Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

heso

Stały forumowicz
  • Dołączył

Treść opublikowana przez heso

  1. Witam. Kocioł pleszewski ? I wszystko jasne. Gdzieś czytałem, że z tymi ustawieniami to ściema. Jak w ustawieniach "firmowych " nie sprawdza się, to każde inne ustawienie też nie zdziała cudu. Ale na tym akurat się nie znam, więc może ktoś doradzi. vr5, gdzieś ty się doszukał tych 700 m3 kubatury, skoro koziolqu pisał o 700 ale m2 DOCELOWEJ powierzchni ? Co do "wyizolowania" to nie mam zastrzeżeń. Ceglany dom o grubości muru 50 cm ma znacznie lepszą charakterystykę izolacyjności niż te nowe "ocieplone" styropianem o grubości ... też 50 cm. Taka jest prawda, którą nie każdy trawi. vr5 i czym tu się chwalić ? 25 kg w takim dobrze docieplonym i ogrzewając tylko 60 m2 ?
  2. Witam. Jak już parę razy o tym pisaliśmy, nie skrapla się na ściankach, bo ścianki najczęściej są pokryte izolującą warstwą popiołu (przy dobrym spalaniu, bo przy złym jest gorzej- dochodzi smoła i sadza). Tak więc spaliny mają słaby kontakt płaszczem wodnym, nie ulegają spodziewanemu ochłodzeniu. To poniekąd niekorzystne zjawisko, bo spada sprawność wymiany ciepła, ale za to skraplanie jest utrudnione. Te zawory zaczęto stosować w ogrzewnictwie, kiedy powstały pierwsze kotły opalane olejem opałowym (mazutem). Chodziło o zapobieżenie skraplania się kwaśnych (z dwutlenkiem siarki), wilgotnych spalin. Przeciągnięcie tego na węgiel, drewno itd. uważam za przerost formy nad treścią. Nie mam tych zaworów z prostego powodu: są powodem WIĘKSZEGO zużycia opału. Coś za coś. Za cenę wątpliwego przedłużenia trwałości kotła ? Beze mnie, wolę czysto spalać- z wytwarzaniem gorących spalin. Jedynym problemem jest wtedy tylko lotny popiół, ale to już inna historia. HS.
  3. heso odpowiedział(a) na kazik temat w Rozmowy na dowolny temat
    Witaj. Z ciekawości zajrzałem do Twoich dzisiejszych postów, żeby zobaczyć, o który wpis chodzi. O wodzie w węglu, której nadmiar szkodzi przy spalaniu, a pewien procent może być pożyteczny. Zaobserwowałem, że ostrożne zmoczenie węgla, nawet w czasie palenia (oczywiście w dolniaku) redukuje znacznie wydzielanie się sadzy. O tyle nie muszę specjalnie moczyć, że całość zasypuję dość mocno wilgotnym trocinami, tzn. sypię na przemian warstwę węgla, potem trociny, znowu węgiel... Wyraźnie spala się znacznie czyściej, bez sadzy. Jak już o dosypywaniu opału, to mam pożyteczną radę dla wszystkich. Otóż NIGDY nie warto sypać węgla wprost na żar, nawet najlepszy. Wtedy następuje dłuższa chwila, kiedy płomienie nie pojawiają się, świeży zasyp opału powoduje obniżenie się tam temperatury, brak zapłonu płomieni i paskudne dymienie. Jest prosta rada: pod ręką trzeba mieć zapas pociętych kawałków tektury (kartonu). Najpierw tektura, potem ewentualnie mała porcja drewna, no i węgiel. Gwarantuje to ciągłość płomieni. Przypominam, że rozmawiamy o podkładaniu do kotła z dolnym spalaniem, chociaż w górniakach też to się sprawdza. Miłego weekendu. H.
