-
Postów
2336 -
Dołączył
-
Wygrane w rankingu
46
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez marcin
-
Cóż - z tego co się orientuję bojler dwupłaszczowy szybciej nagrzewa wodę gdyż ma większą powierzchnię styku wody "grzejącej" z ogrzewaną. Co do ekonomiki się nie wypowiem bo nie wiem - być może z tej mniejszej powierzchni wynika nieco niższe spalanie - ale to tylko "gdybanie". Tak jak wszędzie zaznaczam nie jestem specjalistą od ogrzewania i całe doświadczenie, którym dysponuje "wyniosłem" z mojej kotłowni i z tego forum (przy okazji zapraszam do skorzystania z wyszukiwarki "forumowej" - trochę już o bojlerach było). Dwie wężownice to chyba wtedy gdy masz 2 źródła ciepła i oboma chcesz podgrzewać wodę (np. solary, które wstępnie podgrzeją CWU).
-
Czy Piece Na Ekogroszek Podgrzewają Również Wodę W Lecie?
marcin odpowiedział(a) na temat w Kotły z podajnikiem
Być może różnica wynika ze sposobu korzystania z ciepłej wody. Ja jak pisałem przesadnie nie oszczędzam - ale generalnie na stałe w domu mieszkają 2 osoby + 2-3 dojeżdżają na weekend. Być może osoby, które spalają dużo więcej korzystają z wody intensywniej (albo np. częściej biorą "pełną" "wanienną" kąpiel niż prysznic. A może po prostu lubią bardziej gorącą wodę. Zresztą - różnica nie jest taka gigantyczna. 280 kg na 1,5/2 miesiąca to jakieś 4,7-6,2kg dziennie a 120 na 2 tygodnie to 8,5 kg dziennie.- 21 odpowiedzi
-
- Kotły na paliwa stałe
- Informacje o kotle co
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
kocioł retortowy+sterownik PiD+palnik + Palnik retortowy II-ej generacji
marcin odpowiedział(a) na lucjans1 temat w Kotły z podajnikiem
Żar się nie cofa - temperatura robi się większa niż nastawiona - ale podobnie było na poprzednim palniku. -
Ja zakupiłem go tam gdzie piec. W firmie Metalteres. Nie wiem czy to ich własna produkcja czy innej firmy.
-
kocioł retortowy+sterownik PiD+palnik + Palnik retortowy II-ej generacji
marcin odpowiedział(a) na lucjans1 temat w Kotły z podajnikiem
Deflektor mam, otwory "naokoło" paleniska także. Nowych doświadczeń brak - palę już tylko na wodę i bardzo ciężko jakiekolwiek wnioski formułować. Opał nadal mokry bo też nie ma kiedy przeschnąć w piwnicy. -
Cóż - moim zdaniem to urządzenie można bardzo łatwo "symulować" odkręcając odpowiednio mocno kran. Jak rozumiem to taki "ogranicznik" - moim zdaniem zbędny wydatek do domu, ale... dobry do hotelu. Sam mam taki prysznic, że odkręcanie go do samego końca praktycznie nie ma sensu - kupa wody się leje niepotrzebnie a bardzo dobrze można się umyć odkręcając na "pół gwizdka". Nie sądzę, żeby taką oszczędność wykazali ludzie korzystający z hotelu (no bo nie ma to dla nich ekonomicznego znaczenia). Tak więc wydaje się, że może to nie ograniczając komfortu nieco "pooszczędzać" nasze środowisko. Pozdrawiam
-
Ja podczas ogrzewania tylko CWU zwiększyłem przerwę do 40 minut (2x więcej niż w sezonie grzewczym) - przy 20 czy nawet 30 minutach miałem podobne efekty jak opisujesz. Jeszcze jedno - czy temperaturę CWU masz ustawioną 40 czy temperaturę wody na piecu??
-
Mam bojler tej samej firmy co Piec - Metalteres z Nakła Śląskiego.
