Skocz do zawartości
Fozgas

Dobry hydraulik - prawdziwy fachowiec

Rekomendowane odpowiedzi

Gdy czytam zapytania (na forum) od „nieszczęśników”, którzy po wyjściu fachowców mają problemy z ogrzewaniem chałupy to nasuwa się myśl:
Jak rozpoznać dobrego instalatora CO? Czy da się w ogóle zweryfikować jego umiejętności przed montażem i skasowaniem?
Dla laika każdy facet w kombinezonie roboczym to wyrocznia i mistrz…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry fachowiec powinien narysowac schemat, objasnic dzialanie instalacji i komponentow. I dac wskazowki  do obslugi i prowadzenia instalacji. Powinien umiec odpowiedziec na pytania.  Jezeli rozmowa zaczyna sie w tonie: Paaaaaanieeeee, ja juz 30 lat lutuje miedz…. A kociol Panie to kup 25 kW bo zmarzniesz. Takiemu dziekujemy.

 

 

 

Edytowane przez Visitor1230

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze dobry hydraulik nie jest tani, więc szukanie dobrego i taniego fachowca mija się z celem

Po drugie nic nie rysuje i nie tłumaczy przed robotą, gdyż zleceniodawca nie musi się  na tym znać

Po trzecie powinien tak zrobić aby móc po sobie poprawić

Po robocie powinien wytłumaczyć istotne rzeczy, ustawić kocioł - jeżeli go uruchamia i zostawić kontakt do siebie oraz być uchwytny dla zleceniodawcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Schemat – to może być istotna wskazówka…
Być może pozwoli ogarnąć rozmach inwestycji (te wszystkie wymienniki, odpowietrzniki itd.). Oswoić się z kosztami.

Oczywiście majster nie musi być rozmowny, gadatliwy; jak dla mnie to może być nawet tajemniczy gbur, byleby „nie dawał w kocioł” – nie mylić z kotłem CO

Poprzedni gospodarz pochwalił się, że wybrał dobrych fachowców, bo „nie zostawili dużo rur”.

I w rzeczywistości tak jest; pion z rurami idzie dyskretnie w przedpokoju a na przykład pokój gościnny nie ma w pionie żadnych rur (grzejnik jest). Łazienka również… W innych pokojach są poprowadzone tylko dwie rurki w pionie.

Była też możliwość „odcięcia” wyższego piętra, bo zainstalowali zbiornik (taki sam jak na górze – wyrównawczy), więc w okresie przejściowym można było zrezygnować z ogrzewania całego domu. Piszę w czasie przeszłym, bo ostatnim razem poprosiłem pana „Zenka” o wymontowanie zbiorniczka.

Czy „podziurawione rurami wszystkie sufity” mogą być jakąś miarą (już na etapie projektu)?
Czy też raczej jest to urok instalacji CO, więc nie brać takich argumentów pod uwagę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, sambor napisał:

Po drugie nic nie rysuje i nie tłumaczy przed robotą, gdyż zleceniodawca nie musi się  na tym znać

No nie wyobrazam, sobie zeby mi ktos cos robil a ja nie bede wiedzial co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z całym szacunkiem ale cena nie jest wyznacznikiem fachowości. Jeżeli mamy do wyboru dwóch fachowców którzy nic nie mówią poza cena to naturalne jest ze większość wybierze tańszego bo po co przepłacać. Taka jest natura człowieka.

Zgadzam się z @Visitor1230 że fachowiec powinien objaśnić aspekty które w danym przypadku są istotne. Przecież ten etap to nic innego jak badanie potrzeb i prezentacja! Bez tego cena zawsze będzie na pierwszym miejscu. 

Dobry fachowiec na tym etapie sprzedaje swoje kompetencje. Jak nie będzie miał wiedzy to się dobrze nie zaprezentuje a co za tym idzie nie będzie emocji a bez nich dalej cena jest najwazwazniejsza. 

