Skocz do zawartości

marcin

Administrator forum
  • Postów

    2344
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    47

Treść opublikowana przez marcin

  1. Na początek proponuje zapoznać się z tym co już tutaj napisano: Odpowiednia temperatura na piecu i na grzejnikach Pytanie o instalację CO (zastosowanie zaworu 4-drożnego) Zasady doboru zaworu 4-d, Są jakieś? podłączenie zaworu trój- cztero- Zawór czterodrogowy - same zalety? gdzie zamontowac zawór czterodrożny czy warto montowac Zawór trójdrożny Jaki zastosować zawór? podłączenie zaworu czterodrożnego w ukladzie z pompą na powrocie Tutaj znajdziesz natomiast różne schematy zastosowania takiego zaworu: http://www.termsystem.com/schematy.htm Jest tego sporo i pewno odpowiedzi na wiele z Twoich pytań już zostały udzielone.
  2. Co do działu - chyba jest to zbyt duża "jednostka organizacyjna" forum. Nic natomiast nie stoi na przeszkodzie, aby założyć wątek, w którym fachowcy przedstawialiby dobre rozwiązania. Każda tego typu inicjatywa jest mile widziana i wspierana. Jak tylko ktoś ma pomysł na jakiś temat niech się nie krępuje - tylko go zakłada - jak się rozwinie będziemy myśleć dalej...
  3. Cóż - co prawda posiadam sterownik innego typu ale mogę dać 2 rady. Po pierwsze nie zawsze ustawienie pozornie bardziej ekonomiczne (czyli dłuższa pauza i krótszy czas podawania) da w rezultacie mniejsze spalanie. Kocioł dostając mniej paliwa po prostu będzie dłużej nagrzewał wodę przez co czas pracy będzie dłuższy. Po drugie nie sugeruj się popiołem. Tutaj bardzo wiele zależy od węgla. Podobno na moim kotle można uzyskać popiół prawie sypki - podobno bo ja nigdy nie uświadczyłem takiego. A jeszcze zastanawia mnie czy nie masz zbyt dużego pieca. 19kW jak rozumiem na powierzchnie 85m2? Być może nie ma to znaczenia dla spalania, ale ja mam piec 25kW na 200m ogrzewanej powierzchni - stąd moje pytanie.
  4. Witajcie, Właśnie wydzieliłem dział dotyczący układów kominowych i w związku z tym zacząłem myśleć nad strukturą tematów na całym forum. Zaczynam wahać się czy podział forum na tematy teoretyczne i praktyczne ma sens. Podział ten miał opierać się generalnie na tym czy pytanie dotyczy konkretnego przypadku (praktyczne) czy nie (teoretyczne). Teraz zacząłem myśleć, że jednak 90% pytań to pytania praktyczne i może lepiej np. zrezygnować z całego dużego działu "Teoria" i zrobić jedno podforum w którym znajdą się pytania dotyczące teorii. Jako, że forum nasze jest przede wszystkim dla Was, chciałem zwrócić się do Forumowiczów (zwłaszcza tych, którzy odwiedzają nas regularnie) z prośbą o ocenę i propozycję podziału forum. Może macie lepsze pomysły. Proponuję dyskusję na ten temat i ew. reorganizację forum tak, aby korzystanie z niego było maksymalnie wygodne. Jako, że każda zmiana struktury forum powoduje pewne zamieszanie myślę, że ew. reorganizacja powinna być pierwszą i ostatnią, którą przeprowadzamy - należy więc dobrze się zastanowić. Pozdrawiam i z góry dziękuję za sugestie. Marcin.
  5. marcin

