Skocz do zawartości

maronka

Stały forumowicz
  • Postów

    3434
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Treść opublikowana przez maronka

  1. Jeżeli posiadasz taki komin ceglany to wg mnie nie ma sie co zastanawiać tylko palić bez ,ewentualnie w mrozy lub wiatry założyć,lepiej czysto spalić i szybciej nagrzać bufor,niż ma się bździć, a jeśli nagrzanie bufora jest takie samo to zyskiem jest wygrzanie komina bo on odda to na dom
  2. Tego typu kotły mają dwa problemy wg mnie ,1- mała komora załadowcza,2- niemożność wyczyszczenia kanału nad palnikiem-pionowego-brak sensownego dostępu,a trzy sam producent podaje max wsad do 20 kw 15kg i sprawność 91,5% i czas spalania 2h 7min więc jak to wszystko policzę to wychodzi mi mniejsza sprawność niż deklarowana w okolicy 80-83%
  3. Zakręcić tą śrubkę jak jest,dla bezpieczeństwa i smrodu,macie pw tak dużo w przegrodzie że nie potrzeba już dotleniać dymu w zasypie,piecuch i ja nic tam nie puszczamy i spalanie jest ok,i tak jak piecuch pisał pw doregulować trzeba bo za dużo to też jest źle,przy rozpalaniu pół biedy,ale później jak już jest dużo żaru i miarkownik się przymknie powinno być mniej ,a na tym elemencie wirowym nie więcej lub mniej niż w przegrodzie,i zależy to też od opału ,przy drobnym więcej ,grubym mniej ,sośnie więcej, liściastym mniej itp itd
  4. U mnie podobnie ,z tą różnicą że nie uchylam klapki w zasypowych bo zawsze zapominałem jej zamknąć podczas rozpalania czy otwierania drzwi popielnikowych lub środkowych i zadymiałem kotłownię ,smrodu brak ale jest górny zasyp,ale jakbym chciał dołożyć np po 1 h to wtedy smród po otwarciu drzwi jest,taki naprawdę perfidny ale nie wydostaje się jak drzwi są zamnięte
  5. Absolutnie nie ,mam na myśli tak jak napisałem zasypowe czyli górne
  6. Miarkownik powinien się wznosić i opadać podczas kręcenia pokrętłem ,należy wtedy tak ustawić klapę i łańcuszek by przy danej temp. na kotle i takiej samej na miarkowniku (trzeba tak przekręcić pokrętło by na miarkowniku była taka sama temp. jak na kotle) i wtedy tak ustawić klapkę by nie domykała się do końca - wg mnie 5mm szczelina ,i wtedy już można zadać temp kotła,dobrym rozwiązaniem jest by można było precyzyjnie doregulować ustawienie poprzez tzw. śrubę rzymską,ja tak mam i super się reguluje ,co do smrodu ,nie mam pojęcia czemu wam śmierdzi jeśli palnik wszystko wciąga ,czyli jest dobry cug,ja obwiniam o to zasyp boczny ale ten znajomy co ma wooda 18kw i co zrobił instalację na grawitacji na smród nie narzeka,spróbujcie przy rozpalaniu aż nie dojdzie do 70-80 podawać pp tylko przez drzwi zasypowe,pw wtedy na max wszystkie 4,bo jest power i może nie dopalić ,nie powinno wtedy capić a przy buforze też zagotować jakby się zapomniało,drzwi oparte na zawiasie
  7. No pewnie tak jak tak mówisz, aż tak bardzo sie nie znam,u tego gościa działa i ładowanie bufora i grzanie domu na grawitacji i bardzo wolno się bufor rozładowuje aż gość jest zdziwiony ,ma termostaty
  8. Np do 7 albo zmniejszyć moc maksymalną
  9. Zwiększyć jeszcze bardziej kaloryczność
