Skocz do zawartości

Awaria C.o. - Kocioł ?


husky
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

No i znów technika firmy Junkers przypomina nam o sobie. Przed sylwestrem spieprzył się kocioł. Chyba kocioł.

Zaczęło spadać ciśnienie z układu, nie szybko bo o ok. 0,8 bara na 12-20 h, kazano mi obserwować instalację, nigdzie żadnego wycieku nie widzę. W sylwestra okazało się że kapie z zaworu nadmiaru ciśnienia. Mówię mam CIę ! Zgłosiłem naprawę do serwisu, zawór zamówiony, ale nie ma go w Junkers Polska i trzeba czekać (nomen omen to jak działa serwis Junkersa to dramat kompletny). Natomiast najgorsze jest to że kiedy zawór zaczął kapać mocno, wziąłem śrubokręt i strzeliłem z niego kilka razy, chlusnęła woda, i nagle przestał kapać.... Ale upadek ciśnienia jest nadal i to się nawet pogłębił, teraz ucieka 0,8 bara w 8 h !

CO to jest, czy ktoś miał coś takiego ? Kocioł Cerapur Smart Junkersa zsb-22.

 

MICHAŁ

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I po co ci to było , znaczy ten kondensat .

Uciekaj z nim szybko , znaczy napraw i sprzedaj póki są na nie  amatorzy .

Edytowane przez Ryszard
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co polecasz jako zamiennik 1-funkcyjny (o wodzie w 2 funkc nie chcę nawet słyszeć - to jest XVIII wiek) chciałbym poza tym wykorzystać zasobnik od tego kotła.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja  nic nie mogę polecić bo nie jestem fachowcem w tej branży .

Po za tym jestem jakby nie z tego świata bo lubię i preferuje rozwiązania proste , przez to tanie i bezawaryjne .

Nie trawie żadnych absów , kondensatów ,tdi, hdi, esp , bci i jakie tam skróty jeszcze przyjdą do głowy marketingowcom aby upchnąć świeży towar i wychować następne pokolenia gadżeciaży .

Ale nie powiem że z tego nie korzystam.

Korzystam bo mogę kupić za darmochę  przedmioty kiedyś fachowo wykonane , solidne i jeszcze przez kilkanaście lat sprawne , tylko dlatego że jakiś gadżeciaż kupił sobie nowy model czegoś co będzie mógł obsługiwać przez wifi czy inną satelitę .

Także powodzenia przy następnym kondensacie .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam 

Powiem Wam że jest chyba *** gorzej niż myślałem - ze wstępnej diagnozy przez telefon wynika, że kocioł jest sprawny, a ciśnienie gubi instalacja. Niestety mój wspaniałomyslny deweloper złożył instalację na jakiś różnych złączkach Hepworth plus zaciskany PEX plus rury stalowe na podejściach pod grzejniki (w sumie są użyte 3 techonologie w składaniu instalacji) i to g...o chyba się gdzieś rozszczelniło pod posadzką na salonie, bo wycieku nie widać, a ewidentnie spieprza ciśnienie i to już w tempie ok 1 bar za 8h.

Tak że może do wiosny przebieduję - a na wiosnę czeka mnie REMONT ! trzeba będzie brudnymi częsciami domu, które nie są wykończone, doprowadzić na nowo wodę do wszystkich grzejników dołu, tak bym to widział żeby był jak najmniejszy koszt. Bo rozkuwanie posadzki na dole nie ma kompletnie sensu, bo nawet nie wiadomo którędy biegnie instalacja, bo nie ma do niej żadnych planów, ponieważ podwykonwaca który to wykonywał upadł i go nie ma (gdzieś wyjechał) TAK ŻE JESTEM W SAMYM ŚRODKU CZARNEJ..... :-(

Jak ktoś zna porządnego wykonawce z Częwy, który w miedzi zrobiłby mi na nowo instalację na dole, byłbym wdzięczny....

Edytowane przez Ryszard
Proszę nie używać wulgaryzmów
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak mi sie wydaje , że ci serwisanci z junkersa to jasnowidze, przez telefon wykluczają awarie zaworu bezpieczeństwa zwalając na przeciek w instalacji-czego oczywiście nie życzę , niech ruszą dooopska i wymienią ten felerny zawór przeciez po to jest gwarancja , no i tak zwana niemiecka jakość wykonania i obsługi

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co opisujesz to może być naczynie przeponowe uszkodzone w kotle lub jeżeli deweloper takie zainstalował na instalacji lub źle ustawione ciśnienie powietrza na poduszce w naczyniu... i tutaj doszukuj się przede wszystkim wady.