  4. heso odpowiedział(a) na kazik temat w Rozmowy na dowolny temat
    Mocno świecący zawiera niespalone, właśnie świecące cząsteczki węgla w postaci drobnej sadzy. Jak zabraknie tlenu, temperatury, czasu, przestrzeni (tak, tak!) i dobrego mieszania gazów, sadza może nie wypalić się i wydzielić z płomienia. Ogólnie węgiel, a więc i sadza spala się nie wprost do CO2, tylko w pierwszej fazie do palnego tlenku węgla. Czyli to przeźroczyste i pomarańczowe z lekkim dodatkiem fioletu to dopalający się CO (czad). Dajesz po prostu czadu w ... rurę... Pozdr.
  5. heso odpowiedział(a) na kazik temat w Rozmowy na dowolny temat
    "spieki są niewielkie. Zrobię dziś zdjęcie tego żużla, wkleję." No to wklejam. Tworzą się raczej przy paleniu węglem. Oprócz nich jest oczywiście normalny, sypki popiół.
  6. heso odpowiedział(a) na kazik temat w Rozmowy na dowolny temat
    Jak to się dyplomatycznie mówi ? Nie potwierdzam ani nie zaprzeczam... Generalnie to ta zasada, realizacja może różnić się szczegółami. Nawet nie wiedziałem że są na ten temat filmiki. Działający model w skali.... powiedzmy 1: 3 zmontowałem na własnym podwórzu (dla Małopolski - na polu !) Niezbędne są filtry wyłapujące pyły (lotne popioły). Najlepsze są wodne, zatapiające w sobie lotne stałe odpady. Spieki trochę próbowały się przyklejać. Da się to pokonać po pierwsze skierowaniem powietrza we właściwe, "nieszkodliwe" miejsca a po drugie, miejscowym zastosowaniem płytek żeliwnych, do których żużel się nie klei. Ogólnie powietrza nie wpuszczam tam zbyt dużo, spieki są niewielkie. Zrobię dziś zdjęcie tego żużla, wkleję. Pozdrawiam
  7. heso odpowiedział(a) na kazik temat w Rozmowy na dowolny temat
    No właśnie, uważać... Ciąg jest, nawet lepszy i zawsze niezawodny. Pierwszą próbę zrobiłem dwa lata temu. Wykorzystałem prawa fizyki... różnice ciężarów właściwych gazów gorących i ochłodzonych. Wentylator rzeczywiście zbędny. (chyba nie chlapnąłem za dużo ?) Tyle na dobranoc. HS
  8. heso odpowiedział(a) na kazik temat w Rozmowy na dowolny temat
    Prawda. Często nawet 40*C Ruszt wygodny, może palić się godzinami bez grzebania, tyle że raz na parę godzin szufelką wybieramy popiół. Wysoka temperatura w palenisku powoduje, że popiół czasem spieka się do szlaki (żużla) ale łatwo usunąć. Moje eksperymenty z tym "kondensacyjnym" na paliwo stałe są na bakier z prawem, dość dziwnie wypuszczam spaliny. Jest bezpiecznie, ale z przepisami kominiarskimi nie ma to nic wspólnego. Czego się nie robi dla postępu. Chętnie bym to opisał, ale jedno słówko za dużo i z wynalazku nici. Działa. edit: ooo... zaczęło jakby pasować do tego "Układu kominowego". Pozdr.
  9. heso odpowiedział(a) na kazik temat w Rozmowy na dowolny temat
    A czytałem, czytałem... To ten gwintowany stożek ? Trochę na temat: osobiście, jak tnę grubsze drewno do połupania, to przezornie wycinam tak, by do łupania trafiały się tylko kawałki (polana) możliwie bezsęczne. Te sękate fragmenty odcinam osobno i nie łupię bo szkoda nerwów- przecinam lub nacinam pilarką tarczową. Mało kto chyba tak robi, ludziska tną pniaki jak leci.
  10. heso odpowiedział(a) na kazik temat w Rozmowy na dowolny temat
    No dobra, niech będzie- żyję... Do czego to doszło, ze mnie Kazik wzywa w dziale o kominach. Czym palę ? Drewnem, całkiem świeżymi więc wilgotnymi zrębkami, również wilgotnymi trocinami, węglem (a jakże), itd... Zrobiłem wyjątek w tym moim niepisaniu i nie obiecuję, że zaraz będę produkował posty seriami. Dzięki za pamięć. Kociołek coraz bardziej przyjazny i doskonalszy, nie ma to jak ceramika. HS.
  11. Piszę, bo nie chcę znikać zupełnie bez pożegnania. Podjąłem decyzję o nie udzielaniu się na tym forum. Po raz kolejny spotkałem się z osobistym, wrednym atakiem na mnie po tym, jak ośmieliłem się napisać, że w retortowych kotłach z podajnikiem brakuje zwyczajnie systemu skutecznego dopalania powstającego koksu, na co zwróciłem uwagę ewentualnym producentom. Powtarzanie w kółko bajki o tym, że winien jest opał, jest zwyczajnie śmieszne i wykrętne- najpierw ze strony producentów, potem sprzedawców, wreszcie użytkowników. Mam prawo wyrazić swoja opinię i naprawdę nie muszę zamieszczać tu publiczne gotowych szczegółowych rozwiązań problemu. Dostałem w odpowiedzi taki post, który zamieszczam ze skrótami: Doceniam wspólnotę łączącą nas w dziele spalania, znalazłem tu sporo inspiracji i pokrewnych dusz, bez tego forum nie starałbym się wariacko szukać najlepszych sposobów spalania, ale niestety nie życząc sobie w przyszłości podobnych do powyższego postów, wybieram święty spokój. Nawet jeżeli w tym, co zacytowałem, jest trochę prawdy. Zbyt cenię sobie własną godność, by pozwolić sobie na podobne zeszmacanie. Życzę wesołych świąt i ciepłych zim w przyszłości. Proszę powstrzymać się od komentarzy, nie są mi już potrzebne. Jasne, że będę tu czasem anonimowo zaglądał... Cześć ! Ps. Nie w piwnicy, tylko w warsztacie, najpierw stolarskim, teraz ogólnie mechanicznym i nie tylko...
  12. Jesteś może producentem takich BE-kociołków ? Pytam, bo chcę wiedzieć, komu mam POMAGAĆ ? Swoją drogą, podchodzisz do sprawy jak przedszkolaczek. Stosowną dokumentację mogę przekazać tylko po opatentowaniu pomysłu, czego zresztą robić w najbliższym czasie z różnych powodów nie zamierzam. Żeby było jasne- nie jestem specjalistą ani ekspertem- tytuł pod nickiem dała mi samowolnie administracja, wcale o to nie prosiłem. A pisać mogę tutaj sobie dowolnie, jak to w wolnym kraju, zgodnie z własnym przekonaniem, byleby nie naruszać regulaminu, czego Tobie i wszystkim userom życzę. Nawzajem. Wrzuć luz. Pozdrawiam- Heniek.
  13. Już nie wytrzymałem- wina opału, ustawień... Tylko że tych kombinacji ustawień jest może setki tysięcy i każda jest nieprawidłowa... Dlaczego nikt nie nazwie sprawy wprost ? To są po prostu TAKIE kotły, nie potrafią prawidłowo spalić nawet niezłych gatunków węgla. I nawet wiem, dlaczego takie są. Bo to nieudane konstrukcje, ich konstruktorzy nie znali (i pewnie dalej nie znają) podstawowych warunków spalania węgla. Gdzie tu np. taka podstawa jak zachowanie odpowiednio wysokiej temperatury dla spalania koksu, który powstaje po odgazowaniu lotnych składników węgla ? Dlatego właśnie tworzą się te nieszczęsne spieki, które są czystym koksem, bardzo zresztą energetycznym paliwem. Wstyd, panowie projektanci, (jeżeli wiecie, co to słowo znaczy) wciskacie ludziom chłam, a później zwalacie winę na węgiel.
  14. Gdyby przypadkiem to mnie spotkało, wrzuciłbym przez wyczystkę (to otwór na dole komina do usuwania sadzy) parę zapalonych starych gazet (z tych co potrafią się palić). Jest całkiem realne, że sadze wypaliłyby się skutecznie. (Już widzę, że chcecie krzyczeć coś o pożarze komina- bez przesady, na ogół komin jest przystosowany do ognia). Nie zaszkodziłoby też wypalić też sadze w czopuchu (tam gdzie ten nieszczęsny szyberek- klapka). Cóż można w tej sytuacji radzić kobiecie, skoro to robota dla faceta ? No i na przyszłość palić trochę inaczej, nie produkować sadzy. Pozdrawiam.
  15. Jakie to kobiece... (bez obrazy). O klapce miarkownika (tej na dole kotła) piszesz, że teraz otwarta. ale już o tej z cytatu jakoś niczego nie wiemy, czy może przypadkiem zamknięta i stąd ten dym ? Tak w ogóle to jej w żadnym przypadku nie zamykaj, ona niczego nie reguluje (chyba że zgony w wyniku zaczadzenia- sorry...)
  16. heso odpowiedział(a) na baca350 temat w Opał
    Czego to ludzie nie wymyślą... Podoba mi się. Tak trzymać.
  17. Ciągle nie jestem pewien prawidłowości wskazań tego termometru. Ale nie zależy mi na tym, bardziej tak jak wspomniałem, na dobraniu ilości powietrza pierwotnego i wtórnego, w czym ten pomiar znakomicie pomaga. ramzeus, nie mam niestety drugiego takiego. Owszem, miałem sporo czujników, ale w ciężkich czasach (na nas zawsze są ciężkie czasy...) sprzedałem. Mają w sobie platynę i rod, więc są dość cenne. Ale już "zwyczajne" Pt 100 (lub Pt 1000) też zadaje się potrafi zmierzyć do 1200 st. C. Straszny ziąb z tym lodowatym wiatrem... Pozdrawiam ciepło.
  18. Specjalnie zeszedłem na dół do kotła. Do próby nie załadowałem zbyt wiele, pozostał jak zwykle żar. W kanale 150, w czopuchu 120, na kotle prawie 60 st. C Podrzuciłem nową porcję. Za oknem - 11. Gdzie kupiłem ? Stare dzieje. Kiedyś trudniłem się wykupem zapasów magazynowych z upadających zakładów. Część towaru sprzedawałem, część rozbierałem na odzysk złomu. Trafiały się tanio bardzo ciekawe urządzenia i to właśnie jedno z nielicznych, które sobie zostawiłem i dopiero teraz zamontowałem.
  19. Może kogoś zainteresują relacje pomiędzy temperaturami w kanale dopalacza, w czopuchu i temperaturą w kotle. Notatek dokonałem dziś w ciągu parunastu minut. Kocioł wcześniej już pracował, przygasło trochę, temperatura wody 40 st. Start- dorzuciłem na żar trochę drewna, węgla. Po kolei: temperatura w dopalaczu, czopuchu i wody w kotle. 150 100 40 200 120 40 250 140 40 300 150 40 350 170 40 400 200 41 450 210 41 500 210 41 550 215 41 600 220 42 700 230 42 710 250 45 650 250 48 600 260 52 550 260 55 500 250 58 500 250 60 600 250 62 750 270 63 ...... 400 220 65 Jak widać, woda dość długo nie mogla "wystartować". Teraz ustaliła się na ok. 65 st. Te spadki temperatury płomieni po drodze to normalna sprawa, są jakieś chwilowe wahania. Może kiedyś machnę jakiś bardziej przejrzysty wykres.
  20. Teraz, jak zasypuje jednocześnie tymi trocinami, szczelina w większości czasu nie ma większego wpływu na spalanie. Ale zostawiam orientacyjnie około 1 cm szerokości, czyli razem powiedzmy 20 cm^2. Ona przydaje się dopiero w momencie, kiedy następuje "przedziurawienie" warstwy zasypu- gazy ulatują do wylotu. Byle podajnik mógłby okresowo wrzucać porcję węgla (w mieszance z miałem ?) od góry w takim tempie, by nie było widać ognia od góry. Ale osobiście nie tęsknię za podajnikiem, wolę ręczne wrzucanie różnorodnego paliwa co parę godzin. edit: raczej 30 niż 20 cm2... ale to nie ma znaczenia. Pozdrawiam
  21. Moja "industria" doczekała się pomiaru temperatury w kanale dopalacza. Niezupełnie jestem pewien prawidłowości wskazań temperatury, kiedyś to sprawdzę - wyskaluję. Na razie obserwuję wpływ regulacji powietrza na wzrost lub spadek temperatury i wyciągam wnioski. Trzymam się zasady, by ta regulacja przyniosła maksymalnie wysoką temperaturę płomieni (spalin). Czujnik to termopara PtRh- Pt. Tu pokazuje lekko ponad 700 st. C No wiem, trochę zabytkowy sprzęt, ale działa. Co do techniki spalania, to na te mrozy radzę sobie warstwowym zasypywaniem węgla i trocin, tzn. wrzucam szufelkę węgla , na to trociny, znowu węgiel itd. Spala się powoli i dokładnie. Trociny lekko wilgotne, ograniczają napływ powietrza od strony zasypu czyli zastępują uszczelnianie pokrywy. Pozdrawiam HS.
  22. heso odpowiedział(a) na tqlis temat w Opał
    Komfort cieplny polega także na tym, że wilgotność powietrza w pomieszczeniu powinna wynosić ok. 55- 60 %. Jeżeli nastąpi wchłaniane pary wodnej w ściany, to bardzo żle świadczy o tych ścianach- są po prostu zbyt zimne. Żeby było jeszcze śmieszniej, to kondensacja pary wodnej na powierzchni powoduje nagrzewanie się tej powierzchni... Ale pleśni nikomu nie życzę.
  23. heso odpowiedział(a) na tqlis temat w Opał
    Paradoksalnie rzeczywiście można lepiej rozgrzać ściany, a tym samym poprawić komfort cieplny "wietrzeniem" (w zasadzie bez brania w cudzysłów). Kiedyś wymyśliłem takie wymuszenie ruchu ciepłego powietrza w pomieszczeniu, by wpadało ono otworami znad grzejników (co czasem dziś się stosuje - patrz nawiewniki), unosiło się w górę ogrzewając sufit i usuwane było otworami wzdłuż ścian tuż przy podłodze. W innej wersji w ścianach istniałyby kanały (rury) do właśnie takiego nietypowego ruchu z wlotem ciepłego powietrza z góry na dół. Generalnie ogrzanie ścian jest bardziej skuteczne przy wszelkim zwiększonym ruchu powietrza w pomieszczeniu. Charakterystyczne są niedogrzane narożniki, często z tego powodu zapleśniałe, bo tam ruch powietrza jest utrudniony. Co do wilgotności w pomieszczeniu, to już dawno zauważyłem, że znakomicie wpływa na poprawę odczuwania ciepła wypuszczenie w powietrze trochę pary np. z gotującej się przez dłuższą chwilę wody w czajniku. Nie ma obawy o zbytnie przekroczenie wilgotności powietrza, bo zimą przeważnie powietrze jest zbyt suche. Zresztą dlatego jest suche, że para wodna osiada na wszelkich trochę bardziej zimnych powierzchniach - niestety także na szybach w oknie. O węglu jeszcze się nagadamy... HS
  24. heso odpowiedział(a) na tqlis temat w Opał
    I o to chodzi, trafiłeś w 10 ! Całe otoczenie wokół nas ma wtedy te 15 st, C, a wilgotność powietrza silnie wpływa na odczuwanie temperatury- w tym przypadku dodatnio, czyli niejako "ogrzewa". Dlaczego ogrzewa ? W grą wchodzą dwa czynniki: para wodna izoluje nas od otwartego nieba (które silnie "pochłania" wszelkie ciepło) oraz niejako promieniuje ciepłem, jako jeden z nielicznych gazów mającym tę właściwość (drugi to CO2 i ta właściwość ma duże znaczenie w wymianie ciepła w piecu).
  25. Zapomnieli na tej prezentacji narysować dymu, który wali kominem.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.