Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Jak Prawidłowo Podłączyć Grzejniki W Instalacji C.o. Obieg Otwarty/grawitacyjny


pawel1984a
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Chciałbym rozwiązać mój przypadek z instalacją.

(te brązowe kropy to zawory kulowe)

Na rysunku jest 7 grzejników, jest to instalacja otwarta- grawitacyjna,

Wszystkie grzejniki grzeją bardzo dobrze, tylko grzejniki 6 i 7 nie do końca.

Rura dochodząca do grzejników z gorącą wodą długo się nagrzewa i jak by zatrzymuje się przed grzejnikami. Nawet po zakręceniu wszystkich pozostałych grzejników, 6 i 7 nagrzeją się, ale tylko do połowy. spady są porobione, nie zapowietrzone.

Nawet porozkręcałem grzejniki sprawdzić, czy nie zatkane, ale jest ok.

Gdzie może leżeć przyczyna?

 

Poproszę o pomoc.

pozdrawiam

 

post-36533-0-84695400-1323364441_thumb.jpg

Edytowane przez pawel1984a
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najważniejsze przy grawitacji jest stopniowanie średnic i nie wiem czy się do tego zastosowałeś . Widzę tutaj że grzejniki 6 i 7 podłączyłes przepływowo niestety takie podłączenie wymaga większej średnicy rur . ponadto powinieneś je wpiąc bezpośrednio w rure wzbiorczą chyba że na rozgałężniku zastosowałeś w/w stopniowanie . Stopniowanie dotyczy zarówno powrotu jak i zasilania . Nie wiem jaki typ grzejników 6 i 7 ale przy grzejnikach panelowych takiego połączenia nie da się wykonać z racji średnic zasilania i powrotu samych grzejników. Jeżeli są to grzejniki segmentowe aluminiowe bądż żeliwne to wystarczy je dopasować do większego przepływu na armaturę i rury 3/4 cala czyli wymienić korki lewe i prawe na 20- ki . Cała gałązka z grzejnikami 6 i 7 powinna być wykonana na rurach 3/4 wliczając w to zawór na powrocie . Rura powrotna z grzejników 1,2,6,7 od trójnika przy zaworze kulowym przy grzejniku 6 powinna mieć przynajmniej 1 cal i wszystko powinno działać prawidłowo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wszystkie rury są stalowe 3/4 cala, tylko od pieca rura z gorącą wodą wychodzi 5/4 cala pod sufit parteru, dalej jest już rozprowadzone wszystko na 3/4.

grzejniki 6 i 7 są grzejnikami żeberkowymi, są połączone rurą 3/4, tylko przy samym wejściu do grzejnika 6 jest redukcja na 1/2 (na dole i górze grzejnika)

Czyli jak bym wymienił rurę odpływową z grzejników 1,2,6,7 na 1 cal to powinno działać?

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie może być żadnej redukcji na gałązce grzejników 6 i 7 Oba te grzejniki muszą mieć przepływy 3/4 i zasilanie i powrót tak jak napisałem wyżej cała armatura na 3/4 cala czyli rury śrubunki korki i zawór kulowy .A potem rura powrotna do pieca na 1 cal. Jedynie grzejniki na wyższej kondygnacji mogą mieć przepływy 1/2 cala na 1 grzejnik i nawet było by to wskazane przy dwóch kondygnacjach. Gałązka powinna być również wpięta w większą średnice niż 3/4 - nie napisałeś jak masz ją wpiętą

Edytowane przez mac65
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam!.Wcale nie dziwię się ,że grzejn.6 i 7 nie grzeją.Podłączenie szeregowe grzejników przy grawitacji nic nie daje.Opory przepływu napewno są wyższe niż ciśnienie czynne (Hgr.-Grawitacyjne).Po za tym grzejnik 6 nawet przy pompowym będzie dużo chłodniejszy.Nie polecam tego rodzaju podłączeń.Pozdr.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Franek

Na grawitacji takie rozwiazanie zazwyczaj daje sobie rade pod warunkiem zachowania odpowiednich średnic zasilania i powrotu tyczy sie to również pionów . Niestety problemy zazwyczaj tkwią tam gdzie ich nikt nie szuka czyli w za dużych przepływach na wyższej kondygnacji .

