Skocz do zawartości
IGNOROWANY

kocioł z podajnikiem - okropny palacz


dasta
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie,

Mój przypadek to nic nowego na forum, ale może ktoś się nim zainteresuje. Czytam posty z forum, staram się stosować do rad doświadczonych kolegów, ale jak dotąd rezultaty mam mizerne raczej :) .

Przepraszam za długość postu, staram się dokładnie opisać problem, a mam za mało wiedzy, aby ocenić, które fakty będą przydatne, a które zbędne. A mój problem to jak w temacie - duże spalanie kotła na ekogroszek. Na pewno sedno tkwi w ustawieniach, próbowałem, ale nie bardzo wiem co dalej robić...

Mam pleszewski kocioł KWM-SGR 19 KW z regulatorem Ognik Plus. Kocioł posiada podajnik samoczyszczący (wedle nomenklatury producenta) (jak tutaj: http://www.kom-ster.pl/produkty/uklady.jpg), jak się zdążyłem zorientować nie jest to "typowa" retorta, fakt ten może mieć znaczenie. Regulator daje do dyspozycji następujące parametry: Pa - pauza między dawkami paliwa , Pd - czas pracy podajnika (te dwa parametry dotyczą trybu pracy), Ob - limit obrotów dmuchawy * 10%, Po - podtrzymanie ognia w minutach (odstępy czasu między podawaniem paliwa), tP - czas pracy dmuchawy i podajnika w sekundach.

Dom z lat sześćdziesiątych, cegła, nie ocieplony, powierzchnia 85 m2. Poddasze ocieplone 20 cm wełny mineralnej. Instalacja nowa, miedź, grzejniki nowe. CWU 120 l (na oko, bo "odziedziczony" po poprzednim właścicielu). Po zamontowaniu kotła instalator przyznał się, że tego typu podajnik widzi po raz pierwszy i nie bardzo wie jakie ustawienia zadać na początek, ustawił je zgodnie ze swoim doświadczeniem z podajnikami retortowymi, Pa = 30, Pd = 7, pozostałe parametry pozostawił bez zmian, czyli: Ob = 10, Po = 60, tP= 50. Kocioł według tych ustawień pracował kilka godzin, nie dochodził do zadanej temperatury ustawionej na 55 st., a następnie sterownik wyłaczał podajnik z komunikatem ALA3 (uszkodzony podajnik, źle ustawiona dawka paliwa, uszkodzony klin zła jakość paliwa). Próbowałem korygować ustawienia zmniejszając czas Pa, jednak nie udało mi się uzyskać ciągłej pracy kotła. Następnego dnia zadzwoniłem do pana kompetentnego w ustawieniach sterownika, którego numer dostałem od sprzedawcy. Na wstępie padło pytanie o rodzaj podajnika - czy retorta, czy samoczyszczący (stąd moje przypuszczenie, że ma to wpływ na ustawienia). Zgodnie z zaleceniami ustawiłem: Pa = 99 (maksimum), Pd = 30, Ob = 7, Po = 3, tP = 15. No i po zmianie jakiś efekt uzyskałem, temperatura rosła, nie było już ALA3, ale za to pojawiła się ALA1 (ogień w podajniku) :) . Kolejne telefony i rady, aby wprowadzać korekty czasem podawania (Pd). Zacząłem zmniejszać ten czas, nie ukrywam, że w tym momencie wpadłem w lekką panikę i zmiany wprowadzałem dość chaotycznie, po prostu bałem się tej ALA1 i sprzątania po niej (zasypany palnik, kupa węglą w popielniku, konieczność rozpalania itp). Krótko mówiąc po serii gorączkowo wprowadzanych korekt pozbyłem się ognia w podajniku na ustawieniach Pa = 77, Pd = 17, Ob=6, Po=3, tP=16 przy tych ustawieniach wróciła ALA3,a kocioł nie uzyskiwał odpowiedniej temperatury. Przez tydzień takich eksperymentów kocioł pochłonął mi 0.5 t. groszku :) . Przez cały ten czas na palniku tworzyły się grube spieki z czasem blokujące wyjście z palnika. Nie wiem, czy to efekt ustawień, czy marna jakość groszku. Od tego mometu zmieniłem groszek i usystematyzowałem korekty ustawień. Chciałem zredukować spalanie, dlatego szedłem w kierunku zmniejszenia czasu podawania, czasem pauzy korygując pojawiające się problemy z osiągnięciem zadanej temperatury kotła (55 st.) i ALA3 to w trybie pracy. W trybie podtrzymywania zwiększyłem czas Po do 4 min. Nie wiem, czy to dobry kierunek był. Po kilku dniach z ustawień wyjściowych jakie podałem i spalania 60 kg/dobę doszedłem do ustawień:

