Skocz do zawartości
IGNOROWANY

hydrozagadka w cyrkulacji


nightwatch

Rekomendowane odpowiedzi

witam, mam od dawna nieużywany obieg cyrkulacji ale chcę go uruchomić. Póki co moja pompka obiegowa nie chce współpracować ze sterownikiem pieca, ale to myślę ze w końcu rozwiążę. Natomiast mam taką zagadkę - jeśli obieg cyrkulacji otworzę (tzn zawory przy pompie obiegowej) bez włączania tej pompy to ciepła woda płynie do domu jeszcze dłużej niż gdy obieg cyrkulacji jest zamknięty. Tak jakby płynęła do kranów dłuższą drogą. Do tej pory obieg był zamknięty ale w ramach przygotowań otwarłem go i sytuacja z ciepłą wodą pogorszyła się. Zastanawiam się więc jak to możliwe - jakim cudem może on opóźniać dopływ ciepłej wody, dodam że cyrkulacja jest zrobiona  w stronę bojlera, tzn jest zawór zwrotny blokujący przepływ w drugą stronę, pompka też jest ustawiona kierunkiem przepływu do bojlera. 

Aha i rurka cyrkulacji (ta idąca do bojlera, przed pompką) robi się ciepła gdy płynie ciepła woda do kranów, tak jakby płynęła nią woda. Ale jak - w którą stronę skoro wypływ z bojlera teoretycznie jest niemożliwy? Na obrazku pompka i zawór zwrotny, bojler jest w prawą stronę.

IMG_2342.jpg

IMG_2341.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Pokaż jak masz zamontowany zawór zwrotny i w którą stronę strzałka, nie powinna się zmieniać temperatura cyrkulacji bez pompki.

Może być źle zawór zamontowany lub zablokowany i uchylony stąd masz obieg którego nie powinno być(bez pompki) bo trzyma zzw.

Yaro.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

strzałka na zaworze jest w prawo, tj w stronę bojlera (tylko że umieszczona z tyłu więc nie ma na zdjęciu). Na pompce strzałka w tę samą stronę. 

 

chyba że to cudo na zdjęciu to nie zawór zwrotny a jakiś filtr..

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ok, to wyjasnia sprawę, wydawało mi się że to zawór bo ma strzałkę, ale to musi być filtr. Ale pompka to wilo star 'z nova' która podobno ma zawór zwrotny wbudowany - ktoś się orientuje czy to prawda i można nie instalować osobnego zaworu zwrotnego?

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam już sobie odpowiedziałeś. To "ustrojstwo" to nie jest zawór zwrotny, tylko filtr. ZZ powinien być między pompą a bojlerem.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to chyba jasne :) a pompa może i miała zawór zwrotny w komplecie, ale zapewne w pudełku a nie zintegrowany wewnątrz obudowy. A czemu nie został zainstalowany - a tego to się już pewnie nie dowiem. Kupię zawór i domontuję.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wbudowany zawór zwrotny po stronie tłocznej mają tylko niektóre wersję tej pompy.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega jeszcze pompki nie uruchomił, więc problem dotyczy jedynie "wstecznego"  obiegu wody w cyrkulacji przy wyłączonej pompie. 

A obieg CW odpowietrzy podczas odkręcenia kurka z ciepłą wodą.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak jest, zagadka wyjaśniona. Odpowietrzanie chyba nie jest potrzebne, woda tymi rurkami płynie tylko nie w tę stronę w którą powinna. I to trzeba naprawić przed uruchomieniem.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no mogę sobie włączyć bo właśnie się okazało że pompa wyzionęła ducha, może dlatego że nieużywana za często. Niestety już po gwarancji. Następna będzie chińska.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie, może jeszcze nie wyzionęła. Ściągnij silnik i spróbuj rozruszać wirnik. Powinno się udać. Gdzieś na YT jest instruktaż.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesteś wielki, gmaj22, dzięki!. Na YT jest rosyjski instruktaż który sprawdził się dokładnie w moim przypadku - wystarczyło rozruszać wirnik i pompka zarabotała. 

Została mi druga część przedsięwzięcia, czyli sterowanie nią, bo do pracy ciągłej się nie nadaje (obieg cyrkulacji między osobnymi budynkami, za duże straty i za daleko). Ta pompka to maleństwo, silnik rzekomo 5w - ale przy starcie ma taki pobór prądu że pali elektronikę sterującą  (parę dni temu chwaliłem się ze uruchomiłem własny sterownik no i trochę ucierpiał przez tę pompkę). Ale to już problem natury elektronicznej który mam nadzieję rozwiązać niebawem.

PS odpowietrzanie - wygląda na to że nie jest potrzebne. Przy wymontowaniu pompki oczywiście wpuściłem trochę powietrza w instalację, ale po paru minutach pompowania całość ładnie się odpowietrzyła sama.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zagar koszt dychacza :) niewiele można by powiedzieć . I ma się gniazdo wolne oraz czas na modyfikacje sterownika .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zrobione.

A zegar to tak naprawdę średni pomysł, już testowałem dawno temu. Takim mechanicznym zegarem można włączyć pompę na co najmniej 15 minut, a 15 minut cyrkulacji to za długo (Bo przez te 15 minut pompka zdąży wypompować połowę bojlera). Sensowny czas to 1.5 - 2 minuty. Więc dorobiłem w sterowniku prostą opcję - co ile minut ma sie pompka załączyć i na jak długo.  

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 4.03.2020 o 23:06, nightwatch napisał:

ięc dorobiłem w sterowniku prostą opcję - co ile minut ma sie pompka załączyć i na jak długo.  

I z jakiego założenia wychodzisz ,jak często ,na jak długo  .Może lepiej było by to oprzeć o temperature załączenia i czas pracy , jak długa jest ta cyrkulacja i jak nisko wpięta w bojler ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no więc... cyrkulacja ma długą rurę, bo kotłownia jest w garażu który jest jakieś 10m od domu, no i w samym domu też są spore odległości między kranami.  Bojler ma 300 L. 
No i wrzucę rysunki żeby się nie rozpisywać - każdy plikz z numerkiem - to jest data, czyli dziś, wczoraj i przedwczoraj. Granatowa linia to temperatura bojlera. 04-ty to bez cyrkulacji, bojler trzyma temperaturę ok 12 godzin (w tym czasie bardzo mało używana ciepła woda). Wczoraj (05-ty) pompa została załączona dość często bo 3 razy na godzinę po ok 2 minuty. W rezultacie bojler był grzany mniej więcej co 3 godziny - słabo to wyglądało. Dziś zmniejszyłem częstotliwość - 3 razy na godzinę ale po 50 sekund. Bojler 'wytrzymuje' ok 5 godzin między podgrzaniami. 
Więc widac jaki mniej więcej cyrkulacja ma wpływ na zużycie energii do grzania bojlera. Gdybym grzał prądem to bym to wywalił od razu.

No ale efekt pozytywny, już nie trzeba spuszczać 10 czy 20 litrów wody z rur żeby doczekać się ciepłej. Tak więc myślę że jak uda mi się osiągnąć czas między podgrzaniami na poziomie 6 godzin to będzie OK. Jak jest odstęp 20 minut między załączeniami cyrkulacji to woda trochę stygnie, ale jest letnia więc można używać.

A czy można by się oprzeć na mierzeniu temperatury? Problem jest taki że nie wiadomo gdzie ją mierzyć, najłatwiej przy bojlerze ale taki pomiar niewiele warty. A gdzie indziej nie bardzo jest jak zamontowac czujnik.

Aha cyrkulacja wpięta wysoko, według mnie za wysoko bo prawie na samej górze. Gdyby była niżej to nie wychładzała by tak bojlera. No ale z tym chyba niewiele mogę zrobić, nie widzę tam innej możliwości wpięcia tej rury.

 

 

 

graph_06.png

graph_04.png

graph_05.png

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.