Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

def

Stały forumowicz
  • Dołączył

Treść opublikowana przez def

  1. @vernal'owi nie dam plusa, bo tego plusa nie będzie widać przy poście, a bardzo bym chciał. Wodę spuścić trzeba, bo się cały zmoczysz. Bez miarkownika się da, ale będziesz musiał doświadczalnie znaleźć ustawienia podawania powietrza i może Ci się przydarzyć zagotowanie wody. Nie musisz rygorystycznie sypać aż po drzwiczki ale przekonasz się że w ten sposób można palić w sposób kontrolowany. Poczytaj to co na forum w tym temacie...
  2. .... i tu widzę zastosowanie systemu "oceny postów". Po @vernal'u żadnych postów tylko mnóstwo plusów czytelnych, jawnych, nawet z nickami. Po co nabijać indywidualnią ilość postów, które zamienia się na ??? ... kompetencje? Ilość postów nie przekłada się na kompetencję tylko ich traść.....
  3. Sam postulowałem możliwość dawania plusów bądź minusów, ale akurat miałem na myśli poparcie bądź sprzeciw względem napisanej opinii. Pewnie jak zwykle wypowiedziałem się mało precyzyjnie. Czemu ma służyć ocena forumowicza ? Jakaś forma nobilitacji? Aktywiści przychodzą, odchodzą.... Post zaopatrzony odpowiednio dużą ilością plusów będzie "słuszny" i poważny. Forumowicz z tysiącem postów i bez negatywnych bezpośrednich komentarzy jest wystarczająco dostojny. Po co MU krzyżyki? Można oczywiście w "stopce" obok ilości napisanych postów naliczać plusy ale po prawej ocena plus-minus powinna odnosić się do samej treści postu. Czy nie tak to działa na "you tube"? A może się mylę?
  4. ... no to zobaczcie Panowie jak bardzo ciepłownictwo oderwało się od rzeczywistości. Przecież gdyby te i inne proste z pozoru sprawy były w programie kierunkowych szkół i uczelni to nasze życie "smoluchów" nie byłoby pasmem udręki i przedmiotem konfliktów. Jak wspominałem ; ja mam rury, a potrzebne są profile. Ten "termofor" mi się nawet podoba... @sambor, jest Pan bardzo pracowitym i sprawnym "archeologiem " . Jestem pełen uznania.... Pozdrawiam
  5. def odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Przemku, nie całkiem wiem jak wygląda KDS ale temperaturę na kotle reguluje się ilością podawanego powietrza, podobno przysłanianiem rusztów poziomych co też jest regulowaniem podawania powietrza. Nie jesteś laikiem i skoro piszesz, że u Ciebie nie da się inaczej, to pewnie tak jest. Może po sąsiedzku dokonasz jakichś prób. Jako fachowiec powinieneś mieć nie tylko wiedzę ale i doświadczenie.... Nawet kolega @jameess potwierdził... że to działa. Przepraszam, ale jeszcze jedno może przydatne przemyślenie. Panowie po szkołach, jeśli cały wsad się rozżarzy, to ma on bardzo krótkie płomienie; prawie żadne. Komora odbiera ciepło ale wymiennik już chyba nie, lub prawie nie. Dowiedziałem się z tego forum, że paliwa na różnym etapie i różnej postaci posiadają różnej długości płomień. Rozumiem, że wpojono Wam że powierzchnia wewnętrzna się sumuje. W kotłach dużej mocy (dla obiektów wielorodzinnych) przejście z jednego cyklu spalania w drugi to jak hamowanie pociągu ; 1km. W dużych kotłach pewnie tak jest. W kotłach małej mocy z wyłączeniem dolniaków , z moich obserwacji, można bezkarnie regulować pracę. Oczywiście należy spełnić kilka warunków. Za takie warunki w górniakach jest rozpalanie od góry, bądź podsuwanie żaru do ściany, i nowość dla dolniaków, podawanie powietrza podgrzewanego przez zasyp. Nadal nie czuję się się ekspertem, a to co piszę wypróbowałem. Wypróbujcie i Wy.