Paweł a tu masz ściąge bo za dużo pisać

c.o..pdf

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No wszystkiego zmieniać nie ma sensu wystarczy skryzować ale z opisu wydaje mi się że jednak pewne zmiany w średnicach będziesz musiał poczynić Kolorki to przepływy na odpowiednich odcinkach instalacji jak je osiągniesz kryzą czy zamianą armatury to już nie istotne i pamiętaj ze wystarczy jeden za mały zawór bądż np. śrubunek i cały przepływ będzie taki jak najmniejszy element w danej gałązce .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 lata później...

Witam, odgrzewam temat, bo mam podobny problem, tyle że trochę na większą skalę.

 

Mam nadzieję, że znajdzie się tu niejeden kozak, który chociaż po częsci spróbuje mi pomóc, bo niestety w mojej miescinie nie ma tego typu specjalistów, każdy kto zobaczył instalacje, łapał się za głowę :)

 

Dziekuję z góry za poświęcony czas oraz wskazówki

 

Poniżej schemat CO, dokładny na tyle ile udało mi się ustalić

 

Mieszkanie nabyte w spadku, polowa mieszkania wyremontowana 2 lata temu, na szybkiego, bez wniku w instalacje CO, grzalo - wiec sie nie odzywalem, w tym roku zabralem sie za remont drugiej polowy (salon i sypialnia), grzejniki 1,2 byly odlaczone od instalacji. Budynek z lat '65, nie ocieplony, jedynie wymienione okna.

 

Na piętrze grzejniki wszystkie żeliwne żeberkowe, bez radiatorów, wartosc w nawiasie oznacza liczbe żeberek w grzejniku.

Znaki zapytania to miejsca gdzie najprawdopodobniej nie ma odpowietrznikow (piony w scianie), a galazki sa po prostu laczone z pionem przez kolanko (co stwarza problem jak takie cos odpowietrzac)

 

 

Większość rur jest w murze, więc zbytnio nie ma jak sprawdzić.

Jako, że zamieszkuję pietro, interesuje mnie głównie ono, dałem też grzejniki z parteru, tak dla orientacji.

Kilka słów wyjaśnień: obieg otwarty, grawitacyjny + w tym roku dałem sie namówic na wstawienie pompki z obejsciem, narazie w trakcie testow, ale podejrzewam ze przy nizszych temperaturach jej dzialanie moze dzialac na moja niekorzysc (rury w murach, brak ocieplenia lub slabo ocieplone kartonem).

 

Co mnie gryzie to problematyczna praca grzejników na piętrze i kolejno:

1) przykładowo na piecu 60stopni, a grzejniki 3,4 zimne, 5-7 cieple ale bez szału, w łazience grzejnik skrecony do minimum bo i tak gorąco, bojler szybko nagrzewa wodę, przymknięcie bojlera i grzejnika łazienkowego do konca rusza grzejniki 3-4 oraz lekko podnosi temp grzejnikow 5-7 ->tutaj podejrzewam ze przyczyna lezy w za duzym przekroju pionu 3, gdzie woda ma najkrotsza droge do pieca i krazy w kolko, pion 2 zeby ruszyc wymagalby przymkniecia obiegu na pionie 3 ew zwiekszenia temp na piecu i czekac az cieplo z czasem sie rozejdzie - tak mi sie wydaje, ale moge sie mylic

 