-
Oczywiście że wolno. Wyjątkiem są posty pisane przez ludzi związanych z tymi firmami w sposób sugerujący, że są oni ich klientami. Taka sytuacja powoduje, że taka opinia jest mało obiektywna, a tego na forum chcielibyśmy uniknąć. Tak więc jeżeli jesteś właścicielem firmy i chcesz ją polecać na naszym forum możemy rozmawiać o zamieszczeniu reklamy w naszym portalu lub o współpracy na zasadach opisanych tutaj: https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=188. Pozdrawiam
-
UWAGA: Wypowiedź "kominowego" laika. Moim zdaniem jest to rozwiązanie jak najbardziej możliwe. Sam się kiedyś nad tym zastanawiałem. Aczkolwiek widzę tutaj pewne niebezpieczeństwa - wstawiając w komin cokolwiek zmniejszasz ciąg - pytanie czy kompromis między zmniejszeniem tego ciągu a ilością możliwego do odzyskania ciepła spowoduje opłacalność takiej inwestycji. To, że spaliny są wypychane przez dmuchawę to nie zmienia faktu, że odpowiedni ciąg w kominie jest niezbędny. P.S. U mnie komin też jest ciepły. Stanąłem kiedyś w zimny dzień na dachu i obok komina było bardzo przyjemnie. Eksperymenty z przymykaniem dmuchawy i owszem - spowodowały oziębienie komina ale także (przy takim samym podawaniu opału - mam piec z podajnikiem) wydłużenie czasu nagrzewania wody - a co z tego wynika pogorszenie warunków spalania. Tak więc i u mnie odzyskanie przynajmniej części ciepła wyrzucanego przez komin byłoby ciekawą sprawą.
-
Dziękuje za zainteresowanie tematem. Dom mam budowany w okolicach moich urodzin (czyli około 1980 roku). Ściany są z pustaka żużlobetonowego bez żadnego ocieplenia. Wewnątrz cegła. Strop o ile mi się wydaje to zwykły beton + wylewka + cienkie płyty pilśniowe. Dom ma piwnicę i 2 kondygnacje. Na stropie są ułożone (ściśle ale przewiewnie) ścinki styropianu - taka mała prowizorka. Część sufitu piwnicy jest pokryta płytami ze styropianu. W budynku stale mieszkają 3 osoby. W kuchni (i w łazience) jest kratka wentylacyjna - to wszystko. Pewno lekkie znaczenie ma też to, że na ścianach mam tapety. Drzwi wewnętrzne są odpowiednio nieszczelne (szpara pod drzwiami). Jako, że posiadam piec z podajnikiem oraz sterownik palę raczej stale na zasadzie ustalona temperatura +-0,25 stopnia. Kaloryfery są albo dość gorące (rzędu 50 stopni za zaworem 4d) albo chłodne (rzędu 37-40 st). Myślę, że obecny stan budynku daje spore możliwości jeżeli chodzi o jego docieplenie. Nie wiem tylko jak z opłacalnością takiej inwestycji. Na 200m kw. zużywam około 6-8 ton groszku (wcześniej do 10 ton węgla w "zwykłym" piecu). Wliczam w to cwu przez cały rok. Temperatura w domu 21-21,5 st. Sytuacji nie nazwałbym jednak dramatyczną - fakt, jest nieładnie, ale nie odczuwam żadnych innych negatywnych skutków tego. Co nie zmienia faktu - że zamierzam coś z tym zrobić. Zacznę chyba od wybicia kratek wentylacyjnych w każdym pokoju. Mam jednak co do tego spore wątpliwości mając na uwadze fakt, że w łazience czasami dość ostro dmucha chłód przez tą kratkę.
-
No rada pewnie słuszna - tylko jak to zrobić. Dodam, że najczęściej są to ściany za meblami. Więc pewno z jednej strony meble zastawiają ciepło pokoju a z drugiej strony są ściany zewnętrzne - a dom mam dość "wolnostojący", więc zimny wiatr sobie hula jak chce. Zresztą czuć to zimą - kaloryfer gorący a od ściany zimno bije. Co w takiej sytuacji może zmienić zewnętrzne ocieplenie ścian styropianem? Chodzi mi tutaj nie tylko o własności cieplne budynku a właśnie o problem wilgoci?
