vernal Opublikowano 6 Maja 2011 #301 Opublikowano 6 Maja 2011 Witam ponownie! Spieszę z informacją, że w tylnim członie w popielniku jest miejsce, które nie jest "zwodowane", więc można śmiało robić eksperymenty. Ja będę próbował podawać tamtędy powietrze główne pod ruszt aby wydłużyć drogę powietrza na wskroś pieca a nie jak to jest obecnie z dolnych dzwiczek po ściance przedniej do kanałów dymnych i czopucha. Mam nadzieję, że to coś da. Dziś będę eksperymentował w tym zakresie. wkote zdam relację. Pozdrawiam Myślę, że rzeczywiście lepiej jest powietrze pierwotne skierować pod ruszta. Tylko skąd je tam weźmiesz? Tak bez miarkownika? Cytuj
MacS Opublikowano 6 Maja 2011 #302 Opublikowano 6 Maja 2011 Mam ciekawie rozwiązaną instalację grawitacyjną i myśle, że znalazłbym miejsce na miarkownik i podpięcie go do tyłu gdzie byłaby klapka od powietrza pierwotnego. Jak dojadę do domq wkleję zdjęcie. Pozdrawiam Cytuj
MacS Opublikowano 6 Maja 2011 #303 Opublikowano 6 Maja 2011 (edytowane) Oto obiecane zdjęcie. Można wspawać mufę w "belkę zbiorczą" (tam gdzie termometr i ciśnieniomierz) i wstawić tam miarkownik. Obecnie testuje podawanie powietrza pierwotnego z tyłu. Edytowane 6 Maja 2011 przez MacS Cytuj
MacS Opublikowano 6 Maja 2011 #304 Opublikowano 6 Maja 2011 (edytowane) Obecnie palę w palenisku wyłożonym szamotowymi płytkami (2 warstwy) z wszystkich stron komory zasypowej. W związku z ciepełkiem na zewnątrz palę drewnem dokładając co 0,5 h kilka kawałków. Piec dość szybko łapie temperaturę. Pale na ok. 60 - 70 stopniach sterując powietrzem pierwotnym i wtórnym ręcznie. Z komina niewielka ilość jasnego dymu przy podkładaniu nowej porcji opału a potem nic. Wnętrze kotła wygląda tak: Edytowane 6 Maja 2011 przez MacS Cytuj
bubble Opublikowano 6 Maja 2011 #305 Opublikowano 6 Maja 2011 Myślę, że to jeden z najczystszych i najbardziej efektywnych sposobów spalania w zwykłych kotłach. Szamot, powietrze, żar, cienka warstwa paliwa i dokładanie. Cały kłopot w tym "dokładaniu"... Sam tak paliłem. Pozdrawiam. 1 Cytuj
stoker Opublikowano 17 Lipca 2011 Autor #306 Opublikowano 17 Lipca 2011 Zalaczam aktualny cennik Camino na rok 2011. Koniec roku 2010 i poczatek 2011 - sprzedano cala partie wyprodukowanych Camino--w magazynach byly pustki a na kociol czekalo sie ponad 2 tyg. Sprzedaz przerosla wszelkie oczekiwania producenta. Czyzby Camino wracalo do lask? Pozdrawiam wszystkich Caminowcow! Cennik KWD 3 2011.pdf Cytuj
mac65 Opublikowano 17 Lipca 2011 #307 Opublikowano 17 Lipca 2011 [ Czyzby Camino wracalo do lask? Zeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba by cofnąć sie o kilkadziesiąt lat , kiedy instalacje CO stawały sie popularne a możliwości produkcyjne odlewni żeliwa bez zmian .I wtedy to ktoś wpadł na pomysł aby piece produkować ze stali skoro nie było dość żeliwa . Na początku ze zwykłej blachy gdzie wytrzymałość rekompensowano grubością .Płaszcz wewnętrzny 1 cm a zewnętrzny 5 mm sąsiad jeszcze ma taki piec i go użytkuje . Jak to sie ma do dzisiejszych konstrukcji ? Tak więc piece stalowe stały sie substytutem pieców żeliwnych i uważam że niezależnie jaką mają naklejke i tak są tylko tak dobre jak spawacz który je wyspawał , a ten kto kiedykolwiek miał z tym do czynienia napewno przyzna mi racje Pozdrawiam Cytuj