2) Grzejniki 1-2 były odłączone od instalacji (najprawdopodobniej przez awarię) po skręceniu ich w instalacji: grzejnik 1 jest najmocniejszy na calym pietrze, temp praktycznie identyczna jak na piecu, 2 za to zimna, ale juz doszedlem ze to przez to ze rury w murze laczace grzejniki traca poziom i zaraz za grzejnikiem 1 rury leca w gorę  i tam siedzi powietrze, mimo ze 1 oraz 2 maja ten sam poziom. Zdemontowalem grzejniki i rury łączące, bo na kazdym grzejniku byl przeciek miedzy zeberkami. I teraz mam pytanie, jak to poskladac i wypoziomowac rury laczace i same grzejniki aby to smigalo tak jak trzeba? poza tym jest drobny problem, kazdy grzejnik (16 zeberkowy!) wisial na 2 hakach, co mnie troche dziwi bo to troche malo jak na taki ciezar, scianka jest pod oknem i nie jest jakas wybitn, widac pekniecia od tego ciezaru, co zrobic w takiej sytuacji? zwiekszyc liczbe hakow? na np. 3 gora i 2 na dole / kazdy grzejnik, dodatkowo nie widza mi sie łączenia miedzy grzejnikami? 5/4"? troche grubo, zwlaszcza jak galazki od pionu leca 3/4", moze to mialo sluzyc lepszemu odpowietrzaniu? osobiscie bym wstawil korki i grzejniki polaczyl na 3/4", inna opcja taka to zrezygnowac z ciezkich zeliwniakow i wstawic tam aluminiowe zeberkowe, scianka nie bedzie sie pocic od ogromnego ciezaru, tylko te szeregowe polaczenie bedzie wciaz najslabszym ogniwem? pozostaje jeszcze opcja wstawienia jednego dlugiego grzejnika zamiast 2 laczonych szeregowo, np. panelowego 3000mm, moze to by bylo jakies rozwiazanie?

 

3) na grzejniku nr3 jest korek z odpowierznikiem recznym 1/2" , grzejnik sam w sobie wisi bez spadkow, praktycznie idealnie poziomo, uniesienie czy opuszczenie go raczej niewykonalne bez ingerencji w rury w scianie(szkoda mi kuc scian, bo sa po remoncie), jak zatem poprawic odpowietrzanie ? w miejsce korka wstawic kolanko 5/4" i ustawic wylot ku gorze i wtedy zredukowac do 1/2?"  poza tym myslalem tutaj nad wstawieniem automatycznego odpowietrznika AFRISO, co sądzicie?

 

 

 

post-52934-0-10668400-1443818029_thumb.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam w zasadzie jedno pytanie do schematu . czy zasilania i powroty z grzejników sa podłączone do pojedynczych  rur w pionach  czy po prostu tak narysowałeś nie rozdzielając na rysunku zasilania i powrotów z grzejników ? Jeśli zasilania i powroty z grzejników trafiają do jednej rury pionu to jest to rozwiązanie rodem z dalekiej Syberii i stosowane przy ogrzewaniu parowym - objętościowym gdzie ogrzewanie raczej przypomina gotowanie wody w garnku a o czymś takim jak grawitacja czy cyrkulacja raczej nie ma co mówić .Jeśli układ jest taki jak na Twoim  rysunku to ta pompa nic nie daje .Jeśli to typ instalacji o której wyżej wspomniałem to powrót i zasilanie z kotła będą sprzęgnięte razem ze sobą lub powrót kotła będzie zaślepiony .Jeszcze jedna możliwość to powrót i zasilanie z kotła będą sprzęgnięte rurą o średnicy ok 20cm z której będzie jedno wyjście na instalację .

Edytowane przez mac65
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie, żadna syberia:)

Powrót i zasilanie idą oddzielnie, na gałązkach do grzejników tymi samymi przekrojami, na pionach z tego co udało mi się ustalić powrót leci mniejszą lub równą średnicą od zasilania, czyli na na 1" lub 3/4", jedynie w piwnicy wpada do 5/4". Całość instalacji ma rozdział pionów dolny (w piwnicy).

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam w zasadzie jedno pytanie do schematu . czy zasilania i powroty z grzejników sa podłączone do pojedynczych  rur w pionach  czy po prostu tak narysowałeś nie rozdzielając na rysunku zasilania i powrotów z grzejników ? Jeśli zasilania i powroty z grzejników trafiają do jednej rury pionu to jest to rozwiązanie rodem z dalekiej Syberii i stosowane przy ogrzewaniu parowym - objętościowym gdzie ogrzewanie raczej przypomina gotowanie wody w garnku a o czymś takim jak grawitacja czy cyrkulacja raczej nie ma co mówić .Jeśli układ jest taki jak na Twoim  rysunku to ta pompa nic nie daje .Jeśli to typ instalacji o której wyżej wspomniałem to powrót i zasilanie z kotła będą sprzęgnięte razem ze sobą lub powrót kotła będzie zaślepiony .Jeszcze jedna możliwość to powrót i zasilanie z kotła będą sprzęgnięte rurą o średnicy ok 20cm z której będzie jedno wyjście na instalację .

