U mnie na kilka skladow obowiazuja dwie nazwy. Bobrek i Pieklorz. Oczywiscie zadnych dokumetow nie zobaczysz po prostu taki jest i tak sie nazuwa, dziekuje, dowidzenia. Na czeskim jest napisane, ze jest czeski, wiem co kupuje i dlatego kupuje. Kiedys kupilem polski, czarny po prawie 800zl i przelatywal przez kociol tak samo szybko jak czeski za 520. Dobrze, ze wziolem tylko 500kg to przeplacilem 150zl a nie wiecej.