Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'Palenie w kotle zasypowym' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Kotły i piece
    • Kotły zasypowe
    • Kotły z podajnikiem
    • Kotły gazowe
    • Kotły i piece elektryczne, promienniki podczerwieni
    • Kominki, kozy i inne piece
    • Inne tematy o kotłach i piecach
  • Inne sposoby ogrzewania
    • Pompy ciepła
    • Kolektory słoneczne
    • Ogrzewanie niekonwencjonalne
  • Instalacje
    • Instalacje CO i CWU
    • Kominy dymne i spalinowe
    • Wentylacja i rekuperacja
    • Wytwarzanie energii elektrycznej na cele grzewcze (i nie tylko)
  • Inne tematy związane z ogrzewaniem
    • Opał
    • Izolacje
    • Kwestie finansowe
    • Sklep info-ogrzewanie.pl
    • Ogłoszenia drobne
    • Instrukcje, DTR, artykuły, narzędzia, programy...
  • Tematy różne
    • Sprawy organizacyjne
    • Przywitaj się
    • Rozmowy na dowolny temat
    • Kosz

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Adres strony www


Skype


GaduGadu

 
lub  

Lokalizacja


Zainteresowania


Co ogrzewam?


Instalacja


Kocioł

Znaleziono 7 wyników

  1. Witam wszystkich, Zamierzam kupić piec Zębiec KWKD 15kw i gorąca prośba do użytkowników o jak najwięcej informacji, takich organoleptycznych . Zaznaczam że forum przejrzałem i co było do przeczytania to przejrzałem. Najpierw kilka słów o tym co mam u siebie w kotłowni. A więc do tej pory miałem stalowego górniaka, ruszta wodne, 16kw, 18 letni robiony przez "pana janka" dalej działa ale czas wymienić, piec typowy koksiak. Palę głównie węglem brunatnym "Kęsy" i węglem kamiennym kostką, dom ok 150-160m włącznie z poddaszem. Parter to mur kamienny ok metrowej grubości, poddasze dobrze ocieplone wełna 20cm. Instalacja w miedzi, grzejniki panelowe, instalacja działa również grawitacyjnie, pompa tylko wspomaga.Na sezon grzewczy zużywałem ok 4 ton węgla brunatnego i ok 0,5 tony węgla kamiennego kostki. Palę "prawie" non stop, nie używam drewna. stałopalnośc to 8-14 godz, niezaleznie czy palę od "góry" czy tradycyjnie. Przy paleniu "tradycyjnym' ważne jest żeby opał był przy przedniej ścianie pieca, a "powietrze " dostawał pod rusztem w tylnej części komory spalania, inaczej nici z długiej "stałopalności". Komin jest zewnętrzny przy ścianie szczytowej 7m. Do tej pory miałem komin z cegły pełnej 14x14,a po wyżej dachu 2,5 m pełna klinkierówa 7 m wysoki, cug bardzo dobry, komin ma ok 20 lat. Obecnie komin zburzyłem wywaliłem ten dziadowski klinkier i postawiłem komin 14x27, 7 m wysoki cegła pełna do samej góry i już bez klinkieru. I teraz pytanie: naczytałem się o piecach dolnego palenia i podoba mi się zębiec kwkd 15kw , czy na tym piecu osiągnę takie same rezultaty? Jak ze stałopalnością, spalaniem opału, głównie chodzi mi o węgiel kamienny i brunatny. Chcę zaznaczyć że węgiel brunatny bardzo się różni jakością i w wielu przypadkach stałopalność na tym paliwie to max 2-4 godz, jedynie na "kęsach" spokojnie osiągam 12 godz na jakiej chcę temperaturze, u mnie w okolicy to 320 zł za tonę, ten tańszy i badziewny jest tylko o 20-30 zł tańszy. Aha, zawsze do wsadu wrzucam 1-2 duże