 

Wrzucam poprawiony schemat, powinien byc bardziej czytelny.

Nie wiem na ile to ma znaczenie, ale powrót pionu 1 i być może także 2, w piwnicy na odcinku ok 3-4m biegnie ok 15-20cm powyżej rury zasilania

post-52934-0-75282900-1443922747_thumb.png

Edytowane przez bosco
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ok.

Od początku :

Pion 1 to ślepy zaułek i trzeba na jego zasilaniu w najwyższym punkcie  zainstalować odpowietrznik .

Pion 2  to samo czyli odpowietrznik w najwyższym punkcie pionu .

Pion 3  to sprawca całego zamieszania a właściwie to bojler i jego mały opór przepływu . Tu trzeba zainstalować na powrocie CO  bojlera zawór którym trzeba będzie regulować przepływ przez bojler tak aby ruszyły wszystkie grzejniki a zwłaszcza te najdalej w pionie 1 .

Dodatkowo na wejściu wody CO do bojlera zawór zwrotny ( najlepiej klapowy ) który zabespieczy bojler przed rozładowaniem przez grzejnik w łazience , inaczej grzejnik łazienkowy wyssie całe ciepło z bojlera kiedy kocioł wystygnie .

 

Grzejnik w łazience ta sama historia również zawór grzejnikowy powrotny i zdławienie powrotu aż do momentu kiedy rura powrotna z grzejnika stanie się lekko ciepła w porównaniu z zasilającą . Przepływ ma być tylko taki żeby starczyło na sam grzejnik i nic więcej nie potrzeba .

 

Jeśli na pionie 2 zainstalujesz odpowietrznik to można skasować odpowietrzenie pomiędzy kuchnią a naczyniem zbiorczym bo w przypadku pompy ta gałązka może przynosić więcej szkody jak pożytku i zapowietrzać grzejniki pionu 2 /5,6,7 W miejsce rury zastosować dla asekuracji odpowietrznik automatyczny albo zwykły grzejnikowy ale na rurce mniej więcej na tym samym poziomie jak odpowietrznik pionu .

 

Jeśli pompa jest zainstalowana na powrocie to wszystkie odpowietrzniki automatyczne  pionów zasilających  powinny być wyniesione na rurkach ok 30 cm nad punktem który odpowietrzają bo mogą same stać się przyczyną zapowietrzania instalacji .

 

No i jeszcze jedno . Wszelkie zmiany przepływów na Twoim poziomie nie pozostaną bez wpływu na kondygnację poniżej i może się okazać że przestaną grzać grzejniki na niższej kondygnacji a zwłaszcza grzejniki 9 i 14 .

Edytowane przez mac65
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Pion 3  to sprawca całego zamieszania a właściwie to bojler i jego mały opór przepływu . Tu trzeba zainstalować na powrocie CO  bojlera zawór którym trzeba będzie regulować przepływ przez bojler tak aby ruszyły wszystkie grzejniki a zwłaszcza te najdalej w pionie 1 .

Dodatkowo na wejściu wody CO do bojlera zawór zwrotny ( najlepiej klapowy ) który zabespieczy bojler przed rozładowaniem przez grzejnik w łazience , inaczej grzejnik łazienkowy wyssie całe ciepło z bojlera kiedy kocioł wystygnie .

 

Grzejnik w łazience ta sama historia również zawór grzejnikowy powrotny i zdławienie powrotu aż do momentu kiedy rura powrotna z grzejnika stanie się lekko ciepła w porównaniu z zasilającą . Przepływ ma być tylko taki żeby starczyło na sam grzejnik i nic więcej nie potrzeba .

Piętro - łazienka

Co do pionu 3 to też to zauważyłem że jest sprawcą całego zamieszania:)

Na moje szczęście wstawione były przy bojlerze zawory kulowe na zasilaniu i powrocie (wygoda przy ew awarii bojlera), które na chwilę obecną umożliwiają dławienie przepływu przez bojler oraz w pewnym sensie ograniczają ucieczkę ciepła po ostygnięciu pieca. O zaworze zwrotnym myślałem już w momencie jak wstawiałem bojler, ale niestety jak widać na rys 1a,b,c nie ma miejsca na to, ledwie co starczyło żeby wcisnąc zawory.