Źle ustawione ciśnienie w naczyniu powoduje sytuację w której podczas rozgrzewania instalacji woda wyrzucana jest przez zawór bezpieczeństwa zaś w czasie pomiędzy dogrzaniami może powodować spadek ciśnienia nawet do 0... i/lub wyłączenie pieca...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety AdamGuitar masz rację. Wilgoć się pojawiła, po rurce ścieka spod posadzki salonu z powrotem do kotłowni i odkryłem że na wejściu w podłogę (bo tam są rurki odsłonięte, tylko było watą szklaną zastawione) że wody jest w *** i cały fundament jest mokry 

Czyli rozpieła się złączka pod podłogą salonu :-(

Obecnie jestem tak w.....prostytutkowany na niedoróby tej instalacji że kosztem wierceń i poważnych kosztów, chcę osuszyć i zaślepić tą instalację, a PO WIERZCHU puścić cienką miedź lutowana, bez żadnych udziwnień i bede miał to zrobione raz a dobrze i ew. wyciek mnie już nie zaskoczy. Bo jak policzyłem mam zalane  wwylewce około 30 złączek, to ja mam to w .....przepraszam za ilość wykropkowań, ale słowa jakie się cisną na to brakoróbstwo to są nie na to forum.....

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykro że tak Cię trafiło .

Przynajmniej teraz nie kombinuj , nie udziwniaj obyś miał święty spokój przez lata .

Stare dobre wzory , 26 lat bez najmniejszej awarii czy wycieku , nawet "śmieciuch" palony byle czym, sprawny i twierdzi że następne 25 pochodzi . Fakt teraz odpoczywa na emeryturze bo ma młodszego brata w gazie , czasem jeszcze popołudniem, w duże mrozy go przepale co by się nie obraził że poszedł w odstawkę .

Tak już bez żartów , życzę aby udało się sprawnie i  tanio dokonać naprawy 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest w deche. Devloper pojawił się dzisiaj na moje zaproszenie - oferuje pomoc w naprawie tego gówna (jak usłyszał o sądzie to od razu powiedział że to niepotrzebne zaprzęganie armaty do ubicia komara....)

Problem polega na wykryciu miejsca gdzie jest wyciek. W tym wzgledzie zaoferował pokrycie kosztów. Czy ktoś z was słyszał o jakiejś termowizji, czy czymś takim w celu wykrycia miejsca wycieku ? Nie ukrywam że jestem w **** ****ie więc każdy głos merytoryczny jest mile widziany.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ciągle krzyczę - nie robić złączek w podłodze, nawet wtedy jak dopuszcza tego technologia producenta rur i złączek, niech ten temat będzie przestrogą.

A nowe rury można puścić w listwach osłonowych - całkiem nieźle to wygląda.

 Najśmieszniejsze było sambor jak powiedziałem to panu Developerowi to powiedział że on u mnie położył w podłodze Hepworth i to jest najdroższy i najlepszy system stosowany na całym świecie od Kanady po Australię i to jest doskonałe. Odpowiedziałem jednym pytaniem: to jak to jest takie dobre, drogie i high, to czemu mamy wyciek pod posadzką i się woda leje ? Na to pytanie nie doczekałem się już odpowiedzi.,.... :-///

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natomiast już podjąłem decyzję, ponieważ mam kompletną instalację kominową pod kocioł na groszek (którego nigdy nie zainstalowałem) wkład ceramiczny z wyczystką, etc. że montuje latem kocioł na paliwo stałe z miarkownikiem ciągu, który połączę z istniejącą instalacją wymiennikiem ciepła. Oczywiście spodziewam się że zaraz wielu z Was spyta czemu zamierzam zrobić krok w tył, ale niestety po 3 sezonach grzewczych widzę minusy całej instalacji i całego tego rozwiązania w które się ubrałem i powiem tak: instalacja mono, gazowa do mojego domu po prostu jest do.d.....