  10. Nie wiem tylko czy grawitacja by działała na tych zaworach 3d ,a co do wysokiej temperatury to fakt ,od tego są głowice termo ,a wysoka temp nie jest przeszkodą gdy nie ma się dzieci ,jak się ma to faktycznie ,u mnie całe życie idzie 80 na grzejniki i jeśli sie ktoś poparzył ,choć to za duże słowo ,to tylko raz, a dzieci trójkę wychowałem i nic im nie było,ta prostota jest zaletą ,ale zawsze będzie brakowało pewnych rzeczy,jak się chce mieć sterowanie na każdy element , ten schemat pozwala obyć się bez sterowania elektrycznego ,tylko potrzeba zaworów termo na grzejniki ,których ja notabene nie mam ,tylko na dwóch grzejnikach mam i jestem zadowolony,a jak słyszę problemy ludzi ze zbyt skomplikowanymi instalacjami ,proponuję prostą instalację bez problemową z małymi wadami mało znaczącymi wg mnie oczywiście
  11. Ale wiesz ten układ co narysowałem ma też pompy a wtedy lepiej że jakąś ochronę powrotu ma, można to tym zaworem z zamknąć ,otworzyć lub zdławić ,nawet na grawitacji to fajnie u tego gościa działa bo powrót bardzo szybko osiąga 50 stopni , układ z rysunku jest bardzo uniwersalny bo można ładować bufor pompą można grawitacyjnie ,można doładowywać bufor pompą np od 80,z bufora na grzejniki można pompą nawet na jakimś sterowniku pokojowym ,można też na grawitacji ,dobrze mieć termostaty na grzejnikach bo nie można regulować temp na grzejniki ,idzie taka jaka jest w buforze Oby ta nić była dobra by nie ciekło,al mówisz że nić lepsza od taśmy to pewnie będzie ok a jak z trwałością bo pakuły to pewnie niezniszczalne są
  12. U siebie nie mam bufora ,spróbuję narysować Nie wiem tylko czy u niego hydraulik czegoś nie dołożył bo tego nie widziałem p-pompka zz-zawór zwrotny zk- zawór kulowy zr-zawór różnicowy z kulką z-zawór dławikowy nie kulowy bajpas z zaworm z 1 cal ,do bufora 1,5 cala proszę o wyrozumiałość nie jestem szpecem od schematów to mój pierwszy
  13. Ja rozpalam tak ,to mój filmik,ale kocioł mpm https://youtu.be/60br-11sErE
  14. Nie mam schematu ,jeśli mówisz o tym zaworze różnicowym to od kiedy dawali pomki na wyjściu to dawali tą kulkę z obejściem na pomkę i 2 zawory kulowe do odcięcia lub wymiany pompki i tam jeszcze trzeba wcisnąć zz by grawitacja z bufora nie pchała ciepła w kocioł, i taki sam na wyjściu z bufora, jak chcesz włączasz pomkę i kulka się zamyka i idzie tym obejściem jak nie to grawitacja wypycha kulę do góry i woda płynie grawitacyjnie Jak się dobrze pali że aż dudni to nie trzeba ,140-150 jest też ok nawet do zwykłego komina ,wyjęcie tyczy się sytuacji jak nie chce dudnić a temp spalin oscyluje w granicach 100
  15. Trzeba też pamiętać że przy grubszym drewnie jest mniejsza moc niż przy drobnym,także jak będziesz miał problem porąb bardziej drewno
  16. Wstępnie zrób jak wyżej napisałem a jak będzie dymić zwiększaj najpierw to w przegrodzie bo jest ważniejsze, pp tą zasuwą wg uznania to jest jak przepustnica trochę otwarta na max kocioł idzie na maxa ,zmniejszając zmniejszamy moc kotła
  17. Wg mnie masz za słaby cug i ciśnienie wypycha gazy drzwiami,jak nie masz wyciągu a palisz z zawirowaczami ,wyjmij je i zobacz wtedy ,ów kolega teraz przy słabym ciśnieniu atmosferycznym narzekał na cug i kazałem mu wyjąć zawirowacze i kocioł ożył ,przypomnę jeszcze rzecz oczywistą że pod wymiennikiem środkowym w wyczystce prześwit nie jest za duży i po jakimś czasie popioły zmniejszają ten prześwit stopniowo i zmniejszają też przez to cug,trzeba tego pilnować,zbyt dużo pw też osłabia trochę cug i wychładza palnik ,przy drobnicy pewnie nie ale przy grubym już ma to znaczenie,temu koledze kazałem nastawić po 1 cm na każdym po obu stronach i pali bez dymu i po wyjęciu zawirowaczy mruczy jak powinien ,dodam jeszcze że zawirowacze zmniejszają temp spalin o około 30-50 stopni to oznacza 1-1,7% sprawności kotła ,a przy kiepskim paleniu z zawirowaczami możemy stracić i ze 20% sprawności,tak że czasami nie warto przesadzać, ma się spalać porządnie i jak tak sie dzieje z zawirowaczmi nie ma problemu ale jak się bździ to lepiej je wyciągnąć i włożyć np w mrozy lub wiatry by nie za ostro wyciągało ciepło z kotła
  18. Pisałem wam o koledze który podłączył wooda 18 grawitacyjnie i z pompką na zaworze różnicowym z kulką,ale jeszcze dodatkowo chciał mieć grzanie grawitacyjne z bufora na dom i dał też taki sam zawór,na bajpasach zz,i nawet hydraulik mówił że nie będzie działać grawitacja z bufora ale on się uparł że ma być i już ,i co grzeje bez problemu,i bardzo wolno się bufor rozładowuje,pewnie w mrozy będzie musiał pompkę włączyć,ale większość sezonu może grzać bez prądu dom z buforem,taka ciekawostka,osobiście mu doradzałem choć hydraulik ze mnie żaden,ale wiem że ten prosty zawór różnicowy u mnie już 25 lat działa bez problemów ,pompkę włączam sporadycznie jak chcę szybciej zagrzać dom,u tego kolegi podczas wygaszenia kotła zawór ów blokuje grzanie kotła przez bufor,proste i skuteczne wg mnie,a i doradziłem mu jeszcze by zrobił sobie bajpas z zaworem dławikowym(pewnie źle nazwałem) i na powrocie ma minimum 50,oczywiście tym zaworem dławikowym można odkręcić więcej i było by jeszcze więcej ale na grawitacji aż tak nie ma to znaczenia a szybciej pcha wtedy na bufor
  19. Ja odpowiem tak,mi najbardziej brakuje górnego zasypu ,po pierwsze do drewna i węgla z worka wygodniejszy,po drugie więcej wędzie o około 15 litrów ,to by wtedy było 85 litrów 18kw a to już jest zacny wynik ,u mnie 2 wsady = 170l = 170-190kw starczy na ostrą zimę,po trzecie mam górny zasyp i w ogóle nie mam smrodu o którym tu piszecie ,górne drzwi są zawsze wypalone do sucha,i w ogóle się nie przyklejają,nie trzeba brechy ,tak że jak zrobią górny zasyp biorę ,ale nie zrobią i to jest najgorsze, jest ten 26 kw ze 120l komory ale on bez bufora jest u mnie za mocny i pewnie bym kisił w nim,tak że jadę na tym co mam czyli 60 l komorę,sprawność trochę mniejszą i w mrozy potrzebuję trzech wsadów ,ale też jestem bardzo zadowolony i oby śmigał jak najdłużej
  20. Szczerze to nie mam pojęcia ,sambor tu jest szpec od takich rzeczy
  21. Kto by pomyślał że widok węgla w kotłowni będzie takim rarytasem ,podobno w Czechach można kupić za 1200 bez problemu,nie wiem tylko czy Czechowi tylko czy nam też by sprzedali
  22. Nie wiem czy się mylę ale nikt z was nie zrobił instalacji typowo na grawitacji z doładowaniem pompą np od 80,nie potrzeba wtedy wymyślnej ochrony powrotu i zabezpieczeń przed zagotowaniem,ustawiam miarkownik na 90 i cześć pieśni ,prosto bezpiecznie,jednemu gościowi tak doradziłem i jest bardzo zadowolony ma wooda 18kw i bufor 800l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.