andrejjj Opublikowano 14 Sierpnia 2011 #308 Opublikowano 14 Sierpnia 2011 Witam wszystkich Caminowców :rolleyes: I ja w kotłowni postawiłem Camino 3/5, lekko odmalowany, nowy ruszt przedpaleniskowy, dodatkowo czopuch, drzwiczki uszczelnione sznurem i sylikonem do kominów, będzie również miarownik Honeywell. Instalacja powili się robi, komin nowy około 12 metrów wysokości i 20cmx14cm(mam nadzieję, że wystarczy), ma ogrzać parter około 80m2 i piętro 80m2. Jeżeli piecyk okarze się za mały dołożę mu jeden lub dwa człony. Cała instalacja w miedzi, pion miedz 35mm, potem do grzejników miedz 28mm, powrót również 28mm, grzejniki żeliwne, zawory na grzejnikach kulowe 1-calowe, na ile będzie to możliwe będą porobione spady, aby chodziło wszystko na grawitacji(piec stoi w piwnicy pod parterem), a pompa będzie w "opcji". Do Camino dorobię jeszcze taką blachę pod ruszt przedpaleniskowy, aby cały ruszt miał równy ciąg. Czy ta rura bezpieczeństwa do zbiorniczka musi być ? U mnie koło pieca będzie jeden zawór bezpieczeństwa 2,5 bara, a drugi będzie na bojlerze. A tak wygląda moje Camino 89r. , kiedyś osobiście wypakowywałem go z palety, pochodził z pół roku u rodziców, a teraz będzie u mnie. Cytuj
scorpien Opublikowano 13 Października 2011 #309 Opublikowano 13 Października 2011 Witam posiadaczy Camino ;) Jak, że po dwóch latach palenia w tym kotle i pierwszym problemie (uszkodzone drzwiczki paleniska) zostałem uświadomiony, że to camino i dalej jest produkowane trafiłem do tego wątku. Jutro wybieram się na złom cele zaoszczędzenia na wymianie drzwiczek paleniska, a nóż się coś trafi, czeka mnie jeszcze uszczelnianie bo teraz zamknięty kocioł ciągnie nie wiadomo skąd powietrze. PS. mam jeszcze pytanie, lekko pękł mi bodajże wewnętrzny ekran? drzwiczek zasypowych. Wyleciało/wyciągnąłem z tego coś w rodzaju... hmm izolacji ? nie wiem jak to nazwać wyglądało jak spieczone coś i chyba nie spełniało już swojej funkcji. Powinienem to czymś uzupełnić ? Jak poprawić ekran na drzwiczkach zasypowych ? Aha i czy pomiędzy kotłem a płytką wyczystki powinny być szczeliny, płytka powinna być na maksa przykręcona->zero szczelin ? Pozdro Bartek Cytuj
mac65 Opublikowano 14 Października 2011 #310 Opublikowano 14 Października 2011 Wyczystka powinna być również uszczelniona sznurem , tak jak drzwiczki zasypowe i popielnika . Najprostsza metoda sprawdzenia szczelności to latarka do środka albo inne mocne światło i wszystko widać . Kształtka czopucha z szybrem również uszczelnia sie sznurkiem od strony pieca . Tak że wszedzie sznurek i troche silikonu WT żeby sie to trzymało .Co do drzwiczek zasypowych to izolacji tam jak na lekarstwo a i tak wiekszą powierzchnie zajmuje klapka PW wiec nie zawracał bym sobie tym głowy . Cytuj
scorpien Opublikowano 14 Października 2011 #311 Opublikowano 14 Października 2011 Dziś przeczyściłem piec i sprawdziłem dokładnie nieszczelności, drzwi popielnika do wymiany ze względu na uszkodzenie, drzwi zasypu jeszcze ujdą. Jeśli chodzi o wyczystkę to są dziury, sznur już jest ubity, stary, krawędzi odlewu są kompletnie nierówne i szlifowanie tutaj nie pomoże. Pomyślałem od razu o silikonie WT żeby zatkać te dziurska. Nie mam natomiast pojęcia jak się zabrać za kształtkę czopucha... jak sprawdzić czy są tam nieszczelności ? Dzisiaj dokręciłem jedną śrubę bo miała luzy, ale obstawiam że od 20 lat jak ten kocioł tam stoi nikt się czopuchem nie interesował. Cytuj