  6. ... no,... " to" się czyta. " z ustów" autor wyjmuje mi argumenty. Nie żebym czuł się tak samo kompetentny ale zadaje właściwie pytania i zwraca uwagę na pryncypia. Mam jedno, tycie "ale...", cały tekst i zapewne cała książka odnosi się do spalania koksu jako jedynego paliwa w kotle do centralnego ogrzewania. Jak powszechnie wiadomo, dzisiaj większość; prawie wszyscy, koksu nie kupuje. Uważam zatem, że wiele zagadnień wraz z powszechnym odejściem od koksu na rzecz węgla i drewnopochodnych powinno się zrewidować i przeprowadzić pracę u podstaw (nowe badania starych i nowych rozwiązań). Instytuty zajęte są "dopalaniem azotków" mając w nosie zawartość węgla, tlenków węgla, polichlorków w dymie tysięcy indywidualnych kotłowni !!!
  7. def odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    @lysy1I... metoda, którą demonstrujesz, stosowałem w swoim górniaku od 1986 roku i nazywałem "to", ku uciesze czytelników naszego forum; "spalaniem kroczącym". "Kroczącym" , żeby odróżnić je od dolnego i górnego rozpalanego od góry. Mając tamto doświadczenie, myślałem o ... zastosowaniu w komorze zasypu, pionowego rusztu wodnego zamiast grodzi stosowanej w dolniakach. Jest jedyny przykład na zastosowanie opłomyków, które mogę zaakceptować. W 2004 roku składałem reklamację u producenta mojego obecnego kotła w której alternatywnie prosiłem o wykonanie mi wersji ze wskazanymi przeze mnie "dziurami". Chciałem wtedy pionowych szczelin ( ? 5-8 mm) w miejsce brawurowych ceowników na grodzi . @ przemysław, ciągle nie masz wiary w górne podawanie ogrzewanego powietrza w dolnaku, a to jest droga do takich efektów...
  8. @SONY 23, Pan się skupi, pomyśli. Gdyby termometry (w instalacji mam ich dwa) źle wskazywały, to bez innych odbiorników ciepła (CWU, bufor, ... ), których nie mam, miałbym w mieszkaniu 30-40*C ponieważ nie wygaszam kotła a temperatura na kaloryferach 55*C to dramat ? @jameess, Pan miał nam wkleić zdjęcia swojego kwkd z rurkami (tak, tylko poglądowo) a jeśli chce Pan robić próby to... -proszę włożyć do jednej płomieniówki rurkę 3/4" z kolankami; raz, kolanko króćcem (przedłużonym nyplem)który osiągnie sklepienie komory, w drugie kolanko przez rewizję kanaliku konwekcyjnego, wkręci nypel wystający ponad "karosreię" kotła. Do tej operacji zwrotnicę ma pan otwartą, ale skrót do komoory należy uszczelnić byle czym choćby przez położenie luźnej blachy z wyszczerbionym bokiem. Dekiel kanału również zastąpić kawałkiem blachy z dziurą na nypel. Nadąża Pan? Nie musi Pan inewstować, dziurawić, spawać, tylko tyle i aż tyle. A w ogóle, dlaczego szukacie błędu w moim postępowaniu a nie próbujecie najpierw sprawdzić, by potem zrobić to lepiej ?
  9. ... nie brnijmy dalej co, kto, komu... @jameess, pokaż Pan, że ma nie tylko kwkd ale i odwagę. Zrób Pan próbę jak na rysunku, potem zdjęcia oraz rysunki techniczne, dobór materiałów. Koszt rewelacynie niski, niczego zepsuć się nie da... no to czekamy.... Na dowód, że to działa jeszcze raz odpowiedź kolegi @kaczy w linku poniżej http://forum.info-og...m/page__st__360 Kolega @kaczy otworzył drzwiczki i sprawdził. Nie zostawił otwartych drzwiczek na cały cykl ( ja też tego bym nie zrobił, to niebezpieczne) ale potwierdził. Kolega @mac65 jak już dawno temu napisałem, ma fantastyczny dar wizualizacji na podstawie samego opisu a i wiedzę praktyczną. Z Nim mógłbym zbudować latający zygzakami odrzutowiec (ten pomysł jest równie realny jak powietrzny krótki obieg ciepła). Wiem, że przesadzam ale nie do końca. O wartości mojego usprawnienia dadzą świadectwo pierwsze posty majsterkujących "smoluchów". Na producentów nie ma co liczyć, bo albo nie rozumieją czym się zajmują, albo zewnętrzne pomysły zagrażają ich wizerunkowi.... pozdrawiam def
  10. ... Wzgłędem osób wykształconych, komepetentnych i kulturalnych zarazem, mam stosunek wręcz nabożny... Ale że "mądrej głowie dość po słowie" zatem dopiszę jeszcze conieco. Mam 16 kW kwkd i po rozpaleniu, przez cały sezon grzewczy nie wygaszam. Po rozpaleniu na powietrzu z popielnika kocioł startuje do 45*C. Całą komorę zasypuję i zamykam wszstko na dole i otwieram górę. Po 10-14 godzinach w kotle mam żar po same drzwiczki zasypowe, temperatura przez cały czas opada do 35*C nad ranem. Całe wnętrze wolne jest od smoły. Rozbijam bryłę koksu i nadal mam 3/4 do 1/2 (przy niższych temperaturach) komory żaru, przetrząsam ruszt, sypię nowy węgiel na kolejne naście godzin. W mieszkaniu mam stałą temperaturę 20-22*C. Kaloryfery (alu) nie stygną, komin również. Czy to jest dobre spalanie i czy wystarczająco długo ? Mnie to nie obchodzi, jestem bardzo zadowolony. Mój krótki obieg ciepła na powietrze może działać rownolegle z Waszym wodnym, którego ja nie mam. Niebieski obieg został narysowany dla porównania jak jest duży i celem wykazania; niebieski posiada temperaturę 60*C, czerwony z czopucha powinien mieć ze 100-150*C ... Co zatem efektywniej nagrzewa wnętrze (wewnętrzne blachy) kotła ? Kiedy paliłem górniakiem to miałem porównywalne osiągi i potrzebowałem 4,5 tony węgla. Obecnie, a paliłem po nowemu od lutego, spalam jeszcze mniej. Byłem zwolennikiem górniaków a teraz dolniaków z moim patentem (jeśli jest on mój i potwierdzi się jego wartość). @jameess, Chce Pan zdjęcia? Proszę otworzyć swoje drzwiczki od wymiennika, położyć w nich rurki bądź parówki i zobaczy Pan to co ja widzę. Proszę zrobić zdjęcia i nam wkleić. Dzielę się z Wami swoimi pomysłami, a Wy sobie ze mnie, starego, drwicie i ja mam jeszcze do tego dopłacać za fotografa, za informatyka ? Może jeszcze buuuuziiii ? Zalogujcie swoich tatusiów, zobaczymy jak im idzie w te klocki.... Pozdrawiam inteligentnych. def
  11. @Mikesz, ja paliłem tak tylko węglem od lutego. Bez obaw, wszystko będzie lepiej niż ma to miejsce w dobrych dolniakach bo to pozwala na bezkarne obniżenie temperatury wody w kotle. Ostrzeżeniem będzie, w co nie wierzę, smołowanie. Daj cynk jak się to u Was rozwinie. @jameess, Jest Pan jedynym forumowiczem, który dobrze wypowiada się o Zębcu. Dlaczego jest Pan sam? Skąd u Pana taki głód gotowego rozwiązania. Ja udowadniam, że konstruktorzy tej firmy są mało sprawni. Chce Pan z kolegami przystąpić do testu na spotrzegawczość w prozaicznym zadaniu z matematyki szkoły średniej?