Przypadek o którym wspomniał @sambor  (dobry nie może być tani) jest możliwy tylko i wyłącznie w chwili kiedy mamy do czynienia z fachowcem z tzw polecenia. Tu fachowość sprzedaje polecający. Kolejne punkty ktore wymienia to już jest etap realizacji a my mówimy o etapie wyboru. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Visitor1230 napisał:

No nie wyobrazam, sobie zeby mi ktos cos robil a ja nie bede wiedzial co.

Po robocie to obowiązek, ale przed robotą ?

Po co>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po robocie to pozostaje już tylko zapłacić. Jak coś nie wyjdzie to taki pseudo wykonawca powie ze tak ma być i basta. Potem dopiero inwestor przeszukując internet dowie się ze to nie prawda tylko co z tego skoro już zapłacone. 

Zobacz ile jest wątków na temat przeróbek instalacji. 

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, sambor napisał:

Po robocie to obowiązek, ale przed robotą ?

Po co>

Np. po to, zeby przekonac inwestora do zaplacenia wyzszej ceny za fachowa usluge.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, dormario napisał:

Zobacz ile jest wątków na temat przeróbek instalacji. 

Widzę, ale to nie jest  przyczyną tego że ktoś nie wytłumaczył inwestorowi przed robotą jak ma robić.

Mylicie 2 sprawy - po pierwsze przed robotą często nie wiadomo jak wyjdzie efekt,

po drugie papier jest mocy i cierpliwy - wszystko przyjmie a jak inwestor z takim papierem zacznie krążyć od szwagra poprzez 2 fora w celu opinii lub zatwierdzenia to go zima zastanie  bez instalacji.

Nie wiem czy zauważyliście że tzw hydraulik z polecenia też potrafi spartaczyć- więc to nie jest argument jakościowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry fachowiec nie ma czego sie obawiac. To raz . Dwa, ze cos tam chce. Wiem wiecej albo mniej. Przyjezdza do mnie Pan. Ocenia sytuacje. Rozmawiamy o tym co proponuje zainstalowac. Jak to bedzie dzialalo. Proponuje swoje rozwiazania, bo np moje sa bledne. Przysyla caly kosztorys na maila i umawiamy sie na wykonanie. Sambor… bez takiego podejscia nie dostalbys u mnie zlecenia. A powiem ci tylko tyle, ze ostatnia inweastycja w caly system wyniosla ponad 30 K.

Edit: a po skonczonej pracy wypelnia protokol rozruchowy.  Wlacznie z instruktazem. Tak to sie dzisiaj robi.

Edytowane przez Visitor1230
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, sambor napisał:

Widzę, ale to nie jest  przyczyną tego że ktoś nie wytłumaczył inwestorowi przed robotą jak ma robić.

 

A moim zdaniem tak.  

W większości przypadków  nasi fachowcy to są tzw. samouki. Fachu nauczyli się podczas pracy w u wcześniejszego pracodawcy. Rzadko pogłębiają swoją wiedzę w skutek czego instalacje tworzą na czuja takie jak potrafią i które znają a te skolei nie zawsze mogą być odpowiednie w danym przypadku. Jak nie będzie umiał wytłumaczyć inwestorowi dlaczego to rozwiązanie będzie najlepsze to znaczy ze marny z niego specjalista.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego warto szukać kogoś takiego kto pracuje w dużej firmie instalatorskiej - ekipa przynajniej 10-20 pracowników. Taka firma ma dobre standardy szkolenia, wykonują instalacje nowego typu oraz robią duże opiekty sprawdzane przez nadzór budowlany z prawdziwego zdarzenia i nikt wtedy nie pozwala na dziadostwo. Wtedy warto zapytać takiego montera czy nie robi  po godzinach.   Temat znam bo kiedyś naprawiałem instalacje mieszkaniu czy w wynajmowanym domu przy udziale  jednoosoboych firm instlalatorskich - natknałem sie na kilka osób i mimo że mieli po 50 lat na karku  to nie mieli pojecia jak usprawnić /przeprojektować aby instalacja działala lepiej -ono wykonywali dobrze proste prace hydrauliczne nic wiecej.

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybaczcie, ale firma która ma 10-20 osób nie bawi się w robienie instalacji po domkach,  staje do dużych robót typu nowe budowy czy przetargi publiczne.