    Witam wszystkich

    Witaj. Bardzo się cieszę, ze nasze forum jest dla Ciebie pomocne.
  6. marcin

    smoła w piecu

    Myślę, ze bardzo wiele :) Pozdrawiam.
  7. Opisz dokładnie na forum np. Studium przypadku co i czym grzejesz oraz jakie masz ustawienia. Postaramy się coś wykombinować. Tak jak pisałem wcześniej - te kotły spełniają swoją funkcję - trzeba je tylko ustawić :) Pozdrawiam
  8. A ja bym się poważnie zastanowił nad gazem. W nowoczesnych domkach ma to sens. Będzie pewno drożej - ale czy na tyle, że warto się męczyć z węglem (bo w porównaniu z gazem to męczarnia :) ). Z cenami i jakością ekogroszku też dzieją się cuda - i to właśnie mnie osobiście skłania do polecania rozważenia gazu w przypadku nowoczesnych (mimo, że dużych) domków. Eko-groszek tylko wtedy, gdy różnica w kosztach wyda Ci się istotna.
  9. Też bym nie ryzykował gdybym podejrzewał prawdopodobieństwo poważniejszej awarii. Ale generalnie w najgorszym razie zawleczka za 50 groszy do wymiany. No i generalnie Tomek jest jak piszesz: "Grunt to eksperyment" :) Pozdrawiam.
  10. Ja właśnie myślałem odwrotnie - jakby był bardziej suchy :) Miał był prosto z dworu - dość wilgotny. Nadmuchem się tak namajstrowałem - łącznie z zupełnym zamknięciem - niestety zawsze się spiekało i potem nowa porcja paliwa wypychała tą spiekę prawie pod sam deflektor spalin. Tworzyły się takie góry z dziurami w środku - a powietrze było zablokowane, bo miał zasypywał otwory którymi wychodzi do paleniska. 3h eksperymentowałem. Stwierdziłem w końcu, że nie po to mam taki piec, żeby dla 500 zł na zimę rezygnować z jego głównej zalety - komfortu i rzadkiej obsługi. No bo to by się paliło jakby co 3-5 minut pogrzebać w palenisku (odsłonić dziury na powietrze i rozbić szlakę) :) No ale to raczej nie tędy droga :) No i jak piszesz - mokry opał to szybciej piec szlag trafi i oszczędność żadna. Zresztą ja nie dla oszczędności - miał miałem :) dużo łatwiej dostępny po prostu + wkurzony jestem na ekogroszek, który kupiłem i szczerze mówiąc za bardzo on ten miał przypomina. Dodam jeszcze, że najpierw rzuciłem trochę tego miału na rozpalony ekogroszek - spalił się świetnie - najpierw było dużo pary - potem bardzo duże ciepło - potem trochę spieczonej szlaki. Pozdrawiam - Marcin
  11. Strata finansowa polega w tym wypadku na pozbawieniu nas dofinansowania inwestycji.
  12. Jako człowiek ciekawy nowych doznań przeprowadziłem ostatnio test i wrzuciłem do pojemnika mojego pieca odrobinę miału. Miał jako miał był bardzo dobrej jakości i dość gruby (to skłoniło mnie do tej próby). Przez podajnik przeszedł jak złoto, ale niestety na palenisku spiekł się (podobno jak to miał) no i niewiele wyszło z tego palenia. Jak trochę pokruszyłem pogrzebaczem tą spiekę znowu się fajnie zaczęło palić. Ale nie na długo. Test potwierdził moje podejrzenia. Chociaż spodziewałem się, że palić będzie się lepiej natomiast zapcha podajnik - było dokładnie odwrotnie. System nadmuchu w tym piecu powoduje, że drobinki miału zapchały kanały powietrzne i przyblokowały nadmuch. Efektem eksperymentu jest potwierdzenie faktu, że piece na ekogroszek z podajnikiem i paleniskiem retortowym nie nadają się do innych rodzajów paliwa. Te kilka wiader miału wylądowało na groszku i jako takie nie powoduje negatywnych skutków.
  13. Witaj Daniel. Mam nadzieję, że wiedza i ludzie z forum pomogą Ci ogrzewać łatwo i ekonomicznie. Pozdrawiam. Marcin.
  14. marcin

