Skocz do zawartości


Zdjęcie

Flot



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   maatek1

maatek1

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 43 postów

Napisano 03 listopad 2009 - 20:43

Mam pytanie czy ktos palii flotem, gdyz jest stosunkowo tani.

Akltualna cena to FLOT KWK Marcel kaloryczność 19000-23999 popiół 4-7 granulacja 0-1mm cena 330zł.

Jeśli tak to jaki sie tym pali bo cena jest satysfakcjunująca.
  • 0



#2 OFFLINE   Mancio

Mancio

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 220 postów

Napisano 04 listopad 2009 - 11:31

Ja wrzucam węgiel a na to flot z niewielką ilością trocin, flot kropię wodą ( w małej ilości żeby nie pylił)
  • 0

#3 OFFLINE   lysy1l

lysy1l

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1245 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gliwice

Napisano 22 wrzesień 2012 - 16:11

Jako, że na tym forum praktycznie brak opinii o flotokoncentracie jako paliwie, przeprowadziłem wykopaliska archeologiczne i odgrzebałem ten temat. W kwestii flotu mogę coś powiedzieć, bo palimy nim już ponad 15 lat.
W 70% w tym okresie czasu z racji bliskości był to flot z KWK Knurów lub KWK Szczygłowice, a w 30% z KWK Marcel. Według mojej oceny najlepszy jakościowo jest ten z Marcela. Ma najmniej popiołu, wypala się praktycznie jak papieros, do zera.
Bardzo dobrze pali się rozpalany tradycyjnie, wystarczy dość mocno rozpalić drewnem i węglem dla szybkiego podbicia temperatury (może być też samo drewno, bez węgla) i zasypać komorę wilgotnym (bardzo ważne, forma ciasta) flotem. Spalanie polega na intensywnym, długim żarzeniu się zbrylonego flotu z lekkim płomieniem (nie ma przy tym żadnego mocnego dymienia). Podczas palenia można przerusztować, rozbić trochę wsad pogrzebaczem (pojawia się wtedy mocniejszy, otwarty ogień) i na górę zasypać nową porcję.
Naprawdę bardzo dobry opał, w zasadzie popularny chyba tylko na Śląsku.
Parametry na papierze: kaloryczność od 21 do 24 Mj/kg, popiół ok 6%.
W tym roku kupiłem po 420zł z transportem 3 tony flotu z Marcela i jest rewelacyjny, już próbowałem.
Z zeszłego roku została mi jeszcze ponad tona ze Szygłowic (moim zdaniem generuje dużo więcej cięższego popiołu). Mam ten flot na większe mrozy, jest stabilny w spalaniu, długo trzyma.
Nie należy absolutnie mylić, jak to czyni wiele osób flotokoncentratu z mułem. Może podobnie wyglądają, ale to dwie różne bajki. Miałem jakieś parę ładnych lat temu muł z KWK Rydułtowy.
Nie powiem, palił się nieźle, ale popiołem utwardziłem chyba połowę polnych dróg w mojej okolicy :).
  • 0

#4 OFFLINE   rzeznik2555

rzeznik2555

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 203 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wartkowice / Łódzkie
  • Zainteresowania: Mechanika, Gołębie obróbka metali skrawaniem spawanie MIG MAG MMA i TIG oraz toczenie

Napisano 22 wrzesień 2012 - 16:34

Wie ktoś gdzie można to kupić w woj łódzkim w powiecie poddębickim albo skąd wziąć tego złota na próbę
  • 0

#5 OFFLINE   pepito82

pepito82

    Rozkręca się

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 64 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Radzionków
  • Zainteresowania: Matematyka, elektronika, motoryzacja, ogrzewnictwo.
  • Co ogrzewam?: Wskaż tutaj.
  • Instalacja: Wskaż tutaj.
  • Kocioł: Wskaż tutaj.

Napisano 25 marzec 2013 - 08:52

Witam.

Po raz kolejny odkopuję temat, bo chciałbym dowiedzieć się więcej szczegółów jak takim flotem palić.

W sobotę po zamieceniu piwnicy z węglem nazbierała mi się węglarka bardzo drobnego pyłu węglowego. Chciałem te zmiotki zutylizować poprzez spalenie, najpierw spróbowałem odrobinę na sucho, ale pył nie dość że jest wybuchowy to jeszcze zasypywał i dusił ogień. Spróbowałem na mokro, domieszałem tak ze 0,5l wody pył zwilgotniał i zrobił się plastyczny, kupka ściśnięta w dłoni nie rozsypywała się. Wrzuciłem to do kotła na żar i Eureka! Paliło się to świetnie, stabilnie i dawało dużo ciepła. Co prawda po pewnym czasie trzeba było to trochę przemieszać bo wypaliły się "dziury" i dalsza część nie chciała spadać na dół, ale byłem pozytywnie zaskoczony jak dobrze może się to palić.

