Skocz do zawartości
IGNOROWANY

[Defro Gamma] - Pęknięta płyta ceramiczna/szamotowa


Andrzej09

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

Jestem posiadaczem kotła Defro Gamma 15 kW. Piszę do użytkowników tego forum z takim zapytaniem. Mianowicie chodzi o górną płytę szamotową/ceramiczną w tym piecu, która w ciągu pół roku już 2 razy pękła mi dosłownie na pół i spadła do dolnego popielnika. Po pierwszym razie nie przejmowałem się tym zbytnio i napisałem do serwisu Defro i szybko przysłali mi nową. Niestety ta druga płyta wytrzymała ok. 2 miesiące i pękła tak samo jak pierwsza. Nie widzi mi się teraz pisać co chwilę do Defro o podesłanie nowej płyty. Chciałem zapytać Was jako społeczność tego forum, czy ktoś może miał tego typu problem? Czym jest to spowodowane/jaka jest przyczyna? Dodam, iż piec jest regularnie czyszczony co tydzień.

Z góry dziękuję za pomoc.

IMG_20200314_192946.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To straszna lipa, że w kotle pelletowym ten sam producent daje gorszej jakości produkt...

Czy mogę w takiej sytuacji poprosić serwis o płytę ze stalowym zbrojeniem do tego kotła? Czy jestem skazany tylko na ten bubel? Mógłby Pan doradzić co w takiej sytuacji powinienem zrobić, bo właśnie będę zgłaszał płytę na reklamację po raz drugi.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym to olał, płyta szamotowa  nie nadaje się do montażu bez podparcia w tym miejscu, ta w pionie ostatecznie jeszcze jakoś daje radę, zanim nie pęknie.     

Nie słyszałem o płytach szamotowych zbrojonych stalą, stal ma dużo większą rozszerzalność cieplną, po ogrzaniu by ją rozerwała.

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W płycie są druty stalowe. Widać, bo moja też pękła, lecz nie spadła. To nie są kotły zasypowe i te płyty nie rozgrzewają się do czerwoności.

Trudno powiedzieć, czy płyta z kotła węglowego będzie pasować. Jeśli chcesz, to wyślij wymiary na priv -zaglądam do kotła co ok. tydzień, to sprawdzę wymiary.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Animus napisał:

Ja bym to olał, płyta szamotowa  nie nadaje się do montażu bez podparcia w tym miejscu, ta w pionie ostatecznie jeszcze jakoś daje radę, zanim nie pęknie.     

Nie słyszałem o płytach szamotowych zbrojonych stalą, stal ma dużo większą rozszerzalność cieplną, po ogrzaniu by ją rozerwała.

 

 

A czy brak płyty szamotowej nie wpłynie na funkcjonowanie kotła?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję zakupić płytę wermikulitową  i zapomnieć o problemie, ten materiał wytrzyma prawdopodobnie cały okres eksploatacji tego kotła.

Wygląda jak płyta paździerzowa i przycina się ją piłką, taką do drewna na wymiar. 

W kominkach renomowanych marek, szamot i jego pochodne  stosowany jest w pionie, wszystkie elementy poziome, w które uderza płomień  są z   płyty wermikulitowej. 

Tam zimny szamot po postoju kotła i szybkim  odpaleniu palnika długo nie przetrwa.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeliwo dłużej się rozgrzewa i powoduje wytrącanie niedopału (sadza).

Za to można zastosować taki ruszt do palenia awaryjnego  na tym ruszcie, w razie uszkodzenia palnika. 

Nie można za to spalać na nim notorycznie, sprawność kotła jest niewielka, zarasta wymiennik, oraz łamiemy przepisy, jest zakaz.     

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pomyślałem nawet żeby wykorzystać to jako ruszt. Skoro można zamówić dowolny wymiar i bez nawierconych otworów i odpowiedniej grubości może się fajnie sprawdzić. Interpretacja dowolna. 

PS. Robiłem różne eksperymenty zamykania komory spalania takimi płytami i jakoś nie zauważyłem żeby nadmiernie produkowała sadzę. Wszystko kwestia odległości. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Animus napisał:

Ja bym to olał, płyta szamotowa  nie nadaje się do montażu bez podparcia w tym miejscu, ta w pionie ostatecznie jeszcze jakoś daje radę, zanim nie pęknie.     

Nie słyszałem o płytach szamotowych zbrojonych stalą, stal ma dużo większą rozszerzalność cieplną, po ogrzaniu by ją rozerwała.

 

 

Bo to może być beton szamotowy .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sobie kupiłem płyty ceramiczne, są bez zbrojenia i odpukać nie popękały. A mam je i w pionie oraz poziomie

Oczywiście docinałem sobie sam :)

Ceramika 1.jpg

Ceramika 2.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość berthold61

Docinałeś sobie ,ja też bym chciał ale dwie tarcze zjechałem zanim jedną płytę do połowy naciąłem a reszta młotkiem musiałem przełamać , to oryginalne płyty z Zębca i ja nie wiem z czego oni to robili ale masakrycznie twarde i ciężkie jak byk .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pilą diamentową do kamienia {Dobrą). A czym ciąłeś ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość berthold61

Tarczami do betonu bo tylko takie miałem a zachciało mi się wywalać te ich przegrody komory nad i obok palnika bo nawet ciężko było rozpalać i paluchów nad retortę nie było jak wcisnąć , teraz mam deflektor zrobiony z garnka nierdzewki 4 litrowego i na nim położyłem te docięte płyty , teraz jest dobrze .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj

Półki mają 25mm, a boki 20mm

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.