ECO123 Opublikowano 24 Października 2010 #1 Opublikowano 24 Października 2010 Witam. Mam pytanie do kolegów mających kotły retortowe ile energii elektrycznej pobierają kotły tego typu np. 19-25 KW na miesiąc wiem że zależy to od wielu cznników ale może tak jakoś średnio. Za info. dziękuję z góry. Cytuj
sobon2000 Opublikowano 24 Października 2010 #2 Opublikowano 24 Października 2010 Tak naprawdę to nikt się chyba głębiej nad tym nie zastanawiał :) Można by wszystko wyliczyć w teorii - moce, czas pracy, przemnożyć i podzielić... ale chyba najprościej podłączyć piec pod licznik energii - taki na gniazdko dostępny w marketach. Wracając do Twojego pytania to niestety nie mam takich danych. Sam jestem ciekawy jak to z tym jest! :) Pozdrawiam! Cytuj
alek710 Opublikowano 28 Października 2010 #3 Opublikowano 28 Października 2010 Witam. Mam pytanie do kolegów mających kotły retortowe ile energii elektrycznej pobierają kotły tego typu np. 19-25 KW na miesiąc wiem że zależy to od wielu cznników ale może tak jakoś średnio. Za info. dziękuję z góry. W tamtym roku zamontowałem sobie licznik kosztów energii (taki z Castoramy) i w okresie od 2010-01-04 do 2010-03-01 średnie dzienne zużycie przez piec z podajnikiem (podajnik, dmuchawa) i dwie pompy (obiegowa CO i do CWU) to 2,54 kWh czyli przy cenie około 0,51 zł za 1 kWh to będzie dziennie 1,29 zł. Cytuj
marcin Opublikowano 28 Października 2010 #4 Opublikowano 28 Października 2010 Witam, Tutaj mój temat z wynikami: https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=3898 Generalnie wg ostatnich pomiarów praktycznych 2,1kWh na dobę. Po nich jednak zmieniłem jednak pompę na taką, która zużywa o około 40-50W mniej (pompa u mnie chodzi non stop praktycznie, więc sądzę, że zużycie prądu może spaść do około 1kWh - ale to potwierdzę w najbliższych dniach pomiarem). Cytuj
Krzychu82 Opublikowano 28 Października 2010 #5 Opublikowano 28 Października 2010 Witam Zanspirowaliście mnie do ponownego zmierzenia ile prądu zużywa mój tłokowiec z grawitacją. Tylko sterownik, dmuchawa, podajnik - za trzy dni wyniki. Pozdrawiam Cytuj
woku Opublikowano 29 Października 2010 #6 Opublikowano 29 Października 2010 No i jeszcze światło w kotłowni, składzie paliwa, schody do piwnicy :P zasypywanie, rusztowanie, no i kociołki czyścić trzeba - raczej nie po ciemku, więc też się dokłada Cytuj
marcin Opublikowano 29 Października 2010 #7 Opublikowano 29 Października 2010 :) Godzina na tydzień - żarówka 100W = 0,4kWh miesięcznie Schody do piwnicy pominąłem, bo to jakieś 8x po 10 sekund w miesiącu ;) Pozdrawiam Marcin Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 29 Października 2010 #8 Opublikowano 29 Października 2010 No cóż za komfort się płaci. pocieszcie się, że świeczka wychodzi drożej. ;) Ale koszty oświetlenia mają też grzejący grawitacyjnie. Oczywiście można wymienić pompy na energooszczędne ale zwrot kosztów po kilku latach a pompa jeśli chodzi ... Jeśli padnie wtedy owszem. Uważam jednak, że to i tak niewielki procent kosztów ogrzewania. Biorąc pod uwagę oszczędności do kotłów tradycyjnych i ich bez obsługowość (co nie zawsze wynika z opisów na forum) bilans wychodzi na zero ze wskazaniem na plus. Aby dokładnioe wyliczyć koszty starych układów i nowych trzeba by było mieć roczne zestawienia i je porównywać (podobne warunki pogodowe, grzewcze). Podkreślę ,że w ostatnich latach temperatury w mieszkaniach wzrosły z 18 - 20 st .C do 21 -23 st. C. a zużycie opału zmalało. Podsumowując. Jeśli można coś poprawić niewielkim kosztem to i owszem, ale nie na siłę i za wszelką cenę bo to prowadzi donikąd. Cytuj