 

Co do grzejnika w łazience na szczęście ma wstawiony zawor grzejnikowy powrotny, zrobię tak jak piszesz, nawet o tym nie pomyslalem i tlumilem przez gałkę na zasilaniu, teraz bedzie zdecydowanie lepiej grzal a przeplyw bedzie ograniczony zgodnie z zamyslem :)

 

Na schemacie C.O. zapomniałem o jednej rzeczy, w kuchni jest położona podłogówka, wpięta jest  do pionu 3 przez 1/2", zasilanie podłogówki posiada zawór kulowy 1/2", który tłumi przepływ i ogranicza temp na podłogówce, żeby nie uszkodzić terakoty.

Podłogówka wpięta do pionu nie do końca poprawne (zasilanie i powrót wpięte powyżej poziomu podłogi), ale działa. Na rys 2 widać sposób podłączenia, odpowietrznik jest na powrocie i może nie do konca tam potrzebny, ale zmyliło mnie to że powrót podłogówki szedł łukiem do powrotu pionu i ubzdurałem sobie, że może się tam zbierać powietrze, teraz juz wiem ze cisnienie na powrocie jest takie ze się tam powietrze nie zbiera.

 

Parter- łazienka

Jeżeli już męczymy pion 3 to udało mi się zrobić zdjęcia podłaczenia bojlera na parterze, istna partyzantka - zapowietrzanie na srubunku przy bojlerze (górka, na szczescie tylko przy napuszczaniu wody) oraz zasilanie niezgodnie ze sztuką (powinno isc powyzej kroćca zasilajacego bojler, wtedy by sie nie zapowietrzalo), jak dobrze pamietam to jest tak zrobione bo nie bylo mozliwosci wpiecia zasilania wysoko w pionie bez demontarzu rury pionu i wstawienia tam trojnika, wiec ktos zakombinowal i podlaczyl bojler przez rurki po demontarzu grzejnika. Rysunki poglądowe rys 3a,b,c.

 

Co do pionów 1 oraz 2 rozkuję w ścianie miejsce gdzie odchodzą gałązki zasilania i przekonam się co tam naprawde się dzieje, bo akurat grzejnik 1 podłączony do pionu 1 ani razu nie byl zapowietrzony, mimo kilkakrotnego spuszczania i napuszczania wody w ostatnim okresie.

 

Co do automatycznych odpowietrzników to mnie troche zaskoczyles z tymi 30cm, bo chcialem wymienic odpowietrzniki 1/2" reczne na korkach grzejnikow 2 i 3 wlasnie na automaty, i teraz sam juz nie wiem:)

Potrzebowalbym tez podpowiedzi co zrobic z grzejnikami 1 i 2, mam je teraz zdemontowane, i mam dylemat czy wstawic z powrotem zeliwniaki (niechetnie, bo sa duzym obciazeniem dla scianki pod oknem - 16 zeberek kazdy) czy tez wstawic w ich miejsce aluminiowe - zeberkowe. Druga kwestia to jak je wypoziomowac oraz jaką średnicą rur je połączyć aby bylo dobrze (wczesniej łączone 5/4")?

post-52934-0-88777600-1443958860_thumb.jpg

post-52934-0-39865100-1443958862_thumb.jpg

post-52934-0-91046400-1443958864_thumb.jpg

post-52934-0-98019800-1443958866_thumb.jpg

post-52934-0-73293900-1443958867_thumb.jpg

post-52934-0-35186000-1443958868_thumb.jpg

post-52934-0-26512800-1443958869_thumb.jpg

Edytowane przez bosco
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ten bojler na parterze jest bardzo dobrze zainstalowany a to że został wpięty nisko spowodowało jego samoczynne zasyfonowanie dzięki czemu mimo iż na kotle wygaśnie w nim zawsze pozostanie CWU. Jedynie powinno się doinstalowaś odpowietrznik na zasilaniu wężownicy(górna rura) i po kłopocie .

