Treść opublikowana przez SporyJaro
-
Wpięcie do stalowego pionu CO?
Proszę o poradę Zastanawiam się jak można w obecnych czasach wykonać włączenie do starych stalowych rur instalacji centralnego ogrzewania tzw. pionu. W mojej instalacji wszystkie połączenia (gałązki) do grzejników są spawane. Obecnie chciałbym dołożyć grzejników i muszę się do pionów wpisać, ale ze spawaniem nie dam sobie rady (nie wiem czy jeszcze tacy fachowcy są w okolicy) Czy takie wpięcie można zrobić np. takimi elementami jak Gebo np. taką: Zastanawia mnie szczelność i pewność takiego połączenia, zakładając to, że instalacja CO za jakąś chwilę zostanie zamknięta i będzie większe w niej ciśnienie? Na podobnej zasadzie działają takie cuda jak na tym filmie, i mają zastosowanie w rożnych instalacjach. Dalej chciałbym pójść którymś z systemów zaciskowych na rurach stalowych. A może zdało by egzamin rozwiązanie bardziej tradycyjne czyli skręcane np. za pomocą śrubunku? Dodam, że te połączenia będą w ścianach, bo tak obecnie lecą piony CO i dostępu do obserwacji raczej nie będzie. Pozdrawiam
-
Grzejniki Aluminiowe
No tak, ale ja mam u siebie dwa aluminiowe grzejniki GF 500 Armatury Kraków i ten większy 20 żeberek też brzdęka i strzela, a mniejszy 12 żeberek - nie. Natomiast te Regulusy są zupełnie inaczej wykonane od tych rosyjskich bimetalowców, bo punktów styku miedzi z aluminium na wrędze radiatora jest chyba z 4, a wręg jest kilkanaście, więc one będą grały jak organy! W tym ostatnim filmie jest wytłumaczone jak poradzono sobie z stykiem aluminium i stali w tych bimetalach. Są one wykonane w jednym procesie technologicznym gdzie stalowy kolektor zalany jest w aluminium. Mam jednak wrażenie, że zrobiono je dla instalacji w których czynnik grzewczy ma bardzo wysokie parametry (centralne z ciepłowni).
-
Grzejniki Aluminiowe
Ja to dodałem jako ciekawostkę. W tym filmie gość pokazał słabe strony klasycznych grzejników aluminiowych wynikające z procesu produkcyjnego (dostało się włoskim producentom, aluminiowych i bimetalowych). Technologia wytwarzania bimetalowych pochodzi właśnie z Włoch, a Rosjanie na licencji ją udoskonalili. Takie rozwiązanie ma zapewnić dużo większą trwałość mechaniczna i odporność na korozje chemiczną. Dają na nie gwarancję 25lat. Co do ich mocy w stosunku do aluminiowych to musieliby się wypowiedzieć znawcy tematu. W tym katalogu są dane, ale Rosjanie podają moc dla delt 70 stopni i trzeba to przeliczać do parametrów niskotemperaturowe. http://www.royal-thermo.ru/upload/iblock/74f/53492_katalog_teh_all.pdf Cenę mają wyższą o około 30% od aluminiowych
-
Grzejniki Aluminiowe
Jaka to firma, jakieś namiary?
-
Grzejniki Aluminiowe
A czy słyszeliście o grzejnikach bimetalowych? Przeglądając net można zauważyć że mocno są polecane na rosyjskich stronach. Wyglądają jak aluminiowe (bo radiatory są z aluminium) ale wewnętrzny kolektor mają stalowy? A tu na początku filmu wady aluminiowych, tych ogólnodostępnych na rynku??? Po rosyjsku ale można zrozumieć.
-
Zaprasowywane połączenia rur stalowych
>>>Prasa musi .....<<< ale taka hydrauliczna da radę, oczywiście z odpowiednią matryca do danego systemu? Dzięki za podpowiedzi
-
Zaprasowywane połączenia rur stalowych
No tak, znalazłem to ale faktycznie to system bardzo profesjonalny i z pewnością o drogi. Dlatego napisałem że będę gwintował istniejącą gałązkę stalową i zastosuje któryś z tych systemów popularniejszych. Miałeś z nimi do czynienia? A co Sambor podpowiesz w kwestii podginania tych rur stalowych cienkościennych? No i w sprawie prasy do zaciskania?
-
Zaprasowywane połączenia rur stalowych
Niby z tym spawaczem to najlepsze rozwiązanie, ale problem polega na tym, że mam 11 grzejników do przerobienia w pokojach urządzonych i używanych. Chciałem to robić powoli po pracy sukcesywnie, grzejnik za grzejnikiem. Dla spawacza i tak musiałbym być w domu (przestawianie mebli, zwijanie dywanów, zabezpieczenie podłóg itp.) Pomysł ze złączami wydaje się dużo łatwiejszy i dużo szybszy w stosunku do tradycyjnych metod (skręcanie, sam spawać nie potrafię) więc pytałem o te możliwości schowania tych połączeń w ścianach. Sprawdziłem u mnie w mieście, że jest dostępny w pełnym asortymencie system Viega - Prestabo, lub System KAN-therm Steel, tylko przy nich musiałbym te istniejące gałązki w miejscu łączenia nagwintować i dalej łączyć którymś z systemów. U sprzedawców jest opcja wypożyczenia, zaciskarki elektrycznej, jeśli zakupi się u niech materiał (opcja polega na tym że musiałbym być "polecony" przez znanego im hydraulika. Natomiast najbliższa wypożyczalnia jest 50km od domu! Dlatego rozważam jeszcze taką ewentualność, czy mieliście i co sądzicie o tego typu narzędziach do zaciskania takich systemów jak napisałem powyżej, zdjęcie w załączeniu. Przed zaciskarkami elektrycznymi z pewnością korzystano z napędu hydraulicznego. I jeszcze pytanie czy rury stosowane w tych systemach można minimalnie wyginać w giętarkach do rur, tak aby można było "wyprofilować" nowa gałązkę bez stosowania dodatkowych złączek?
-
Zaprasowywane połączenia rur stalowych
Próbowałem o to dopytać w innym poście, ale może został on przeoczony? Moje pytanie dotyczy systemów połączeń zaprasowywanych, które są na rynku takich firm jak KAN-therm, Viega, Geberit Mapress i chyba wielu innych. Chciałbym się dopytać czy tego typu połączenia rur mogą być schowane w ścianach, tzn być po wykonaniu zatynkowane w bruzdach? Obecnie mam taką sytuacje, że stalowe rury centralnego ogrzewania są w całym domu schowane w ścianach razem nawet z gałązkami grzejnikowymi a wszystkie połączenia rur są spawane. Chciałbym w kilku miejscach zwiększyć ilość żeberek grzejnikowych i dodać zawory termostatyczne i żeby to ładnie wyszło muszę skrócić stalowe gałązki grzejnikowe (3/4cala). Ich przedłożenia chciałbym zrobić za pomocą któregoś z systemów zaprasowywanych do stali (instalacja CO stalowa to i przedłużenie stalowe?) Ponieważ te łączenia wypadną w ścianach, to mam pytanie czy te sposoby łączenia rur są przynajmniej tak pewne jak połączenia gwintowane?
- Czyszczenie kotła - przerażająca wizja !!!
-
vitodens 200 w 320m pow grzewczej
Co do kotła to ci specjalnie nie poradzę, ale przy okazji chciałbym dopytać. Możesz napisać co rozumiesz - "bardzo dobrze docieplony" Pytam bo powierzchnie mam taką samą w domu z lat 90 i chciałbym porównać z moją chatką. Te 50W to liczyłeś czy tak zakładasz orientacyjnie? Ja do mojego domu przymierzam się do kotła, który jest sam w sobie sprzęgłem hydraulicznym, ale nie ma tak niskich mocy minimalnych, będzie to albo Vaillant Vkk EcoVit lub Surnier Duval Niedźwiedź Condens o mocach w granicach 25kW.
-
Informacje O Kotłach Vkk Ecovit I Saunier Duval Niedźwiedź
Jak widać dużego odzewu nie ma, a na pewno nie ma tu użytkowników takich kotłów. Więcej ich znajdzie się na elektrodzie.pl i tam się dzielą oni swoimi spostrzeżeniami na ich temat. Ale żeby nie było nie jest tych osób dużo. Ja kotła jeszcze nie mam mam, ale podobne pytania mnie nurtują. Z twoich pytań nie rozumiem co masz na myśli w pytaniu 2? Co to jest ten bypass w twojej instalacji? Domyślam się, że może to być cześć twojej instalacji tego kotła stałopalnego, czyli taki obieg wody, aby dogrzać kocioł żeby się w nim nie skraplała woda ze spalin, jeśli jest zbytnio wychładzany wodą powracającą z instalacji??? W kotłach kondensacyjnych jest trochę inna zasada i powinno nam zależeć aby woda wracał do kotła chłodna tzn. poniżej punktu rosy dla wody zawartej w spalinach. Jeśli spaliny zostaną schłodzone do temperatury np. 50°C, to przy gazie ziemnym zachodzi już kondensacja. Tu jest dużo na ten temat napisane http://www.inzynierbudownictwa.pl/technika,materialy_i_technologie,artykul,kotly_kondensacyjne___cz_i,3573 Przy takich warunkach jak podajesz 50/32-36 kondensacja zachodzić będzie na pewno, ale po co zostawiać ten bypass, chyba nie jest już potrzebny. Instalatorzy musieli by coś dodać od siebie. Niestety te kotły mają "średnią" modulację mocy palnika i chyba najmniejsza moc w Niedźwiedziu to 18kW, a ty miałeś kocioł stałopalny o mocy 12kW, chyba raczej te kotły będą za mocne dla twojej instalacji, jeśli te 12kW ci starczało. Moc kotłów dobiera się na podstawie normy zakładającej temperaturę na zewnątrz w zależności od stref klimatycznych średnio chyba na -20 stopni, a w środku +20. Twoje 12kW chyba było tak dobrane, więc w takich warunkach jak obecnie (na zewnątrz +5) to taki kocioł powinien produkować przykładowo np. 4kW (tak strzelam, ale to się chyba powinno dać policzyć) i to powinno wystarczyć do ogrzania domu do 20 stopni. VKK i KKS mogą zejść z mocy do 30% i to wychodzi chyba około 5,4kW, a więc będzie za dużo mocy jak na warunki obecne. Kocioł z lepszą modulacja byłby chyba dla ciebie lepszy, mimo tego że mają według mnie dużo więcej skomplikowanych rozwiązań. ecoTEC plus VC/exclusive VC 256/5-7 ma modulacje 1:10 więc jego minimum to 2,5kW i to na obecne warunki powinno być OK, no i ma ogromną nadwyżkę mocy, ale to chyba nie przeszkadza.
-
Mikro Ogrzewnie ścienne
No.... rok temu jeszcze na forum był, tak więc myślałem, że to odnajdzie, ale trudno. Nie ukrywam, że mam podobny pomysł, ponieważ w sieci jest sporo systemów "grzania ścianami", chciałem się o to dopytać. Niestety wszystko co widać na rysunkach jest zasilane z rozdzielaczy podłogówek lub indywidualnych rozwiązań dla takiego ogrzewania. Ja zastanawiam się czy da się coś takiego uruchomić (zasilić) z pionu CO, który zasila grzejniki lub gałązek grzejnikowych. Rury mam w pionach grube 1,5cala, a gałązki do grzejników mam 3/4. problem, że te rurki w ogrzewaniu płaszczyznowym są dosyć małych przekrojów. Myślałem o takiej powierzchni grzewczej w przedpokoju gdzie nie ma miejsca na grzejnik. Można to zasilać wodą do 55C, więc z grzejników (może z powrotu) by poszło?. Myślałem, aby wpiąć taką pętlę w gałązkę powrotną z grzejnika, tak aby woda przepłynęła przez pętlę i dopiero wtedy do pionu. Mogło by tak działać (Sambor jakby coś takiego sugerował) Może po latach ma ktoś takie doświadczenia. Jeśli można zrobić podłogówkę zasilaną zaworem RTL, to może i to by poszło?
- Mikro Ogrzewnie ścienne
- Czyszczenie kotła - przerażająca wizja !!!
- Dla niezdecydowanych ogrzewaniem gazowym
-
Dla niezdecydowanych ogrzewaniem gazowym
No to u mnie coś jest nie tak, i eliks, podpowiada że mały przepływ! Sobie narobiłem kłopotu bo w tamtym roku ten salonik był remontowany i mówiono, że zawór 1/2 nic nie pogorszy, a tu proszę! Zwiększyć przepływu już nie mogę, pompa na maxa, Musiałbym wrócić do zaworów 3/4, albo pomyśleć o podłączaniu krzyżowym tego grzejnika na rurkach 1/2???? Ciekawe czy by to pomogło. W tym pionie nie ma żadnej możliwości regulacji bo wszędzie są grzejniki na gałązkach bez zaworów , oprócz kryzowania, ale z tym jest zabawy.
-
Dla niezdecydowanych ogrzewaniem gazowym
Czy w takim razie może być to przyczyna tego, że wcześniej ten kaloryfer żeliwny zastąpiony aluminiowy, by na gałązkach 3/4 a teraz zostało to zredukowane przez zawory (dół i góra) na 1/2? Pompa obiegowa chodzi na 3 (max) Wszystkie inne grzejniki w domu żeliwne (chociaż mniejsze) mają gałązki 3/4 ale nie mają żadnych zaworów. Dawniej instalacja chodziła na samej grawitacji, teraz jest wspomagana pompką.
-
Dla niezdecydowanych ogrzewaniem gazowym
A to przewymiarowanie było na oko czy jakoś było dobierane (obliczane)? Ile m2 pomieszczania przypada na żeberko? Napisz jeszcze czy te aluminiowe grzejniki oddają dużo ciepła do pomieszczania. Ja ma taki zestaw 20 żeberek, że woda zasilająca ma 54* a wychodząca 32* (różnica 22) i dół grzejnika jest w odczuciu prawie chłodny? Na żeliwnym grzejniku odczucie ciepłoty wody na powrocie jest inne, jest on cieplejszy
-
Dla niezdecydowanych ogrzewaniem gazowym
Dario jak rozumiem z opisu w samej instalacji CO nic nie zmieniałeś, czyli zostało to co wyżej wymieniłeś? W związku z tym mam pytanie jaką temperaturę wypuszczałeś z kotła tego na ekogroszek na tę instalację? Czy ona była wyższa od tej która teraz masz z kotła gazowego 40C? Z tego co się doczytałem na forach z reguły przy wymianie z kotłów stało palnych na kotły gazowe, gdzie co do zasady następuje obniżenie temperatury zasilania wychodzącej na instalacje , koniecznym staj się zwiększenie powierzchni grzewczej w pomieszczeniach. Jak wygląda u ciebie (w twoim budynku z lat 80-90) sprawa z ilością żeberek na pomieszczanie? Kiedyś (80-90 lata) bez większego zastanowienia dobierano instalację grzejnikową 1 żeberko na m2. Przy takim podejściu to takie samo żeberko przy wodzie z kotła gazowego (chyba jest niższa) nie odda tyle energii tak jak to miało miejsce przy ekogroszku? Nie myślałeś o zwiększeniu powierzchni wymiany w pokojach? Czy te fawiry w piwnicy grzeją dobrze? Dopytuje bo mam prawie identyczna sytuacje jak twoja, ale decyzji jeszcze nie podjąłem. Kiedyś paliłem gazem (kocioł ELKA-2000) ale tamten kocioł zużywał ogromne ilości gazu, więc został zlikwidowany. Teraz jest węgiel i drewno, i na szczęście idzie tego mniej niż u ciebie (budynek 300m2) ale mamy niższe temperatury.
-
CWU + podgrzewacz elektryczny na jednym zasileniu z kotła
Witam Obecnej w moim domu, mam CWU (instalacja ma 25lat) produkowaną przez gazowe przepływowe termy Q (Termet) Łącznie jest ich 3 sztuki. Niestety powoli się one jakoś zużywają i bywają zawodne (w piwnicy został wyłączony) oraz mało produkują wody, bo podczas kąpieli w kabinie, odkręcenie ciepłej wody w kuchni powoduje wrzask kapiącego się WODA. Z uwagi na ich stan, ale głownie z uwagi na ich konstrukcję (atmosferyki), chciałbym zrezygnować z tych podgrzewaczy gazowych w łazienkach, z obawy przed czadem. W domu jest też zrobiona CWU za pomocą bojlera w kotłowni chyba 80l i kiedyś ona działała, ale woda bardzo długo płynęła na 2 piętro, no jakoś specjalnie ciepła nie była i dodatkowo szybko była zużywana. Ta CWU nie ma cyrkulacji i niestety, żeby taka rurkę dołożyć trzeba bardzo dużo pruć ścian. Mama by osiwiała, kiedy bym jej to oznajmił. Dlatego tak się zastanawiam czy w miejsce tych gazowych przepływowych podgrzewaczy wody można zainstalować podgrzewacze elektryczne, ale tak, aby były one zasilane z ciepłej rurki z kotłowni. Mam zamiar przerobić kotłownię z kotła stałopalnego na kocioł gazowy i myślę o tym, aby już na dole zainstalować nowoczesny bojler, ale boje się o te straty wody i czas, jaki trzeba na nią oczekiwać, kiedy nie ma (i nie będzie) cyrkulacji. Wyobrażam sobie działanie tak zmienionej instalacji, w taki sposób, że w momencie odkręcenia wody w kranie, przepływowy ogrzewacz ją grzeje do temperatury zadanej (bo chyba można to ustawić) a w tym czasie również powoli zaczyna się zbliżać do niego ciepła woda z bojlera (też o zadanej temperaturze, trochę wyższej) W momencie, kiedy ta ciepła woda z bojlera doleci do podgrzewacza, i jeśli woda z bojlera będzie cieplejsza niż nastawy w podgrzewaczu, to on wyłączy swoje grzałki i tylko ją przepuści przez siebie? Czyli woda grzana byłaby prądem tylko w tym czasie, kiedy nie doleci do przpływki woda z kotła. Reasumując nie będzie strat w wodzie i będzie ona dostępna od razu i w wymaganej ilości. Rozglądając się za takimi urządzeniami, wpadły mi w oko, albo podgrzewacze przepływowe STIEBEL ELTRON, Bosch, Siemens (woda jest grzana online) albo takie, które mają w sobie zbiornik na wodę np. Ariston VELIS (podgrzewa ją grzałka przez dłuższą chwilę). Działają one trochę na innej zasadzie, ale efekt powinien być ten sam. Do tych pierwszych musiałbym ciągnąć siłę, a drugiego typu wystarczy chyba 220V, które w łazience obok Junkerów już mam. Jest to możliwe, a może ktoś już ma tak to rozwiązane? Ma to też taką zaletę, że np. latem nie trzeba grzać w kotle, ale nie wiem czy to jest ekonomiczniejsze rozwiązanie. Stosowanie grzałek elektrycznych w bojlerze w kotłowni nie ma sensu, jeśli nie ma cyrkulacji. Próbowałem znaleźć podgrzewacze gazowe, ale żeby miały zamkniętą komorę spalania i czerpały powietrze z zewnątrz, ale nic nie znalazłem, dlatego szukam innego rozwiązania.
