Treść opublikowana przez Juzef
-
Tematy Związane Z Ochroną Powietrza
Pomysł niegłupi, z realizacją gorzej, bo trzeba na chybił-trafił szukać kogoś, co ma chęć, możliwości i naprawdę musiałby być do sprawy przekonany, bo my poza pomysłem nie mamy nic. A póki co w najbliższym tygodniu wraz z ob. @vernal-em w Nowym Sączu będziemy mówić o rzeczach oczywistych: po co się w piecu pali i jak smog likwidować a nie z nim walczyć. Środa, 31. stycznia, 17:00-19:00 Hotel Beskid, ul. Limanowskiego 1 https://www.facebook.com/events/149049792460721/
-
Wczoraj Kocioł Ekologiczny, Dziś Kopciuch
Z ferii na Maderze – to i owszem. Z ferii w górach – pewnie odczują poprawę.
-
Wczoraj Kocioł Ekologiczny, Dziś Kopciuch
Nakazali palić mocnym węglem, więc kłęby są czarne. Wcześniej były buro-szare. Kogo chcesz "dupnąć" i za co?
-
Wczoraj Kocioł Ekologiczny, Dziś Kopciuch
Popłynęliśmy na tych kilku stronach w najbardziej egzotyczne porty a nie odezwały się nożyce, na które liczyłem uderzając w ten stół. Choć pewien jestem, że zerkają zza blatu.
-
Wczoraj Kocioł Ekologiczny, Dziś Kopciuch
Ależ Wy ideologicznie ten węgiel przeżywacie. Skandynawowie palą tym co mają. Akurat mają drewno, węgla albo nie było w użytku, albo już nie ma, albo przy ich majętności nie chce się nikomu brudzić i popyt wygasł. My też palimy tym, co mamy. Jakbyśmy nie mieli, to szło by drewno i tyle. Jakbyśmy więcej w portfelach mieli, to i na drewno by nikt nie spojrzał.
-
Wczoraj Kocioł Ekologiczny, Dziś Kopciuch
https://www.techsterowniki.pl/blog/10-pytan-o-montaz-elektrofiltrow-domowej-instalacji-grzewczej/
-
Wczoraj Kocioł Ekologiczny, Dziś Kopciuch
Ja nie wiem co, kto i gdzie sobie mówi. Skoro płaska Ziemia ma zwolenników, to pewno się znajdzie i takich, co efekty palenia od góry przeceniają. Byłem swego czasu na konsultacjach małopolskiej uchwały antysmogowej, było sporo głosów na temat czystszego palenia, ale nie przypominam sobie, by ktoś twierdził, że to jest panaceum – były przedstawione efekty i wyniki znanych badań. Narracja ze strony marszałkostwa była jednak taka, że ludzie to małpy z brzytwami i nie da się nauczyć ich obchodzenia się z tymi narzędziami, czyli trzeba im koniecznie je pozabierać. KAS to jest stowarzyszenie, ale nie byle kogo stowarzysza. Andrzej Guła to jest kerownik Instytutu Ekonomii Środowiska, czyli od lat jest tam, gdzie robi się pieniądz na ekologii. To nie zbieranina garażowa jak my, dlatego szybko z poziomu Krakowa dofrunął do uszu premiera. A forsę na badania wzięli z małopolskiego LIFE-u. Tam jest doskonała komitywa marszałkostwa i KAS-u, mają wspólne interesy. Zresztą na konsultacjach sobie z dziubków spijali. Była potrzeba zdeptać czystsze palenie to i środki się znalazły z podręcznej skarbonki. Po prostu ich narracja jest jedynie słuszna a palenie od góry postrzegają jako jej zagrożenie. Nie nowość, ci co pod płaszczykiem walki ze smogiem chcą likwidować węgiel i drewno jako takie, właśnie tak sprawę widzą.
-
Wczoraj Kocioł Ekologiczny, Dziś Kopciuch
Nieustannie to powtarzają, gdy ja nigdy nie mówiłem o żadnym panaceum. Chyba że to jakaś inna "część" mówiła. To jest celowe wyolbrzymienie oczekiwań wobec efektów palenia od góry, by następnie wykazać, że tych wyolbrzymionych oczekiwań nie spełnia i wtedy móc zanegować to po całości. Nikt by nie miał pretensji, jakby napisali: OK, to jakiś tam efekt daje, ale niepewny i nie dość duży, więc to nie zastąpi uchwały. Ale nie, dodatkowo musieli wdeptać w błoto i zalać pomyjami. Ano ciekawe jak można b(a)p wyższe zrobić jeśli drewno pali się płomieniem a spaliny są +/- przejrzyste. Obstawiam, że coś zostało skiepszczone w obsłudze. Poza tym, że drewno było spalane w kotle węglowym, co też mogło być nie bez wpływu. Pochodna grubości warstwy, jak sądzę. Oczywiście. Tylko jest taki drobny problemik, z którym się borykamy od dawna... brak forsy. Zresztą takie badanko na kilku kotłach to jest pic na wodę. Rzeczywisty sens miałoby coś takiego jak Szwajcarzy zrobili: stosunkowo prostym sprzętem bo zdaje się analizator i pyłomierz przenośny, ale oblecieli kilkadziesiąt rzeczywistych kotłowni. I to by miało sens, badanie kotłów najlepiej wraz z ich palaczami, w warunkach rzeczywistych. Efekty na pewno byłyby raz lepsze, raz gorsze, ale przeciętnie – gdy jest mniej dymu, sadzy, mniej spalonego paliwa – i emisja musi zmaleć.