Górny bojler również bez problemu można doinstalować tam zawór kierunkowy zmieniając w tej chwili jedynie wysokość montażu bojlera o rozmiar zaworów kulowych. Bojler w dół ,górny zawór na kolanku w dół a do niego na kolanku zawór klapowy i śrubunek do bojlera . Dolną rurkę powrotu  skrócić do nowego wymiaru  i reszta tak samo jak jest w tej chwili .  Widzę że wszystko tam jest skręcane to nie powinno być problemu .

 

Odpowietrzniki automaty czy ręczne  w zasadzie nie ma problemu jeśli w ogóle są . Automaty żle zamontowane mogą zapowietrzyć instalację , ręczne po odpowietrzeniu nie powinny .Jedynie trochę więcej biegania przy napełnianiu .

 

Ta podłogówka to nienajlepszy pomysł bo tam nic nie ogranicza temperatury w wężownicy .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na zdjęciu tego nie widać ale górnego bojlera nie da rady opuścić, bo po pierwsze za duzo z tym roboty, po drugie, nie wiem czy sie bym zmiescil bo ok 10-15cm pod bojlerem sa gniazdka elektryczne i bylby problem z wpinaniem wtyczek. Na szczescie poszperalem w necie i przypadkiem znalazlem rozwiazanie, bardzo proste: Zawór kulowy CALEFFI 327500 z zaworem zwrotnym 3/4" BALLSTOP :)

 

Co do podłogówki to pisałem wyżej: temperaturę ogranicza odpowiednio przymknięty zawór kulowy na zasilaniu, całkowicie spełnia swoje zadanie, drugi sezon i zero problemów:)

 

Nadal zastanawiam się nad wymianą grzejników żeliwnych 1 oraz 2 na aluminiowe, warto i czy taka wymiana nie stworzy problemów dla obecnie działającego układu - przydałaby się podpowiedź w tym temacie.

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ciąg dalszy postu...

 

Dziś pokułem i sprawdziłem jak wpada zasilanie pionu 1 do salonu:

rys4a - pion 1 zasilanie 5/4" oraz widoczna czesc powrotu w scianie, na dole odejscie zasilania na grzejnik 9

rys4b - powrot pionu 1, nie mam pojecia czemu mial sluzyc ten wynalazlek z dwoma korkami, może ktoś z was wie:)

rys4c, rys4d - przejscie zasilania do salonu

rys4e - na scianie nad galazka zasilania zaznaczylem kreska poziom odejscia od pionu w rogu (najwyzszy punkt)

rys4f- miejsca na grzejniki i wykucia po starych rurach, łączących grzejniki (połączenie miedzygrzejnikowe rurami 5/4")

 

Zacznę od tego iż grzejniki zanim zostaly zdemontowane pracowaly w ten sposob  ze pierwszy od pionu grzal z maksymalna temp (zero oznak zapowietrzenia), drugi zimny jak skala, zapowietrzanie ZAWSZE nastepowalo zaraz za srubunkiem łączacym grzejnik 1 z rura łaczaca grzejnik 2 i zbytnio nie szlo tego odpowietrzyc.

 

Co do propozycji wyprowadzenia odpowietrznika na koncu pionu 1 to sie zastanawiam czy by nie wykorzystac trojnika widocznego na rys4d, wprawdzie lezy na delikatnym spadku ale mozna podniesc rure ku gorze a spadek zrobic za trojnikiem, do trojnika wpiac rurke ze 30cm i wyprowadzic do wewnatrz salonu, zakonczyc automatycznym albo recznym odpowietrznikiem.

Grzejniki wypoziomowac, dajac nawet lekki spadek, tak aby powietrze kierowalo sie do odpowietrznika.

