Skocz do zawartości

Timiq

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    81
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Timiq w dniu 16 Grudzień 2016

Użytkownicy przyznają Timiq punkty reputacji!

Reputacja

3 Neutralny

O Timiq

  • Tytuł
    Rozkręca się

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Górny Śląsk

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Budynek 70 lata, parter + piwnice - ok 120m2
    Ocieplony 8cm styropianem, mur 40cm, dach 20 cm welny.
  • Instalacja
    15m2 podłogówki (narazie) + 7 grzejników panelowych włącznie z piwnicą.
  • Kocioł
    Tekla Draco Bio Compact 12KW.

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Ja mam instalację na zaw. 4D i jak kocioł się wygasza to płynnie reguluje. Po wygaszeniu temp. wzrasta max o 2 stopnie.
  2. Witam, widzę że dalej walczycie zamiast siedzieć spokojnie w ciepłym domu:P Nie wiem z czym macie dokładnie problem, ale u mnie po wygaszeniu temp. kotła nie wzrasta więcej niż 2 stopnie. pompa działa do temp. 56 stopni i zawór płynnie się przymyka(otwiera) . Nie ma żadnych skoków, przegrzewania itd. Może macie coś nie tak z ustawieniami, może soft nowszy inaczej tym steruje?? Ciężko powiedzieć. Dziwi mnie że macie tyle problemów z kociołkami. Ja w tym roku rozkręciłem palnik, wyczyściłem, przesmarowałem siłownik i dałem nowe śrubki (gwarancja minęła, więc serwis nie potrzebny). I to chyba na tyle czego kociołek wymagał.
  3. U mnie skacze 3-5. Teraz sprawdzałem. A w czym to ma lub może przeszkadzać??
  4. Podczas pierwszego odpalenia kotła, serwisant mówił że to normalne. Chyba że tak powiedział dla świętego spokoju.
  5. No i to jak dla mnie jedyne udogodnienie:) Jeśli nie ma nas w domu to jest ok. Chociaż nie powiem, myślałem kiedyś o zakupie:) Z nadmuchem właśnie tak jest jak piszesz. To samo dzieje się podczas rozpalania, tylko w drugą stronę. A jeśli dojdzie do tego trochę popiołu przy zapalarce to problem gotowy. Rozkręcanie palnika miałem raz na kilka tygodni przy zeszłorocznym pellcie z super normami din+, A1 i cuda na kiju. Dobrze, że już go nie mam wrrrrrrr. Teraz mam już drugi rodzaj pelletu, tańszego zresztą i bez jakichkolwiek certyfikatów. Nie mam spieków, piasku i różnych dziwnych rzeczy. Spala się na pyłek i w dodatku po rozkręceniu palnika popiołu w tej przestrzeni jest 70% mniej.
  6. Podziałka jako tako jest. Od środkowej kreski w prawo i w lewo to po jednej godzinie. Dalej masz kropeczki:) Generanie można długość samego rozpalania rozpoznać nawet po grubości kreski więc dosyć to dokładne. Tylko po co?? :D Czy to aż takie ważne że kocioł czasami się rozpali dwa razy?? ( Uprzedzam pytanie, u mnie nie rozpala się podwójnie. Kiedyś tak było jak za bardzo zmniejszyłem nadmuch). Jeśli zacznie się to robić nagminne to co innego. Czasami mam wrażenie że ludzie szukają problemow tam gdzie ich nie ma i żyją tymi kotłami, całymi procesami spalania itd., a cała ta elektronika ma służyć oszczędności naszego czasu. :) Oczywiście to żadna krytyka z mojej strony, tylko tak pytam. Ja jak nie zapomnę zasypać podajnika to jest dobrze, no chyba że mi się przypomni to zejdę raz na dwa dni przegarnąć pellet. Pozdrowionka i wytrwałości. Ogarniajcie sprzęty chłopcy i korzystać z wolnego czasu :)
  7. Ozi, rozpalanie trwa około 5 minut, jeśli do tego czasu nie ma płomienia sterownik podnosi obroty dmuchawy. Jeśli to nie pomaga próbuje jeszcze raz (max 5 razy - później jest alarm). Powody różne, brudny palnik, za mało pelletu przy próbie rozpalania, rodzaj pelletu,wilgotność, grzałka?? Powodów jest wiele. Przejęcie fazy z rozpalania do rozżarzania następuje po osiągnięciu progu foto ( zależy jak sobie ustawisz). Co do fazy modulacji nie wiem co ma na to wpływ bo nie dopytałem serwisanta, a aż tak mnie to nie interesuje :) Długość i próby rozpalania można obserwować w menu sterownika bezpośrednio, nie tylko przez videNet. Też jest ładnie pokazane ile czasu zajęło mniej więcej rozpalanie.