1. Jak widzę jak działają serwisy i jak w środku zimy czeka się 2 tyg na przyjazd serwisanta z Junkersa, to sorry, ale zimą nie da się czekać 2 tyg z włączonymi farelkami w domu aż chłop dostanie część i przyjedzie (vide: przykład z tego sezonu)

2. Dom niestety mam ocieplony słabo (pomimo nowoczesnego budownictwa) wentylacja grawitacyjna. W ostatnie mrozy, w domu było chłodno, kocioł zap..... na 100 % swoich możliwości, zużycie gazu na pewno potworne. Chociażby na takie okresy chcę mieć możliwość gdy jestem w domu (wiadomo gdy mnie nie ma gaz jest niezbędny) żeby podpalić czymś na ostro i zrobić dużo ciepłej wody i dużo ciepła, również w pomieszczeniach gospodarczych w których normalnie nie grzeję.

3. Mam pełną instalację kominową pod kocioł stałopalny (wkład ceramiczny w szachcie) więc muszę kupić kocioł, wymiennik, zestaw pompowy, parę bzdurek i zainstalować to wszystko do kupy i et voilea !

4. Okazuje się że w moim budynku w normalną polską zimę +2 st C wystarczy 49 na zasilaniu i jest gtit. Kondensat kondensuje i wszystko gra. Ale w mrozy krzywa grzewcza ustala zasilanie na 68 st C i ani to ekonomiczne, ani w domu przerażającego ciepła nie ma. Nie mam też podłogówki a jedynie same kalafiory aluminiowe, tak że słabo to wygląda. Niestety bez zasilania 70 w 15 stopniowe mrozy, to ciepła nie będzie. A tutaj już o kondensacie nie ma co mówić, zwykły kocioł, 4 szczapy drzewa, pół worka groszku i po problemie.

Tak że z instalacji mono przechodzę latem na hybrydową, bo niestety "sam gaz" mi się zwyczajnie nie sprawdza i nie daje mi bezpieczeństwa ostrą zimą.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie uwieze że kocioł gazowy nie wyrobi żey nagrzac dom ,a kondensacyjny jesli markowy potrafi kondesowac nawet w 70st i to nie problem

instalacje trzeby obejzeć bo 70st na kotle to albo masz  okna szkynkowe albo diurawy dom że wieje i nie mow mi że dwie sztabki drewnka i sipka wegla załtwi sprawe bo nie wiesz co piszesz

Bez urazy ale jestes klasycznym przykłądem skapstwa polaków ktoremu płacić za gaz np 600zł to drogo ale juz inwestycja np 10 tys w groszek to tanio bo sie zaosxczedzi na opale 50zł a 30zł wyda na prad dodatkow plus bedzie musiał sie babrac z popiołami i tego to ja do konca zycia nie pojme

reasumując trzeba sie skupić na instalacji 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To trochę nie tak jak piszesz.

Okna są normalne pcv, dom jest 24 cm bloczek plus styro plus 8 cm betonowy panel. Inwestować w groszek nie zamierzam, bo to jest paliwo o niepewnej cenie a taką "bezobsługowość" jak zapewnia groszkowiec to sorry, ale to nieporozumienie. To jest w sumie tyle samo pierniczenia co przy zasypowym zwykłym tylko czas trochę dłuższy....

Ja nie wskazałem ani w jednym punkcie "jak ja to dzięki temu kotłowi będę oszczędzał - to jest jakby wartość uboczna. Ja mówię o braku poczucia bezpieczeństwa grzania w zimie oraz o tym że w warunkach ostrych mrozów, kiedy instalacja jest niedoszacowana i brak podłogówek, to ciężko sobie poradzić, kocioł gazowy pali wtedy jak porąbany, a wtedy trzeba grzać po prostu płomieniem, bo słabo to wygląda.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodatkowy kociołek zapiąć do gazowca to kup jakiegoś żeliwniaka lub blaszaka  przystosowanego do układu zamkniętego , bo z tymi wymiennikami ciepła i pompami dodatkowymi to różnie bywa i nawet tu na forum ludziska *** bo instalatorzy do dupy wszystko pospinali.

Edytowane przez Ryszard
Proszę nie używać wulgaryzmów
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dramat w III aktach odcinek II:

Rozkuliśmy 4 płytki w salonie żeby dostać się do złączek prowadzących do grzejnika w korytarzu i jednego na salonie.

Otwieramy wylewkę, ....a tam sucho !!!!

***

Zostały 4 złączki: 2 do kaloryfera w wiatrołapie i 2 do kaloryfera w łazience, obydwie znajdują się metr dalej, jedna na styku salonu z łazienką jedna na środku łazienki

Termowizja nic nie dała interpretując nieocieplone złączki Hepwortha jako wyciek.

