Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie!

Czytam od wczoraj, a dziś rejestracja no i post... pierwszy.... wybaczcie wszystkie możliwe błędy jakie czynię... bo nie wiem co czynię laugh.gif

Potrzebuję rady... Po kilku latach awaryjnej eksploatacji kotła f-my Malajka/Tychy (ekogroszek, podajnik, automatyka) piec powiedział, że on uże nie rabotajet (strzelił w środku i wypuszcza wodę z obiegu, co ciekawe w miejscu najmniej narażonym na płomień...). Zapewne więc trzeba będzie nowy kocioł, bo ten jak znam życie nawet jakby naprawić to wyjdzie coś mądrego i nowego... Powqażnie to jakby zebrać pieniędze wydane na naprawy to by wyszedł nowy kocioł dolnospaleniowy.

Dane podam takowe:
obecny kocioł 25kW ekogroszek
dom ok. 200m2, w połowie ocieplony (w tym roku mielismy ocieplic reszte, ale najwyrazniej pojdzie w kocioł...)
obieg c.w.u. ogrzewany z c.o. (tak juz wybudowali 20 lat temu) - nie ma problemu, jest dodatkowy junkers
kaloryfery grube stare
(coś jeszcze? biggrin.gif )

Co do wielkosci to chyba rowniez 25kW kupie, bo z tego co czytam lepiej nie przegiac i kupic za duzy... natomiast w planach po ociepleniu powinno sie juz znaczaco poprawic... Co wiecej obecny piec ekogroszkowy potrafil wrabac... 12 ton opalu w sezon, dajac mniej ciepla niz prlowski piec nieznanej mocy nieznanego producenta ktory wciagal 8 ton... podziekowac doplatom gminy, skusilismy sie 6 lat temu no i niestety same problemy z tym dziadostwem od tego czasu... Ale nieważne. Generalnie od 6 lat w domu raczej chłodno w zimie, bo na opale trzeba oszczędzać (coraz droższym!)

Pytania
- jakiego producenta wybrac? chodzi o TRWAŁOŚĆ. nie interesuje mnie czy jest pomarańczowy czy zielony. Ma być trwały.
- realnie - jak długo jeden zasyp wystarczyć może? w domu mieszka osoba nie do końca sprawna (starość nie radość) i nie rozpali, nie dołoży - musi wystarczyć jeśli wsypę rano i po powrocie do domu po jakichś 12h. Najchętniej jakby działał NIEPRZERWANIE. w sensie wiadomo, okres postoju na czyszczenie być musi, ale jeśli np. odpale go w niedziele po czyszczeniu to przez tydzień chcę miec spokój z nim. czyli tylko dokladanie do pieca. duży to wymóg? dolnospaleniowy da radę? czy też jestem marzycielem? choć obecny piec nauczyl nas, ze bezobslugowy to on jest do momentu jak wymaga obsługi.... zrywanie zawleczek, wygaszanie kotła (sterownik geco wariował), szlakowanie groszku... w sumie bywało że kilka razy na dzień trzeba było rozpalać. w zimie odpalenie to niańczenie pieca aby "ruszył", bo się wyłączał - niby palenisko mu wygasało jak się pompa włączała... bo obieg zaczął iść. dopóki dom się nie zagrzał to zabawa w siedzenie przed piecem i czekanie aż wywali error...
- mysle o zostawieniu pompy i zaworu 3d (cwu zasilane z co jw) - czy tez jednak grawitacyjne? pompe zostawilbym na upsie w trybie pracy nieskonczonej.
- czy taki piec spalilby groszek sam w sobie? mam 8 ton zapasu na obecny sezon - jakbym wiedzial, ze to $&@(^@# sie spsuje to by juz sie kupowalo normalny opal i normalny piec. a tak to wszystko na szybko, ciekawe jak teraz znajde zaraz przed sezonem instalatora jak podobno sa jak mokre chomiki na patelni... czyli u wszystkich naprawy itp. super, co nie?
- certyfikat ekologiczny - czy te certyfikaty ktore producenci pisza sa ok? gdzies znalazlem, ze wszystko zalezy od gminy - podobno w tychach byla taka akcja, bo kto nie wymienil to musialby niby doplacac co roku "srodowiskowe" - mozliwe to? z tego co widze to wszystko kwestia emicji i obecne piece dolnospaleniowe wg. danych jakie znalazlem - spelniaja to bezproblemowo.

