Stary bojler 120 litrów dziurawy(dwanaście lat wytrzymał),wyrzuciłem go kupiłem nowy większy140 litrów.Musiałem go opuścić bo się nie mieścił o dwa kolanka w dół.Czy takie wykonanie jakie to ja przerobiłem jest poprawne,chodzi mi czy lepiej było by żeby powrót z bojlera był na tej samej wysokości bez podnoszenia go kolankami.Nowy bojler nagrzewa się dobrze z pompką i na wyłączone pompce też (grawitacyjnie). Powstał mi problem z nietrzymaniem temperatury ciepłej wody,do rana bojler jest zimny (na starym jak był dobry trzymał mi cały następny dzień temperaturę). Ktoś mi morze podpowie co z tym zrobić,przerobić.Wnioskuje ze bojler mi się wychładza grawitacyjnie piec wygasa a woda samoczynnie krąży i zabiera ciepło z bojlera. Próbowałem palenie z pompką sterowanie na 60 stopni ustawione,i palenie bez pompki (brak rezultatu bojler wychładza się do rana) .Nie jestem hydraulikiem ale potrafię przerobić instalację ,i poproszę o jakieś sugestie.podpowiedzi co mogę z tym zrobić.