mac65 Opublikowano 14 Października 2011 #312 Opublikowano 14 Października 2011 Jak nie musisz to nie ruszaj bo jeszcze gwinty pourywasz i dobiero sie przed zima narobi . jak sa przedmuchy to uszczelnij z zewnątrz silikonem WT . Cytuj
zussska91 Opublikowano 15 Października 2011 #313 Opublikowano 15 Października 2011 też mam rekordziste w domu camino rocznik 1972 tylko wiele problemów bo mieszkam z nim od niedawna a poprzedni użytkownicy o niego nie dbali: zasyfiony jak tylko sie da!!!!!!!! potrzebuję go zreanimowac ale się na tym nie znam kompletnie!!! POMOCY Cytuj
mac65 Opublikowano 15 Października 2011 #314 Opublikowano 15 Października 2011 To pozostaje Ci poczytac i sie podszkolić :)A o camino jest naprawde dużo na tym forum. Cytuj
miscar Opublikowano 25 Października 2011 #315 Opublikowano 25 Października 2011 witam ponownie, jak najlepiej i najłatwiej uszczelnić okienko w czopuchu? Cytuj
radekw Opublikowano 16 Listopada 2011 #316 Opublikowano 16 Listopada 2011 Witam, Miarkownik Regulus zamontowałem, ale nie działa. Wydaje mi się że poprawnie skalibrowałem, mianowicie rozpaliłem ustawiłem pokrętło na miarkowniku na 60st. jak kocioł osiągnął temp. 60st. zaczepiłem łańcuszek do klapki i ustawiłem długość tak aby klapka była uchylona 1mm. Następnie ustawiłem zadaną temp 50st. Gdy temp spadła poniżej 50st klapka nie uniosła się przy 45 również. Nie wykluczyłem na 100 % opcji z za ciężką klapką, ale mam dłuższe ramię od klapki PG do którego jest przymocowany miarkownik więc chyba nie jest za ciężka. Po odpięciu klapki, ramię miarkownika bez obciążenia też się nie podnosi (nie wiem czy powinno?). Prosiłbym o jakieś sugestie. Cytuj
mac65 Opublikowano 16 Listopada 2011 #317 Opublikowano 16 Listopada 2011 Czy ramie miarownika porusza sie kiedy kręcisz nastawa temperatury? jesli nie to żle złozyłes miarownik . Cytuj
radekw Opublikowano 17 Listopada 2011 #318 Opublikowano 17 Listopada 2011 Porusza się. Na regulusie są dwie skale czerwona i biała, mam zamontowany miarkownik w pionie więc patrzę na czerwoną skalę. Zauważyłem że z tyłu miarkownika jest strzałka tylko wydaje mi się, że dotyczy białej skali. Czy mam rację? Cytuj
jameess Opublikowano 17 Listopada 2011 #319 Opublikowano 17 Listopada 2011 (edytowane) Panowie mam pytanie dotyczące miarkownika w camino. Pomogłem koleżance, uszczelniłem piec, zmieniłem drzwiczki, model camino 3/ 6 rok prod.1982. Nauczyłem ją jak palić od góry, miarkownik Honeywell, wszystko działa bardzo dobrze. Ale ramię miarkownika niebezpiecznie sterczy, i można się na nie nadziać niechcący okiem. Fabrycznie ramie jest zgięte po kątem prostym i to wg. mnie jest niebezpiecznie, czy można by go było trochę "rozgiąć" żeby był kąt rozwarty? To ułatwiło by bardzo obsługę. Rozumiem że charakterystyka pracy miarkownika zmieniła by się, ale to chyba jest do wyregulowania? Załączam fotkę jak jest i jak bym chciał i prosiłbym o radę. pozdrawiam Jameess Edytowane 17 Listopada 2011 przez jameess Cytuj