-
Wczoraj Kocioł Ekologiczny, Dziś Kopciuch
Bo takie miało IChPW na stanie? Do rzetelności tych badań uwag jest całe multum, zresztą widać jasno intencje zleceniodawców... Jeszcze trzeba by rozgraniczyć, co faktycznie zbadano a co na podstawie tego zmyślił p. Guła, bo trochę się różni komentarz alarmusów od artykułu dr Matuszek na ten sam temat. Ale w sumie alarmusy podpierają się wypowiedziami także ludzi z IChPW, więc można powiedzieć, że instytucja ta jest dyżurnym niedźwiedziem na przysługach polskiego społeczeństwa.
-
Wczoraj Kocioł Ekologiczny, Dziś Kopciuch
Na Zachodzie obowiązuje inna fizyka – tam wyniki wyszły o 180 stopni inne. Najgorsze, że nie ma bata na takich synów...
-
Trochę Prawdy O Kotłach V Klasy
No właśnie, co przyjmujemy za punkt odniesienia w sprawie poziomu CO2? Stan przed "rewolucją przemysłową"? A co jeśli to był środek globalnego ochłodzenia a spalając wungiel przywracamy normalność sprzed milionów lat? ;) To mnie trochu zastanawia. Podaje się przecież w tych wszystkich świadectwach emisję na m.szesc. spalin – a przecież zależnie od sprawności, kaloryczności paliwa objętość spalin na wyprodukowanie jednostki ciepła może być różna. Porównywalna to by była emisja na jednostkę uzyskanego ciepła.
-
Wczoraj Kocioł Ekologiczny, Dziś Kopciuch
Nie mówię o mule. Mułu w tym zestawieniu nie ma. Jest flot z emisjami może 20% wyższymi od węgla orzecha przy tej samej organizacji procesu spalania, urządzeniu i rodzaju dostarczania powietrza. Najwyższy słupek to jest "turbogórniak" rozpalony przeciwprądowo na węglu orzechu. Tak się domyślam, że tu metodologia musi czynić cuda. Badanie tylko na pełnej mocy to raz. Erupcja syfu przy "rozpalaniu" albo się uśrednia z resztą cyklu, albo rozpoczynamy pomiar dopiero gdy kocioł osiąga moc nominalną...
-
Wczoraj Kocioł Ekologiczny, Dziś Kopciuch
Wkładam kij w szprychy i tyłek w mrowisko. IChPW wypuścił taki raport ze wskaźnikami emisji z różnych urządzeń grzewczych. Poniżej jego wycinek w formie graficznej. Jakim cudem kotły węglowe ze spalaniem przeciwprądowym były w stanie spełnić jakiekolwiek normy emisji?
-
Tematy Związane Z Ochroną Powietrza
Tak.
- Zestawienie Kotłów Z Podajnikiem Klasy Ecodesign
-
Tematy Związane Z Ochroną Powietrza
Niczego nie sprostowałeś, tylko poszedłeś w poprzek zygzakiem. Norma WHO mówi tylko tyle, że powyżej normy jest szkodliwe a poniżej w sumie też. Co to znaczy "szkodliwe"? Jak położę łapę na rozgrzanej patelni, to za kwadrans nie będę miał ręki. Natomiast jak wystawię tę samą rękę na promieniowanie UV, to pewnie coś mi zacznie wyrastać za kilka lat. Jeśli z kolei tą ręką będę odpalał codziennie papierosa, to rak płuc mnie dobije za lat ileśtam, z jakimś tam prawdopodobieństwem, bo nie wszyscy palacze nań chorują i umierają. To miałem na myśli pisząc o skali zagrożenia: o każdej z w/w spraw można powiedzieć, że jest "szkodliwa" – tylko w różnym tempie i z różnym prawdopodobieństwem, a właśnie to decyduje, że pomijając wypadki przy pracy łapy na patelni nie trzymam, ale już na słońce czasem wychodzę, choć promieniowanie UV jest nominalnie czynnikiem rakotwórczym. Być może gdybym w mediach usłyszał, że "Polska jest najbardziej nasłonecznionym krajem Europy" i "słońce zabija 50 tys. ludzi rocznie" to bym z piwnicy wychodził tylko nocą a za dnia strzelał w słońce z procy. Ach, te zagraniczne newsy, gdzie Polskę malują jako zacofany górniczy kraik ludzi z niedowładem węchu... Chciwi palacze MORDUJO bliźnich dla PARU złoty żeby było na kute ogrodzenie, willę pod miastem, ropę do dizla... to wszystko znam. Wódka i panienki – to jest świeże, gratuluję. Nie wiem na jakiej choince wyrosłeś, ale na mojej przez dłuższy czas zimą o +20 w domu choć przez pół doby nikt nie śmiał marzyć. Ale nie generalizuję, na pewno są tacy, co z wódką i panienkami na sienniku wypchanym dwusetkami oszczędzają parę złoty.
