Skocz do zawartości

jameess

Stały forumowicz
  • Postów

    755
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez jameess

  1. Silesia jest oki, palę już trzeci, albo czwarty sezon tym węglem, popiołu troszkę więcej, ale lepszy był węgiel z Chwałowic, typ 32.1 niby prawie to samo ale miałem wrażenie, że paliło sie dłużej. Silesie kupowałem po 530 zł tona, na zimę starcza od 2 do max 3 ton + ze 2m drewna.
  2. Nie, ani w wymienniku ani tym bardziej w kominie nie mam smoły ( mam wkład metalowy), na piecu przy obecnych temp. trzymam 50 stopni
  3. Paliłem marcelem, ale tylko w duże mrozy, na takie pogody jak teraz to on sie nie nadaje, ale można go śmiało zmieszać np z piastem i będzie ok. tony123 Węgiel mi się dopala, w komorze zasypowej zawsze miałem smołę, więcej lub mniej w zależności od tego jakim węglem paliłem, obecnie pale węglem orzech II z Silesii typ 32.2 po 500 parę za tonę.
  4. Moje szamoty docięte w marcu trzymają się dalej w jednym kawałku i nie przeszkadzają przy rusztowaniu, dodatkowo zamocowałem tez blachę o grubości 4mm pomiędzy ceownikami, których czyszczenie zawsze mnie wkurzało, blacha wisi na dwóch "haczykach", o tym rozwiązaniu pisał kiedyś Mac65, naprawdę przedni pomysł jest z tą blachą. Przy obecnych temperaturach spalam 2 wiadra 10l na dobę, rozpalam rano i dopiero w kotłowni jestem po 24 godz, nawet nie rusztuje. Poniżej fotki jak to wygląda
  5. jameess

