Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Problemy z rozpalaniem - olczyk + Bio PellKompakt


jasiekkol

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, 

Niedawno zmieniłem pellet. Wcześniej paliliśmy jakimś noname z twardego drzewa (6mm) i było ok. Piec palił dobrze, mało popiołu itd - wszystko ok. Teraz mamy pellet OLCZYK. Piec wyłącza się 1-2 razy na dobę (czasem 3) podczas rozpalania (zasypany palnik i nierozpalony) albo po stabilizacji rozpalania (pellet się wypala ale piec nie przechodzi w pracę w modulacji / piec pracuje na modulacjach 30/60/100). 

Załączam screen z temperatury pieca - te duże spadki to oczywiście nieudane rozpalanie. 

Obecne ustawienia: 

Piec Kołton BioPellKompakt 16kW
moduł st-979 v2.1.0 

temperatura kotła zadana: 62
histereza kotła 3 stopnie
histereza cwu 8 stopni

parametry rozpalania:
podsyp 15s
czas pracy 2s
czas przerwy 27s
obroty wentylatora 15%
stabilizacja rozpalania 3minuty
nadmuch w stabilizacji rozpalania 19%
 

Wcześniejsze ustaiwenia były fabryczne - rekomendowane przez kołton, ale na nich piec ma obecnie częstsze problemy z rozpalaniem. 

Jakieś rady ? 

105519377_pracakota.thumb.jpg.0fd44962fd35061fd095112ce38df5bc.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tam jest palnik KIPI wiec poczytaj Palnik Kipi W Naszych Piecach Wymiana Doświadczeń Użytkowników - Kotły pelletowe - Forum o ogrzewaniu (info-ogrzewanie.pl)

 Podejrzewam złą dawkę startowa paliwa ale może to wynikać również z innej niż wprowadzona kaloryczności paliwa . Równiez mam olczyk a1 ok 4.7 kwh / kg 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Próbowałem znaleźć te ustawienia (kaloryczność itd) ale nie widzę tego u siebie nigdzie w st-979

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałem instrukcje i faktycznie nie masz tam takich parametrów , jedyne w czym możesz sie poruszać to zmiana współczynników w menu instalatora str 11-12  Pozostałe parametry prawdopodobnie sa w menu servisowym ale tam bym nie radził grzebać .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, jasiekkol napisał:

Witam, 

Niedawno zmieniłem pellet. Wcześniej paliliśmy jakimś noname z twardego drzewa (6mm) i było ok. Piec palił dobrze, mało popiołu itd - wszystko ok. Teraz mamy pellet OLCZYK. Piec wyłącza się 1-2 razy na dobę (czasem 3) podczas rozpalania (zasypany palnik i nierozpalony) albo po stabilizacji rozpalania (pellet się wypala ale piec nie przechodzi w pracę w modulacji / piec pracuje na modulacjach 30/60/100). 

 

Ja bym szukał przyczyn takiego stanu rzeczy w automatyce. Jeżeli czasami nie rozpali i zasypie palnik  , a czasami rozpali i wypali to co ma w komorze zaś później nie dostanie pokarmu to wiadomo , że znów , podejmuje próbę ponownego rozpalania, ale to ewidentnie automatyka szwankuje. Skontaktuj się z serwisem. Takie kwiatki się zdarzają.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sprawdź jeszcze czy nie jest tak że podajnik się kręci a nie podaje pelletu np przez 2 - 3 cykle a pozniej naraz wsypuje bardzo duża ilość i zasypuje cały palnik. Miałem tak z olczykiem, ślimak nie mógł sobie z nim dać rady, nie wiem dlaczego. 

Zdarzało się że podajnik pracował a pellet nie spadał do palnika, tak 2, 3 czasem nawet 4 cykle. Po czym spadała bardzo duża ilość naraz i zasypywał płomień. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak to prawda co pisze Michal999P. Może być tak , że na imbusach poluzował się podajnik sztoker , i czasami poda do komory a czasami nie. Ostatnio miałem taki przypadek , że główny podajnik pracował zaś ślimak nie sypał pelletu do palnika. Okazało się , że na motoreduktorze we frezie poluzowały się 2 imbusy i silnik pracował zaś żmijka nie. Ale jest to do szybkiej weryfikacji tylko trzeba być fizycznie przy kotle.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Panowie, tak - czasem bywało tak, że był zasypany i się nie rozpalał. Jednak w ostatniej dobie trzy razy prawidłowo się rozpalił, przeszedł w stabilizację rozpalania, ale z niewiadomych względów nie wchodzi w modulację 30% tylko wyskakuje alarm o nieudanym rozpalaniu. Mi to wygląda na to, że w stabilizacji rozpalania nie widzi w pewnym momencie wystarczającej wartości płomienia i nie puszcza dalej do modulacji 30% - pytanie tylko dla czego. Ewidentnie ten pellet jest słabszy i za duży nadmuch wcale mu nie pomaga - obniżyłem nadmuch na rozpalaniu i to działa i dzisiaj obniżyłem z 19 na 17 nadmuch w stabilizacji rozpalania - zobaczymy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ten pellet nie jest słabszy , lecz on jest najlepszy na rynku , lepszego już nie znajdziesz. Jak wszystko podaje itd , a później ma problem ze stabilizacji rozpalania przejść w tryb praca to coś nie halo z automatyką. Jak masz ich moduł wbudowany w sterownik KOŁTON ST-979 to tak jak mówię zadzwoń do serwisu oni podejrzą twój kocioł i coś zaradzą , i będzie Pan zadowolony.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A tam się jakoś przeważa pellet , robił kolega test podajnika po zmianie pelletu ? a z kalorycznością jak to tam wygląda ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Kordjano napisał:

A tam się jakoś przeważa pellet , robił kolega test podajnika po zmianie pelletu ? a z kalorycznością jak to tam wygląda ?

Szukałem, ale wydaje mi się, że przy St-979 nie ma takiej opcji. Jeśli ktoś wie jak to ogarnąć w tym sterowniku i piecu to chętnie skorzystam z porady. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, robin60 napisał:

Ten pellet nie jest słabszy , lecz on jest najlepszy na rynku , lepszego już nie znajdziesz. Jak wszystko podaje itd , a później ma problem ze stabilizacji rozpalania przejść w tryb praca to coś nie halo z automatyką. Jak masz ich moduł wbudowany w sterownik KOŁTON ST-979 to tak jak mówię zadzwoń do serwisu oni podejrzą twój kocioł i coś zaradzą , i będzie Pan zadowolony.

U mnie z olczykiem było właśnie tak ze niby podawał, silnik podajnika pracował ale wyglądało to tak jakby ślimak nie mógł sobie z tym pelletem poradzic. Kawałki były krótkie, na dodatek słychać było tak jak ślimak go dodatkowo kruszył. Ogólnie Olczyk wydal mi się bardzo kruchy w porównaniu do poprzedniego pelletu. Może to wina pieca a może dostałem taką partie. 

Rozpalanie przebiegało normalnie a pozniej już podczas pracy Zdarzało się że w czasie cyklu 5 sek podawania, 16 sekund przerwy podajnik chodził a do palnika wpadły 1-2 kawałki pelletu (albo żaden) i tak ze 2 razy i Pojawiał się błąd o zaniku ognia. 

Po zmianie pelletu na inny problem zniknął. Teraz testuje lokalny pellet który znowu jest bardzo długi, blokuję się w ślimaku i też pojawił się błąd o zaniku ognia bo w czasie cyklu pracy mało co do palnika wpadło. Pozwiększałem czasy podawania i się pali ale w czasie pracy słychać jak podajnik z nim "walczy". Raz wpadnie 5 kawałków w następnym cyklu 20 i trochę zasypuje płomień. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie chce zakładać nowego watku bo już częściowo w tym opisałem problem z którym się borykam. Kociol defro gamma 25 kw, Praca w PID, same grzejniki, zawór 4d, przy temp 70 na powrocie jest około 64 st. Start pomp 55 stopni. po zmianie pelletu nie osiąga zadanej temperatury, wcześniej wykres pracy jak sinusoida. Dobijał do 72 st, wygaszanie i przy 50 st odpalenie i tak w kółko. na nowej partii pelletu (niby tym samym od tego samego dostawcy) dochodzi do max 70 - 71 po czym temp spada. Pracuje tak z małymi przerwami od prawie 48 h. Co można skorygować w ustawieniach żeby działał jak poprzednio? 

Dodam że palę tym pellet em ( z nowej partii) w innym piecu i na ten moment takiego problemu nie ma. Na początku też był problem ale Po korekcie czasu przerwy i podawania działa ok. 

Proszę o pomoc w temacie. 

16136852939959183441410399014062.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Michal999P napisał:

Nie chce zakładać nowego watku bo już częściowo w tym opisałem problem z którym się borykam. Kociol defro gamma 25 kw, Praca w PID, same grzejniki, zawór 4d, przy temp 70 na powrocie jest około 64 st. Start pomp 55 stopni. po zmianie pelletu nie osiąga zadanej temperatury, wcześniej wykres pracy jak sinusoida. Dobijał do 72 st, wygaszanie i przy 50 st odpalenie i tak w kółko. na nowej partii pelletu (niby tym samym od tego samego dostawcy) dochodzi do max 70 - 71 po czym temp spada. Pracuje tak z małymi przerwami od prawie 48 h. Co można skorygować w ustawieniach żeby działał jak poprzednio? 

Dodam że palę tym pellet em ( z nowej partii) w innym piecu i na ten moment takiego problemu nie ma. Na początku też był problem ale Po korekcie czasu przerwy i podawania działa ok. 

Proszę o pomoc w temacie. 

16136852939959183441410399014062.jpg

a jak jest z płomieniem ? ma dobrą wartość ? może ma za duże przerwy w dosypywaniu, zły nadmuch ? 
Pellet spala się na "poprawny" popiół ? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.