Mam pytania:

1. Czy takie spalanie od dołu poprzez wrzucenie wilgotnego flotu na żar to jedyna skuteczna metoda ? Dodam, że nie powoduje to takiego kopcenia i smołowania jak spalanie od dołu węgla.
2. Ile naraz da radę wsypać do komory zasypowej by była dłuższa stałopalność ?
3. Czy ktoś jeszcze pali takim paliwem i może podzielić się doświadczeniami ?
  • 0

#6 OFFLINE   lysy1l

lysy1l

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1245 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gliwice

Napisano 25 marzec 2013 - 10:35

Pepito82, jeżeli bywasz w Gliwicach, to dam Ci na próbę trochę dobrego flotu. Sprawdzisz sobie sam i ocenisz czy warto kupować większą ilość, czy nie. Mam dwa rodzaje, KWK Marcel i KWK Szczygłowice, chyba najlepsze dostępne w Polsce flotokoncentraty i tylko te dwa warto kupować. Wiem, co piszę, bo flotami palimy w domu od zawsze. Możesz go spalać w dwojaki sposób. Albo od góry mieszając z węglem, nawet pół na pół - na ruszt dajesz warstwę węgla, potem warstwa wilgotnego flotu (ma się nie sypać, a jednocześnie nie może być zbyt mokry, konsystencja gęstego ciasta, ja mieszam go w kalfasie murarskim) i na górę znowu warstwa węgla. Palisz normalnie od góry, tak jak sam węgiel - duża stałopalność, spokojne wypalanie zasypu, może być konieczność większego otwarcia powietrza głównego - ustawienia wyższej temperatury zadanej. Możesz też spalać flot sposobem tzw. kroczącym. Na ruszcie rozpalasz intensywnie trochę drewna z węglem, po mocnym rozpaleniu przesuwasz żar pod tylną ściankę, a z góry na czysty ruszt zrzucasz trzy, cztery łopatki wilgotnego flotu. Możesz na ten wolny ruszt dać najpierw łopatkę węgla, a na niego dopiero flot. Strefa ognia i żaru przesuwa się wtedy bezdymnie z tyłu kotła w kierunku rusztu pionowego. Po wypaleniu żar na tył kotła, na niego parę kawałków węgla, jako dopalacz na górę jakiś kawałek grubszego drewna, pryzma flotu na przód kotła i tak można w kółko. Wadą tego spalania jest konieczność częstszego odwiedzania kotłowni. Możesz też łączyć obydwa sposoby, rano rozpalasz od góry, a wieczorem wykorzystując pozostały po rannym zasypie żar, przechodzisz bez wygaszania na spalanie kroczące i palisz tak długo, jak chcesz. Flotokoncentrat z Marcela 21 Mj/kg kosztuje teraz na kopalni 306 zł/tonę, Szczygłowice 22 Mj/kg 293zł/tonę, więc ceny są dość atrakcyjne. Tylko trzeba się liczyć z tym, że wilgotność sprzedawanego flotu jest dość wysoka i ma mniejszą od węgla kamiennego kaloryczność, więc realnie kosztuje on nas trochę więcej.
W stosunku do węgla ma też trochę więcej popiołu, ale wypala się doszczętnie na drobną mączkę.

Użytkownik lysy1l edytował ten post 25 marzec 2013 - 10:54

  • 0

#7 OFFLINE   3Altair33

3Altair33

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 25 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Lisia Góra
  • Zainteresowania: Mechanika, Elektronika, Informatyka,

Napisano 25 marzec 2013 - 13:57

A orientuje się ktoś gdzie idzie dostać ten Flot w Małopolsce, okolice Tarnowa? Ceny są dość niskie w porównaniu do Orzecha który tu kosztuje 780zł/tona (nie wiem z jakiej kopalni).
  • 0
Hef 14 KW

#8 OFFLINE   Chłopek

Chłopek

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 17 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Żywiec

Napisano 27 marzec 2013 - 14:42

Po prostu zapytaj w składzie opału czy mają. Raczej pewne że tak tylko-uwaga-zapytaj o flot, nie o muł. To drugie jest jeszcze gorszym badziewiem od flotu. Często pali sie równie dobrze ale popiołu jest jeszcze więcej.

Ja flotem pale od dawna, w podobny sposób co wymienił lysy1I (chyba nawet w takim samym piecu jak ma w ikonce :) ) jednak bez użycia wegla. Rozpalam drewno, na to trochę flotu i jak załapie żar to dosypuję w efekcie az po samą górę komory. 1 zasyp w piecu 21KW wystarcza mi na 7-9 h, w porywach trochę dłużej przy temp ustawionej na miarkowniku 60st.
Jak zima mocna to tym sposobem palę na okragło cały tydzień a wygaszam jedynie po to by piec wyczyścić.
tylko rzeczywiście flot (muł z reszta tez) musi być wilgotny bo suchym to zasypiesz ogień jak piaskiem :D
  • 0

#9 OFFLINE   lukas87

lukas87

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 248 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Bujaków/Mikołów

Napisano 28 marzec 2013 - 11:49

Ja palę tak samo jak Ty i jestem zadowolony teraz aktualnie palę od góry bo resztki flotu i mieszam 50-50 z węglem i zapalam od góry :)
  • 0
VIADRUS U22





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych