a opał jaką ma wilgotność? bo kaloryczność widzę że ma wysoką. ja też palę wysoko kalorycznym groszkiem który kupuję latem luzem. w pierwszym sezonie kupiłem jesienią i też były spieki. u mnie zawór 4d jest manualny i mam go ustawionego między 4a5 . na piecu 63c na wyjściu na instalację 50. tyle że nie mam podłogówki.
ja palę na nastawach fabrycznych i wszystko gra. też na początku kręciłem w każdą stronę. paliłem badziewiem z marketu i od lokalnych dostawców. zauważyłem że opał wysoko kaloryczny i wilgotny spieka się inaczej koksuje . badziew z marketu palił się dobrze lecz piec go połykał można powiedzieć. co do przysłony na wentylator to go nie używam. czopuch też na maksa otwarty. to tak jak by w samochodzie przytkać filtr powietrza i tłumik. opał kupuję latem i luzem. do zimy jest suchy jak pieprz.
moim zdaniem 20kw będzie ani za dużo ani za mało. ja mam 160m plus piwnica bez grzejników, i ogrzewam to kotłem 15kw. ale w mrozy ze dwa czy trzy kilowaty by się przydały. lepiej trochę mieć zapasu mocy
Napewno nie kupuj w markecie. najlepiej żeliwny. Ja mam elektrometa i jestem zadowolony. na temat innych nie posiadam wiedzy. Galmeta omijał bym szerokim łukiem szwagier ma. Po pierwsze z mojej 15ki zrobił by dwie 12ki .
Co mogę podpowiedzieć to żeby był z palnikiem rynnowym. tym palnikiem można spalić wszystko co przez ślimak przejdzie.
No i łatwość czyszczenia.
masz rację. nie tylko hydraulika praktycznie każdego dobrego fachowca ze świeczką szukać. ja mam problem aby dobrego glazurnika znaleźć. chyba wszyscy co się na robocie znali to do na wyspy wyjechali. 90% to Mirki i Janusze którzy jedyne co potrafią to krzyknąć cenę
Jak kolega napisał będzie żarł opał jak oszalały. Pierwszy rok też miałem starą instalację grawitacyjną. ciepło było tylko spalanie było ogromne. Po wymianie na cienkie rurki spalanie spadło o połowę.
posiadam palnik rynnowy w swoim kotle i jestem z niego bardzo zadowolony. miałem problem z temperaturą podajnika przy niskiej mocy. dorobiłem dodatkowy deflektor i problem znikł . zaletami tego palnika są: łatwe czyszczenie i możliwość palenia różnym opałem . jak miał ,owies,pelet, pestki i tym podobne. polecam
zawór 4D to koszt raptem 160/200 zł zależy w jakim sklepie plus kształtki. ten instalator to typowy Mirek więc lepiej znajdź fachowca co to zrobi jak należy. jeśli masz instrukcję od tego pieca to w niej są rysunki jak powinna wyglądać cała instalacja z zaworem 3D czy 4D.
ma podstawie tego możesz udowodnić i deweloperowi i temu Mirkowi co robił tą fuszerkę. Nie znam się na prawie ale to powinno podlegać reklamacji którą powinien zrobić deweloper lub zwrócić pieniądze za koszty poprawienia tej fuszerki.
w instrukcji pieca jest kilka schematów jak powinien być podłączony piec. instalator zrobił jak było mu wygodniej. potem ludzie biadolą że piec zły lub opał.
ten zawór właśnie spełnia dwie ważne role. 1 to żeby piec nie zgnił po 2/3 latach po 2 aby grzejniki grzały jak my chcemy.
pamiętaj aby założyli termometr na wyjściu za zaworem. na powrocie przy piecu też by się przydał bo powrót powinien mieć 55c
pozdrawiam.
po pierwsze zawór 3D lub 4D powinien być zamontowany.
Dla czego: 1 gwarancja pieca tego wymaga. 2 Bez niego piec zgnije przez powrót zimnej wody 3 Tym zaworem ustawiasz temperaturę wyjściową na dom. na piecu masz 60c a za zaworem 45c . co do tej temperatury to dla tego że regulator pokojowy wyłącza pompę. jest to trochę niebezpieczne bo można zagotować wodę i wywali zawór w najlepszym wypadku . mam nadzieję że pomogłem choć trochę
spieki są bo paliwo ma zbyt dużą wilgotność. też miałem ten problem i okazało się że opał jest zbyt wilgny chociaż się z niego kurzyło. wysoka kaloryczność też się do tego przyczynia. opał w workach się poci ale nie wysycha. najlepiej wysypać cienką warstwę aby przez kilka dni wyschło. Nastawy najlepiej zostawić fabryczne. też kręciłem we wszystkie strony i tylko w komin leciało. mam nadzieję że pomogłem. używam pieca 4 sezon i jestem zadowolony. pozdrawiam.