1/2 cala jest chyba ze 2 razy mniejszy. To tak naprawdę nie jest pół cala, ale może ćwierć cala! A w przypadku zaworów 3/4 cala to może ze 3/8 cala faktycznego przepływu, w najlepszym przypadku 1/2 cala. Z termostatycznymi zwykłymi (grawitacyjnych nie widziałem) nie jest lepiej, a nawet jeszcze gorzej. W innym temacie toczy się dyskusja na temat rozmiaru zaworu 4D i że jakiś model 2 calowy miał rozmiar przepływu wewnętrznego 1 cal. Takie dwukrotne zawężanie to chyba standard współczesnej armatury. Nawet Heimeiery "z brzuszkami" mają w dwóch punktach mocno zmniejszony przepływ: http://imi-international.pl/pl/download/prod,f,114 Krótko mówiąc: jeśli chce się uzyskać przepływ zbliżony do przekroju rury grzejnika trzeba chyba zastosować zawór dwukrotnie większy rozmiarem. Nawet nowy zawór 3/4'' przepływem nie dorównuje starej "półcalówce" z dławicą. Porażka! Zastanawiam się, z czego wynika ten upór producentów armatury w zawężaniu przekrojów zaworu. Wyłącznie oszczędność kosztów?

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.