 

No i wracając do pytania z poprzedniego posta, nadal nei wiem czy wstawiac z powrotem zeliwniaki(zwykłe bez skrzydełek) i sie szarpac z ich ciezarem czy tez lzejsze aluminiowe.

post-52934-0-99430700-1444067881_thumb.jpg

post-52934-0-19371300-1444067885_thumb.jpg

post-52934-0-06554800-1444067888_thumb.jpg

post-52934-0-96495200-1444067890_thumb.jpg

post-52934-0-97598700-1444067891_thumb.jpg

post-52934-0-04179100-1444067893_thumb.jpg

Edytowane przez bosco
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trójnik wykuty w ścianie jak najbardziej musisz wykorzystać bo to najwyższy punkt tego pionu i tam powinien się znaleźć odpowietrznik bo rura dalej idzie za spadkiem do grzejnika i tam zawsze będzie się zbierało powietrze .Pierwotnie tam było odpowietrzenie do naczynia zbiorczego na strychu ale ktoś to nieświadomie skasował .  Brak odpowietrzenia powodował że nie grzał grzejnik 2 w salonie ( za mały przepływ wody na wskutek zapowietrzenia w tym miejscu ) Ciepła na grzejnik 2 już nie starczało . Uruchom ten trójnik i wyprowadź sobie rurkę od góry 1/2 cala zakończoną odpowietrznikiem . Po tym zabiegu oba grzejniki ruszą . Chociaż w zasadzie można by zrezygnować z grzejnika 2 ( to to samo pomieszczenie ) a w miejsce grzejnika 1 zainstalować grzejnik o większej mocy adekwatnej do zapotrzebowania całego pomieszczenia ( trzeba to policzyć ) Może być aluminium ( mają większą moc grzewczą  jednostkową /żeberko  w stosunku do żeliwniaków ) jeśli nie ma miedzi w instalacji .Uprości to układ i nie będzie kombinacji z poziomami grzejników w jednym pomieszczeniu .

 

To co masz w tej chwili nie miało prawa grzać poprawnie nawet na pompie .

Powierzchnia i kubatura tego pomieszczenia i jakie tam były żeliwniaki ( łącznie ile żeberek )

 

Na wszystkie rury w ścianach daj ocieplenie .

Policz sobie to pomieszczenie ,ile tam trzeba mocy grzejników/ grzejnika .

http://www.regulus.com.pl/program/dobor-grzejnikow.html

Edytowane przez mac65
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A no doczytałem ze schematu 32 żeberka na 33 m2 czyli ok 100 W na żeberko to będzie ciężko coś dobrać z aluminium żeby się zmieścić w jednym grzejniku ok 20 żeberek by trzeba tak wstępnie . Policz ile tam mocy potrzebujesz na to pomieszczenie a potem można szukać grzejników żeby się zmieścić we wnęce pod oknem .

Edytowane przez mac65
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hm... jeżeli chodzi o wnęki pod oknami to żeliwniaki zajmowały je maksymalnie, nawet pod jednym było zbyt ciasno żeby wygodnie używać odpowietrznika, także 16 żeberek we wnęce to max.

 

Jeżeli chodzi o kalkulator to nie mam wiedzy żeby prawidłowo dopasować parametry ścian zewnętrznych oraz stropu. Także podam co i jak:

Pokój 2,5m wysokość, wymiar ok 6,5x5m dwa okna i drzwi balkonowe (U ~ 1,1 i łacznej powierzchni 7,6m2), ściana zewnętrzna: 6,5 x2,5 oraz 5x2,5, IV strefa klimatyczna.

I tu konstrukcja ściany nie wiem co wybrać bo ściana ma tendencję do przemarzania (pewnie przez niedogrzanie pomieszczenia, ale to sie tyczy całego budynku), budynek nieocieplony, z lat '60 z cegły zwykłej czerwonej, sporadycznie cementowej z pustką w środku(na ok pół cegły, może mniej). Co do stropu to jedyne ocieplenie to karton ew sieczka jakas i na to płyta wiórowa(strych nieogrzewany, nieocieplony), takze szału nie ma. Podłoga w salonie drewniana a pod nią z tego co mi wiadomo żużel szklany. Salon znajduje sie nad ogrzewanym pokojem, wspomnę tylko iż planuje na niniejsza podłoge położyć panele 10mm  z  dobrej jakości podkładem także dojdzie jakaś tam dodatkowa izolacja, ale akurat podłoga w tym przypadki ma najmniej do gadania.

