MichaelSPI Opublikowano 1 Grudnia 2012 #101 Opublikowano 1 Grudnia 2012 dol ząmkniety rozeta na minimum cybuch tez przymkniet prawie na max.zobaczymy co sie bedzie dzialo na razie jest ogien od gory Cytuj
darecki2308 Opublikowano 1 Grudnia 2012 #102 Opublikowano 1 Grudnia 2012 jeśli ustawiłeś dopływ powietrza od dołu jak ci proponowałem to ok , za duże przymknięcie czopucha spowoduje oddawania więcej ciepła na kocioł , ale czy również jest ciąg ? staraj się ustawić czopuch w jednej pozycji najlepiej na pół ,( chyba że masz naprawdę mocny ciąg , bywały dni że musiałem również tak zmniejszać ) i do tego starać się ustawić resztę ;) dopływów powietrza . Cytuj
przemyslaw2ar Opublikowano 1 Grudnia 2012 #103 Opublikowano 1 Grudnia 2012 ... , za duże przymknięcie czopucha spowoduje oddawania więcej ciepła na kocioł , ale czy również jest ciąg ?... Możesz mi to objaśnić bo zaburzyłeś całe moje spojrzenie na temat wymiany spaliny-woda Cytuj
Gość lysy1l Opublikowano 1 Grudnia 2012 #104 Opublikowano 1 Grudnia 2012 Przemku, swego czasu teoria względności również zaburzyła spojrzenie ludzkości na czas i przestrzeń... :) Cytuj
nowalijka Opublikowano 1 Grudnia 2012 Autor #105 Opublikowano 1 Grudnia 2012 Jak chcesz aby zainteresowanie twoim wątkiem i odzew był duży zacznij wątek słowami kobieta potrzebuje pomocy. pozdrawiam henryk1953 Hmm, zabrzmiało trochę szowinistycznie, ale nie będę się czepiać :) . Faktycznie panie rzadko tu zagladają, co nie znaczy, że nie palą w kotłach (o czym pisał np. Albodek). A ja nie narzekam na brak zainteresowania, wprost przeciwnie, na początku, gdy problemy (i pytania) się mnożyły, dostawałam odpowiedzi niemal natychmiast. To pozwoliło nam przetrwać pierwsze próby i zaoszczędziło mnóstwo stresów. A czy na rozmiar pomocy miał wpływ mój "babski" nick? Mam nadzieję, że nie... Z cieplutkiego mieszkania pozdrawia nowalijka :) Cytuj
darecki2308 Opublikowano 2 Grudnia 2012 #106 Opublikowano 2 Grudnia 2012 (edytowane) Możesz mi to objaśnić bo zaburzyłeś całe moje spojrzenie na temat wymiany spaliny-woda Witam zapewne wież że kociołek który posiadam jest prosty i wylot spalin jest prawie bezpośredni w komin , bywają i bywały dni gdzie ciąg w kominie mam dość mocny , aby dość dużo ciepła nie wylatywało w komin przymykałem czopuch , na nie korzyść dobrego spalania i wypalenia się za wartości opału co powodowało większe zabrudzenia w piecu . Edytowane 2 Grudnia 2012 przez darecki2308 Cytuj
przemyslaw2ar Opublikowano 2 Grudnia 2012 #107 Opublikowano 2 Grudnia 2012 Na twoim miejscu zamiast zamykać przepustnice lepszy efekt uzyskałbyś montując turbulator(y) spalin. Pamiętaj ze im szybszy przepływ turbulentny (dotyczy obydwu czynników czyli zarówno spalin jak i wody) tym mniejsza warstwa laminarna przy ściankach kotła i lepsza wymiana oczywiście w granicach możliwości wymiennika. Jeżeli natomiast przepływ będzie bardziej laminarny (uspokojony) to rozkład temperatur jest taki że w samym środku strugi są one gorące a po bokach tworzą izolator (coś w rodzaju kurtyny powietrznej) a samo odcięcie drogi spalin będzie skutkowało osadzaniem się sadzy na ściankach kotła pogarszając i tak już osłabioną wymianę ciepła. Nie należy się bać temp.spalin na poziomie 150 st.C bo przy tej temp. przypada zwykle moc nominalna kotła a w niektórych kotłach nawet przy wyższej Cytuj
