-
Postów
1987 -
Dołączył
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez heso
-
Spalanie W Cienkiej Warstwie - Co To Jest?
heso odpowiedział(a) na sambor temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Mozna w nieskończonosć rozwodzic się nad tą warstwą, ale osobiście uważam, że nie ma czegośc takiego, jak "bezkarne" podrzucenie węgla do kotła górnego spalania na warstwę żaru, nawet niezbyt grubą. Tak jak napisał SONY23, nawet w dolniaku nie jest to zawsze oczywiste. Sam podrzucam najczęściej węgiel dopiero po podłożeniu paru kawałków drewna, jako "zapalnika". -
Może to po prostu bilans cieplny, bo przecież pozostaje energia po spaleniu CO Właściwie to reguła- spalanie węgla kompletnie do CO2 daje 94,4 kcal/kg - tylko do CO- 52, 8 kcal/kg (to wyrzucanie nie spalonego tlenku wegla kominem) - spalanie samego tylko CO- 135, 3 kcal/kg
-
-
Przypadkiem trafiłem na te tabelkę w pewnej publikacji. Skromna, ale sporo można z niej wyczytać. Dotyczy reakcji spalania węgla w róznych konfiguracjach, razem z ich zyskiem (stratą) energetycznym. Te plusy i minusy troche mylące, bo akurat reakcja egzotermiczna jest oznaczona "-" zgodnie z objaśnieniem pod tabelą. Nareszcie znalazłem tu reakcję węgla z parą wodną. To reakcja endotermiczna ("pożerająca" ciepło), ale już spalanie wytworzonych produktów (CO i H2) jest wysoce energetyczne. Z ciekawszych to jeszcze reakcja tlenku węgla z parą wodną (produkty- CO2 + H2) i węgla z CO2- z wytworzeniem dwóch cżąsteczek CO. Jak widac, w palenisku mogą dziać się dziwne rzeczy... HS
-
Spalanie W Cienkiej Warstwie - Co To Jest?
heso odpowiedział(a) na sambor temat w Inne tematy o kotłach i piecach
W formie kul... Raczej niewielkiej średnicy, rzędu paru mm? Wykres pokazuje, że najkorzystniejsza jest tu warstwa ok.40 mm- wysoka zawartość CO2, niska tlenu i CO, brak smoły. Tak sobie myślę, jak to wszystko ma się do bojów kolegów z forum Muratora, którzy bez skrępowania często sypią węgiel pod same górne drzwiczki, nazywając to spalaniem od góry, a bezlitośnie przedmuchują wytworzony koks od samego dołu do góry, nie przejmując się jakimś tam CO, co2 i tlenem w spalinach? Tu przy okazji apel do Juzefa: czy w tym badaniu kotła palonym od góry nie należałoby zacząć od składu spalin, mierzonym w całym wielogodzinnym cyklu ? Byłoby to co najmniej ciekawe i pouczające. Pozdrawiam -
Spalanie W Cienkiej Warstwie - Co To Jest?
heso odpowiedział(a) na sambor temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Tak uważasz? Beczka beczką (nawet tam powietrza musi być akurat tyle, ile potrzeba) ale oprócz beczki istnieje przecież dolne spalanie, w takiej właśnie dobranej warstwie. Dobranej po wielu próbach. Trochę z innej,,, beczki: Na podwórzu mam palenisko, takie kowalskie do różnych zabaw z grzaniem. Oczywiście z nadmuchem- regulowanym wentylatorem. Palę koksem granulacji groszku. Warstwa koksu w porywach ma jakies15- 18 cm grubości. Istnieje tam normalny, żeliwny ruszt. Po co to piszę? Otóż ten ruszt, całkiem lichy, użytkuję juz parę lat bez śladów zużycia. Nawet szlaka go nie zakleja. Obserwując całość po każdym grzaniu, widzę że nadmuch tak skutecznie oziębia ruszt, że szlaka topi sie parę cm powyżej i daje się bez problemu usunąć. Nie ukrywam, że zależy mi na wysokiej temperaturze na wierzchu żaru, co osiągam. Wnioski? Te wszystkie stopione, zniszczone ruszta w kotłach GS i DS dostaja po prostu zbyt mało powietrza... Co skutkuje oprócz destrukcji zbyt małą temperaturą tam, gdzie powinna być najwyższa, czyli na wspomnianym wierzchu. Dobrej nocy HS -
Spalanie W Cienkiej Warstwie - Co To Jest?
heso odpowiedział(a) na sambor temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Cienka warstwa? I znowu- co jest spalane? Węglel czy koks? Jak koks, to odpowiedź brzmi: na tyle cienka- gruba, aby powstająca przy spalaniu temperatura była najwyzsza na wierzchu warstwy (załadunku). Z węglem jest trochę trudniej, bo gazy... Muszą dostać tyle tlenu i temperatury, aby dopaliły się kompletnie. Potem zostanie koks, więc- jak wyżej. -
Mam wrażenie , że nie zapomnieli. Założyli przeciez, że powietrze dostarczają nad zasyp. Strzałkami oznaczyli strumień spalin. W ogóle to myślę, że słyszeli coś o spalaniu, ale jakos nie do końca...
-
Gazy... Przecież węgiel to głównie koks po odgazowaniu. Nie chce mi sie teraz szukać, ale te nieszczęsne węglowodory w węglu dają tylko część energii z całkowitego spalania węgla. Główne żródło ciepła to pozostały koks. Spalnie tlenku wegla, ktory jako pierwszy powstaje z zetknięcia się tlenu z żarem koksu to bardzo enegetyczny proces. Nie widzę w tym wynalazku potrzeby "dopalania" tlenku węgla w palnku! Tlenek węgla powinien być już dopalony na powierzchni żaru (w tym przypadku "odwróconej" powierzchni). Inaczej rzecz ujmując, tam powinna byc najwyższa temperatura- i to wszystko, co dotyczy spalania CO. A gazy? Wydzielaja się jak najbardziej i trzeba je dobrze spalić. To proces wymagający właśnie palnika, temperatury w nim i tlenu. Tylko proszę nie łączyć tych etapów spalania. Czy prawdziwe dolne spalanie pozwala połączyć oba procesy? Zastanówmy się chwilę- rozpalamy na dole, narzucamy opału. Temperatura wydziela palne gazy, które trafają do dopalenia w palniku. Powstający koks spala się prawie jednocześnie, bo w rejon żaru dostarczane jest powietrze (PP) Temperatura w dalszym ciągu powoduje odgazowanie pozostałej ilości opału, palnik ma co robić. Jeżeli doprowadzimy do sytuacji, że pozostanie tylko żar, to powietrze wtórne jest zbędne.
-
Czyli jak ? Podaje sie tam powietrze TYLKO od strony zasypu? Predzej czy póżniej rozżarzy się cały załadunek. Nie chcę myśleć, jak dostanie popalić biedny ruszt. Kto da gwarancję, że skład spalin będzie staly w całym procesie? Widzę z tym problem, kiedy cały wsad będzie jednym wielkim żarem, szczególnie po dorzuceniu następnej porcji węgla. Aż sie prosi o jakieś powietrze wtórne, ale to już bedzie zupełne inne palenisko. Ps. W tym filmie kolejne bajdurzenie o "zapalaniu" (spalaniu?!) sie gazów w żarze. Nie ma takiego zjawiska. Temperatura żaru to nie wszystko- konieczny jest tlen, dużo tlenu. Liczy się to, co uchodzi na końcowej powierzchni żaru - niezależnie od tego, czy ta powierzchnia tworzy płaszczyznę "górną", "dolną" czy (jak u mnie) boczną- pionową.
-
Nie zapominając dopisać "opłąkowy" (jak na planszy w drugiej minucie filmu...)
-
Zupełnie podobnie pomyślałem po obejrzeniu tego filmiku. Panie producencie! Tyko rzetelne przedstawienie faktów będzie wiarygodne.
-
Palenie I Przeróbki W Kotłach >=10 Lat. Co Dalej?
heso odpowiedział(a) na szari temat w Kotły zasypowe
szari, dnia 17 List 2014, napisał: Palenie od góry idzie całkiem sprawnie niestety po kilku godzinach rozpala się cały zasyp ( za cholerę nie udaje mi się znaleźć skąd kociołek bierze lewe powietrze ). Nawet po zaklejeniu dodatkową taśmą drzwiczek załadunkowych i tych od rusztu cały zasyp się zapala:/ (,,,,,) xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx To w zasadzie sprawa dość prosta, aż dziw, że w wątku muratora nikt o tym nie wspomniał. Przecież po rozpaleniu powstaje temperatura, która "czepia się" następnych warstw wegla. Powietrze nie musi pochodzić od strony rusztu, wystarczy że dostaje go słynną KPW. Węgiel po nawet stosunkowo lekkim nagrzaniu pali się dośc łatwo, więc nie ma się co dziwić, że spala się schodząc w dół - zawsze jakieś powietrze sie tam pęta. Troche póżno pytasz o te zmiany w ogrzewaniu. Pomęcz ten sezon, zmień wiosną- latem. HS -
Masz tam dobry dostęp do tego czyszczenia? Na Twoim miejscu wolałbym chyba od czasu do czasu włożyć w czopuch parę gazet i wypalic tę sadzę. Że odklejać i znowu uszczelniać ? Tak wymyślono ten kocioł. Chyba że znajdziesz dobry materał na wymienną (stałą?) uszczelkę lub za sprawą małego spawania zrobic inną rewizję z uszczelką ze sznura grafitowego? Przy okazji pooglądaj szczeliny na połączeniu czupucha z kominem, może i tam coś dmucha(ło) ?
-
Powinno byc tam oczywiście szczelnie. Są różne kity- uszczelniacze, czesto na bazie silikonu, które wytrzymują wysokie temperatury. Zapytaj w markecie budowlanym. Pozdr. HS
-
Przez producenta.... żart. Jak koledzy już wspomnieli, niewiele da się ocenić bez zdjęć i innych danych. Palenia w kotle trzeba się nauczyć, tak jak obsługiwać inne mniej czy bardziej skomplikowane urządzenia. Producent zmontował, resza należy do obsługi. Z kotła w żadnym wypadku nie powinien sie wydobywac dym, obojętnie jakiego rodzaju i koloru. Może poczekajmy na tego kominiarza, niech obejrzy i powie, co trzeba... Dobrej nocy.
-
To właśnie napisałem, przeczytaj uważnie jeszcze raz...
-
Wracając jeszcze do tego wyciągu na wyjściu komina- wspomniałem o tym dla porządku, bo takie cuda też się stosuje, doskonale się sprawdza przy rozpalaniu w cieplejsze dni, kiedy zimny kocioł i komin stwarza problem z ciągiem. Jasne, zę najlepsza jest samoregulacja naturalnego ciągu, żaden wyciąg czy nadmuch z najbardziej wymyślnymi czujnikami- sterownikami nie zastąpi natury. Tynkowanie komina załata parę szczelin, ale problem pozostanie. Najwyraźniej komin zawala się sadzą (i smołą?) z powodu złego spalania. Tak czy inaczej, kocioł musi być radykalnie poprawiony. Pozdrawiam
-
Chyba że zainstalowany na samym szczycie komina, więc spaliny może tłoczyć tylko wprost w powietrze nad kominem...
-
Panowie, takie potencjalnie niebezpieczne paliwa spala się w domowym kotle całkiem bezpiecznie "sposobem". Bez problemu spalam np. benzynę ekstrakcyjną po użyciu jako rozpuszczalnika. Bierze się suche, drobne trociny wsypuje do małej reklamówki, nalewa tej brudnej benzyny (z dala od ognia!). Całość zawija się dość szczelnie i taki pakunek wrzuca do paleniska. Pali się spokojnie, bez fajerwerków. Oczywiście nie jest to zabawa dla dziewczynek. Nie namawiam też nikogo na to, podaję tylko jako przykład rozwiązania problemu. Podobnie można zrobić z sadzą. Na pewno żadnego z płynnych czy pyłowych paliw nie wolno tak po prostu wrzucać luzem na ogień. HS
- 20 odpowiedzi
-
- instalacja
- kocioł naczynie temperatura
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zebrałem się w końcu na ten pomiar temperatury spalin w czopuchu. Otworek ma nieco ponad 4 mm, ale kosztował mnie sporo fatygi, zwykłe wiertła tępiły się błyskawicznie, dopiero widiowym zdołałem wywiercić. Jak widać, woda miała wtedy ok. 60*C i ta temperatura na wyświetlaczu miernika wahała się około 180. Akurat wtedy paliło się dość ostro, potem spadła do ok. 150*. Wnioski ? Kocioł nie ma tendencji do szaleństwa, raczej niemożliwe będzie, by spaliny osiągnęły ponad 200*C. Faktycznie spala się dość powoli, co mnie wcale nie martwi. Czekam na zapowiadaną zimę, dopiero wtedy przyjdzie czas oceny. Dzięki za uwagę- pozdrawiam. Henryk S
-
Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia
heso odpowiedział(a) na przemyslaw2ar temat w Kotły zasypowe
Nie widzę specjalnej różnicy między drewnem a węglem. Wiem, wiem- to dwa różne paliwa, drewno to prawie "stały" gaz. Teraz drewna używamy prawie tylko do rozpałki, ale zdarza nam się wrzucać jakiś krótkie klocki pomiędzy węgiel, bo jak jest to dlaczego nie spalić? Wiesz, na czym polega cały "myk" ? Nie wolno zbyt szybko wypalić dolnej warstwy żaru (koksu). Musi być tam stale, aż do spokojnego wypalenia się na popiół. Ciągle jestem zwolennikiem dość szczelnego zasypywania górnej warstwy węgla czy drewna, to wydaje się korzystne z różnych względów. Nadaje się do tego drobny węgiel, lekko wilgotne trociny czy banalny miał.- 2077 odpowiedzi
-
- p2ar
- Budowa kotła co
- (i 9 więcej)
-
Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia
heso odpowiedział(a) na przemyslaw2ar temat w Kotły zasypowe
W podtrzymaniu ? Staram się nie znać tego pojęcia. Chyba że podtrzymaniem nazwać zwyczajną regulację powietrza miarkownikiem (nawet tego cuda nie mam...) U siebie ustawiam na jakąś rozsądną wartość niewielką zresztą klapkę PP, reszta to wspomniane powietrze od góry. Skłaniam się ku "całej" pracy kotła, przy czym ta "cała" praca też przecież może być regulowana? Tak przy okazji... Najbardziej zabawne jest dla mnie określenie dość popularne w licznych DTR- "przedmuchy". Śmiechu warte, produkować dym w komorze i następnie na wszelki wypadek wywiać go stamtąd co jakiś czas, bo może walnąć...- 2077 odpowiedzi
-
- p2ar
- Budowa kotła co
- (i 9 więcej)
-
Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia
heso odpowiedział(a) na przemyslaw2ar temat w Kotły zasypowe
Zapomniałem o dodatkowej korzyści z takiego podawania- powoduje, że w zasadzie węgiel nie zawiesza się w zasypie. Czy pomaga w tym też dość mocne nagrzanie się szamotowej okładziny paleniska? Całkiem możliwe. Dobrej nocy HS- 2077 odpowiedzi
-
- p2ar
- Budowa kotła co
- (i 9 więcej)
-
Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia
heso odpowiedział(a) na przemyslaw2ar temat w Kotły zasypowe
Jakby to określić... Jest ruszt i nie go... Jest, ale w zasadzie nie jest ruszt- typowy. To konstrukcja piętrowa, na dodatek zróżnicowana długością. "Parterem" dostarczam PP w trochę inny rejon paleniska, niż "piętrem".- 2077 odpowiedzi
-
- p2ar
- Budowa kotła co
- (i 9 więcej)