nazim73 Opublikowano 19 Listopada 2011 #320 Opublikowano 19 Listopada 2011 Witam mój piec camino3 3/7 z 1988 roku nadal używany dostał niedawno nowe drzwiczki zasypowe.Chociaż jest on za duży do mojego mieszkania nie narzekam na niego.Powierzchnia ogrzewania 80m grzejniki żeberka żeliwne razem75 sztuk miarkownik ciągu pompa obiegowa sterownik pompy rury stalowe zbiornik przeponowy nowe okna brak ocieplenia budynku.Sezon grzewczy 3 tony węgla kamiennego wysokokalorycznego.Co 12 godzin zasypuje go i pali się.Zamykanie komina przepaliło się zrobiłem nowe z grubej blachy.Drzwiczki nowe z allegro za150 zeta.W tym roku węgiel gorszy mi się trafił więcej popiołu z niego jest.Jestem zadowolony z tego pieca planowałem go zmniejszyć ale jakoś nie mam czasu i trochę się obawiałem zęby go nie uszkodzić przy demontażu jednego człona. Cytuj
mac65 Opublikowano 19 Listopada 2011 #321 Opublikowano 19 Listopada 2011 Panowie mam pytanie dotyczące miarkownika w camino. Pomogłem koleżance, uszczelniłem piec, zmieniłem drzwiczki, model camino 3/ 6 rok prod.1982. Nauczyłem ją jak palić od góry, miarkownik Honeywell, wszystko działa bardzo dobrze. Ale ramię miarkownika niebezpiecznie sterczy, i można się na nie nadziać niechcący okiem. Fabrycznie ramie jest zgięte po kątem prostym i to wg. mnie jest niebezpiecznie, czy można by go było trochę "rozgiąć" żeby był kąt rozwarty? To ułatwiło by bardzo obsługę. Rozumiem że charakterystyka pracy miarkownika zmieniła by się, ale to chyba jest do wyregulowania? Załączam fotkę jak jest i jak bym chciał i prosiłbym o radę. pozdrawiam Jameess Możesz tak zrobić , zmniejszysz jedynie stopień otwarcia PG i potrzebne będzie ponowne wyregulowanie do temperatury pracy . Ja na swoim zastosowałem patent kol def-a ( sprężyna do regulacji ) i zmniejszyłem przez to długość ramienia o ponad 50 % i bardzo ładnie pracuje a żadnych ubocznych efektów nie zauważyłem . Cytuj
jameess Opublikowano 20 Listopada 2011 #322 Opublikowano 20 Listopada 2011 Witam, @mac65 Mógłbyś jakoś obrazowo napisać jak tę sprężynę masz zaczepioną i co ona dobrego daje? byłbym wdzięczny ;) pozdrawiam Jameess Cytuj
pjmax Opublikowano 22 Listopada 2011 #323 Opublikowano 22 Listopada 2011 Witam serdecznie, jestem na etapie zmiany pieca bo mój obecny blaszak cieknie, jest to już mój drugi blaszak i mocno zastanawiam się nad zakupem camino, ze względu na trwałość, gwarancję i dostępność części, czy któryś z szanownych znawców kotła podpowie mi czy warto go kupić, czy aby konstrukcja kotła nie jest już trochę przestarzała i jaka jest sprawność kotła w rzeczywistości? Będę palił węglem i drzewem, nie wykluczam również mieszanki węgla i koksu opałowego. Mam dom 150m2 + bojler 120l., 5 grzejników panele stal i 4 alu róznej wielkości, dom częściowo ocieplony, okna pcv ale sporo wody w obiegu (grube rury w piwnicy) przymierzam się do camino 18kw. ps. a może jakiś inny piec polecacie, cena 3000-3500. oglądałem też blaszak ogniwo s6wc20kw, wygląda nieźle i cena przystępna - ale to blaszak i mam dylemat, co o tym myślicie? pozdrawiam, i z góry dziękuję za pomoc Cytuj
