selius Opublikowano 30 Października 2012 #1 Opublikowano 30 Października 2012 Witam Mam do Was pytanie, zostalo mi troche drewna po budowie, roznego rodzaju palety itd i zeby tego nie wyrzucac chcialbym spalic to w swoim kotle. Do tej pory palilem na ruszcie awaryjnym do momentu nagrzania domu, gdy temperatura znowu spadla musialem na nowo rozpalac i tak w kolko. Kociol w tedy pracowal bez dmuchawy, tylko na uchylonych dolnych drzwiczkach, ale wpadlem na pomysl, aby po nagrzaniu domu nie wygaszac kociolka tylko zamknac dolne drzwiczki i wlaczyc automat. W tedy wszystko ladnie pracuje, temperatura przez caly dzien utrzymuje sie w domu taka sama, nie musze w ten sam dzien na nowo rozpalac itd, tylko jedynie co mnie martwi to podczac podtrzymania, nie dziala w tedy wentylator i drewno w kotle sie "dusi" "wedzi" czy sa jakies przeciwskazania takiemu paleniu? Nie ukrywam ze dla mnie takie palenie bylo by wygoda :) Cytuj
Hermogenes Opublikowano 30 Października 2012 #2 Opublikowano 30 Października 2012 Wiem że dobrymi radami piekło jest brukowane należy odłożyć drewno na kupkę w rogu działki nieh czeka w przewiewie na czasy kiedy braknie prądu na dni pare, a jeśli bardzo dużo to pożyczyć sąsiadom może kidyś podadzą rękę w jakiej bidzie .poz Hermogenes Cytuj
selius Opublikowano 30 Października 2012 Autor #3 Opublikowano 30 Października 2012 A mozesz uzasadnic swoja odpowiedz? Nie to ze sie nie zgadzam tylko wydaje mi sie ze po to jest dodatkowy ruszt aby z niego korzystac. Czemu w ofertach kotlow czytamy ze spala ekogroszek, gruby wegiel, drewno itd? Sciema, marketing? Jesli mam duzo odpadow z kartonow to tez mam rzucic w rog dzialki? Cytuj
Hermogenes Opublikowano 30 Października 2012 #4 Opublikowano 30 Października 2012 Wiedz że to jest moje subiektywne zdanie i ja bym tak postąpił nie wiesz kiedy i na ile czasu np. nie będziesz miał prądu i co wtedy ten groszek będziesz wkładał do palnika i podpalał zapalniczką ,przypomnij ubiegła zimę . ludzie 10 dni nie mieli prądu siedzieli w jednym pokoju przy turystycznym palniku i butl gazowej.Ty przyjacielu zrobisz jak zechcesz .poz Hermogenes Cytuj
Blackbird Opublikowano 30 Października 2012 #5 Opublikowano 30 Października 2012 W ofertach podane jest "drewno" po to żeby było podane więcej paliw i każdy go łyknął. Mogliby jeszcze napisać zeszyty i kartony ale to by ośmieszyło firmę. Wiadomym jest, że na ruszcie awaryjnym można położyć wszystko co strawi ogień. Jak sama nazwa wskazuje "ruszt awaryjny" służy tylko do spalania awaryjnie bo idea palenia nie polega tylko na wytworzeniu ognia przez człowieka. Opisany przez Ciebie sposób palenia można wspomóc robiąc małą szparę w dolnych drzwiczkach, tylko wiadomo, że ilość drewna jaka będzie leżała na ruszcie wystarczy np. na 2h palenia a przez pozostały czas powietrze będzie przeganiane niepotrzebnie, no chyba że znowu np. po 3 godzinach ktoś przyjdzie i dołoży drewna. Cytuj
0degree Opublikowano 30 Października 2012 #6 Opublikowano 30 Października 2012 Selius, wydaje mi się że oprócz zasmolonego wymiennika nic gorszego się nie stanie, jeśli wg. Ciebie poradzisz sobie z czyszczeniem tej smoły to nie ma przeciwskazań palenia w automacie i na dodatkowym ruszcie. A żeby się drewno nie kisiło w podtrzymaniu po prostu uruchom przedmuchy co kilka minut, tylko nie przeholuj bo temperatura szybko rośnie :) Cytuj