Domki to mogą robić ich pracownicy po godzinach , pod warunkiem że nie jest to sprzeczne z regulaminem firmy.- tzw "zakaz konkurencyjności".

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Visitor1230 napisał:

. Sambor… bez takiego podejscia nie dostalbys u mnie zlecenia. A

Sorry...Na moje wykonawstwo musiałbyś poczekać do wiosny, więc lepiej weź Zenka z pod sklepu,

który ci za 2 flaszki obskoczy całość - takie jest podejście ponad 90% inwestorów - tanio, tanio i Zenek wie bo robił 30 lat  w wodociągach,

A co tam robił to już nikt nie sprawdzi.

I dlatego to śmieszne forum istnieje i ma się całkiem dobrze.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, sambor napisał:

Sorry...Na moje wykonawstwo musiałbyś poczekać do wiosny, więc lepiej weź Zenka z pod sklepu,

 

A powiedz skąd biorą się w twoim przypadku klienci?

odpowiem za Ciebie. Z polecenia. I tak jak pisałem wyżej Ty swojej usługi sprzedawać nie musisz bo robią to za ciebie polecający. Pozostaje pytanie czy poleca cię hurtownia hydrauliczna czy zadowoleni klienci  

My rozważamy przypadek kiedy inwestor nie ma kontaktu z polecającym a ma potrzebę wykonania instalacji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, dormario napisał:

A powiedz skąd biorą się w twoim przypadku klienci?

odpowiem za Ciebie. Z polecenia. I tak jak pisałem wyżej Ty swojej usługi sprzedawać nie musisz bo robią to za ciebie polecający. Pozostaje pytanie czy poleca cię hurtownia hydrauliczna czy zadowoleni klienci  

Kto mnie poleca to poleca. Moja sprawa

Ważne kto poleca tych których instalacje trzeba poprawiać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, sambor napisał:

....pod warunkiem że nie jest to sprzeczne z regulaminem firmy.- tzw "zakaz konkurencyjności".

heheheheh rozbawiłeś mnie po całości.    Ponadto skąd wiesz co robi taka firma  jak całe dnie siedzisz na forum...

Ludzie co robia dobrze są rozchwytywani tak że widać ich w domu tylko po to aby zjeść i spać a na siedzienie w necie to oni mają czas czasem od świeta.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, sambor napisał:

Sorry...Na moje wykonawstwo musiałbyś poczekać do wiosny, więc lepiej weź Zenka z pod sklepu,

 

Ale co sie tak denerwujesz ? Jestes po drugiej stronie barykady. Wykonawca - klient. Spojrz na to z perspektywy tego drugiego. A z tym Zenkiem to niepotrzebnie wyskoczyles. Trzymajmy poziom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam proste pytanie pracował lub pracuje w firmie wykonawczej 10-20 osób?

I ile wolnego czasu mają tam pracownicy?

Do niedawna stawka na przetarg była na poziomie 12-15zl/h a pracownik dostawał 25-30 na rękę

Więc ile i jak musiał pracować aby tyle dostać a czasu na pewno nie miał ani siły aby fuchy robić

Piszę to z własnego doświadczenia jako były właściciel takiej firmy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy zapytałem „sąsiada” o dobrego montera, to powiedział, że fachowcy już dawno wyjechali a on se sam podłączył piec.

Myślę, że jest to przesadzona opinia, lecz właśnie na projekcie „wyłożyła” się jedna firemka. Przyjechało dwóch szwagrów; pochodzili, pozaglądali no i już prawie brali się do roboty, gdy poproszono ich o kosztorys (materiał + robocizna). Podobno są takie programy, według których można to zrobić (pewnie je znacie). Po tej rozmowie pan „Zenek” zrezygnował. Nie były to stare wygi, lecz raczej fachowcy w sile wieku; poleceni ze sklepu hydraulicznego, więc z doświadczeniem i bez bojaźni przed robotą.