    Kocioł DS MPM

    NA twoim miejscu wkładałbym pojedynczo każdy węgielek wtedy na prawdę się nic nie uszkodzi.... i piec posłuży 100 lat...............
  6. Wymiennik wygląda ok, u mnie było smoły multum, sama smoła, wczoraj sypłem jeszcze garść soli na żar i dzisiaj rano wszystko ładnie poodchodziło i się wypaliło. Węgiel który dokupiłem to masakra jakaś. Nawet paląc marcelem nie miałem smoły w wymienniku.
  7. A jak wygląda ta twoja nirwana? Pali się bez podkładania ze 3 dni czy jak? Dzisiaj po rozpaleniu i dochodzeniu do temp zadanej palnik furkotał, wcześniej po prostu tego nie słyszałem bo mnie już nie było przy piecu. I co ciekawe nawet przy rozpalaniu dym jest biało-siwy, a wcześniej potrafiło dobrze zakopcić na początku. Po dojściu do temp zadanej nad kominem unosi się coś ala para wodna. 3 doba palenia i nie ma co czyścić w wymienniku, poprzednio już bym ostro szurował szczotką. Dadek21 nie napisałeś mi jak wygląda twój wymiennik.
  8. Co do odgłosu to prawie go nie ma... pali się cicho i stabilnie pewnie dlatego że jest ciepło i nie ma takiego odbioru. Na powietrze wtórne niestety muszę uważać bo się piec zagotuje, głównie pali się dzięki PW w górnych drzwiczkach, rano o 7 rozpaliłem od żaru, po 22 godz na piecu było 38 stopni, znów założyłem 16 kg węgla , karton i 3 kawałki drewna, najważniejsze że smoła się wypala i czas palenia się wydłużył.
  9. No, i zrobiłem palnik wg ostatniego rysunku, czyli kawałki cegieł 6cm po bokach. Cegły szamotowej pomiędzy ceownikami ani blachy nie zdążyłem zrobić tak że PW idzie na razie przez ceowniki. Wczoraj o 13 rozpaliłem, 16 kg węgla (2 wiadra 10l od emulsji), węgiel orzech II ,zasyp uszczelniłem kartonem wg pomysłu mac65, na to dałem 3 kawałki drewna o średnicy ok 8-9 cm, żeby docisnąć karton. Miarkownik ustawiłem na 50 stopni, z tym że miarkownik zamyka klapkę szczelnie, przesłona w górnych drzwiach ustawiona na 1/3. Dzisiaj o 9 rano , a więc po 19 godz, temp na piecu 40 stopni i dużo żaru, przerusztowałem, żar przesunąłem pod palnik, i zasypałem piec, na to karton i znów 3 kawałki drewna. Przy takim ustawieniu jak napisałem a więc miarkownik na 50 i przesłona w górnych drzwiczkach na 1/3 temp na piecu jest od 52-55 stopni i praktycznie cały czas miarkownik jest zamknięty i powietrze jest zaciągane przez górne drzwiczki. Co ciekawe w wymienniku smoła powoli znika i pojawia się taki biało-szary pył.
  10. Czekam tylko na sobotę, to się pobawię. Mam na szczęście jeszcze stary poniemiecki szamot ( ciężko się go tnie ) ale 100 razy bardziej wytrzymały niż ten obecny.