Pa=63 Pd=12 Ob=6, Po=4, tP=15 spalanie około 42 kg/dobę - (to są wyniki z dnia dzisiejszego) Przez cały czas spalanie wolno, ale malało, no ale jak sądzę jest to wciąż dużo za dużo. Popiół jest cały czas podobny do popcornu, czasem grubszy, czasem drobniejszy, ale nigdy nie jest to pył, ani popiół przypominający ten z wypalonego papierosa (w międzyczasie miałem tydzień przerwy w eksperymentach ze sterownikiem, wypaliłem resztki węgla po starym kociołku, w tym czasie popiół był drobny i miąłki jak mąka). Kocioł po osiągnięciu zadanej temperatury pracuje w trybie podtrzymywania krótko, przez kilka minut, w czasie moich obserwacji ten czas zbliżał sie do 10 minut maksimum, a następnie ochładza się, przechodzi w tryb pracy, dalej ochładza się do mniej więcej 51-52 stopni i zaczyna się rozgrzewać. Ogólnie rzecz biorąc czas poświęcony na pracę (rozgrzewanie) jest znaaaaaaacznie dłuższy niż czas podtrzymywania. Nie wiem, czy tak powinno być. Przez cały czas przesłona dmuchawy jest otwarta na mniej więcej 50%. Nie widzę zmian w kolorze płomienia, bez względu na ustawienia wydaje mi się taki sam. Nie wiem, czy obrany przeze mnie kierunek zmian jest właściwy, może nie powinienem zmniejszać czasu podawania, a przeciwnie zwiększyć powiększając jednocześnie pauzę ? Dalej nie wiem też, czy cykle pracy w moim kotle są poprawne, czy też powinienem coś zmieniać w ustawieniach trybu podtrzymywania, aby czas pracy w tym trybie był dłuższy ? Tutaj nie za bardzo wiem jak manewrować dwoma dostępnymi w tym trybie parametrami (Po i tP). Nie czekam na gotową receptę, liczę na jakieś wskazówki :)

Pozdrawiam serdecznie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż - co prawda posiadam sterownik innego typu ale mogę dać 2 rady. Po pierwsze nie zawsze ustawienie pozornie bardziej ekonomiczne (czyli dłuższa pauza i krótszy czas podawania) da w rezultacie mniejsze spalanie. Kocioł dostając mniej paliwa po prostu będzie dłużej nagrzewał wodę przez co czas pracy będzie dłuższy. Po drugie nie sugeruj się popiołem. Tutaj bardzo wiele zależy od węgla. Podobno na moim kotle można uzyskać popiół prawie sypki - podobno bo ja nigdy nie uświadczyłem takiego.

 

A jeszcze zastanawia mnie czy nie masz zbyt dużego pieca. 19kW jak rozumiem na powierzchnie 85m2? Być może nie ma to znaczenia dla spalania, ale ja mam piec 25kW na 200m ogrzewanej powierzchni - stąd moje pytanie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź :)

No właśnie się biję z myślami, czy te próby skrócenia czasu podawania idą w dobrym kierunku. Może trzeba wrócić do sugesti pana od sterowników i oba czasy dość istotnie zwiększyć, tym razem na spokojnie :) A może na początek jedynie zmienić proporcje między podawaniem, a pauzą. No cóż i chciałbym i boję się :) Chyba w czasie weekendu zmienię nastawy, a do tego co mam teraz zawsze mogę wrócić.

A 85 m2 to parter, nad tym jest jeszcze poddasze, ocieplone.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, kolego a masz w instalacji zamontowany zawór 4-drożny, ja miałem podobne problemy z piecem (instalacja bez zaworu 4........) za radą pana Piotra zainstalowałem takowy zawór ze sterownikiem (ESBE) i problem przestał istnieć. Obecnie T zadana na piecu to 72 C (reszta ustawień zależna od jakości paliwa) histereza to 2 stopnie, obecnie piec te 2 C dogrzewa w 5-6 min a czas przestoju dochodzi do 30 min. Dodam jeszcze, że w domu mam 21, 22 C

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam, niestety :) Instalacja zaplanowana na następny sezon grzewczy, ten się muszę przemęczyć, mam nadzieję, że wiosenne klimaty już się nie wycofają.

A póki co zmniejszyłem czas przerwy w trybie pracy o 3 sek. jak na razie znacznie więcej czasu niż poprzednio kocioł znajduje się w trybie podtrzymywania. Niestety znowu pojawiły się spieki na palenisku. Jutro sprawdzę jak zmieniło się dobowe spalanie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...

Witam

Nie stosuję tych palników samoczyszczących ale może pomogę.

Włącz sterownik w tryb ręczny i przygotuj sobie stoper.

Włącz podajnik i sprawdź ile obrotów na minutę wykonuje ślimak patrząc na jego końcówkę.

Jeżeli ok. 0,54 obrotu spróbuj ustawień:

PA 21 Pd 15 Ob 4 Po 15 tp 12

Jeżeli ślimak robi ok. 1,1 obrotu spróbuj ustawień:

PA 42 Pd 10 Ob 4 Po 15 tp 12

Problem w tym że jeżeli powietrza jest za dużo to wychładza kocioł i nie pozwala podpalić się następnej dawce.

Jeżeli powietrza za mało to będziesz miał niedopalony węgiel w popiele.

Powietrza za dużo: bardzo biały płomień, w ekstremalnych przypadkach bardzo krótki - 5-10cm nad żar.

Powietrza za mało: niedopalony popiół, płomień pomarańczowy, nawet czerwony.

Na standardowych palnikach retortowych z firmy P......L te ustawienia się sprawdzają.

Może Ob trzeba dobrać stopień w górę lub w dół, te są od dmuchawy WPA 06 P.

Jeżeli masz dmuchawę z przesłoną to wbrew pozorom 0,5 cm ruchu daje różnicę w paleniu.

Wątpliwości mam tylko do podtrzymania.

Powodzenia

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.