darecki2308 Opublikowano 2 Grudnia 2012 #108 Opublikowano 2 Grudnia 2012 Ale mnie żeś Panie teraz załatwił :D szacuneczek " montując turbulator(y) spalin." a co to ? gdzie i jak się to montuje :blink: :D jeśli jego zadaniem jest MOŻLIWOŚĆ POLEPSZENIA SPRAWNOŚCI DAJĄCEGO OSZCZĘDNOŚCI to się na to piszę ;) dodam jeszcze że nie jestem wstanie ocenić temper. spalin nie posiadam term. który wskazywał by temper. i mógłbym odpowiednio po przez dodawanie powietrza utrzymywał bym jednakową temper . czy montaż byłby wskazany ? podnosząc temper na wyjściu z kotła w komin zwiększam również zużycie opału ? Cytuj
kazik Opublikowano 2 Grudnia 2012 #109 Opublikowano 2 Grudnia 2012 Na twoim miejscu zamiast zamykać przepustnice lepszy efekt uzyskałbyś montując turbulator(y) spalin. Nie należy się bać temp.spalin na poziomie 150 st.C bo przy tej temp. przypada zwykle moc nominalna kotła a w niektórych kotłach nawet przy wyższej W pełni zgoda. W moim kotle tulbulatury są zamontowane. Podczas pracy kotła słychać charaterystyczny świst świadczący o dużej prędkości spalin. Temperatura spalin 150-250 stopni. Kazik Cytuj
darecki2308 Opublikowano 2 Grudnia 2012 #110 Opublikowano 2 Grudnia 2012 Panowie podzielcie się wiedzą . Cytuj
Gość lysy1l Opublikowano 2 Grudnia 2012 #111 Opublikowano 2 Grudnia 2012 Zawirowywacze spalin w KWK: Cytuj
darecki2308 Opublikowano 2 Grudnia 2012 #112 Opublikowano 2 Grudnia 2012 no u mnie wygląda to tak bezpośrednio wylot 4 poziomych prostokątów. Cytuj
janklos12 Opublikowano 2 Grudnia 2012 #113 Opublikowano 2 Grudnia 2012 darecki to takie zawirowacze tylko inaczej nazwane Cytuj
przemyslaw2ar Opublikowano 2 Grudnia 2012 #114 Opublikowano 2 Grudnia 2012 A to są pionowe panele czy rury, podaj przekroje to może coś podpowiem (znaczy się jeżeli znajdę takową możliwość) Cytuj
darecki2308 Opublikowano 2 Grudnia 2012 #115 Opublikowano 2 Grudnia 2012 było by super jak w piecu wygaśnie to z pewnością zmierzę bo teraz to troszkę nie możliwe z miarką w kociołku mierzyć :D Cytuj
MichaelSPI Opublikowano 2 Grudnia 2012 #116 Opublikowano 2 Grudnia 2012 ze smutkiem informuje ze palilo s ie znowu cos okolo 5h :( po czym tem zaczela spadac na kotle wiec musialem dosypac wegla zeby nie wygaslo. trudno widocznie u mnie sie nie da tąk dlugo utrzymac stalopalnosci po prostu caly wsad sie zapala i szybko wypala Cytuj
vernal Opublikowano 2 Grudnia 2012 #117 Opublikowano 2 Grudnia 2012 Włóż do czopucha termometr to będziesz już na zawsze wiedział czy prawidłowo się to pali. Cytuj
darecki2308 Opublikowano 2 Grudnia 2012 #118 Opublikowano 2 Grudnia 2012 (edytowane) ze smutkiem informuje ze palilo s ie znowu cos okolo 5h :( po czym tem zaczela spadac na kotle wiec musialem dosypac wegla zeby nie wygaslo. trudno widocznie u mnie sie nie da tąk dlugo utrzymac stalopalnosci po prostu caly wsad sie zapala i szybko wypala czy dosypałeś dlatego bo temper.na kotle spadła poniżej 60 st. a w piecu było wciąż sporo węgla rozżarzonego ??? i dołożyłeś aby wciąż się paliło ??? Edytowane 2 Grudnia 2012 przez darecki2308 Cytuj