  11. Patent fajny z tymi śrubami. Co do twojego pomysłu to uważam że szamot przede wszystkim powinien być na skosie, tak jak narysowałem bo tam jest największe wychłodzenie "woda z powrotu". Było by ok, wykorzystać mój pomysł jak na rysunku i na to zamocować twoje rozwiązanie, było by prawie idealnie. Myślałem jeszcze żeby po bokach dać trójkąty z cegły o szer 6 cm, na których opierałby się szamot od "rury wezyra" idący od góry od ceownika do ceownika dało by to takie efekt że palnik miałby szamot z każdej strony i oczywiście powietrze znad zasypu. Poniżej mniej więcej jak by to wyglądało, bo dokładnie to wyjdzie w praniu, zdjęcie pieca wewnątrz pożyczyłem od kolegi Ricorro i jest to zdjęcie KWKD 22 więc w KWKD 15 będzie bardziej wąsko oczywiście. Całość opierała by się na płaskowniku dospawanym do skośnej półki.
  12. Darek21 nie będzie tak źle, oddalenie od rusztu będzie minimalne. Jak wygląda to twoje mocowanie "na śrubach" ? możesz zrobić fotkę lub narysować? Jak wygląda wymiennik w twoim rozwiązaniu?
  13. Darek21 i jak się palnik sprawuje? Bo tak patrzę i chyba nie masz dostępu PW, czy się mylę? U mnie się szamot już dawno rozsypał na skosie palnika, dodatkowo dokupiłem tonę jakiegoś czarnego gó..na ( miła być piast niby) i wymiennik mi smołuje na maxa, nigdy tak nie miałem, masakra po prostu. W sobotę muszę dociąć cegły na skos, ale żeby się nie bawić z wycinaniem "zębów" na ruszt w szamocie to chyba wspawam płaskownik o szer1-2 cm na całej szerokości skosu. I tutaj mam 2 warianty: Ver 1. Płaskownik przyspawam tak żeby ruszt w górnym położeniu go nie dotykał, na płaskowniku oprę szamot, płaskownik myślę że wytrzyma i nie powinien się przepalić, ale mogę się mylić. Ver 2. Płaskownik o szer 1 cm przyspawam troszkę powyżej skosu i szamot będzie nacięty też na głębokość 1 cm i będzie nachodził na płaskownik i go przykrywał, wtedy na pewno nic mu nie będzie i chyba się skłonie na to rozwiązanie. Zamocuję tez blachę wg, pomysłu mac65, naprawdę "przednie" rozwiązanie i przynajmniej się skończy zabawa w czyszczenie ceowników. Widziałem co prawda "przedłużki" zrobione prze kolegę Ricorro, ale myślę podobnie jak def że będzie się to i tak zapychać "zarastać". Mój pomysł to dwa warianty, zastanowię się w sobotę który zrealizuję.
  14. Piec starczy śmiało, 4 sezon daje radę i powiem szczerze że jak dla mnie jest troszke za duży, a metraz mam podobny do twojego + zasobnik. Dołozysz miarkownik i piec jest naprawde bezobsługowy. Ale pamietaj o wkładzie kominowym, no ale to se tyczy kazdego pieca z rozbudowanym wymiennikiem.
  15. januszj26 czemu miała służyć ta przeróbka? Bo nie kumam, nudziłes się czy jak? Kupować dolniaka żeby przerabiać go na górniaka, masakra...........
  16. W obecnym sezonie miałem tonę orzecha I z Silesi i tone orzecha II z Chwałowic. Pale w dolniaku KWKD 15KW i powiem że obydwa węglę są spoko, praktycznie brak dymu, mało popiołu, nie szlakują, brak spieków, wypalają się do zera, mało popiołu. Na przyszły sezon tez zakupię wegiel z Silesi albo z Chwałowic, ale tylko orzech II.
  17. jameess