-
Czyszczenie kotła - przerażająca wizja !!!
No co ty Sambor, ja roboty nikomu nie chcę odebrać :-) Filmiku na siłę nie szukałem trafił się pierwszy lepszy z podpowiedzi YT. Innych też jest sporo i to właśnie zastanawia bo o tych Vkk i Kks prawie nic nie ma oprócz materiałów reklamowych. Kotły z tego typu wymiennikiem są na rynku od około 2010r. więc miały szanse na to żeby coś o nich nagrać??? W modelu Vkk evovit 2 generacji był problem z jakimś czujnikiem (?), ale na elektrodzie.pl jest post jak temu zaradzić. I dalej nic! Jeśli takie wymienniki (zwijane ciasno sprasowane rurki) odchodzą do lamusa, to podaj przykład kotłów z wymiennikiem odlewanym albo z blaszaną wytłoczką? I twoje ostatnie zdanie trochę mnie martwi, a jak taka usterka będzie się powtarzać często i przez klienta będzie niezauważona (nie wiem czy kocioł takie błędy sygnalizuje) to taki wymiennik poleci raz dwa. A to są bardzo duże koszty.
-
Czyszczenie kotła - przerażająca wizja !!!
Po jakimś czasie, jeszcze w kwestii czyszczenia wymiennika ciepła w kotle kondensacyjnym, biorąc pod uwagę jego budowę Na tym filmiku widać, jak może się zatkać wymiennik, wykonany z wąskich rurek "sprasowanych" w jeden blok (obecnie chyba większość kotłów wiszących). Wynika to chyba z "brudnego powietrza" a nie jakości gazu? Trzeba nieźle się na szarpać aby to oczyścić. Natomiast na poniższym rysunku widać jakie skutki mają takie zabrudzenia w sprawności tego wymiennika. Jest to zestawione z schematem innego wymiennika podobnego do tego stosowanego w VKK EcoVIT lub KKS Niedźwiedź Condens. Od razu zaznaczę, że rysunek pochodzi ze strony innego producenta kotłów i może jest tylko propagandą, ale w zestawieniu z filmem mogę dać temu wiarę. Nie wiem czy wartości strat podanych na rysunku są realne? Łatwość w "zatkaniu" się tych wymienników jest kolosalna. Ze strony firmy Frisquet
- Kocioł Kondensacyjny 50Kw Doradźcie
-
Informacje O Kotłach Vkk Ecovit I Saunier Duval Niedźwiedź
Moje wyniki na ciepłowlasciwe.pl to http://cieplowlasciwie.pl/wynik/3q1e Ale jakoś nie che mi się wierzyć, że tak mało potrzeba tej mocy. Dom przeszedł wprawdzie lekką termomodernizację, ale te 18kW to ??? W innym wątku doradzałeś, aby zwiększyć powierzchnię wymiany (ilość grzejników) i dołożyć głowice termostatyczne. Bo co do zasady woda z obecnego kotła wychodzi w granicach 50-55C stale w trakcie sezonu (chyba więcej się z niego nie wyciśnie na takim drewnie) Na węglu i koksie szedł wyżej. Przy temperaturze wody temp. w środku utrzymuje się w granicach od 19 do 22 (zależy od tego co na zewnątrz) Czy przy takim systemie wystarczy termostat pokojowy (na cały dom?) bez pogodówki? I jak tu wykorzystać w największym stopniu tę moc minimalna kotów gazowych?