qasi79 Opublikowano 18 Stycznia 2010 #1 Opublikowano 18 Stycznia 2010 witam, ostatnio wziąłem się za swój kociołek - pale od października dlatego chcę by jakoś dobrze to szło poustawiałem już na sterowniku wszystko co mogłem (przyznam się , że większość dowiedziałem się wertując to forum :D zwiększyłem czas pomiędzy przedmuchami, zmniejszyłem intensywność dmuchawy - temp teraz dochodzi mi tylko do 73 stopni przy założonych 55 (wcześniej nawet do78 a ostatnio zagotowała się woda :D mam jednak pytanie czy może być tak by spadała tak nisko jak do 38 stopni ... temp w domu spada, sterownik wysyła sygnał by dogrzewać ale właśnie w tym momencie temp na piecu spada poniżej 55 więć i piec się dogrzewa i ładuję na grzejniki więc po chwili na piecu temp spada , poniżej 45 stopni wyłączają się pompy więc piec może się dogrzać ale jak dojdzie do 45 to znowu pompy ruszają pogrzeją chwile i znowu temp na piecu spada poniżej 45, pompy się zatrzymują a sterowni w pokoju nadal chce ładować na grzejniki i tak aż w końcu sie wszystko uspokoi :D chciałem się tylko upewnić czy to normalna sytuacja, rozumiem, że jak na piecu jest 73stopnie to nawet jak ruszy na kaloryfery to nie spadnie poniżej 40 dodam jeszcze, że przy Pracy oazują się trochę dymu ale to tylko w pracyy, przy podtrzymaniu tego nie ma - a zmniejszyłem znacząco strzały paliwa Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 19 Stycznia 2010 #2 Opublikowano 19 Stycznia 2010 Układ strasznie rozchwiany. Czyżby sterownik pokojowy? Cytuj
qasi79 Opublikowano 19 Stycznia 2010 Autor #3 Opublikowano 19 Stycznia 2010 ano właśnie sterownik pokojowy ... czy to aż tak źle? Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 20 Stycznia 2010 #4 Opublikowano 20 Stycznia 2010 Sterownik pokojowy odcina instalację (dwustanowy) Po przerwie w ogrzewaniu układ musi się wygrzać czyli jest duże zapotrzebowanie na ciepło. W tym momencie kocioł ma duże obciążenie cieplne aż do osiągnięcia zadanej temperatury. W tym momencie układ zostaje odcięty i temperatura na kotle dość znacznie może wzrosnąć (inercja) ponad zadaną. Tu preferuję układ z regulacją zaworem trójdrożnym, ale ze stałym odbiorem ciepła, regulacja w pomieszczeniach , zawór trójdrożny z regulatorem pogodowym, zawory termostatyczne z głowicami w mieszkaniu. Ponadto regulacja odpowiednia sterowania kotłem. Cytuj
qasi79 Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor #5 Opublikowano 20 Stycznia 2010 extra dzięki, chyba sie załamię :o a jak bym zrobił tak jak czytałem na forum, że temp załączenia pomp CO ustawiana jest powyżej temp zadanej na kotle czyli kocioł sie nagrzewa, odłacza dmuchawę itd i sam z siebie jeszcze się dogrzewa i wtedy się załącza pompa też spadnie temp na piecu ale nie do ak niskiej jak mam teraz ... co o tym sądzisz? Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 20 Stycznia 2010 #6 Opublikowano 20 Stycznia 2010 Nic innego jak spróbować. Ale czy będzie można uzyskać i utrzymać zadaną temperaturę? Cytuj
EdisonIras Opublikowano 20 Stycznia 2010 #7 Opublikowano 20 Stycznia 2010 a ja przede wszystkim bym ustawił pracę pompy na "stałą" lub przynajmniej temperaturę wyłączenia ustawił na min czyli ok 25-30*C w razie braku prądy gdy kocioł wygaśnie żeby pompa niepotrzebnie nie chodziła po włączeniu prądu, druga sprawa to regulator pokojowy to ogólna porażka, brak stabilności pracy , lekkie wahania temperatury przez np przewietrzenie pomieszczenia lub promieniowanie słońca wprowadzają zamieszanie w pracy układu i co za tym idzie ogromne straty w opale. Najlepiej się sprawdza stałe nastawienie temperatury na kotle- metodą doświadczeń ustalamy jaka temperatura na kotle daje nam odpowiednią temperaturę w pomieszczeniach i tak zostawiamy, u mnie np mam na kotle 40-45*C a w pomieszczeniach ,że jestem ciepłolubny to wychodzi 23-24*C ,( w łazience 26) , a gdy temperatura na zewnątrz spadnie mocno to na sterowniku podnoszę o 2-5*C i jest ok. Pracę kotła możemy porównać do pracy silnika w samochodzie-jeżeli jedziemy stałą prędkością to spalimy mało paliwa niż ten samochód, który przyspiesza i jedzie na luzie. Cytuj
qasi79 Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor #8 Opublikowano 20 Stycznia 2010 no jak kocioł wygaśnie i prąd się włączy to będzie się chciało rozpalać na nowo a pompa CO ruszy dopiero jak się "napali" na piecu, wcześniej nie... Cytuj
qasi79 Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor #9 Opublikowano 20 Stycznia 2010 Nic innego jak spróbować. Ale czy będzie można uzyskać i utrzymać zadaną temperaturę? piec dogrzeje się do zadanej i jeśli potrzeba to pompa się załączy, temp znowu na piecu spadnie i jeśli potrzeba dalej to pompa poczeka az osiagnie temp załączenia i znowu się załączy (wyłącza się sama jak temp na piecu spadnie -5 stopni od temp załączenia pomp) efekt chyba taki, że piec będzie pracował w wyższych temp a jak ustawię temp załączenia poniżej temp zadanej na piecu to pompa będzie pchała wodę która zawsze ma max 48 stopni bo się nie nagrzeje piec bardziej jak mu pompa ciepło będzie zabierała ... a jak lepiej to właśnie nie wiem chyba chodzi ogólnie o to by mało groszku mi brało bo nie wiem o co innego może chodzić ... Cytuj
EdisonIras Opublikowano 20 Stycznia 2010 #10 Opublikowano 20 Stycznia 2010 to ja mam do Ciebie pytanie: czy Ty chcesz żeby piec miał wysoką temperaturę czy chcesz mieć ciepło w domu ?-bo trochę tu motasz Cytuj
qasi79 Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor #11 Opublikowano 20 Stycznia 2010 wydaje mi się, że ciepło zawsze będę miał ponieważ sterownik wyśle sygnał i piec uruchomi pompę CO pytanie dotyczy tylko czy lepiej by temp załączenia tej pompy była np 45 stopni jak tem zadana na piecu jest 55 czy może by temp załączenia pompy CO była np 57 stopni czyli pompa się załączy dopiero po osiągnięciu przez piec temp zadanej i skorzysta z bezwładności temperatury i zacznie pracować (a piec w tym czasie jeszcze sam z siebie się lekko dogrzeje - po wyłączeniu dmuchawy żar jest i temp jeszcze idzie do góry) Cytuj
EdisonIras Opublikowano 21 Stycznia 2010 #12 Opublikowano 21 Stycznia 2010 Pamiętaj o tym, że pompa w CO jest zastosowana w tych układach , w których ze względów technicznych był brak możliwości zastosowania układu grawitacyjnego- stąd wniosek ,że pompa podczas pracy CO powinna chodzić non stop, tak jak cały czas woda krąży w układzie grawitacyjnym. Włączanie i wyłączanie się pompy jest - nieekonomiczne , szkodliwe dla kotła i wszystkich innych elementów CO -ze względu na stałe narażenia na rozprężanie i kurczenie się elementów metalowych, co w niektórych przypadkach objawia się nieprzyjemnym trzeszczeniem rur ,grzejników i kotła. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.