    Enka P

    Doładnie , nie mają zadnego dolnika, kiedyś zanim kupiłem zebca KWKD dzwoniłem do nich i pytałem o dolniaka, to odpowiedź była że nie robią, choć gosc mówił że kiedyś robili, o konstrukcji podabnej do HEFA czyli z wymiennikiem pionowym, ale to było dawno i nie prawda. Duzo znajomych ma ich piece bo to producent z okolicy i kazdy chwali, a i z gwarancją nie robią ludziom wstrętów. Szczególnie chwalone są miałowce. Co do miałowców to kanały są w płaszczu wodnym, a nie tak jak większośc, pospawane i nawiercone profile w komorze zasypowej. W piecach Enka jakie widziałem ścianki komory zasypowej sa gładkie i w tych ściankach są otwory do nawiewów, a profil jest wspawany wewnątrz płaszcza.
  18. Spore, spore ciepło, łaty przynajmnie 200-letnie żywiczne, i cieżkie, jak normalnie nie drewno.
  19. Odnośnie drewna, spaliłem go do tej pory 2mp, do końca zimy na rozpałkę pójdzie jeszcze max 0.5mp tak że to żadna ilość. A dokładnie drewno to sa jakies stare łaty dachowe i inne patyki.
  20. Mniejsze zużycie to nie są żadne czary. Trzeba znać swój piec i zapotrzebowanie domu na ciepło, dom musi kumulowac ciepło. Ważny jest sposób palenia, do końca listopada przepalałem tylko drewnem rano i to spokojnie wystarczało, z tym że tem ustawiałem na 85 stopni, czyli nagrzało i wygasło a dom zakumulował ciepło,pózniej też paliłem ( węglem ) tylko rano codziennie zasypywałem piec, ale niecały. w nocy nie palę bo nie ma takiej potrzeby, na piecu mam 55 st bo inaczej było by za gorąco. 60 ustawiam jak już ciagle jest mróz przynajmniej -10, całą dobę pale dopiero jak jest z -15 czy -20, w domu mam 22 stopnie i to jest max. bo jak bedzie cieplej to wszscy domownicy podnosza wrzask że za gorąco. Jeżeli ktos lubi np 25, czy więcej stopni no to niestety zużycie drastycznie wzrośnie. rpc 11 godzin na tym piecu przy pełnym załadunku to bynajmniej u mnie jest lichy wynik, niezaleznie od temp na zewnątrz. Dobę spokojnie się wyciągnie, ale trzeba ładować piec tak jak napisałem wczesniej, czyli nie zasypywać pieca gdy jest żar na całych rusztach, tylko żar przesuwamy pod gródź, a ruszta sa czyste i dopiero wtedy zasypujemy i dobrze przed zasypem dac na ruszta dużą jedną kostke węgla np. marcela i to obsypać orzechem II. Grube sorty węgla nie nadają sie do tego pieca. Ale super spala trociny i zrębki. Przypominam że mam w tym piecu wstawiony szamot i zablokowany dostep powietrza przez ruszt pionowy. Oczywiscie na to daję ze 3 szufelki miału i na to popiół. Ta bryła marcela na spodzie powoduje że jak w piecu nawet wygaśnie to i tak bedzie żar, który przesuwam znów pod gródź i znów ładuje piec, czyli nie musze rozpalac znowu drewnem (wielka oszczednosc czasu) I jeszcze jedno, jak już sa duże mrozy i palę całą dobę to i tak na noc obniżam temp. na piecu bo poprostu lepiej się spi. W moim przypadku wole nagrzac dom w ciągu dnia, a nie jak niektórzy hajcują dopiero na noc.
  21. KazioWihora, tutaj pokazałem jak zrobić blachę ( co prawdda w KWKD 15) która ogranicza dopływ powietrza przez ruszta pionowe. Ja już pale z tym patentem 3-ci sezon i naprawdę wiele to pomaga. https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/9891-wszystko-o-kwkd-15kw/page-4
  22. Ja tez testowałem różne granulacje i najlepiej się sprawdza orzech II. ładuje do pełna, na to 3-4 szufelki miału ( na tydzień schodzi go 3 wiadra 10-cio litrowe,) na to trochę popiołu i zapominam na dobe o piecu. No i komora załadowcza nie ocieka smołą. Czasami dobrze jest dać na sam spód dużą kostkę, taka która ledwie przechodzi przez drzwiczki i na to orzech II. Dzięki temu przy natepnym załadunku pieca będzie sporo żaru, który przesuwamy w całości pod tylną gródź i ładujemy piec. Spowoduje to że dym musi przejść przez warstwe żaru i nie ma kopcenia a i paliwko w pełni będzie wykorzystane. Zawsze jak rozpalam to napierw na drewienko daję troszkę węgla i dopiero jak się to rozżarzy i przesunę pod gródź to ładuję dopiero piec. Z pieca jestm naprawdę super zadowolony, jego zakup to był strzał w dziesiątkę. Dzienna obsługa pieca ogranicza sie do max 20min. W tym roku zakupiłem pod koniec listopada 2 tony wegla ( zmieszałem 1 tonę z Silesi z 1 toną z Chwałowic, wegiel typ 32) i do teraz spaliłem max 700 kg. No ale i zima łagodna, w poprzednim sezonie przy długiej zimie spaliłem 2.8 t . Dom ok 160m2 parter metrowe kamienno ceglane mury bez ocieplenia, wys. 2.8, poddasze 20 cm wełny, wys. 4.5-5m
  23. Co do Pieców Irlech to tytaj możesz poczytać jakie to cudo : http://forum.budujemydom.pl/Jaki-kociol-t1377.html
  24. iis, komin jest już ile czasu nie używany? Jeżeli jest nasiąknięty kondensatem to "lepienie" go nic nie da. Przy obecnej pogodzie otworzyć wyczystkę na dole komina i niech się wentyluje i suszy, może to potrwać z miesiać, dwa, dopiero jak wyschnie można działać. Czyli skucie tynków, malowanie gruntem do kamienia ze 3 razy, na to folia w płynie 3 razy, na to tynk cem-wapienny, ze 3 razy jakimś dobrym unigruntem i wtedy szpachel czy regips i mozna pomalować. Ale wszystko do dopieroi jak komin wyschnie, bo cała wcześniejsza robota pójdzie na marne............. Rozumiem że juz nigdy nie bedzie palone w tym kominie? Bo jak będzie to najpierw wkład trzeba zamontować.
  25. Panowie, palił ktoś w końcu weglem z Silesi? Bo nie moge nic naleźć na ten temat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.