    witam serdecznie

    Witaj, Zapraszamy do zgłębienia zawartości forum oraz zadawania pytań. Pozdrawiam Marcin
  15. Jest w prostych rurach (bodajże po 5 m).
  16. Ja posiadam pompę w obwodzie cwu. Jest ona włączana i wyłączana przez sterownik pieca, do którego podłączony jest czujnik temperatury cwu. Generalnie właśnie na sterowniku ustawiana jest temperatura cwu. Na logikę woda użytkowa w układzie zaq'a będzie miała temperaturę taką jak na piecu - oczywiście jest to rozwiązanie dopuszczalne i (chyba) wystarczające. Ja jednak cenię sobie to, że woda ciepła ma w miarę stałą temperaturę - nie jest zbyt gorąca - 40-50 stopni to temperatura odpowiednia - a na piecu raczej zbyt niska. Z pewnością jest możliwość zakupu prostego sterownika takiej pompy umożliwiającego ustawienie zadanej temperatury cwu i na tej podstawie włączanie i wyłączanie pompy cwu. U mnie jest to malutka pompa chodząca na 1 (z trzech) biegów. Pozdrawiam Marcin
  17. Witajcie, Od kilku dni w moim domu występuje dziwny efekt - mianowicie w rurach słychać przepływ wody. Licznik główny się nie kręci (no chyba, ze baaaaaaaaaardzo wolno) - wszystkie zawory sprawdzone, żadnych zacieków, wycieków itp. Cień podejrzenia padł jeszcze na zawór do dopuszczania wody do instalacji CO - ale akurat w jego okolicy jest cicho, a zbiornik wyrównawczy na strychu prawie suchy. Odgłos w rurach jest taki, że można pomyśleć, że to zwykłym strumieniem leje się woda z kranu. Wyłączenie pompy CO nic nie daje. Ostatnio miałem (opisany gdzie indziej) przypadek gdzie zagotowałem wodę w piecu przy zamkniętym czterodrożnym, ale to już było jakiś czas temu a nie widać w piecu żadnych wycieków. Zresztą jeżeli to byłoby przyczyną to musiałoby być połączone z awarią wspomnianego zaworu do dopuszczania wody. Czy ktoś z Was spotkał się już z czymś takim? Jaką oczywistą rzecz pominąłem w moim toku rozumowania? Niby to niegroźne jak na razie - ale trochę wkurza. Chyba w poniedziałek wymienię zawór do dopuszczania wody do CO i jak to nie pomoże to... już nie wiem.
  18. W świetle informacji o tym, że grzejesz cwu dla 5 osób uważam, że wynik 25kg dziennie jest bardzo dobry.
  19. W dziale tym zamieszczamy ogłoszenia kupna, sprzedaży lub zamiany urządzeń związanych z techniką grzewczą. W treści posta podajemy pełną treść ogłoszenia. W tytule podajemy nazwę sprzedawanego lub poszukiwanego urządzenia. Jako, że kontakt z ogłaszającym możliwy jest jedynie poprzez prywatną wiadomość dla zarejestrowanych użytkowników forum dopuszczalne jest podanie danych kontaktowych - czynimy to jednak na własną odpowiedzialność. Dopuszczalne są linki do aukcji internetowych dotyczących danego ogłoszenia oraz opisów urządzeń ze stron producentów. Nie zamieszczamy ogłoszeń komercyjnych. Dział przeznaczony jest wyłącznie dla użytkowników prywatnych. Ogłoszenia niezgodne z regulaminem będą usuwane. Serwis nie odpowiada za treść ogłoszeń, ich aktualność, poprawność danych adresowych.
      • 1
      • Zgadzam się
  20. Witaj na forum, Czy grzejesz także ciepłą wodę? Ja na dom nieocieplony 200m (piec 25kW) zużywam dla podobnych temperatur w domu i ogrzewania cwu około 50kg dziennie. Wydaje mi się, że nawet jeżeli możesz zejść niżej ze spalaniem to rezerwy nie są już duże - ale każdy kg pomnożony przez ilość dni to gra warta świeczki. Generalnie uważam, że spalanie mieści się w normie. Spotkałem się z opinią, że czas podawania powinien być około 3x mniejszy niż czas postoju podajnika. Możesz więc eksperymentować w tę stronę, lecz to jest z kolei zależne od pieca. Co do konkretnej pomocy pozostawiam już pole użytkownikom podobnego kotła jak Twój. Pozdrawiam Marcin
  21. Biały kruk :)
  22. Podbijam temat. Prosimy o opinie.
  23. Trzeba było tak od razu :) Żartuję oczywiście. Pozwoliłem sobie nieco pomóc i wyróżnić Twoje pytanie wydzielając je oraz wstawiłem krótką informację na shoutboxie: https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=520 Mam nadzieję, że doczekasz się odpowiedzi :) Pozdrawiam Marcin
  24. Co do samego zakupu będziesz z pewnością (prędzej czy później :) ) zadowolony. Co do instalacji zamkniętej się nie wypowiadam.
  25. Też mnie to dziwi. Ale skoro są ludzie zadowoleni z takich pieców (np. ja) oznacza to, że taki piec można tak ustawić, żeby wszyscy były zadowoleni. Tak więc trudno winę tutaj "zwalać" na piec - jak już wielokrotnie na tym forum można było przeczytać wina jest zawsze po stronie człowieka - projektanta, instalatora, sprzedawcy "chrzczonego" węgla czy też obsługującego piec. To chyba stanowi moją odpowiedź na Twoje pytanie zadane w pierwszym poście: "Czy te kotły to kicha czy obsługujący je nie dają rady" - moim zdaniem nie dają rady właśnie ludzie. Ja pracuję generalnie w domu, ale często w takim trybie, że jak mam natchnienie to na 100% zapominam o bożym świecie - nawet teraz mam problem z załadunkiem pieca. Ale to też wina rozleniwienia. Kiedyś kolega narzekał, że kupił sobie komórkę z fajną baterią - trzyma mu 2 tygodnie i zawsze zapomina jej naładować i telefon mu się wyłącza. Jak miał taką co musiał ładować codziennie to po prostu codziennie wieczorem podłączał do ładowarki i tyle. A u mnie "zbieranie" się do ładowania pieca to skomplikowany proces: "trzeba by załadować", "a może jeszcze wytrzyma", "wieczorem pójdę" - wieczorem idę - "A to dorzucę 2 wiadra - do rana wytrzyma" - rano - zajęty pracą - itd. Teraz dochodzi do tego konieczność kąpieli i przebierania się po takiej obsłudze. Kilka razy popiół wyrzucałem jak już "podchodził" pod palenisko :) Nie dogodzisz :) Ale generalnie oczywiście bardzo mi odpowiada, że jak już załaduję, wyczyszczę to mam minimum 5 dni taki błogi spokój - i o to mi chodziło :) Pozdrawiam Marcin
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.