selius Opublikowano 30 Października 2012 Autor #7 Opublikowano 30 Października 2012 Nikt z forum nie probowal palic tak drewnem? Kazdy pali ekogroszkiem? Cos nie chce mi sie wierzyc :) Tez myslalem o tym zeby delikatnie otworzyc dolne drzwiczki, tylko w tedy caly czas rosnie mi temperatura ;/ Co do zasmolonego wymiennika to nie jest az tak zle, bo drewno ktore mi zostalo jest suche jak pieprz, jak pisalem wczesniej sa to jakies palety, plyty osb itd i duzo sie tego nie osadza, bardziej jednak interesuje mnie caly kociol no i komin. Cytuj
0degree Opublikowano 30 Października 2012 #8 Opublikowano 30 Października 2012 Ja spaliłem kilka kubików w swoim kotle, też pozostałości po budowie ale nie otwierałem drzwiczek tylko jak pisałem na przedmuchach. Wprawdzie i tak mam je włączone bo ja palę miałem. Cytuj
marino166 Opublikowano 30 Października 2012 #9 Opublikowano 30 Października 2012 Ja też paliłem do ubiegłej soboty drewnem z pozostałości po budowie, paliłem może miesiąc. Oczywiście to było takie przepalanie wieczorne, po to żeby w domu było milej posiedzieć na wieczór i żeby wodę do mycia nagrzać w bojlerze. Piec mam 15KW więc i ruszt awaryjny jest mały i tak co około godzinę musiałem iść dorzucić drewna, no i oczywiście paliłem codziennie wieczorem, dom jest dobrze ocieplony więc wystarczyło tylko przepalć a ze zostało sporo drewna po budowie to je paliłem. W sobotę uruchomiłem juz podajnik i tak hula do dziś, nie wiem czy go wyłączę jak się zrobi cieplej i dalej będę palił drewnem. Zobaczę ile mi spala groszku na dobę i zdecyduje czy palić już do wiosny czy jeszcze przepalać drewnem :) Cytuj
Balzak Opublikowano 30 Października 2012 #10 Opublikowano 30 Października 2012 Ja podobnie praktycznie do tej pory pale drewnem a zasadzie przepalam, i powiem szczerze ze całkiem całkiem to wychodzi ja bynajmniej robie to tak ze włączam sterownik w nim wyłączam podajnik i wentylator i pale naturalnym ciągiem czyli uchylam dolne drzwiczki i ewentualnie steruje czopuchem i nie ma opcji ze temp. rośnie za duzo, Cytuj
mirekm71 Opublikowano 30 Października 2012 #11 Opublikowano 30 Października 2012 Ja mam u dolu w drzwiczkach taka malutka klapke z regulowana srubka szczelina. W zeszlym roku pocialem jakies stare meble, ramy po wymienionych oknach itp. Cialem blisko 3 dni a palilem tydzien. Swoja prace wyceniam na przynajmniej 100 zl bo bylo po 2-3 godz dziennie i palilem tym przez tydzien latajac do pieca co 2-3 godziny. Dzisiaj pale ekogroszkiem czeskim za 530 zl tone i zuzywam go ok 20 kg. Z moich obliczen wynika, ze za 7 dni zuzywam eko za 70 zl. Moj czas na przygotowanie drewna kosztowal 100 zl wiec jestem 30 zl w plecy pomijajac czeste wizytu w piwnicy. Jakos sie tego drewna pozbyc musialem. Kosztem 30 zl ale trudno. Cytuj
selius Opublikowano 31 Października 2012 Autor #12 Opublikowano 31 Października 2012 Mam 10 grzejnikow z czego na 7 zalozone termostaty i jak sie one zamkna w tedy piec dlugo stoi w "podtrzymaniu" albo i nawet przez to rosnie temperatura na kotle. A jak masz ustawione przedmuchy ile i co ile? Cytuj
0degree Opublikowano 31 Października 2012 #13 Opublikowano 31 Października 2012 A jak masz ustawione przedmuchy ile i co ile? 10 sek. co 5 minut dla miału, do ekogroszku można ustawić co 10 min. Cytuj