  12. @mac , pod każdym względem znowu trafnie odczytujesz mój tekst. Należy "to" narysować a ja nie potrafię posługiwać się komputerem. Tak na marginesie, za zwykły poglądowy rysunek pewien inżynier skasował mnie 200.- zł i się wyleczyłem.... z inżynieryjnych technologii. wieczorem napiszę nieco więcej ... o kotle, nie o inżynierach ;). def
  13. Szanowni Panowie. Nadszeł czas by zakończyć tę nierówną walkę. Sprawa jest banalnie prosta, oczywista, wręcz trywialna. Zanim fachowcy po mnie pojadą, proszę znaleźć na składzie opału użytkownika dolniaka ze zwrotnicą ciągu lub dolniako-górniaka (w tych kotłach najłatwiej dokonać zmian), i po doświadczeniach podjąć polemikę. W zasadzie aby ogłosić istotę usprawnienia w kotle zasypowym na węgiel powinienem wkleić kilka moich postów z ostatnich dwóch lat. Oznacza to, że nie ma i nie robiłem tajemnicy ani nie wprowadzam jakiejś niesłychanej technologii, tylko nikt z Was czytających nie zastanowił się o czym piszę. A pisałem choćby tu: http://forum.info-og...m/page__st__360 i wcześniej oraz później czyli w skrócie..... - zrezygnować z podawania powietrza dołem i podawać je tylko górą aby wentylować (przedmuchiwać) stos opału do spalenia. - jeśli podawać powietrze podgrzane, to ogrzewać je w sposób zdecydowany oraz nie zdawać się na ruchome napowietrzacze (kierownica, która zresztą mnie zainspirowała). Aby podgrzewać powietrze, przeprowadziłem rury z powietrzem przez czopuch, przez wymiennik i zwrotnicę ciągu do komory. Przypominam że jestem bardzo niezadowolonym posiadaczem kwkd. Kwkd nie jest liderem rynku, no chyba że w produkcji smoły. Właśnie powyższych zmian dokonałem w swoim kwkd i wszystkie wady kotła ustąpiły. Po przeanalizowaniu korzystnych zmian w wadliwym do tej pory kotle, odkryłem że moje zmiany to nic innego jak nowy, oparty na powietrzu jako nośniku ciepła, krótki obieg ciepła w kotle. Pod każdym względem, nowy krótki obieg jest sprawniejszy od zastosowanego zaworu 3-drogowego. To dlatego napisałem kiedyś, że zmniejszając temperaturę wody w kotle, mogę nawet potroić temperaturę atmosfery w zasypowej komorze. Gwoli prawdy, kwkkd nie pozwala na wpychanie czegokolwiek w kanały dymowe, dlatego tylko część powietrza jest podgrzewana a reszta to powietrze z powiększonej rozetki drzwiczek zasypowych. Z powodu ciasnoty uniknąłem przegrzania powietrza i nieświadomie trafiłem w odpowiedni zakres temperatur. Ogrzane powietrze podgrzewa wnętrze kotła, wymusza cyrkulację gazów w dół strefy spalania. Podawanie trzeciego powietrza rurkami za grodź pozwala mi oglądać kolor płomieni gołym okiem. Pisałem dotychczas o upychaniu rur w kotle. Rury nie są odpowiednim profilem do podawania podgrzewanego powietrza, ale na początek.... wystarczają. Moje ustawieniia na kotle; miarkownik ciągu na 40*C, przy duuużym mrozie 50*C, żadnych innych urządzeń i wspomagaczy. W komorze, w kanałach dymowych zero smoły. Z komina najwyżej szary krótki dym. Czas spalania wsadu nieporównywalnie dłuższy. W kwestii zawartości tlenków, dwutlenków, azotków i azotanów oraz węgla w węglu nie napiszę i nie obiecuję niczego. Jeśli coś trzeba w tej materii poprawić, niech do tego usprawnienia wniosą coś inżynierowie. Mam przekonanie, że wprowadzenie zdecydowanego ogrzewania wszelkiego powietrza podawanego do kotów małej mocy jest w stanie całkowicie zniwelować dystans pomiędzy technologicznie zaawansowanymi kotłami a tymi produkowannymi w stodole czy garażu. Owocnych przemyśleń def