  8. Narzekałem:) ale jedyny minus to tak jak pisałem odpalenie kotła na krótki czas, przerwa mogłaby być dłuższa. Termostaty odcinają dopływ bo w domu temp. spada minimalnie i tylko to mi przeszkadzało. Jest to do zrobienia przerwę można wydłużyć przez zejście temp kotła, ale wtedy ładnie smoli się w środku. Tak źle tak nie dobrze. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby brakło mi ciepłej wody w takim czasie. 140l spokojnie wystarcza. Jeśli zdarzyłaby się taka sytuacja to pewnie wymusiłbym odpalenie kociołka, ale nie było potrzeby.
  9. Dokładnie tak, tylko dogrzewa do 70 ( zadana 65) a od-do 56 pracuje pompa. Tryb auto sprawdzony i nie byłem zadowolony z działania. Sterownik zaniżał temp kotła. Jak miałem na instalację 40-45 to grzał sobie na 50 itd. teraz mam większą, więc pewnie grzałby z 60. W manualu ustawione i ładnie śmiga. Ale spróbować mogę go przestawić, z tym że do tej pory lepiej sprawdzał się manual.
  10. Start pomp 56, Temp. zadana 65, histereza 17-20 - teraz tylko to zmieniam w zależności od temp na zewnątrz.
  11. Teoretycznie tak:) W praktyce nie sprawdzałem, ale tak to powinno wyglądać. Termostaty przymykają się stopniowo, więc kociołek się dogrzewa i zmniejsza moc. Dokładnie tak to wygląda. Pisałem kiedyś, że chciałem jak najprościej, więc odradzili mi nawet sterownik pokojowy ze względu na radzenie sobie estymy z pogodówką, pokojowym itd. Póki co działa i jestem zadowolony, nie siedzę w kotłowni na szczęście. Czyszczę kocioł, dosypuję paliwo i tyle.
  12. Teraz działa dużo płynniej i okres znacznie się wydłużył, nie mówiąc gdzie były spore mrozy, wtedy było idealnie. U mnie wyłączają się dopiero po wygaszeniu kotła i zejściu temp. pomp poniżej temp załączania. Termostaty odcinają lub ograniczają cyrkulację wody i kocioł schodzi z mocą. Ja min. moc palnika mam na 50% więc można ten proces wydłużyć zmniejszając moc , pod warunkiem że nie ma mrozów -10 i więcej, bo wtedy kociołek może pracować non stop przez 12 godzin z mocą 30% Co do instalacji mam nową, poza ochroną kotła zaworem 3d to oglądając instalacje innych dobrą. Problem z modulacją mają też użytkownicy innych kotłów i jest to wada oprogramowania samego sterownika. Na forum Kostrzewy jest sporo informacji o czym już kiedyś pisałem. Tam sterownik był częściowo usprawniany, nie wiem jak na dzień dzisiejszy to wygląda bo dawno tam nie zaglądałem.
  13. Bawiłem się w tym roku troszkę (z tydzień czasu :P) Czas podawania, temperatura samego kotła z tego co zauważyłem też ma spore znaczenie, nadmuchy, starty i praca pomp itd. Jak przyszły mrozy zmniejszyłem tylko histerezę , bo na 20 to się za bardzo wychładzało, i tyle. Myślę, że każdy swój złoty środek musi znaleźć sam, bo każdy dom jest inny. Pod swój domek póki co już nic nie wymyślę i jestem zadowolony z efektu. Jedynie ta histereza mnie męczy w te okresy przejściowe, ale czujnika pokojowego nie chcę, łazienkę mam na 24 stopnie, sypialnia chłodniejsza , salon 23. Z tego co czytam, późnej zaczynają się dziwne jazdy:) No i jeden czujnik tego nie ogarnie.
  14. Z pierwszym problemem sobie nie poradziłem, bo to ewidentna wina samego softu, ja mam jeszcze starszą wersję. W tym roku planuję dopiero zaprosić serwisanta:) Podobno miało być lepiej , chociaż nikt jakoś tego nie potwierdza. Udało mi się tylko poprawić sytuację samymi ustawieniami. Co do histerezy, to chciałem żeby była większa możliwość regulacji. Żeby po wyłączeniu pomp kociołek dłużej stał, bo w okresach przejściowych jesień/wiosna kocioł czasami odpalał się na 40 min. przy postoju 4 godziny. W domu po prostu było ciepło. Jak ustawię start pomp wyżej niż. temp na kaloryfery wtedy pompa się nie załącza w ogóle. Dlatego w takich okresach brakuje mi tej regulacji.
  15. Na to chyba nie ma rady, z czasem to wszystkie odpadną. Ja już dwie spawałem. Co do czyszczenia "sitka" to zwróćcie uwagę, żeby je dobrze założyć, bo różnią się rozkładem otworów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.