bryły kamiennego. Takie rezultaty spalania osiągam nie używając miarkownika, jedynie ręczna regulacja no i jak żaden z domowników nie dotyka pieca, bo wtedy zużycie wzrasta do 6 ton..... ;( Nie używałem i nie mam zamiaru używać dmuchawy, tylko miarkownik ciągu ( dom na wsi, czasami brak prądu ) Proszę o takie informacje jaki: - obsługa jak często? - jaki opał używacie? - jak z kontrola temperatury ? - czy faktycznie cały wkład się rozpala ? - jak szybko osiąga temperaturę zadaną ? - jaki komin? - sterowanie piecem, przez klapę zasypową czy klapkę dolną - czy używacie przesłony czopucha ( ja w starym używałem ) Z góry dzięki za odpowiedź Pozdrawiam Jameess
  2. WItam, jako że wprowadziłem się do domu z piecem węglowym oraz zauważyłem bardzo nieekonomiczne spalanie w tym piecu i jako że nigdy nie miałem styczności z takimi piecami chciałem się podpytać jak w nim palić mam i może na początek jak go wyczyścic? Szukałem instrukcji w internecie ale nic nie znalazłem, na stronie seko nie ma. Jak ustawić ten programator elektroniczny? Jak rozpalać piec i jak nastawić go na pracę ciągłą i jak ma ona wyglądać? Na dole na ruszcie jest taki ruchomy element wchodzący w ruszt, co to takiego i do czego służy, jak to obsługiwać? Rozumiem że taki dzyndzelek z przodu co się wysuwa otwiera wylot prosto do komina z zasypu? Niestety chyba coś jest z tym nie tak bo przy otwartych drzwiczkach nie widzę różnicy w dymieniu się z nich, powiedziałbym że dymi nawet gorzej jak jest on wysunięty.
  3. Witam, jako ze to moj pierwszy post prosze o wyrozumialosc, Mam piec mj-3 moc 20kw, do ogrzania dom 220m2 nie docieplony, Problem polega na skraplaniu sie wody w tylnej czesci pieca,mam zawor trojdrogowy ktory przymykam na czas rozpalnia,po tym jak piec sie nagrzeje puszczam po woli wode na dom tak zeby nie ochlodzic jej za mocno na powrcie, temperatura zadana na piecu to 70 stopni, Mimo takich ustawien mam wode w piecu i nie wiem dlaczego, dbam o to rzeby piec trzymal caly czas wysoka tempeature, Palilem glownie drewnem sezonowanym 6 lat, teraz pale weglem a drzewo tylko do rozpalania Pale oczywiscie o gory nie dokladam az sie wypali, rozpalm od nowa, wedlyg teorii powinno byc ok, ale w praktyce tak nie jest, Co jeszcze moge sprawdzic? Moze mam zle ustawiony sterownik? moje nastawienia temp kotla 70stopni moc dmuchawy 35 czas przedmuchy 5sek przerwa przedmuchu 5min zakres pracy ciaglej 3 stopnie tem zalaczania pompy 45stopni Moze ktos na to spojrzec i dac jakas porade? dziekuje
  4. Witam Forumowiczów, mam pytanie odnośnie pieca, jaki został zamontowany w moim domu rodzinnym. Jest to piec górnego spalania Protech KRUK WS 11kW. Nie wiem do końca czy siostra dobrze go obsługuje, i chyba dlatego dzieją się nieprzewidziane rzeczy, stąd na początkowym etapie chciałbym dopytać tutaj, co może być ewentualnie źle robione, sam nie potrafię jej pomóc. Instalatorzy podłączyli wszystko i zwinęli się, tak więc siostra została z instrukcją sam na sam. Wraz z piecem pracują dwie pompki, jedna na CO a druga na CWU. Rozpalamy zgodnie z instrukcją (według niej zaleca się rozpalanie od dołu), sterownik pracuje dobrze. Kiedy