Czyli w zasadzie pozostaje rozkuć dostęp do 4 pozostałych złączek, kując podłogę w łazience.

Bo wyciek jest na 100 % widzimy go w kotłowni w miejscu wejscia rur a podłogę, a spada już 1 bar na 6-8 godzin.....

Masakra meslem po nowych płytkach,,,,,, kończy się wytrzymałość psychiczna również mojej żony, która obecnie odmienia przez różne przypadki słowo rozwód i wyprowadzka.....

Dramat....

Edytowane przez Ryszard
Proszę nie używać wulgaryzmów
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

P.S. poprzedniej wypowiedzi:

Co jakiś czas wybucha na forum dyskusja - ostatnio gdzies wylookałem w muratorze - czy stosować system Hepworth czy nie. No nie bedę tutaj wylewać wiader z pomyjami na ten system bo wszyscy wszak wiemy że jest drogi i niepopularny, a jak doświadczyłem na swoim przykładzie również niewolny od "błędów i wypaczeń" Ale jedno powiem obiektywnie, co powinno ewentualnych miłośników tego systemu przestrzec przed jego zakupem. 

Otóż w przypadku takim jak mój czyli rozszczelnienia się śrubunku (najprawdopodobniej) woda spływa liniowo otuliną i jest nie wyodrębnienia w diagnostyce termowizyjnej od rury jako takiej., śrubunki które są nieizolowane i wykonane z materiału takiego samego jak rury tworzą obraz "plam ciepła" a wzdłuż rury biegnie struga ciepła nie odróżnialna od rury. Trzeba więc w podejrzewanych miesjcach rozkuć dostęp do wszystkich śrubunków, na których może się lać....

Pex zaciskany dzięki złączkom o takiej samej średnicy robi obraz jednorodnej linni, a wyciek jest większy. W diagnostyce przecieku od razu wychodzi gdzie to jest, w Hepworthcie, można o tym zapomnieć.... Przestrzegam tym samym myślących o tym systemie, że może być taki problem. Jeśli wpadniecie na taki system - nigdy nie zalewajcie go w wylewce ! W pustych przestrzeniach ściany czy stropu - ok, ale nie w beton

Edytowane przez husky
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odcinek III dramatu.

Roz..kuliśmy pół łazienki. Teraz to jest dopiero zagwozdka, na dole pod folią jest woda, ale żaden z 4 trójników nie leje, czyli woda która tam się pojawia pochodzi z jakiejś złączki która jest dalej, albo w ścianie.

Nie wiadomo co kuć.

Dwie dziury rozkute, ponad 5 płytek do wymiany i brak rozwiązania. Daliśmy sobie 2 dni na przeschnięcie sytuacji i ocene skąd to płynie. Jestem gotów rozkuwać cały tunel w którym biegnie instalacja i wymienić ją na coś trwałego, bo jak widać naocznie, to jest jakaś masakra. Na ten moment "wiem że nic nie wiem"

Braliśmy pod uwagę urażenie wkrętem rur pomontowanych w ścianie (np zawieszkami na ścianie, czy dolnymi mocowaniami geberitu - ta interpretacja nie znajduje potwierdzenia.

Endoskopem badaliśmy przestrzeń geberitową czy tam coś jest. Ponowna termowizja nic nie widzi. Tylko czerwone pola wzdłuż rurek. Żona już przebąkuje o sprzedaży domu..... Nastroje podobne do rozmowy z teściem na stypie po teściowej....

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj mądrych nie ma, bo to zawsze indywidualna sprawa, ale z własnego doświadczenia powiem, że w większości wypadków, z którymi miałem do czynienia winny był "biały montaż". Trzeba mieć trochę doświadczenia, by "bezpiecznie" wkręcić zaworki odcinające, krzywki czy przedłużki. Sprawdź najbliższe wyciekowi przybory sanitarne i ich "oczka". Wykręć zaworki czy co tam jest i dobrze oblukaj wewnętrzne mosiężne pierścienie gwintowane. Jak nawinięto za dużo teflonu, konopi lub kręcono na siłę, to jest duża szansa, że pierścień pękł lub się zarysował. Z czasem rysa się powiększyła i sączy do otuliny albo pod płytkę. Takiego wycieku na ścianie nie widać zwłaszcza gdy to ceramiczna kratówka.

 

To tylko krok w procesie wykrywania wycieku, ale prosty i bezszkodowy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.