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

http://ezelazny.pl/grzejnik-purmo-compact-c33-600x1400.html

Potrzebujesz jeden grzejnik tego typu . Powinien się zmieścić we wnękę .To jest grzejnik trzypłytowy z dodatkowym radiatorem wewnątrz . Zawory do niego daj zwykłe kulowe 1/2 cala  z półśrubunkiem  , dławicą  na pokrętle i motylkiem . Będzie najmniejszy opór przepływu jakby prądu nie było i pompa nie chodziła .Oczywiście trzeba będzie rury zasilające  zredukować do tego 1/2 cala bo takie jest przyłącze w tych grzejnikach . Rozstaw jest pewnie standard 55 cm . Korki i odpowietrznik sa w zestawie do grzejników  więc nie trzeba dokupować , to samo mocowanie .

No i nie wiem z czego masz sufity ale pomyśl jak do chociaż trochę docieplić bo taki zimny sufit to masakra. Jeśli jest drewniany z legarami to pomiędzy legary wełna  na max i będzie ciepło . .Z podłogą nie ma problemu jeśli pod spodem jest ogrzewane .

Edytowane przez mac65
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do stropu to zelbet, nie za gruby, ok 10cm moze mniej, w nastepnym roku planuje go obowiazkowo ocieplic.

 

Co do grzjenikow to ciekawa propozycja, ale niestety podany przez ciebie model nie zmieści się do wnęki, pierwsza wnęka od pionu ma niecałe 140cm szerokości, druga niecałe 135cm.

 

W załączniku zdjęcie rys5a dłuższego odcinka ściany (6,5m) oraz fragment krótszego (5m) rys5b, na moje oko, jeżeli mury mają tendencję do przemarzania obie sciany potrzebuja boostera ciepla, tym bardziej dluzszy odcinek sciany, to wlasnie przy nim bedzie sie zbierac najwiekszy chłod pomieszczenia, stąd:

albo zasklepic wneki pod oknami i przeciągnac gałązkę na dłuższą sciane i na to powiesic nawet i dluzszy ale np. 2 plytowy grzejnik, albo po prostu to co zaproponowales tylko czy wtedy dlugosc galazki ok 4,5m nie ograniczalaby zbytnio pracy grzejnika?

albo zostac przy starym schemacie i wstawic szeregowo aluminiowe zeberkowe pod kazdy z parapetow i polaczyc to szeregowo, tylko ze wiecej z tym zabawy (dokladne wypoziomowanie obu grzejnikow),

niby prosta sprawa, a jednak wymaga zastanawienia ;)

 

 

post-52934-0-95935500-1444156098_thumb.jpg

post-52934-0-96853100-1444156099_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Olej te wnęki. Ułóż rury na dwa grzejniki w otulinie w ścianie , na rurach daj trójniki pod  pierwszy grzejnik od pionu ( pilnuj rozstawu zasilania bo na pierwszym będzie większy niż ma grzejnik ale wyregulujesz kolankiem 7 albo 6+nypel  ) pod drugi zakończ kolankami ( rozstaw pod  grzejnik ) Króćce wyprowadź ze ściany a wnęki zamuruj suporeksem i zatynkuj ( będzie cieplejsza ściana ) Grzejniki powiesisz najzwyklejsze panelowe  C22 mocą sumarycznie pod kubaturę . Parapety dasz głębsze i gitara a i kwiatka wtedy postawisz na parapet jak przyjdzie komuś ochota . Te wnęki to chory wynalazek z czasów jak energia kosztowała grosze . Najważniejszy odpowietrznik pionu i rury żeby nie miały wzniosu w narożniku na   kolanku w rogu pokoju . Ostatni grzejnik obowiązkowo zakończony odpowietrznikiem a i temu pośredniemu nie zaszkodzi i pilnuj dolnego wymiaru nad podłoga ( dla estetyki oczywiście ).

Na tym etapie co masz remont to tam można zrobić wszystko .

Poziomowanie grzejników - czary mary a komu to potrzebne jak masz z jednej strony odpowietrzony pion a z drugiej odpowietrznik . Jak byś nie powiesił to albo się odpowietrzy samo przez zasilanie albo odpowietrznikiem na końcu grzejnika . Kiedyś żeliwniaki specjalnie wieszało się krzywo ze wzniosem do zasilania żeby odpowietrzały się same bo nie miały odpowietrzników .

Pozdrawiam

Edytowane przez mac65
  • Zgadzam się 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.