Skocz do zawartości

HarryH

Stały forumowicz
  • Postów

    3642
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    58

Treść opublikowana przez HarryH

  1. "Oficjalne stanowisko" dużej spółki (największej wydobywczej w Europie) to nie jest plotka rozpuszczana przez nieznanego spawacza z nieznanej firmy o śmiesznej nazwie . Bądźmy poważni.
  2. Chciałem Ci tylko delikatnie powiedzieć, że kłamiesz. I przypomnieć, że na początku napisałeś "Pamiętajcie że oficjalne stanowisko polskich kopalni jest takie, że nie mamy polskiego wegla powyżej 24MJ ". A to oczywista bzdura, w Polsce jest nawet węgiel powyżej 30MJ/kg.
  3. Link? Publikacja?
  4. Ta branża jest jednak w 19 wieku. Tyle porządnych, tanich i niezawodnych czujników indukcyjnych na rynku, a tu magnesy, kontaktrony. Jak w maszynie parowej.
  5. Bajki opowiadacie, jest tylko prosty pomiar CO i pyłów, nie ma analizy ani badania spalin. Macie link prosto do ministerstwa, bo odpływacie: https://www.umweltbundesamt.de/publikationen/heizen-holz
  6. To zadzwoń do nich i wpisz tu przepis, w Niemczech podstawa prawna jest na każdym swistku. Inaczej, sam rozumiesz, wyjdziesz na konfabulanta.
  7. Podaj mi przepis, który nakazuje w Niemczech wykonywanie analizy spalin w kotłach na paliwo stałe w prywatnym domu.
  8. Takich za 3300 to na pewno nie :-)
  9. Do porównania masy i pojemności wodnej: https://docs.wixstatic.com/ugd/7718f7_cb047fe142044e46ab5689c3bee09098.pdf O tym modelu dyskutowalismy.
  10. Wiara w to, że takie wynalazki będą działać miesiąc bez obsługi, może już graniczyć z naiwnością.
  11. Ja rozumiem solidność, ale 420 kg to nie waży nawet nadwozie samochodu średniej klasy. Granatami chcecie w tych kotłach palić?
  12. To rdza kolego. Nadal jednak podziwiam Cię za sztukę odnalezienia emocji w obcowaniu ze zwykła skrzynką na popiół, jak bohaterowie Hrabala.
  13. Ale 24 kW to jest kosmos, dyskusja była o kotłach schodzących poniżej 3 kW, a tu badania na mocy minimalnej masz na 8kW jak sądzę? Poza tym wymiennik jest ogromny w porównaniu z większością tzw. śmieciuchów, o czym świadczy również spora objętość 125 l i masa kotła 420 kg!!!
  14. Mnie fascynowały zjawiska zachodzące w kolumnach rektyfikacyjnych, ale na starość trochę się już boje takich eksperymentów. Ormo czuwa.
  15. Zawsze podziwiałem ludzi, którzy potrafią żyć rosą na skrzynce :-)
  16. Szkodae, że market dziś zamkniety. Powinniście polozyc głowy na wadze i przycisnąć "BURAK".
  17. Faktycznie, jak na to maleństwo 8kW to komin masz potężny.
  18. Ale na co masz ten odbiór ciepła, jak za oknem jeszcze kilkanaście stopni a dom wygrzany po rekordowo ciepłym lecie i jesieni? Kaloryfery masz na zewnątrz i polewasz je zimną wodą?Przyjdzie mroźny wiaterek to i odbiór się zacznie.
  19. Opcje to są nawet na antracyt za 500 pln i ON za 2 pln, jednak chciałbym nacieszyć sie resztą życia bez krat w oknach :-)
  20. Ja bym się wstrzymał na Twoim miejscu do zimy z wnioskami. Patrząc na ciepłomierz energii na ogrzewanie domu w ostatnim tygodniu poszło tyle, co nic. Ok. 5 razy mniej od tygodniowego zużycia w marcu. W takich warunkach żaden kocioł zasypowy nie będzie działał idealnie. Wsad 7 kg to nie tak mało, to przecież prawie 50 kWh energii.
  21. Zobaczymy za sezon. Jak pisałem ja jestem wolny od trosk opałowych, ale muszę pomyśleć o starych, dla których ekogroszkowe defro jest już zbyt dużą męczarnia, a gazu brak. Dotąd wahałem się między pelletem a prądem, decyzję podejmę w maju.
  22. Może w Wielkopolsce, ale nie we Wrocławiu.
  23. Póki co kWh prądu kosztuje w G12w i G13 26 gr, z pelletu po cenach rynkowych z dostawą chyba już przebija 20gr. Mit "pelletu od lokalnego dostawcy" u mnie nie działa, nie ma takiego. Kocioł+komin+ koszt powierzchni na kocioł i składowanie pelletu ... no cóż, czar pryska. Ja akurat przyłaczyłem sie w końcu do ciepłowni, ale kalkulując wszystko 2 lata temu w moich warunkach kolejność była gaz>prąd>pellet>pompa ciepła>węgiel. Od tego czasu paliwa stałe podrożały, prąd bez zmian.
  24. Do tego podatek od dofinansowania. Chyba większość szczęśliwców w ogóle tego nie kalkulowała. Niestety Puławiak, ludzie utrzymujacy się z własnej pracy to dla rządu margines. Tu wyborów się nie wygrywa, Ci ludzie wiedzą, kto płaci za mrzonki rządowe.
  25. Ale sprawność już ma znaczenie, bo różnica między polską katastrofą garażowego kotlarza a kotłem na pellet to 4 - 5 ton pelletu, czyli rzetelna kalkulacja może tu sporo przetasować w porównaniu z pierwszym wyborem. Podobnie dziwiły mnie dyskusje w poprzednich latach o cenach kotłów zasypowych, gdzie różnica między najdroższym a najtańszym była mniejsza od ceny tony węgla.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.