mac65 Opublikowano 23 Listopada 2011 #324 Opublikowano 23 Listopada 2011 (edytowane) Witam, @mac65 Mógłbyś jakoś obrazowo napisać jak tę sprężynę masz zaczepioną i co ona dobrego daje? byłbym wdzięczny ;) pozdrawiam Jameess Sprężyna jest nasunięta na dżwignię miarkownika na tę część do której jest podczepiony łańcuszek. Trzeba zrobić dwa ograniczenia żeby sprężyna się nie przesuwała na dżwigni . Z jednej strony (głębiej wsunąłem plastikowy obcięty dybel( ciasno wszedł) , nstp. podkładka i właściwa sprężyna , druga podkładka i na końcu ramienia zawleczke przetknięta przez już istniejący tam otwór do podczepienia łańcuszka . Łańcuszek podczepiasz już istniejącym haczykiem lużno w dowolnym miejscu na sprężynie. kręcąc sprężyną powodujesz swobodne przesuwanie się haczyka po sprężynie co daje płynną regulacje stopnia otwarcia klapki PG . Oczywiście po montażu trzeba ponownie zestroić długość łańcuszka do klapki PG i temperatury . Warto to zastosować zwłaszcza jeżeli kocioł miał tendencje do rozpędzania na miarowniku przez zbyt duże otwarcie PG a ponadto pozwala dokładnie wyregulować stopień otwarcia do temperatury regulowanej na miarkowniku a nie tylko do tej którą się wystroiło bo te często się nie zgadzały przy zmianie temperatury zadanej na miarkowniku . Pomysł def-a , ja go tylko wdrożyłem więcej info w zakładce modernizacje ... Pozdrawiam Edytowane 23 Listopada 2011 przez mac65 Cytuj
mac65 Opublikowano 23 Listopada 2011 #325 Opublikowano 23 Listopada 2011 Witam serdecznie, jestem na etapie zmiany pieca bo mój obecny blaszak cieknie, jest to już mój drugi blaszak i mocno zastanawiam się nad zakupem camino, ze względu na trwałość, gwarancję i dostępność części, czy któryś z szanownych znawców kotła podpowie mi czy warto go kupić, czy aby konstrukcja kotła nie jest już trochę przestarzała i jaka jest sprawność kotła w rzeczywistości? Będę palił węglem i drzewem, nie wykluczam również mieszanki węgla i koksu opałowego. Mam dom 150m2 + bojler 120l., 5 grzejników panele stal i 4 alu róznej wielkości, dom częściowo ocieplony, okna pcv ale sporo wody w obiegu (grube rury w piwnicy) przymierzam się do camino 18kw. ps. a może jakiś inny piec polecacie, cena 3000-3500. oglądałem też blaszak ogniwo s6wc20kw, wygląda nieźle i cena przystępna - ale to blaszak i mam dylemat, co o tym myślicie? pozdrawiam, i z góry dziękuję za pomoc Czy warto , trudno powiedziec . Kocioł z innej epoki jak to stwierdziłes ale i w tej innej epoce czym innym i inaczej się w nim paliło . Koledzy opisywali jak zachowuje sie camino palony od góry węglrem . Spala się czysto bez nadmiernego nagrzewania czopucha a co najważniejsze to krótkim płomieniem . Oczywiście najistotniejsze jest paliwo jakim będziesz palił . Palenia w tym piecu od góry bez dosypywania się sprawdza i jeżeli chcesz go tak wykorzystywać to jak najbardziej można go kupić . Przy innym paleniu ( od dołu i dosypywaniu ) raczej się nie sprawdzi poza koksem jako paliwem zasadniczym ale cena koksu wiadomo jaka . Co do ceny samego kotła to łatwo to skalkulować . Jeżeli wytrzyma dwukrotnie dłużej jak stalowy a cena przy zakupie będzie tylko nieco wyższa od stalowego to rachunek jest prosty . Jeżeli zdecydujesz się na kocioł blaszany to do koksu ruszt wodny . 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.