- Zestawienie Kotłów Z Podajnikiem Klasy Ecodesign
-
Tematy Związane Z Ochroną Powietrza
Ograniczenia w emisji ze spalania paliw stałych, najlepiej bez windowania kosztów ogrzewania na Księżyc.
- Wymiana Starego Kotła Na 5 Klasy
-
Tematy Związane Z Ochroną Powietrza
Co niektórzy działacze antysmogowi już podkreślają, że wszystko powyżej zera jest szkodliwe – ergo: będą mieli co robić do końca świata. Trucie, szkodliwość, rakotwórczość – to wszystko jest odnośnie smogu podawane bez określenia jakiejkolwiek skali, w efekcie czego ludzie się potem duszą patrząc na komin sąsiada zza szyby, mimo że prędzej nowotwór wywoła u nich sam nadmiar schabowych i żołądkowej gorzkiej niż to, czym i jak pali sąsiad. Bo tak się składa, że czołowe przyczyny nowotoworów to m.in. otyłość i alkohol. A słyszeliście, żeby ktoś kiedyś powiedział "ja już nie piję, mam przekroczone normy rakotwórczego alkoholu we krwi"? Nie, to tylko "benzopieren" obowiązkowo występuje z przymiotnikiem "rakotwórczy". Znaj proporcję, mocium panie – cała filozofia. O, to, to. Twoje zdrowie zostanie perfekcyjnie obronione przed wpływem zanieczyszczenia powietrza, bo akurat na tym poletku jest hajs do ugrania. Jednocześnie nikt powieką nie mrugnie jeśli sczeźniesz z niedogrzania.
-
Tematy Związane Z Ochroną Powietrza
Czy aby obie strony nie korzystają z tego samego indeksu jakości powietrza? https://www.airqualitynow.eu/pl/about_indices_definition.php A jednak ludzie żyją. Bo nawet jak na mapce jest "ekstremum" do kwadratu, to nie umiera się w butach. To, że zdrowi ludzie ludzie się "duszą" od patrzenia na zdjęcie dymu, to są efekty cwanej pracy propagandowej: przedstawiono skutki smogu zapominając o prawdopodobieństwie i skali. Tak jakby krzyczeć, że nocą po ulicach chodzi potwór, co głowy odgryza – nie wspominając, że jest wielkości jamnika i zdoła przegryźć gardło tylko jeśli znajdzie cię leżącego na ziemi godzinę bez ruchu.
- Zestawienie Kotłów Z Podajnikiem Klasy Ecodesign
-
Tematy Związane Z Ochroną Powietrza
Chcącemu nie dzieje się krzywda ;)
-
Jak Zamieszać W Bojlerze
Uszanowanie Mam sobie baniaczek 300l CWU z takim kawałkiem instalacji. Problem w tym, że kocioł podpięty pod górną grzałkę podgrzewa tylko niecałą połowę jego pojemności. Chcąc podgrzać całość, chciałbym mieć możliwość zamieszać zawartością w trakcie grzania. Myślałem, by zrobić to możliwie inteligentnie, wykorzystując pompę cyrkulacji CWU a nie po prostu dokładając kolejną. Takie coś mi na myśl przychodzi. Zaworek po drodze byłby elektrozaworem (raczej tańszy niż kolejna pompa). Plus trzeba by zlikwidować podłączenie cyrkulacji do środkowego króćca w baniaku. Czy coś dobrze kombinuję? pzdr.
-
Tematy Związane Z Ochroną Powietrza
Nie mogę się teraz doszukać artykułu stosownego, ale parę tygodni temu były głosy firm od prądu, że ni dy rydy zrobić tak jak rząd sobie marzy z tą tańszą taryfą, bo to by oznaczało dokładanie do interesu przez energetykę. Chyba, że to rząd dołoży energetyce... Wcale się nie zdziwię, jeśli ta taryfa będzie nieszczególnie atrakcyjna i/lub dostępna dla nielicznych, bo w walce ze smogiem chodzi o lans a nie zwalczenie smogu. Przykład: https://www.polskieradio.pl/42/259/Artykul/1963074,Panele-sloneczne-w-walce-ze-smogiem-Unikatowy-projekt-we-Wroclawiu – powiesili sobie PV na blokach, super, ale oczywiście trzeba było temat pod smog podciągnąć, bo to teraz na fali. Tak więc PV na blokach ogranicza smog zmniejszając emisję CO2. Jakby to jeszcze zmyślił podrzędny dziennikarzyna, to bym zrozumiał. Ale to mówi prezes WFOŚ :blink: