Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Ogrzewanie - Pytania Trochę Konkretne, Trochę Nie


quasik
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry,

 

Moja sytuacja w skrócie - nowy dom 200m2 pod koniec budowy, ogrzewanie c.o. zaplanowane to kocioł gazowy plus kominek z płaszczem. System mieszany - część ogrzewania podłogowego, część kaloryfery. Planowany zasobnik ciepłej wody 150-200L.

 

Postęp w instalacjach:

- przyłącze gazu ziemnego - skrzynka na ścianie zewnętrznej budynku.

- piony miedziane z kotłowni (w piwnicy) do trzech rozdzielaczy - dwa kaloryferowe (parter 10szt, piętro 8szt), jeden do podłogówki (rozdzielacz purmo bez pompy, 6 pętli)

- w piwnicy planowane 4 kaloryfery w systmie trójnikowym (bez rozdzielacza) z pionów

- od skrzynki rozdzielaczy rury PEX-AL-PEX do kaloryferów (kaloryferów brak)

- od skrzynki podłogówki - gotowe 6 pętli podłogówki PEX-AL-PEX (krótkie, max 20m2)

- kominek CTM 24kW, zamknięta komora spalania, elektrycznie sterowana przepustnica powietrza na wlocie, piony miedziane do kotłowni, plus do naczynka na strychu

 

Teraz te pytania. Czy moglibyście mi pomóc dobrać schemat połączenia tego wszystkiego w kotłowni? Podstawy wiem - do kominka wymiennik płytowy, podłogówka po mieszaczu. Nie wiem tylko, czy użyć sprzęgła hydraulicznego, czy próbować łączyć piecyk gazowy z zasileniem z kominka (przez wymiennik) jakoś szeregowo, czy równolegle. Narazie kotłownia wygląda super dziewiczo, tylko króćce sześciu rur wystają ze ściany (dwie do rozdzielaczy kaloryferów, dwie z kominka, dwie do rozdzielaczy podłogówki).

Wymagania układu są takie:

- zasilenie z piecyka gazowego plus z kominka z płaszczem

- kaloryfery (dwa rozdzielacze plus 4 kaloryfery w piwnicy z trójników z pionów)

- układ podłogówki

- zasobnik ciepłej wody

- w miarę "mądra" automatyka (rozpisałem się o tym niżej)

 

Narazie myślę o schemacie wyglądającym w ten sposób:

post-4174-1233826138_thumb.jpg

 

Rozdzielacz podłogówki wygląda w ten sposób:

post-4174-1233826390_thumb.jpg

 

Teraz podłogówka. Rozdzielacz mam powieszony jakieś 6m od kotłowni. Do kotłowni idą rury miedziane fi22. Rozdzielacz to zwykły rozdzielacz purmowski z możliwością podłączenia siłowników, bez żadnego systemu pomp. Myślę, żeby w kotłowni zrobić mieszacz i pompę, którą zasilę sygnałem z czegoś typu FH-WC Danfoss'a, który to regulator powieszę w skrzynce rozdzielczej. Przewody do regulatorów temperatury w każdym z 6 pomieszczeń mam pociągnięte.

Domyślam się jednak, że ten mój pomysł jest głupi, bo lepiej byłoby zastosować tu część jednej, wspólnej automatyki układu. Tyle tylko, że nie mam pojęcia, co jest do dyspozycji i co to potrafi.

 

Kolejnej rzeczy, której nie wiem, ale jest to pytanie dla mnie najważniejsze, to jaką automatykę dobrać do tego układu. Poradźcie, czy automatykę trzeba dobierać do pieca gazowego? Bo pieca nie mam jeszcze nawet wybranego.

Automatykę chciałbym trochę "mądrzejszą". W przyszłości chciałbym mieć możliwość dołączenia do niej modułu GSM i sterowania temperaturą w domu przez telefon zdalnie. Być może chciałbym w przyszłości moduł sterowania jeszcze bardziej komplikować (spiąć z systemem rolet zewnętrznych, wentylacją mechaniczną, alarmem...) Narazie wymyślam i nie mam koncepcji - ale chodzi o to, żeby zostawić sobie otwartą możliwość dołączania (coś typu interfejs eBus Wolfa czy Valianta, tylko taniej, jeśli to możliwe).

Teraz troszkę pytań mało konkretnych. Jak to jest ze sterowaniem temperaturą w domu. Czy istnieje możliwość sterowania temperaturą w domu na poziomie centralnym (automatyka), jeśli na grzejnikach i tak wiszą głowiczki, które otwierają przepływ ciepłej wody, jak temperatura w pokoju spada, a zamykają, jak się podnosi? Przecież one blokują jakąkolwiek sterowalność z automatyki. Czy przy próbie obniżenia temp w nocy o kilka stopni - nie będę miał efektu takiego, że piec obniży temp. czynnika, ale głowiczki się bardziej otworzą i temp w pokoju i tak nie spadnie?

Wątpliwości mam dość duże. Nie wiem też, jakie sterowanie automatyką wybrać, czy tylko pokojowe, czy pokojowe z pogodowym. Co pogodówka wnosi na korzyść układu?

 

Podsumowując, dwa pytania ważne teraz dla mnie i konkretne, to:

1. czy robić wg mojego schematu (po Waszych poprawkach), czy rezygnować ze sprzęgła?

2. jaką automatykę do tego układu dobrać?

 

Wiem, że post jest dość długi i pytań sporo, ale będę wdzięczny za choć cząstkowe podpowiedzi. Potrafię używać googla, więc nawet za nazwę czy model jakiejś automatyki będę wdzięczny.

 

Pozdrawiam,

Piotrek

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do układu to tak sprzegło jestbardzo dobrym rozwiazananiem ale u ciebie to tylko podnosi koszty okoszt samego sprzegła ,pompy dodatkowej i energi do niej mozesz spokojniepominac sprzegło i pompe a zamiast tego zainwestój w zawór nadmiarowo-upustowy

co do sterowania automatyką i głowic

to tu kłania sie zaleznosc ustawienia krzywych grzania i pogodówki ,jesli ustawisz krzywą grzania np 40/10,50/0,65/-10 to temp na grzejnikach wszystkich bedzie taka sama przepływy nagłowicach beda prawie max a głowice beda tylko do korekty temp w pomieszczeniu np jak zaswieci słonce ,jak bedzie sie cos gotowac w kuchni czy inny czynnik zewnetrzy ktory podniesie temp w pomieszczeniu co bedzie skutkowało przykreceniem grzejnika za pomocą głowicy ,wiec jesli ustawisz tak krzywe grzania bez głowic ze bedzie ciepło to po załozeniu głowic uzyskasz jedynie korekte dla pewnego komfortu i wtedy obizysz temp nocna np o 2st na sterowniku (bo wiecej jest nieekonomiczne )to spokojnie ta temp bedzie spadac i to ze głowica otworzy sie na max nie bedzie miało zadnego wpływu

a co do sterowania to polecam dobrac taki piec zebymiał automatyke pogodowa z piorytetem sterowania z pomieszczenia

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jezli bawi Cie automatyka to spróbuj kupic kocioł który bedzi miał mozliwosc współpracy z automatyka sterujaca dwoma obiegami grzewczymi niezaleznie od siebie tj. podłogówka i grzejnikami .  Nie wiem do końca jak bedzie wygladała współpraca z kominkiem ale sa mądrzejsi od mnie to moze podpowiedza. Jezli zas liczysz ze ta cała automatyka biorac pod uwage jej koszt i dodatkowe pompy przyniesie jakies oszczednosci to jestes w błedzie. W przypadku takiego obiektu jak domek wystarczy dobrz dobrac wielkosci grzejników i obliczyc podłogówke i smiało mozna robic instalacje bez zaworów termostatycznych sterujac pogodowo tylko temperatura czynnika grzewczego .Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź, automatyku.

Spójrz na schemat, czy dobrze wstawiłem ten zaworek. Patrzyłem na opisy techniczne np. Herz'a takich zaworków i nie wiem, czy będę potrafił odpowiednio policzyć spadki ciśnień i odpowiednio go wyregulować. Ale jak nie policzę, to wypraktykuję.

post-4174-1233915040_thumb.jpg

 

Co do automatyki, to podałeś faktycznie chyba najprostsze rozwiązanie - nie wpadłem na to wcześniej. Z tym że w ten sposób nie będę mogl korygować temperatury in plus w łazienkach, prawda? Chociaż w sumie nie będę musiał. W łazienkach mam i tak podwójne ogrzewanie - bo do podłogówki dołożyłem jeszcze po drabince, żeby suszyć ręczniki.

Ale pytań do automatyki to mam coraz więcej. Im głębiej w las, tym więcej drzew.

Czy jest możliwość sterowania z domu (regulatora) priorytet grzania ciepłej wody/c.o. ? Generalnie chcę mieć priorytet ciepłej wody, ale czasami (po powrocie z ferii) chciałbym móc nagrzać szybko chatę, bez grzania wody, wodę później. Jak to rozwiązać technicznie w moim układzie?

Cały czas też myślę o sterowaniu bardziej zdalnym. To znaczy np. GSM, albo centralne zarządzanie chatą (c.o., rolety, wentylacja, nawet może oświetlenie) z jakiegoś serwerka. Mam pociągnięty dodatkowy kabelek prawie do każdego odbiornika (coś a'la EIB) więc nie chcę teraz zamykać sobie furtki kupnem słabszej automatyki c.o.

Czy znacie jakieś automatyki z interface'em ? Coś a'la ebus Wolfa i Valianta? Narazie trafiłem tylko na to rozwiązanie, które możnaby było w przyszłości rozbudowywać, albo łączyć z innymi. Z tym że jest to gotowy system, a więc nie tani. Dodatkowo w sprzedaży tylko z kotłami kondensacyjnymi (a ja jeszcze nie mam decyzji na pewno na kondensacyjny).

 

pozdrawiam, Piotrek

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grzegorzu,

Twoja podpowiedź ma na celu uświadomienie mi, że obniżając temperaturę czynnika, jak poradził automatyk, i tak nie obniżę temperatury na podłogówce?

Mam nadzieję, że dobrze myślę, ale faktycznie, jeśli temp. czynnika na kaloryfery obniży się o kilka stopni, to mieszacz na wyjściu na podłogówkę i tak da tyle samo, co wcześniej, tak?

A czy w związku z tym nie ma możliwości wysterowania tego elektronicznie?

Żeby regulator temperatury w domu korygował sygnał z regulatorka pomieszczenia z podlogówką i odejmował od jego temperatury te dwa stopnie?

Zamotałem - więc może na przykładzie. Temp. ustawiona w głównym regulatorze w korytażu jest 21 w dzień i 19 w nocy. Temp. w kuchni w regulatorku podłogówki ustawiona na 21. Przychodzi noc i regulator główny wysterowuje regulatorem podłogówki, żeby również obniżyć temperaturę do 19 (czyli o dwa niżej) ?

Czy to tylko moje pobożne życzenia ?

 

pozdrawiam i dzięki za podpowiedź

Piotrek

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do sterowania inteleigentego zdlanego itp ok tylko bajer a ekonomi zero pomijajac koszty instalacji centlalki sterujacej ale to zostawiam juz Tobie jeden podjedzie na urlop oplem drugi audi wiec to juz kwetia jak bardzo potrzebujemy robic koszty zeby podatku nie płacic ,

co do strowania podłoówką to jak che sie miec pełne sterowanie no to da sie zrobic ile nie bardzo wyjdzie ekonomicznie takie grzanie aby obnizac temp podłogówki nalezy wysterowac ja pogodowo i obnizac max o 1 st co do piorytetu grzania ciepłej wody to takie grzanie jak piszesz to mozesz we własnym zakresie sobie przełaczac a piorytet oznacza tyle ze jak ustawisz godziny grzania to zawsze pierwsza bedzie ciepła woda pozniej dopiero CO zreszta nie wyobrazam sobie inaczej

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, trochę mnie chyba zniechęciliście do rozbudowanej automatyki. Może faktycznie jest to bez sensu.

 

Zacząłem się zastanawiać dalej nad moim schematem. A bardziej nad zachciankami związanymi z priorytetem grzania. Tak naprawdę najbardziej chodzi mi tu o kominek. Chciałbym móc choć trochę decydować, gdzie ciepło z kominka ma iść. W ten sposób wydumałem sobie zasobnik dwuwężownicowy i ładowanie dolnej wężownicy z kominka.

Pytanie po co? Myślę o zasobniku 300L (120L z górnej wężownicy). Pomysł mam taki, żeby kominek mógł zagrzać cały zasobnik do wysokiej temperatury (najwyższej osiągalnej), na wyjściu zasobnika byłby mieszacz, na którym ustawiam temperaturę CWU. A dałoby mi to możliwość chyba znacznych oszczędności - jeśli kominkiem nagrzeję 300L wody do temp. 80st - to tak, jakbym miał nagrzane 600L z gazu do 40st. Owszem, będą straty ciepła na izolacji, ale i tak myślę że przez kilka dni piecyk gazowy nie musiałby dogrzewać CWU. I to moja oszczędność.

Priorytet przydałby mi się, jakbym chciał podnieść temp. w domu kominkiem, a na ciepłej wodzie (a raczej jej takim zapasie) nie zależałoby mi natychmiast. Więc wydumałem przełącznik gdzieś przy kominku. Ma on dwie pozycje, które ustawiają:

- ogrzewać zasobnik przed kaloryferami

- czy nie ogrzewać zasobnika przed kaloryferami

Jesli mam go ustawionego w pozycji "ogrzewać", to jest on rozwarty. Wtedy centralka z kominka włącza tylko pierwszą pompę (przed wymiennikiem) i woda płynie przez dolną wężownicę zasobnika. W momencie uzyskania temperatury - termostat zasobnika się zwiera i centralka kominka zasila również drugą pompę za wymiennikiem oraz ustawia zawór trójdrogowy na wymiennik zamiast wężownicy.

Jeśli mam go ustawionego w pozycji "nie ogrzewać" - centralka kominka włącza jednocześnie pompę przed wymiennikiem, za wymiennikiem i ustawia zawór trójdrogowy na wymiennik zamykając wężownicę.

Podczas pisania tego posta narodziło mi się pytanie - czy wężownica odbierze z kominka 24kW ciepła?

Chociaż Biawar Mega Solar w informacjach technicznych ma napisaną moc wężownicy 40kW - ale przy parametrach 70/10/45 (temp. zasilania / śr temp zimnej wody / temp wody ciepłej). U mnie te parametry się trochę zmienią, będzie gdzies tak 90/7/85.

Przy okazji, podpowiedzcie, jak policzyć różnicę temperatury po jednym dniu, jeśli mam 300L o temp. 85st, a zasobnik ma "stałe dobowe straty energii 3,1 kWh/24h).

 

Czy moglibyście rzucić okiem na ten schemat i generalnie wypowiedzieć się o moim pomyśle?

 

post-4174-1234360815_thumb.jpg

 

Drugie pytanie - jak steruje się pompą zasobnika? Chodzi mi już teraz o zwykłe grzanie zasobnika przez piecyk gazowy - w moim przypadku o górną wężownicę. Czy tam wogóle potrzebna jest dodatkowa pompa, czy wystarczy zanów zawór przełączający? Sterowany termostatem w zasobniku informującym o zapotrzebowaniu ciepla? Jak się to rozwiązuje normalnie?

 

Ostatnie pytanie - raczej do szybkiego objaśnienia, bo pewnie czegoś prostego nie rozumiem. Po co montuje się naczynko wyrównawcze w zasobniku ciepłej wody? To, że woda się rozszerza rozumiem, że takie naczynko takie jest niezbędne w układzie ciśnieniowym c.o. - rozumiem. Ale w zasobniku, kiedy mamy rurę do wodociągów - nie rozumiem. Czyżby chodziło tylko o sytuację, kiedy zakręcę zawór zasilający zimnej wody? Czy może wstawia się zawór zwrotny na zasileniu zimnej wody?

 

pozdrawiam,

Piotrek

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

powiedz w koncu jak chcesz zrobic ten układ ,jesli osterowanie chodzi to najpierw trzeba doprecyzowac jak ma to wygladac?

czy zasobnik chcesz iec jednak z dwoma wezownicami?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym sęk (czy jak mówił Kabaret Dudek, tu pies pogrzebany), że nie wiem, jaki chcę mieć układ. Po to tu piszę i liczę na Waszą pomoc.

Mniej więcej wiem (jak się już okazało też nie do końca) co chciałbym uzyskać.

Wiem konkretnie co mam do tej pory - i to w miarę szczegółowo opisałem. Teraz trochę błądzę po omacku. Szukam dobrych rozwiązań.

Kotłownię mam teraz gołą - a chciałbym w końcu ją spiąć i uruchomić. Do tej pory nie myślałem wogóle o zasobniku, o mieszaczach, o sterowaniu podłogówką. Do tej pory myślałem o dachówkach, elewacji, piorunochronie i podbitkach (wcześniej o cegłach, stropach i więźbie).

 

Rozumiem że skakanie z kwiatka na kwiatek może Was denerwować i zniechęcać. Za to przepraszam. Może powinienem wrócić tu już z gotowym pomysłem.

 

Wracając do tematu - jeśli jednak ktoś zechce mi pomóc w tym błądzeniu - to mam prośbę. Skupmy się nad moim ostatnim pomysłem. Zasobnik dwuwężownicowy, grzany z kominka do wysokiej temp., akumulujący ciepło na kilka dni. Ma to sens?

Jeśli tak, to czy sterowanie tą dolną wężownicą, jakie sobie wymyśliłem, jest akceptowalne, czy trzeba to zrobić inaczej?

I podpowiedzcie jeszcze na temat zasilnia górnej wężownicy zasobnika.

Reszta układu hydraulicznego jest już chyba dla mnie klarowna. Nie wiem jeszcze, co z tą automatyką (jaką zastosować) ale jeszcze szukam.

 

pozdrawiam,

Piotrek

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja tez tak mam to czy samo zie rusza to nie wiem ale napewno na grawitacji bez pomp i mam ciepło ale jesli chodzi o nowa instalacje i ten nieszczesny kominek ktory zaiera 1/3 kosztów instalacji w domu co co zrobisz klient chce klient ma ajak zobaczy i sie zorientuje ze makotłowniew salonie to włacza gaz i tyle po całej automatyce pozdrawiam uzytkowników instalacji grawitacyjnych

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Wyjasnie o co chodzi z tym oddzielnym sterowaniem podłogówka i grzejikami z poziomu automatyki pieca. Kocioł który steruje takim układem ma mozliwosc niezlależnie od siebie obnizac i podwyzszac  temperatury na obu układach w zaleznosci od temperatury zewnetrznej . Siłownik w mieszaczu do podłogówki jest wysterowywany automatyka z kotła. Obnizenia i temeratury i sposób wysterowania obu obiegów sa niezalezne od siebie. Wymagany jest jednak specjalny moduł , raczej tez wskazane jest sprzegło hydrauliczne.

W swoim czasie tez nad tym sie zastanawiałem ale stwierdziłem ze koszt takiego rozwiazania przewyzsza zyski. Oczywiscie jezeli masz mozliwosci finansowe komfort uzytkowania  jest na pewno wyzszy.

Ja mam u siebie zrobione to w ten sposób ze mam dokładnie przliczone moce na poszczególne pomieszczenia i wszystko dobrane na parametry wody. 50/40. Podłogówka i grzejiki chodza na jednym obiegu i na jednej pompie i  sa sterowane pogodowo . Zauwaz ze koszt działania pompy jest bardzo w wysoki i bardzo czesto jest wyzszy niz zyski z automatyki. W mim domu 130m2 zuzywam przy temperaturze 19-20 stponi w pomieszzceniu i tempetarurze zewn około 0 jakies 7m3 na dobe to jest 12pln/dobe. Koszt pracy pompy 80W wynosi 1 PLN . Sumarycznie to 13 pln, a koszt pracy pompy to jakies 8% kosztów .

Jezeli chodzi o kominek to koszt enegrgii masz wyliczony tutaj http://www.kostrzewa.com.pl/cieplo-spalani...wilgotnosc.html ale teraz mp drwena twardego suchego to jakes 180-200 pln czyli dwa razy tyle jak na przykładzie czyli 1GJ przy sprawnosci 80% to 31pln. Ale kominek to bedzie mial raczej około 70 % to ten koszt bedzie w granicach 35 pln/GJ. Dla gazu ziemnego u mnie koszt 1.63pln/m3 przy warosci opałowej 39mj/m3 i sprawnosci przy kotle kondensacyjnym 108% Koszt 1GJ wyniesie 38 ,7PLN. Róznica to tylko maksymalnie 10%. Biorac pod uwage prace pomp (2 pompy -2 pln/dobe), wymiennik na którym tez sa straty oszczednosci nie bedzie. Bedzie drozej grzac kominkiem.

pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli u Ciebie cała instalacja chodzi na niskich parametrach a kociołek masz kondensacyjny pewnie?

Zastanawiałem się też nad tym, ale:

- masz wyższy koszt kaloryferów (u mnie 21 szt, czyli szacunkowo jakieś 4-5 tyś więcej)

- masz wyższy koszt kotła gazowego (jakieś 3-4 tyś więcej)

- jaka masz ustawioną temperaturę na zasobniku CWU - i czy kocioł nie ma problemu (długi czas grzania) żeby tę temperaturę osiągnąć?

zaoszczędzasz na mieszaczu i pompie podłogówki - i na prądzie z nich

 

Ja zdecydowałem się już na kominek, który mam już zainstalowany. Dlatego mieszacz i pompę podłogówki będę miał tak, czy inaczej.

W ostatnich dniach poczytałem trochę instrukcji kotłów Vaillanta (turbo TEC) i Buderusa (U052) z zamkniętą komorą spalanie - niekondensacyjnych. Myślę, że wybór padnie na tą klasę. Nie doczytałem jednak sterowania zasobnikiem CWU. Czy kocioł przełącza tylko zawór trójdrożny i pompą pieca ładuje zasobnik, czy potrzebna jest dodatkowa pompa - którą włącza sterownik pieca. Nadal ten punkt jest dla mnie niejasny.

 

Co do kominka i opłacalności - drewno kupuję u siebie za 80-100 zł (liściaste). W końcu to Warmińsko-Mazurskie. Suszę (2-3 lata) i rąbię (trochę szybciej) sam. Producent podaje sprawność mojego kominka na poziomie 77% (przy mocy nominalnej).

Co do mocy pompy, to grundfos'y maja na poziomie raczej 60W.

Z moich obliczeń wynika, że jeśli kupię drewno za 100zł (kilka m3 takiego już suszę), to koszt 1GJ wynosi:

19 zł (przy sprawności pieca 77%)

21 zł (przy sprawności pieca 70%)

Co do gazu - wartość opałowa to raczej 34MJ/m3 (źródło). Sprawność kotła 108% owszem, ale na ulotkach. Niech osiągnie 100% rzeczywistej średniorocznie. Ceny gazu nie znam, zakładam Twoją.

Czyli za gaz płaciłbym (w układzie z piecem kondensacyjnym - jak u Ciebie):

1,63 / 34 * 1000 / 100% = 48,50 zł

Szybko licząc - kominek dwa razy taniej.

Przy koszcie inwestycji 5500 (koszt płaszcza wodnego to 2000 - bo kominek i tak bym miał, lubię to, koszt 2 pomp i wymiennika to 1500, koszt centralki powietrznej to 700, koszt miedzi, zaworów, naczynka itp. to 1300), przy założeniu kosztu ogrzewania gazem 4000 za sezon i założeniu ogrzewania 25% czasu kominkiem, inwestycja zwróci się po 11 sezonach (latach). Jako, że ja koszt tego kominka mam rozłożony w kredycie na 30 lat (jak i cały dom) - będę odczuwał zysk już od początku.

Owszem - argument kotłowni w salonie mnie też przekonuje - dlatego zakładam tylko 25% czasu ogrzewania kominkiem. Niewiele więcej, niż palenie dla frajdy.

 

Ale naprawdę nie piszę tego posta, żeby rozbudzać dyskusję na temat sensowności instalowania kominka z płaszczem. Każdy tą decyzję podejmuje sam. Ja nikogo nie namawiam - nikomu nie odradzam.

Natomiast tutaj przyszedłem z pytaniem o schemat. Czy automatyk dobrze poradził mi zrezygnowanie ze sprzęgła (ja bym się bardzo cieszył i wolę tą opcję). Czy muszę instalować pompę do zasobnika? Czy moja wizja drugiej wężownicy i "priorytetu" grzania ciepłej wody/co z kominka jest ok?

To są dla mnie pytania ważne. A nie to, czy kominek się opłaca <_<

 

pozdrawiam wszystkich (tych bez kominków i tych z kominkami)

Piotrek

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do twojego ostatniego rysunku to jest oki bedzie dobrze działał sprawdzony i czesto wykonywany podobne mam w domu tylko ze nie kominek a porpostu kocioł na opał stały i oczywiscie gaz sterowanie banalnie prste ale musi byc dobra automatyka kotła gazowego i ze wszystkim sobie poradzi jeslito zwykły kocioł wiszacy to raczej zewnatrza automatyka i spinanie wszystkiego

co do sprzegła powyzej trzech obiegów z jednego zrodła ma swoje uzasadnienie i przeplywie wody powyzej 10m/h tak sie nie stosuje bo zadnych efektów z zastosowania nie ma

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jezeli chcesz to sprzegło nie zaszkodzi, tylko ze to kosztuje . Do ładowania zasobnika i przepływu wody w obiegu kocioł używa tej samej pompy, jest przełaczana przez zawór.

Jezli chodzi o moje wyliczenia to watosc opałowa gazu 39,5 GJ mam w umowie z zakładem gazowniczym. Są one rózne w zaleznosci od składu gazu w u mnie akurat taka. Sprawnosc 108 tez nie jest teoretyczna przy układzie kiedy kocioł pracuje w tempetaurach około 30stopni. Miałem okazje obserowac badanie innego kotła o wiekszej mocy i miał on sprawnosc prawie 110%.W swoich kalkulacjach zapomniałes ze płacisz jeszcze odsetki od kredytu niech bedzie 5 %. Wiec inwestycja moze zwróci sie po 20 latach a moze nie w zaleznosci od stóp procentowych. A 20 lat to raczej kominek nie przesłuzy...

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy wyobrażacie sobie wielkość instalacji grzewczej dla 30 st. C ? Grzejniki to będą ... Ho...Ho.

A ciepłej wody wtedy ni na lekarstwo. A podniesieniu temperatury na kotle kondensacyjnym do 40 st. C szlak trafia kondensację i sprawność 108 %.

A widzę wpadanie wręcz w paranoję przy automatyzowaniu łączeniu źródeł ciepła. Okaże się, że palenie w kołchoźniku będzie tańsze, jak policzy się koszty wykonania instalacji i dołoży do eksploatacji. A jeszcze awarie po drodze?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wielkie Grzegorzu za tą odpowiedź.

O zaworze czytałem, ale o pompie nie byłem pewien. W takim razie wywalam jeszcze jedną pompę z mojego układu i chyba go zatwierdzam. Pogadam jeszcze z moim fajnym elektrykiem, czy jest opcja wykombinowania układu z kominka na przełączanie priorytetu kaloryfery, czy zasobnik. Narazie działa mi to tylko w jedną stronę - czy grzać wcześniej zasobnik, czy nie. Wolałbym samo przestawianie priorytetu - co najpierw. Wiem wiem - muszę pamiętać, żeby kaloryfery ZAWSZE były na miejscu gotowe - jeśli kominek będzie miał za dużo energii.

Poradźcie może jeszcze, jakich macie faworytów producentów pomp? Grundfoss, czy coś innego?

Piecyk i automatyka - wstępny wybór padł na Vaillanta turboECO (nie kondensacyjny z zamkniętą komorą spalania) ze sterownikiem 420s (pogodowy z dwoma obiegami plus zasobnik i cyrkulacja). Powiedzcie, tylko czy to nie jest zły wybór.

 

Dzięki za porady - zabieram się do pracy.

Wrócę, jak napotkam jeszcze jakieś problemy.

 

pozdrawiam,

Piotrek

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

co do grzejników to przy temperaturach około 0 i  grzejnikach dobranych na 50/40 ( nie sa wcale duze tylko ze podwójne v22 , dla poddasza np pokój 20m2 dwa grzejnki  szer 600 ) temperatura na kotle 30 wystarcza do osiagniecia temp. w domu 19-20 stopni. W rzeczywistosci poniewaz grzejniki sa podłaczone z podłogówka kondenacja jest cały czas nawet prz temp. -20.Nie wiem ile jest wtedy na kotle bo nie miałem okazji stwierdzić. Dokładajac pieniadze na wieksze grzejiki oszczedasz na mieszaczu . U mnie wyszło nawet taniej ale mam tylko 8 grzejników. Zastanów sie jeszcze na kondensastem i przelicz to sobie spokojnie . Różnica w cenie kotła biorac pod uwage zaawansowane sterowanie to góra bedzie 2-3 tys.(chociaz moze by obecnym kursie euro moze byc inaczej)Zakładajac nawet 10% oszczednosci to bedzie około 400 na sezon . Uwazaj jezli bedziesz chciał stosowac sprzegło  często jest wymagany dodatkowy moduł elektroniczny

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witajcie przedewszstkim po pierwsze jak macie gdziekolwiek w polsce gaz powyzej 33MJ/m to przosze o udokumentowanie ,moze w momencie robienia pomiarów kalorycznosci temat długi ja rzeka .....co do sprawnosci ponad 100% ludzie zejdzie na ziemie powyzej 100% kocioł wchodzi i kazdy moze wejsc tylko w okreslonych warunkach na ogół przez kilka min dziennie normalna sprawnosc ok 95-98% a gaz srednio wychodzi ok 32-35MJ/m w zaleznosci od regionu kraju i rejonu gazownictwa jesli juz kocioł gazowy to porzadny zeliwiak na długie lata a nie wisielce z pełna automatyką nawet pogodową

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jezeli chodzi o jakosc gazu i jego kalorycznosc to opieram sie na danych z PGNIG http://www.pgnig.pl/dladomu/6990/ mozna sobie zobaczyc raporty dla gazu grupy E to generalnie ponad 39 MJ/m3. Sam tego oczywiscie nie badałem .

Jezli zwymiarujemy sobie grzejiki dla parametrów ogrzewania podłogowego to wtedy nie jest potrzebny mieszacz. Czyli dopłacajac do grzejników oszczedzamy nie kupujac mieszacza. W moim konkretnym przypadku przykładowo w pokoju na poddasz u o pow . około 20 m2 sa to dwa grzejniki typu v22 szerokosci 600mm. Prz temeraturze zewnetrzej około 0 stopni na zasileniu z kotła mam 30 stopni i to całkowicei wystarcza aby utrzymac temperature wewnątrz 19-20 stopni.

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli przez kilka kilkanaście dni większych mrozów kocioł pracuje jako niekondensacyjny, bo wtedy ta temperatura nie wystarczy. Można oczywiście zamontować jeszcze większe grzejnik ale wtedy mamy grzejniki zamiast ścian, albo pogodzić się z tym , że przez kilka dni kocioł chodzi jak każdy inny kocioł niekondensacyjny.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przedewszsytkim potwierdziło sie to co o czym cały czas sie pisze 19st w domu to prawie mróz kondesat nie ma wiekszego uzasadnienia nie lepiej zwykły o te pare procent moze 5% oczczednosci na gazie wywalac dodatkowo 4000zł na kociołek i dodatkowo kilka tysiecy na inastalacje przewymiarowana mija sie z celem aq co do kalorycznosci gazu to temat rzeka wiec pominmy ten fakt

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytając Wasze posty utwierdzam się przy moim wyborze. Kociołek niekondensacyjny plus kominek z płaszczem.

A wykorzystując dyskusję o kondensacyjnym / nie kondensacyjnym, podpowiedzcie proszę coś o kolejnym kroku wyboru. Co zyskam na kotle z zamkniętą komorą spalania - kontra kocioł z otwartą komorą spalania. Kotłownia znajduje się w piwnicy, kanały wentylacyjne i dymne w nadmiarze (pobudowałem kominy pomimo wentylacji mechanicznej).

Chodzi mi bardziej o zyski nieprzeliczalne - jakaś wygoda, czy bezpieczeństwo? Przeliczalne już sprawdziłem na przykładzie firmy o której pisałem wcześniej, różnica w kwocie na samym piecu jest około 850 zł. (5550 - 4700)

W opisach kotły te są bardzo podobne (z otwartą/zamkniętą komorą spalania). Więc nie wiem, czy jedyną zaletą jest możliwość zastosowania kotła z kominem typu turbo (droższy wkład kominowy jak dla mnie - bo dodatkowe kanały mam), oraz możliwość stosowania w mniejszych kotłowniach (kubatura przy otwartych komorach spalania jest wymagana minimalnie ileśtam - u mnie znów niepotrzebne, bo kotłownie mam dużą).

 

Dzięki za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam.

Piotrek

 

P.S. - Automatyka - błądzę nadal. Aktualnie zastanawiam się nad WRS Wolfa (BM + MM) i VRC420s Vaillanta.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jedyne co zyskasz to to to ze kocioł z zamknieta komora spalania nie robi przeciagu powietrza zaleta jeli taki kocioł jest w łazience ,czyli kratka wentylacyjna jest potrzebna ale powietrze do spalania przeznia nie leci i nie musimy tego powietrza podgrzewac ,dodatkowo jesli masz komin turbo to uzyskasz moze ze 2% sprawnosci wiecej ze wzgledu na podgrzane powietrze do spalania ale to przy sporych długosciach komina ok 5m ,a przedewszsytkim to zamnknieta komora to 100% gwarancji ze nie odpali kocioł bez powietrza ,pozatym nic wiecej nie zyskasz

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.