Znajomy pracuje w branży drzewnej i też wykonuje projekty na papierze (podobnie jak niektórzy z Was). Ślęczy nad kartką i wymyśla cuda… Nic chyba go tak nie irytuje jak klient, który nie odzywa się po zaznajomieniu się z rysunkami i kosztorysem. Takie podejście do pracy rzemieślników wynika z pewnego rodzaju kultury społeczeństwa, wyobraźni i szacunku w stosunku do pracy innych. Mimo wszystko może jednak „schemat” usługi o którym pisał wyżej Visitor byłby lekiem na rozczarowania klientów? Takim papierkiem lakmusowym dla obu stron?

1 godzinę temu, sambor napisał:

I dlatego to śmieszne forum istnieje i ma się całkiem dobrze.

Gdy widzę jak odczytujesz bazgroły, które pytający nazywają schematami lub projektami i jak potrafisz w mig prawidłowo na nie odpowiedzieć, to według mnie to nie jest śmieszne. Bez takich wątków byłyby tu tylko "pogaduszki" jak ta nasza teraz... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, sambor napisał:

Kto mnie poleca to poleca. Moja sprawa

Ważne kto poleca tych których instalacje trzeba poprawiać

I tu dochodzimy do setna sprawy. Pewnie nikt ich nie poleca stąd autor tematu zadał pytanie jak poznać się czy ma do czynienia z fachowcem czy nie. 

Tak na marginesie. Pracuje w branży budowlanej ale nie segmencie hydraulicznym mimo to doskonale wiem na czym polega współpraca wykonawcy i hurtowni bo ta zależność jest w całej budowlance. Mam mega dystans do aspektu polecania fachowca przez handlowca bo takie polecanie często ma drugie dno. Najlepiej wyboru dokonywać samemu na podstawie opini inwestorów i wtedy mamy do czynienia z prawdziwym poleceniem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Fozgas napisał:

Gdy zapytałem „sąsiada” o dobrego montera, to powiedział, że fachowcy już dawno wyjechali a on se sam podłączył piec.

Myślę, że jest to przesadzona opinia

Ja niestety myślę,że trochę sąsiad ma rację.

Sam miałem nieprzyjemność poznać fachowca,którego musiałem pogonić-koszt usługi był spory,ale liczyłem się z tym bo przecież to fachowiec .Jednak czas pokazał,że tak nie było.

I nie był to żaden zenek,niestety zbyt duże zaufanie do ludzi mnie zgubiło.

Co więcej w późniejszym czasie szukałem następnego fachowca (poważna firma),ale nie mieli czasu by podjechać mimo umowionego spotkania-wiadomo,mają pełno zleceń to klienta lekceważa.

Ja sam jestem osobą,która często robi prywatnie z polecenia (nie hudraulik,i nie nazwał bym się fachowcem) i na samym początku mówię co będzie robione i ile to wyniesie by potem nie było niedomówień-oczywiście cena jest orientacyjna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, dormario napisał:

My rozważamy przypadek kiedy inwestor nie ma kontaktu z polecającym a ma potrzebę wykonania instalacji. 

To chyba zależy od inwestora. Jeśli jego cel to "żeby było ciepło" nie patrząc na zużycie, pracę instalacji, jej zabezpieczenie, materiały i całą resztę to przysłowiowy p. Zenek powinien sobie z tematem poradzić a inwestor będzie żył w błogiej świadomości że "jest OK" i będzie go polecał.

Dla bardziej świadomego inwestora który ma już jakieś doświadczenie użytkowe, parę rzeczy mu przeszkadza, chciałby mieć dobrze zrobione - to chyba zostaje ogarnąć trochę ten temat chociażby po to żeby znaleźć wspólny jezyk z instalatorem. Mając trochę wiedzy chyba łatwiej będzie odsiać hydraulików z przypadku.

A dobry hydraulik nie powinien rysować schematów bo inwestor pójdzie z tym schematem do tańszego ;) . 

A wracając do głównego pytania: jak poznać fachowego hydraulika przed robotą - to nie mam pojęcia :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie wyobrażam sobie żeby nie dopytać inwestora o rzeczy które mnie interesują Jak z rozmowy wynika że nie ma on zielonego pojęcia o tym co mnie obchodzi to jego polecenie dla mnie jest bezwartościowe. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.