alabama Opublikowano 30 Grudnia 2020 #9 Opublikowano 30 Grudnia 2020 ja właśnie jestem przykładem osoby która nie uległa reklamie producentów im mniej wody w układzie tym mniej wydasz na opał ja zakładałem grawitacyjną jak inni wypruwali je z domów i zakładali układy o małej pojemności nawet wymienniki są przewymiarowane bo idea jaką się kierowałem to jak będzie zbyt ciepło to od tego jest zawór i teraz mam układ otwarty o pojemności około 600L i wszystko napędza grawitacja czajnik 22kw dolnego spalania do tego pałaszowy podgrzewacz wody 140L z grawitacyjnym rozprowadzeniem wody czajnik jest sterowany do sterowania jedynie miarownik ciągu naprawy = awarie po 27 latach układ ma 27 lat awarie w tym okresie po 20 latach wymiana kotła szt.1 przed następnym trzeba wymienić zawory kulowe na kaloryferach zaczynają lać podczas zakręcania co 10-12 lat wymiana rusztu co 7-8 lat wymiana sznura uszczelniającego na drzwiczkach kociołka ustawienie kotła 55C regulacja temperatury poprzez dławienie przepływu na kaloryferach powierzchnia mieszkalna 22-23C temperatura na czopuchu 58-57C temperatura na końcu komina 10m 36C mierzona na 1m od końca sprawność oceniam na 80-90% załadunek opału orzech II co 12h czyszczenie kotła 1 raz na tydzień wady komora załadowcza powinna gwarantować pracę 24h - ale nie wiem czy nagromadzony popiół nie odcinał by powietrza potrzebnego do prawidłowego spalania opału zbyt małe doloty powietrza do spalania wtórnego - ale nie wiem czy większe poprawiły by spalanie w okresie grzewczym konieczna korekta wilgotności aby ją zachować na poziomie 40% muszę odparować wodę w ilości około 900 litrów na powierzchni mieszkalnej oczywiście za pomocą ogrzewania koszt na sezon 10 zł Cytuj
robinet Opublikowano 30 Grudnia 2020 #10 Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zawsze można mieszkać w lepiance i syfić sąsiadom.Twój wybór. 1 Cytuj
YaroXylen Opublikowano 31 Grudnia 2020 #11 Opublikowano 31 Grudnia 2020 (edytowane) W dniu 30.12.2020 o 06:45, alabama napisał: załadunek opału orzech II co 12h czyszczenie kotła 1 raz na tydzień Witam. Można i tak...... Być więźniem we własnym domu z powodu kupy żelastwa. Nawet byle jaki podajnikowiec z jako takim groszkiem uwolniłby Ciebie. A próbowałeś z całą familią wyjechać w środku zimy na 4-5 dni poza dom? Jeszcze do zeszłego roku bywało że wyjeżdżałem nawet po za Europę na kilkanaście dni i w tym czasie zostawała w domu moja żona z wnuczkami z...... kotłem na ekogroszek... i to też było już problemem bo raz na 5 dni syn musiał w po powrocie ze służby "w wielkich bólach" załadować zasobnik i wywalić ze dwa wiaderka popiołu. No ale to raz na 5-6 dni, podczas gdy kolega w tym czasie musi odwiedzić 10-12 razy kociołek i poćwiczyć aerobic oraz inhalacje.... bynajmniej nie te w Ciechocinku. Proszę Ciebie, abyś nie gniewał się za to porównanie i mam nadzieję że w 2020roku nie jeździsz trabantem, zaporożcem czy syrenką --- nie ujmując tym pojazdom, gdyż one zrobiły swoje wożąc ludzi 30-70 lat temu. Twoja instalacja działa i będzie działać tak jak jeszcze czasem można zobaczyć pojedyncze egzemplarze tych zasłużonych pojazdów, z tym że widok takiego pojazdu budzi sentyment, zdziwienie a u nie których szczególnie młodszych pokoleń śmiech i zażenowanie o to to takie coś jeździło...... nie mówiąc o instalacjach C.O Niestety z racji mojego wieku ja również z kotła ekogroszkowego "przesiadłem" się na pompę ciepła i instalację fotowoltaiczną, ale kotła absolutnie nie zlikwidowałem i nawet niedawno uruchomiłem na kilka dni, ale to już przeszłość i absolutnie nikogo nie piętnuję, kogoś kto musi palić takim kotle, kto chce spalać czysto, najsprawniej i będę dalej dopingował.... Pozdrawiam z Nowym Rokiem. YARO Edytowane 31 Grudnia 2020 przez YaroXylen dopisek Cytuj
o6483256 Opublikowano 31 Grudnia 2020 #12 Opublikowano 31 Grudnia 2020 (edytowane) Bla bla bla, podaje własne dane: styczeń 34kWh luty 31kWh marzec 26kWh kwiecień 16kWh maj 12kWh czerwiec 19kWh lipiec 11kWh sierpień 16kWh październik 18kWh listopad 26kWh grudzień 28kWh Razem 325kWh/rok Dla czepialskich dane zaokrąglone. PS O kurde, ale ZŁOTA ŁOPATA... Edytowane 31 Grudnia 2020 przez o6483256 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.