-
Od niedawna posiadam miernik wilgotności powietrza. Przy tych oknach w sezonie grzewczym (np. -10 stopni na dworze) wilgotność powietrza wynosiła 40%. Powietrze wtedy jest suche - co czuć jak się oddycha. Obecnie na kaloryferach mam temperaturę rzędu 35 st. i wilgotność powietrza wynosi 55-65%. Tak więc na podstawie moich odczuć mogę powiedzieć, że raczej powietrze zimą jest suche. A wtedy właśnie wilgoć najbardziej się ujawnia. Wentylację posiadam jedynie w kuchni i łazience - w tych pomieszczeniach również ściany są mokre i zachodzą... hm... muszę sie zastanowić czym :D W każdym razie jest to mokre :) Czasami nawet w jednym pomieszczeniu woda wprost kapie.
-
Wydzieliłem mój wątek, żeby nie mieszać koledze w pytaniu. Tak więc teraz swobodnie można już o wilgoci rozmawiać. Właśnie o tyle nie zgadza się to z tym co napisałeś, że problem pojawił się dokładnie w momencie zmiany okien. Wcześniej nie było tematu. Nic ponad to się nie zmieniło - może inaczej grzejemy bo okna już nie są "przewiewne". Faktycznie wilgoć pojawiła się najpierw w narożnikach i to w sąsiedztwie np. kwiatów. Jednak teraz problem staje się coraz poważniejszy. W momencie zmiany okien pojawił się również inny problem (jak mniemam związany z uszczelnieniem domu): kominy wentylacyjne zaczęły zaciągać dym z komina dymnego - ten problem rozwiązał się po wymianie pieca na pseudo-ekologiczny. Trochę mnie to zdziwiło - ale faktem jest, że już nie "czuć" dymu w łazience.
-
Mój offtopic na temat wilgoci w domu wydzieliłem tutaj: https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=761 Natomiast w temacie. Rozpowszechniają się rekuperatory do układów wentylacyjnych - jednak one odzyskują ciepło "wywiewane" z mieszkania przez układ wentylacji. Sam myślałem kiedyś o tym, żeby spróbować odzyskać ciepło spalin z pieca, ale argumentacja heso zdecydowanie mnie przekonuje. Pewnie się da, ale nie dlatego, żeby ogrzać dom jako taki, a ogrzać powietrze wchodzące do domu przez układ wentylacji. Zdecydowanie popieram to, że ciepło lepiej zatrzymać w piecu. No chyba, że nie ma takiej możliwości...
-
Wydzieliłem z tematu: https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=759 ---------------------- Moim zdaniem ta dyskusja ma sens gdy mówimy o wentylacji z odzyskiem ciepła. Generalnie sam w domu mam problem z wilgocią (od momentu założenia nowych, szczelnych okien). Z tego co czytałem dawniej wentylacja w domu była obliczana z "wykorzystaniem" nieszczelności okien. I to się chyba sprawdza. Kratki wentylacyjne to wiadomo - straty ciepła. Ale chyba to nieco inny wątek - odzyskiwanie ciepła z układu wentylacji (rekuperatory) - a może da się to połączyć z odzyskiwaniem ciepła spalin z komina.
-
kocioł retortowy+sterownik PiD+palnik + Palnik retortowy II-ej generacji
marcin odpowiedział(a) na lucjans1 temat w Kotły z podajnikiem
Żaru tak - był czujnik temperatury, który go wyłączał w razie wzrostu temperatury na rurze podajnika. Dokładnie taki sam czujnik zamontowano na brucerze. -
kocioł retortowy+sterownik PiD+palnik + Palnik retortowy II-ej generacji
marcin odpowiedział(a) na lucjans1 temat w Kotły z podajnikiem
Grzeje wciąż CO, więc nie umiem odpowiedzieć. Wiem, że ogrzewanie tylko cwu poprzednim palnikiem wymagało zmian nastaw. -
Witaj na forum.