stop Opublikowano 31 Października 2012 #14 Opublikowano 31 Października 2012 ja mam piec z szufladą i palę miałem ale co roku mam też trochę drewna z palet, z wycinki, z mebli itp. Mimo iż mam ruszt dodatkowy na stałe to i tak spalam to wszystko w taki sposób że przy każdej okazji gdy przechodzę przez kotłownie to otwieram drzwiczki i wrzucam kawał drewna wprost na palenisko (nie na ruszt) a automatyką się wcale nie przejmuję bo drewno dużo szybciej się rozpala niż miał/groszek i podajnik nawet jak poda dawkę to nie więcej niż 1 raz i przejdzie w czuwanie.W taki sposób pozbyłem się kłopotu z ciągłłym sprawdzaniem czy nie wygasło(drewno)czy może trzeba juz dołozyć a i temperatura jest stabilna (może ciut mniej niż przy samym miale) Cytuj
robus2000 Opublikowano 2 Listopada 2012 #15 Opublikowano 2 Listopada 2012 witam próbowałem palić drewnem w nowym piecu na ekogroszek. Paliłem na ruszcie awaryjnym, który musiałem specjanie przygotować. Coś nie za bardzo to wychodziło, drewno suszone pod wiatą przez ok 1.5 roku jeszcze było za mokre, bo aż skraplała się ''woda'' pod kotłem. Tak jak pisali niektórzy, drewno sie kisiło w piecu a przy próbie otwarcia dolnych drzwiczek dym wychodził na zewnątrz.. na razie dałem sobie spokój. Groszek pali się dobrze, a z tym drzewem...no cóż, jak go nie sprzedam to spróbuję za rok, może już wyschnie? Cytuj
zawisza508 Opublikowano 2 Listopada 2012 #16 Opublikowano 2 Listopada 2012 No nie wiem jaki masz kocioł, ja też pale pierwszy rok z podajnikiem tylko ze mam stały wodny ruszt awaryjny i powiem ze jak narazie przy tej temperaturze to jestem zadowolony.Co to za drzewo tyle czasu i nie wyschło?Ja po jednym sezonie pale i jest ok (brzoza,olcha i czasem dąb B) Cytuj
selius Opublikowano 3 Listopada 2012 Autor #17 Opublikowano 3 Listopada 2012 Poradzilem sobie z "duszeniem" sie drewna w kotle, a mianowicie gdy rozpalam i nagrzewam dom to otwieram calkowicie dolne drzwiczki i drewno pali sie bez dmychawy, jak sie juz w domu nagrzeje (ok 30 min) to zamykam dolne drzwiczki, ale zostawiam delikatna szpare na 1 mm i dzieki temu drewno bardzo powoli sie pali i sie nie dusi jak bylo wczesniej. Do tego nie musze wlaczac nawet automatu bo temperatura stoi lub nieznacznie sie podnosi 0.1 C na 5 min przez jakis czas. Tez mam ruszt wodny w swoim kotle, wiec takie palenie nie sprawia mi zadnego problemu. Jestem tylko ciekawy czy takie palenie naprawde nie niszczy kotla? A jesli niszczy to niby dlaczego? Cytuj
robus2000 Opublikowano 3 Listopada 2012 #18 Opublikowano 3 Listopada 2012 No nie wiem jaki masz kocią,ja też pale pierwszy rok z podajnikiem tylko ze mam stały wodny ruszt awaryjny i powiem ze jak narazie przy tej temperaturze to jestem zadowolony.Co to za drzewo tyle czasu i nie wyschło?Ja po jednym sezonie pale i jest ok (brzoza,olcha i czasem dą B) Mam graba i buka. Ruszt awaryjny jest żeliwny. Widzę, że mój kocioł to taka specyficzna konstrukcja, żeby się w nim dobrze paliło, to musi być zamknięty na wszystkich (trzech) drzwiczkach. To ogniwo eco plus 16kw. Ciąg w kominie jest dobry, jednak w piecu za ciąg pracuje dmuchawa. Mogę spokojnie otworzyć drzwiczki jeżeli wentylator pracuje z mocą nie więcej niż 40%. powyżej 40 % spaliny mocno ''pchają się na zewnątrz. Cytuj
realone Opublikowano 3 Listopada 2012 #19 Opublikowano 3 Listopada 2012 Ja paliłem drewnem w zeszłym roku , pozostałości po kapitalnym remoncie domu . Powiem tyle , nigdy więcej ! Owszem paliło się to jakoś , ale nie uśmiecha mi się biegać do kotłowni co godzinkę , poza tym syf który został w piecu , pół centymetrowa skorupa na ściankach którą skrobałem przez dwa dni , to był koszmar :] ale jakoś się udało zedrzeć to paskudztwo do gołej blachy . Cytuj
Marek33K Opublikowano 22 Kwietnia 2020 #20 Opublikowano 22 Kwietnia 2020 Selius Jak najbardziej można , mam kocioł na pellet i w zimne mroźne noce dokładam 2-3 szczapy buka na ruszt ponad palnikiem pelletowym , podnosząc w ten sposób ogólną kaloryczność opału i temperaturę dzięki czemu kocioł osiąga zadaną temperaturą znacznie szybciej. Można w ten sposób ograniczyć koszty opału o 20-30 % , 1 tona dobrego pelletu 980zł równowartość opałowa buka to około 2,2 m przestrzennego które wychodzi u mnie 490zł rachunek jest prosty realone Ten syf o którym piszesz to pewnei żywica z iglaków ,trzeba było nie szczędzić i palić suchym 2 letnim bukiem Cytuj
szelest Opublikowano 22 Kwietnia 2020 #21 Opublikowano 22 Kwietnia 2020 Marek33K - zabawisz się w archeologa odgrzebałeś prechstoryczny post. Cytuj
Marek33K Opublikowano 23 Kwietnia 2020 #22 Opublikowano 23 Kwietnia 2020 Przeca wiem , zanim napisałem widziałem datę . ot tak dla potomnych co by wpadli tu kiedyś z podobnym pytaniem . Cytuj
remidr Opublikowano 26 Marca 2022 #23 Opublikowano 26 Marca 2022 Dzień dobry, Odkopałem stary temat palenia na ruszcie awaryjnym poszukując odpowiedzi na kilka pytań. Mam od niedawna kociołem migo-max z palnikiem technics sv-200 i dorobiłem ruszt awaryjny (co by spalić porą ilość drewna). Trochę się znam na paleniu w kotłach zasypowych ale podajniki to dla mnie nowość (siłowniki 3i 4d też 😞 ). Nałożyłem kilka szczap drewna i zamknąłem kocioł. Po jakimś czasie temperatura na kotle zaczęła mocno rosnąć (nastawy - kocioł 60, mieszacz 55, pompa co 40) i przekroczyła 75. Byłem jakoś przekonany że w tym czasie powinien się uruchomić zawór 3d (w automacie) i zrzucać temperaturę ale niestety temp wzrastała do 95. Wtedy zareagowałem wyciągając palące się szczapy i grzebiąc w ustawieniach sterownika (Argos PID PLUS) tak że mieszacz w końcu zaczął zrzucać temperaturę. Oczywiście nie obyło się bez wypuszczania pary z zaworu bezp. , dolewania wylanej przelewem wody, odpowietrzaniu układu na nowo itp. Próbuje znaleźć odpowiedź na pytania co było nie tak? Czy 3d powinienem, paląc w ruszcie awaryjnym, ustawić w tryb ręczny? Czy powinienem mieć uchylone drzwiczki popielnika i siedzieć przy piecu (pewnie to drugie tak)? Jak sobie poradzić z szybko przyrastającą temperaturą? Dmuchawa jest zintegrowana z palnikiem i pewnie nie można jej odseparować. Czy może sterownik ustawić w ręczny rozruch? Poniżej link do moich obecnych parametrów na pellecie https://ekotlownia.pl/sterownik-7/1280 Pozdrawiam, Remigiusz Cytuj
AgnieszkaBogacz Opublikowano 27 Kwietnia 2022 #24 Opublikowano 27 Kwietnia 2022 Hej. Od razu uprzedzam, że jestem kobietą i mam prawo się nie znać....:) Otóż mam piec z podajnikiem i sterownikiem negros. Dotychczas paliłam ekogroszkiem, ale posiadam też ruszt awaryjny i duuuuuużo drewna. Gdzie znależć jakies informacje jak palić , tżn. czy można palić na jednym z trybów a tylko odłączyć podajnik? Czy może na trybie ręcznym i co jakiś czas puścić przedmuch? Czy pompa CO ma być cały czas włączona ? Panowie, poradźcie cos Cytuj
Dayan Opublikowano 27 Kwietnia 2022 #25 Opublikowano 27 Kwietnia 2022 Ostatnio utylizowałem resztki drewna w kotle podajnikowym. Aby nie bulgotało to wrzucałem 2-3 polana i tak cały dzień z przypominaczem ustawionym co 30min aby dorzucić kolejne. Mordęga, do tego kocioł zasmolony. To faktycznie jest ruszt AWARYJNY 😀 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.