darecki2308 Opublikowano 2 Grudnia 2012 #119 Opublikowano 2 Grudnia 2012 (edytowane) Myślę, że jednak na dole. Rozetka górna nie służy do palenia tylko do dopalania. ok to wytłumacz mi proszę dlaczego gdy otworzę rozetę bardziej co sprawdziłem dziś temper. potrafi dojść do 68 c , czy jest to po prostu spowodowane tym że jak wspomniałeś "dopalanie" za szybko włączam pompę i nie czekam jeszcze aby temper. kotła nie doszła wyżej , ale jak wspomniałem dziś otworzyłem bardziej , kocioł zawsze wskazał 62 c , oczywiste jest że gdy w piecu załadunek się zmniejsza nie jestem wstanie podnieść tak wysoko temper , otwieram zatem bardziej P.W . aby piec uzyskiwał wyższą temper. podnosząc temper na wyjściu z kotła w komin zwiększam również zużycie opału ? Edytowane 2 Grudnia 2012 przez darecki2308 Cytuj
MichaelSPI Opublikowano 2 Grudnia 2012 #120 Opublikowano 2 Grudnia 2012 (edytowane) czy dosypałeś dlatego bo temper.na kotle spadła poniżej 60 st. a w piecu było wciąż sporo węgla rozżarzonego ??? i dołożyłeś aby wciąż się paliło ??? dokladnie tak do tego juz nie bylo wcale tak duzo rozżarzonego wegla... temperatura zaczela spadac i przy 40st dolozylem znowu do tego wczesniej niz dosypalem otworzylem rozete na full - nic to nie pomoglo Edytowane 2 Grudnia 2012 przez MichaelSPI Cytuj
vernal Opublikowano 2 Grudnia 2012 #121 Opublikowano 2 Grudnia 2012 Powietrze na zasypem ma służyć do dopalania optymalnego czyli dającego najwyższą temperaturę spalin aktualnie palącego się paliwa. Nie powinno ono jednocześnie rozpalać dodatkowych porcji paliwa - do tego jest powietrze z dołu. Tak jest w teorii i na tym trzeba się opierać. W praktyce żeby to zachodziło to musi być odpowiednio skonstruowane a nie zwykła dziura w ściance kotła. W takim przypadku efekty mogą być niedokładnie takie jak powinny. Nie podejmuję się wytłumaczenia wszystkich zjawisk zachodzących w nieodpowiednio skonstruowanym palenisku. Dla próby otwórz całkiem tę rozetkę a resztę pozamykaj na dłuższy czas - powinno znacznie przygasnąć. Cytuj
MichaelSPI Opublikowano 2 Grudnia 2012 #122 Opublikowano 2 Grudnia 2012 Przygasa czyt. gaśnie i spada temperatura na piecu :-( Cytuj
darecki2308 Opublikowano 2 Grudnia 2012 #123 Opublikowano 2 Grudnia 2012 Dla próby otwórz całkiem tę rozetkę a resztę pozamykaj na dłuższy czas - powinno znacznie przygasnąć. Dzięki i tak właśnie jest Cytuj
darecki2308 Opublikowano 2 Grudnia 2012 #124 Opublikowano 2 Grudnia 2012 (edytowane) Przygasa czyt. gaśnie i spada temperatura na piecu :-( nie zniechęcaj się przy następnej próbie zasypania wygrzeb cały żar zasyp kociołek nowym węglem i zasyp tym rozżarzonym i mam dla ciebie jeszcze lekturę w linku http://forum.murator...ęgla-kamiennego jeśli moje wypowiedzi są mało zrozumiałe po przeczytaniu tego z pewnością nie powinieneś mieć już problemu aby twój czas palenia się zwiększył o kolejne 5 godz. Edytowane 2 Grudnia 2012 przez darecki2308 Cytuj
MichaelSPI Opublikowano 2 Grudnia 2012 #125 Opublikowano 2 Grudnia 2012 Ech...pokombinuje. Do w/w linku przymierzam sie do lektury :-) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.