już dobrze się rozpali, ładujemy piec węglem i zamykamy. Niestety po uzyskaniu temperatury zadanej temperatura na piecu dalej rośnie, kilka razy zdarzyło się, że siostra musiała wyciągać żar z pieca, bo włączył się alarm. Instalatorzy byli, zmniejszyli temperaturę zadaną na 50 stopni (było 55) i chyba pracę oraz przerwę w podtrzymaniu. Ale mimo to temperatura wciąż rośnie, czasem do 70 stopni. Stąd też siostra nie chce dokładać za dużo, poza tym są założone termostaty w pokojach. Co może tutaj być nie tak? Źle ustawiony sterownik, termostaty, czy może warto spróbować palenia od góry, które dużo osób poleca przy tego typu piecach? Bardzo bym prosił o pomoc, nie mam pojęcia, co może tu być problemem. Pozdrawiam Robert
  5. Na początku chciałbym się przywitać z wszystkimi.CZEŚĆ! :) W mojej przygodzie z ogrzewaniem od kiedy zamieszkałem we własnym domu miałem pięciu hydraulików :( co w pewnym stopniu zmusiło mnie do zainteresowania się ogrzewaniem i podobnymi zagadnieniami. Do rzeczy. Po wymianie pieca na używany miałowy kwgr 50 Pleszew ( pierwszy nowy który zakupił trzeci hydraulik okazał się kompletną klapą) chciałem przedstawić swój problem. Standardowo piec wyczyszczony, zasypuję miałem zwilżonym 20% około 30 kg do pieca wejdzie około 60 kg. Na to drewno papiery i podpalam. Na sterowniku Tornado ustawiam temp. zadaną 55 stopni. do momentu osiągnięcia temp. zadanej w piecu się pali,ale gdy wentylator się wyłącza pomimo, że ustawione są przedmuch gdy znowu się włącza wentylator żeby osiągnąć temp. zadaną kłęby dymu i albo strzał po kilku minutach i się pali albo dymi tak na sąsiada :( przez 15 minut i nic. Najlepsze jest to, że wtedy zatrzymuję dmuchawę, otwieram drzwiczki i po chwili ogień się pojawia, ale jak włączam start i dmuchawa zaczyna pracować to go przygasza. Próbowałem też ustawiać większą temp. zadaną 60 stopni ale wcześniej czy później i tak strzelało lub gasło. Ja sobie w tym sezonie znalazłem sposób.Wsypuję miał tak 1/3 pieca i robię ręką dziurę z tyłu w stronę rusztu taki dołek i tak rozpalam. Wtedy dmuchawa się przebija i tam rozpala porządnie miał i tak nie ma problemu. Ma to jednak wady: ogień jest tylko w jednym miejscu co wydłuża czas osiągnięcia temp. zadanej oraz pewnie jest większe spalanie bo jednak nie pali się cała powierzchnia,no i nie mogę załadować pieca do pełna. Jeżeli chodzi o sterownik Tornado to różnych ustawień próbowałem, ale te zbliżone do fabrycznych są chyba najlepsze. Czyli najważniejsze przedmuchy co 170 s, czas przedmuchu 11 s i dmuchawa na drugi bieg. Chodzi mi o to,że może ten piec ma za małe otwory w tylnych nawiewach( około sześciu mm średnicy i są powiercone chaotycznie na jeden kanał przypada około 10 otworów) i za mało tlenu tam dochodzi. Może po prostu potrzebny jest silniejszy nadmuch bo przecież jak od dolu dmuchawa się przebija to miał się ładnie potem żarzy w tym miejscy nawet kilkadziesiąt minut i nie wygasa. Napowietrzenie kotłowni jest zrobione. Miał miałem z różnych źródeł. Moczyłem sam i kupowałem workowany już zwilżony bez różnicy. Dodaję zdjęcia może ktoś ma podobny lub taki sam piec i mógłby pomóc. Z pieca jestem bardzo zadowolony bo jak się już pali ( wentylator się przebije przez miał ) to na 25 kg o tej porze 12-15 godzin piec pracuje i nie dymi jak Batory na morzu pod warunkiem, że nie przygaśnie. Dom 120 m ocieplony bez strychu. Z postów i instrukcji wynika, że powinno się miał sypać na równo,a do pełna boję się ładować bo wiem że będzie przygasać lub strzelać. :( Z góry dziękuję za podpowiedzi. :D Pozdrawiam.