  14. Wiem jak bardzo śmieszne były i są moje pytania, ale serio... Z rysunku wynika, że nie wszystkie spaliny podlegają powtórnemu obiegowi. Czy to oznacza, że naukowcy zainteresowani są połowicznym dopaleniem ? Czy recyrkulacja ma charakter pulsacyjny? Dlaczego dopalania nie robi się szeregowo (w kotle), jeszcze przed kominem ? To też byłoby na raty. W końcu, dlaczego jest to tak ważne, a właściwie ważniejsze niż dymiące kominy osiedli domków, zalane smołą komory, zasmolone wymienniki, a nawet upaciana karoseria tych super maszyn ciepła wyprodukowanych przez świadomych wszystkiego inżynierów? Tylko nie mówcie mi, że należy za kolejne tysiące dozbroić instalację. Bo nie trzeba. Trzeba tylko jeszcze raz zastanowić się nad podstawami, bo ja, amator i ignorant wiele z moich "wymysłów" odnajduję poniewczasie w starych podręcznikach lub Waszych postach. Nie twierdzę, że coś wynalazłem, ale usprawniłem i wartości tego usprawnienia nie znam Nie wiem czego Wam życzyć bo chyba niczego Wam nie brakuje.
  15. .... ponieważ jestem absolutnym amatorem to przedstawiony tu materiał mnie przerasta, ale.... gdyby ktoś podał mi wskazówkę o ciężarze frakcji lotnych, które mają zostać poddane recyrkulacji (jeśli te, które nas interesują w ogóle latają trochę wyżej, bądź trochę niżej ) to można pokusić się o jakieś propozycje (niekoniecznie mądre). Pan Grabowski też "oddzielał to co sie poli od tego co sie nie poli" Zakładam jednak, że nie jest to tak proste ....
  16. Szanowni Panowie. Z Waszych postów wynika, że posiadacie ogromną wiedzę na temat powietrza, nawet gorącego, ale mam wrażenie, że nikt z Was niczego nie doświadczył (ja doświadczyłem). Wasze podejście do problemu kojarzy mi się z opinią, że nieopłacalna jest klima w osobowym samochodzie, bo klima podnosi koszt podróżowania. Podgrzewanie powietrza to jest TO..... , a więc dokonajcie prób, bo na bilans " się opłaca, się nie opłaca" składają się nie tylko kalorie ale i wygoda. Cierpliwości życzę.
  17. wszelkie powietrze... Panowie prześpijcie się z tym, może w miarę możliwości jakieś próby (nie w każdym DS można tak z marszu coś zrobić) no i sezon jeszcze przed nami. Cierpliwości
  18. ... Panowie, dokonajcie najpierw trochę prób, szczególnie że nie wymagają one cięcia korpusów i płaszczy. Nie namawiam Was do niebezpiecznych zachowań.... Ja jestem nareszcie przekonany do dolniaków i jestem zadowolony a nie byłem.
  19. ... tak majstruję przy powietrzu. Od dawna usiłuję Was tym zainteresować. Podwyższanie temperatury ?. Zawór 3-4 drogowy po to zawraca wodę krótko za kotłem (tego wymagają wszyscy producenci !). zawraca jedynie 60*C. Po co ?