-
Z pewnością teraz wszyscy poczują się zmobilizowani do odpowiedzi. Nie ma to jak grzecznie poprosić o pomoc... To jest dobrowolne forum. Nie ma żadnej pewności, że wszystkie wątki kończą się odpowiedzią. Nie rozumiem na jakiej podstawie już drugi raz w taki sposób żądasz odpowiedzi. Bardzo mi przykro, że się jej nie doczekałeś - ale to wszystko co mogę powiedzieć.
-
Witaj, No niestety tak to jest :D Wszystko wiesz dopóki nie przechodzisz do konkretów. Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru :) Marcin
-
kocioł retortowy+sterownik PiD+palnik + Palnik retortowy II-ej generacji
marcin odpowiedział(a) na lucjans1 temat w Kotły z podajnikiem
U mnie śmiga, ale nie ma zmiany warunków - w miarę schnięcia miału nieco się poprawia, ale nie na tyle, żeby to tutaj podawać. A i na dworze ciepło, więc nawet o zużyciu paliwa nie ma co pisać. Faktem jest, że podwyższa je nieco to koksowanie się miału. A może miał jest zły do tego palnika - ale to póki co wykluczam - wszak producent zapewnia, że to palnik także do paliw spiekalnych i koksujących :) Wysuszę - jeżeli dalej będzie to samo nie omieszkam podać informacji o tym, że to nie palnik do każdych "spiekalnych i koksujących" paliw :) Latem przetestuje palnik na gorszym miale (wg dostawcy ten co mam ma 29MJ/kg - miał też miał :D 21MJ/kg). Dodam także, że świetnie sobie radzi z "mieleniem" większych kawałków (które występują w moim miale). Dla testów pewnego razu ich nie wybierałem i do teraz nie wybieram (no chyba, że trafi się kawał 10cm). Zawleczka się nie zrywa. Radko - widziałem na innym forum chyba Twoją wypowiedź - była w bardzo podobnym tonie - coś nie wierzysz w nowinki :) Widziałem, że jeden człowiek pisał, że na groszku mu się słabo pali - bardzo mnie to dziwi - ja 3 dni paliłem ekogroszkiem i efekt był bardzo dobry - z tego samego groszku wychodził nieco nawet "fajniejszy" popiół no i generalnie jakby całość spalania robiła "lepsze" wrażenie - niestety z powodów, które wyżej wymieniłem (brak zimy) trudno stwierdzić poziom spalania. Pozdrawiam Marcin -
Witaj.
-
Proszę o poradę czy taki schemat co i cwu jest dobry
marcin odpowiedział(a) na Marcinc temat w Instalacje CO i CWU
Nie wiem, czy ostatni akapit był skierowany do mnie czy do MarcinaC, ale wypowiem się. Latem w mojej instalacji odcinam zupełnie obieg co. Poza tym mam w piecu 2 pary wejść i wyjść i instalację cwu mam zupełnie "niepomieszaną" z instalacją co (punktem wspólnym jest oczywiście piec). Wydaje mi się, że schemat MarcinaC dotyczy właśnie pieca z 2 parami wejść i wyjść do co i cwu oddzielnie. W takim przypadku (jeżeli chcieć je wykorzystać) nie ma możliwości stworzenia układu bez dwóch pomp. Co do Twojego schematu - drobnym błędem (gdyby trzymać się idei instalacji otwartej) jest podłączenie zbiornika wyrównawczego do pieca przez mieszacz (chociaż i ja tak mam :D ). Pozdrawiam Marcin -
Ja posiadam (nieco na wyrost) bojler dwupłaszczowy (stojący) 200l na rodzinę 3-5 osób. Polecam. Szybko się nagrzewa.