  6. Witam Wszystkich! Moje pytanie dotyczy ilości spalanego węgla typu np. groszek a mianowicie: 1 kocioł ok od 25 do 38Kw 2 powierzchnia od 150 do 220 m2 3 temperatura na zewnątrz obecna ok.-12 4 temperatura zadana od 55 do 65*C Prosze o wypowiedzi oczywiście palenie na naturalnym ciągu jak i na sterownikach. A może wyeliminujemy MIAŁ ? Nie ukrywam że chce zrobić taki mały bilans cenowy z różnych żródeł i kotłow. Myśle że w wolnej chwili opiszecie swoje doświadczenia. Chodzi mi po głowie przerobienie kotła na układ nawęglania brucer II ale muszę wszystko skalkulować na chłodno. Pozdrawiam.
  7. witam! mam taki oto problem: podczas rozpalania oraz dorzucania do pieca pojawia sie dymienie, a na piecu osadza się smoła!chciałbym sie dowiedzieć co żle robie i jak najbardziej ekonomicznie i bezpiecznie eksploatować piec! mój piec to ST-K21 firmy protech,zasypowy-3"drzwiczki"tzn,górne-ruszta,środkowe-do zasypania,dolne z wentylatorem.Pale weglem kamiennym (niesort-orzech +groszek)+do rozpałki drzewo(resztki tartakowe)-czy w takim piecu jak mój można palic drzewem owocowym?!ogrzewam dom z 1956 nie ocieplony (mury50cm) o pow.ok120 m2, komin ok 9m(nie znam srednicy)! sposób palenia-pieca nie wygaszam,do pieca dookładam 3 razy dziennie-rano(ok 7) rozpalam do temp 60 stopni, zasypuje i zmniejszam temp do 42 st, potem około 18 najpierw przepalam to co sie nie przepaliło przez cały dzien, dokładam, a temperature ustawiam na ok 55stopni i potem ide ok 23 i dokładam oraz zmniejszam temperature do 45st. i znowu rano ide i tak koło sie zamyka! co do dymienia: dym wydostaje sie z pieca w trakcie dokładania do pieca ze środkowych "drzwiczek"(mówie o dymie po otwarciu drzwiczek, a nie po ich zamknieciu).Dymi głownie podczas dokładania, po przepaleniu tego co nie spaliło sie przy nizszej temperaturze!czy mam rozumiec ze ten dym jest spowodowany nie pełnym spalaniem węgla i to tez powoduje osadzanie sie smoły?! jak temu zapobiec i jak dobrze palic w tym piecu?! i jeszcze odnośnie piwnicy- mam dopływ powietrza z dwóch miejsc, ale nie z piwnicy, w której stoi piec!dym zazwyczaj nie wydostaje sie poza piwnice ale gdy miałem otwarte 2 okienka w piwnicy czyli był spory przepływ powietrza to dym dochodził na parter, po zamknięciu okienek i zostawieniu mniejszych "dopływów" powietrza dym jesli juz jest, zostaje w piwnicy-na szczęscie! z góry dziękuje za wszelkie porady, bo moja wiedza jest niewielka, nigdy sie sie tymi sprawami nie zajmowałem, a po smierci ojca niestety musze i mam wrazenie ze nie za bardzo mi to wychodzi!przepraszam za wszelkie nie fachowe zwroty, mam nadzieje ze sie nie okaze ze totalnie sie moja niewiedzą nie zbłaźniłem! pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.