  20. .... "nie idź tą drogą", ona mylną jest ;). Rozwiązanie jest cudownie proste i zawrotnie skuteczne. powodzenia
  21. ... nie wiem czy poniższy filmik jest już gdzieś w treści tego tematu, ale po zastosowaniu odpowiednio ogranicznika i wymiennych końcówek ta maszyna może robić zrębki, kruszyć węgiel, i to co robi teraz. http://www.youtube.com/watch?v=BjOUk3Hh-1M Dwa w jednym to nie jest za dużo sukcesów życzę
  22. .. Bardzo ciekawy i inspirujący komentarz. Takich opcji nie brałem pod uwagę. Robię tajemnicę z tego co udało mi się wypracować; od jesieni 2011, ponieważ chcę aby ktoś zrobił coś podobnego (najlepiej, lepiej niż ja - mam małe zaufanie do siebie). Powiem, że krótki obieg ciepła w kotle można wykonać na dwa sposoby. Precyzyjniej ; to nie musi być woda.... , a jeśli nie musi, to nastanie nowa epoka teorii i praktyki spalania w kotłach małej mocy. powodzenia
  23. Ja też zastanawiałem się nad temperaturą samego dołu bufora, ale zaraz wytłumaczyłem sobie, że woda z instalacji grzewczej wraca na dół bufora , zaś ze sporego podniesienia z buforu znacznie cieplejsza woda idzie na kocioł. Jest to mądre wykorzystanie faktu, że co 40- 60 cm powstają "lustra" - warstwy temperaturowe (podawałem kiedyś przykład sposobu budowania nor przez misie polarne, które takie rzeczy mają w jednym pazurze). @sambor, Twój przykład kotła na drewno to "moja" wizja kotła o spalaniu kroczącym, którego już nie będę budował. Jak już jestem przy "piórze", to jakie są wasze opinie na temat bardzo wyższej temperaturze wnętrza kotła i niższej (na życzenie) teperaturze wody w kotle ?
  24. Szanowni Panowie. Nie negując całkowicie Waszych wątpliwości (sam ich mam niemało) chcę powiedzieć, że do tej pory nikt takiej próby nie dokonał. Taka próba choć nie jest ryzykowna, mogłaby dać nam odpowiedź czy tak można konstruować kotły. Pożytek z takiego rozwiązania spodziewam się, że będzie skromny i porównywalny z zastosowaniem zaworu 3-4 drogowego. Uważam , że kocioł powinien być maksymalnie przygotowany do dobrej (ekologicznej i ergonomicznej) pracy, aby "Kowalskiego" zwolnić z konieczności myślenia i wydatków. Cena króćca jest tylko trochę mniejsza od zaworu ale chyba warto ? Jednym z ważniejszych celów zaworu 3-4 drogowego jest wytworzenie krótkiego obiegu wody w kotle. Takie rozwiązanie jest zaledwie półśrodkiem, ponieważ obniżając temperaturę wody w instalacji ( w tym i w kotle) można potroić wysokość temperatury wnętrza kotła. Po takiej zmianie konstrukcyjnej wszystkie dotychczas ustalone parametry ustawień trzeba wynaleźć na nowo. Wszystko to ma związek z krótkim obiegiem ciepła. Usiłuję Was naprowadzić na moje inne (jak mi się wydaje; bardzo doniosłe, bo znosi dolną granicę temperatury "na kotle") usprawnienie. z szacunkiem
  25. Nie jest tak źle. Takie korzystanie z zasobnika ciepłej wody nie jest nowością i jest stosowane z dużym powodzeniem. Ja tylko (zapewne nie jestem pierwszy, bo to dość "oczywista oczywistość) proponuję zastosować ten sposób bezpośrednio w kotle. Kocioł posiada dość dużo wody i jest stałym źródłem ciepła. Oczywiście pośrednie króćce należy odpowiednio i umiejscowić i wszystkim dobrać stosowne (bez przesady) przekroje. Resztę załatwią zawory z termostatem. W końcu od czego są inżynierowie i ich umiejętność przeliczenia wszystkiego? Może zaglądają tu studenci ciepłownictwa ( profesorowie nawet jeśli zaglądają, to się do tego nie przyznają) i wezmą nasze usprawnienie jako temat pracy magisterskiej ? Miarkownik można założyć na dowolnym króćcu. Nie widzę problemu, chociaż jest jeden; należy to narysować, a ja nie potrafię. Szacunek

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.