z gory dziekuje za odpowiedzi. nie ukrywam, ze jestem zielony cielak. przczytalem caly dzial, ale nie znalazlem nigdzie dyskusji nt. trwalosci kotlow... glownie ktos twierdzi, ze a jest lepszy bo ma lepsze drzwiczki, albo jest wygodniejsze nakladanie, itp. albo lepsza farba ,albo dobrze spala drewno, itp wink.gif ale mi chodzi o trwalosc samego pieca. ze nie wezmie i sie nie zepsuje w ramach fantazji... palone bedzie weglem, pewno jak zejdzie groszek to jak sie nawinie - wegiel orzech, itp - byle dlugo byl. wynalazków tam palić się nie będzie. pozatym glowne dyskusje sa o groszkowcach zauwazylem... albo ktos poleca gornospaleniowego wink.gif

Ciekawie wygladaja np. viadrus u22 oraz zębiec kwk (25kW) (edit - chodzilo mi o kwkd 22kW - widze, ze mi sie pokićkało, a kwk to jest jednak górny). te znalazlem i niby są to dobre kotły. trochę bardziej jestem za zębcem, ale realnie - chodzi o trwałość. viadrus podobno jest piecem "nie do zarąbania", natomiast zębiec - nic o nim nie jest pisane... w sensie opinie różne...

Z góry dziękuję za odpowiedzi biggrin.gif Sytuacja dość kryzysowa niestety smile.gif tanio i dobrze trzeba to naprawić i jakoś przeżyć zimę... i mieć święty spokój (opisywać epopeje z tym piecem? smile.gif )

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też to już znalazłem, najpierw myślaem, że jest to piec z dolnym spalaniem - w jednym sklepie internetowym się komuś pomerdało.

 

koniec koncow mam dwa typy:

zebiec kwkd22

zebiec kdu

 

z nastawieniem na kdu. tylko opinie są... różne...

 

temat piecy z tego co widzę to nie jest prosta sprawa... a powinna być. dlatego wlasnie te zebce mi sie podobaja. szczegolnie kdu i jego 10 godzin pracy na zasypie z moca nominalna. jest to calkiem sensowny wynik, ktory mi sie zdecydowanie podoba :)) jak ogladam schematy to "ze czyszczenie jest takie latwe"...

 

powiedzcie mi jeno, bo tego sobie jakos wlasnie nie wyobrazam... jak sie spala drewno w kdu? wiem, glupie pytanie, ale kurde jak. trzeba chyba na cienkie male kawalki przeorac, bo przeciez wieksze szczapy sie nie zsuna... do konca moze tez nie rozumiem spalania dolnego :) rozumiem, ze pali sie od dolu, ale jak to drewno zsuwalo by sie w dol? popiol ze starego drewna przeciez bedzie poniekad blokowal, a wyjscie "spaleniowe" jest male... nie blokuje sie to? tak samo z weglem przeciez.

 

powaznie. nie do konca chyba rozumiem :) ewentualnie to rozwiazuje sprawe - jak czesto trzeba przegrzebywac popiol z paleniska? bo mam wrazenie, ze to bedzie glownie obslugowosc w trakcie spalania, a wlasnie nonstop problemem w moim wypadku jest to, ze musi ten piec 10-16 godzin palic sie bez obslugi. po prostu nikogo zdolnego do zejsci i obslugi w domu nie ma...

 

nadal czekam na uzytkownikow kdu i kwkd... moa sie oni podzielic z doswiadczeniami z obslugi tych kociołków?:)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.