Treść opublikowana przez def
- Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
.. gdybym poświęcił więcej tekstu to zapewne jeszcze bardziej zbliżyłbym się do Twojej wypowiedzi. To co napisałem, nie stoi w sprzeczności do Twojego komentarza. Sądzę, że mało który bufor (szczególnie samodzielnie robiony) posiada konstrukcję zbiornika z linka powyżej. Bufor jest dla mnie urządzeniem peryferyjnym a tych nie lubię zwłaszcza w małych obiektach u ludzi którzy z inżynierią są na bakier. Płomieniówki są wygodne ale nie do czyszczenia w pionie. Opłomki są bardzo sprawnymi odbiornikami ciepła i powodują natychmiastowe podawanie ciepła na instalacje. źle wspawane opłomki dość szybko się przepalają, również z nimi źle się czyści wnętrze małego kotła. W małym kotle jeśli czopuch pracującego kotła jest równie ciepły jak króciec zasilania to już oznacza że kocioł odbiera dobrze ciepło , może nawet za dobrze. Nie ma więc powodu żeby bardziej "fajnować" konstrukcję. Co innego, palniki, materiały palnikowe, powietrze; ile, gdzie i jakie..... Zresztą ja jestem amatorem i nie powinienem tyle wiedzieć ani rozpisywać się na takie tematy, bo jeszcze co wymyślę ? -_-
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
... no to "dwa w jednym" poście. Oglądając schemat bufora można dostrzec sporo podobieństw tego urządzenia do kotła. Na dole źródło ciepła, potem króćce wyjścia i powrotu, poziomy temperatur, ... Bufor to "osesek" w porównaniu z kotłem- piecem i jest nowocześniejszy i inteligentniejszy.... Przy budowie nowego kotła należy nie przekombinować. Bałbym się bez szczególnych powodów budować kocioł z opłomkami (ten kocioł do szklarni to mała lokomotywa , tu jest to uzasadnione i mądre) i z pionowymi płomienicami. Jak często powtarzam, ja nie jestem fachowcem. Kotły to 1/2 metra sześciennego blaszanej puszki i trudno zrobić coś nowego. Do tej pory wypróbowano prawie wszystko, szczególnie z zastosowaniem nowych technologii, zaniedbując stare idee. Proste jest piękne...
- Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
@carinus, kotły małej mocy mają wszystko na miejscu, nie poprawiaj fabryki. Ze szczególnych względów można zastanowić się nad jakąś alternatywą tylko trzeba się bardzo na tym znać lub ponieść wielokrotne koszty znalezienia optymalnego rozwiązania. Mimo woli zostało tu zasygnalizowane kilka możliwości, ale nikt nie da głowy, że warto je popełnić....
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
@artur ... jeśli dobrze zrozumiałem Twój opis, to został wykonany opłomykowy (wodny) ruszt pionowy, który utworzył kosz na stos paliwa. Dało to dobre napowietrzanie palącego się stosu i szybką wymianę wody z kotła na instalację. Do tego zastosowano powrót z przodu na dole kotła a wyjście z tyłu u góry. Podobnie postępuje się przy długim grzejniku żeby w nim woda mogła się mieszać intensywniej niż kiedy gałązki są jedna nad drugą.
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
... no właśnie, wtedy ignorowałeś moje posty nawet jak poruszyłem kwestię bezpieczeństwa, bo jak widać na schemacie instalacja poprowadzona jest na wysokości kotła i króciec górny jest ewidentnie bez odpowietrzenia !!! Teraz uprzejmie usiłujesz mnie pouczać a nie jak przystało na uprzejmego profesjonalistę, załączyć linka, i czuwać aby amatorzy przypadkiem nie zrobili sobie bomby....
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
Przemku, nabijasz sobie ilość postów? Kolega @ spalacz szuka zagubionego tematu lub postu. Ja tylko ten wątek trochę streściłem ze szczególnym naciskiem na bezpieczeństwo. Znajdź proszę ten wątek i podaj nam linka, wtedy nie zabierałeś głosu? Obecna Twoja wypowiedź nie jest zła, tylko kolega ma już kocioł (tak mi się wydaje) i chce pomieszać zasilenie z powrotem żeby (jak mi się wydaje) chronić kocioł, czyli żeby podnieść temperaturę wody w kotle, żeby komora zasypu-spalania uzyskała większą temperaturę wnętrza i wytwarzała mniej smoły i korozji. Ty nam opisujesz możliwości techniczne budowy kotła na zamówienie, bo nie sugerujesz chyba, że nowy kocioł można rozpruć i wstawić mu powrót przez górę. Oczywiście można tylko co z gwarancją...?
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
... może trochę przybliżę opis poszukiwanego przez @spalacza schematu . Rzeczywiście były tam zamienione przyłącza; powrót z zasileniem. Nie zostało jednak wyjaśnione, czy autor pomysłu zawarł wszystkie niezbędne elementy składowe instalacji i w kotle, mające zapewnić bezpieczne korzystanie z tego rozwiązania. Zauważyłem że kocioł nie posiada odpowietrzenia i bezkrytyczne naśladownictwo może spowodować groźną w skutkach awarię. Zaproponowałem jako alternatywę, pozostawić króciec wyjścia z kotła do obsługi zasobnika CWU i odpowietrzenia a nieco chłodniejszą wodę wyprowadzić z płaszcza kotła gdzieś w 3/4 wysokości kotła. Reszta bez zmian. Przed taką przeróbką należy odczytać z płaszcza kotła poziomice temperatur. Prawdopodobnie tego jeszcze nikt nie robił i dla bezpieczeństwa dobrze by było żeby takie prace wykonał ktoś kto ma więcej pojęcia ode mnie...
-
Promujmy Czyste Spalanie Węgla
.... przemyśleć , to znaczy rozważyć jeszcze inne opcje rozwiązania problemu . Przygotować oznacza; po ustaleniu najlepszej formy działania wyznaczyć adresatów, sposób i formę dotarcia do nich . Tak z fantazją: - zainteresować nie kupujących a produkujących. - ustanowić certyfikat nadawany przez forum "info-ogrzewanie", "Ekonomiczne spalanie..." i ....., oraz......., a także...... Jeśli przekonacie wykształconych , operatywnych i technicznie inteligentnych producentów, to o "baranów", "blondynki" już się nie martwię i już Wam gratuluję udanej inicjatywy . Tu powinienem przywołać swój przykład i wykazać, że nikt nie pokusił się o sprawdzenie ile jest mitomanii w moich postach. W swoim otoczeniu również mi nikt nie wierzył ale wystarczyło pokazać i to dopiero przekonało... Altruizm jest ok, szkoda tylko że taki śmieszny, skąd wiem? Cierpię na tę przypadłość... Jestem przeciwnikiem palenia byle czego, ale najważniejsze jest nie co, ale jak, czyli w czym, czyli,... jaką technologią się spala... (myślę że Heso się z tym zgodzi)... Reasumując, jeśli kotły dostępne w handlu będą lepiej spalać bo będą uwzględniać Wasze "nowinki", to szybko znajdą się naśladowcy.....
-
Targi Budowlane Silesia
... a może "jest ta możliwość taka" żeby poprzez sekretariat targów poprosić prelegenta bądź prelegentów o udostępnienie naszemu forum treści odczytu ?
-
Promujmy Czyste Spalanie Węgla
Nie było moim zamiarem deprecjonowanie tej pożytecznej inicjatywy, uważam jednak że to należy odpowiednio przemyśleć i przygotować. Niby oba fora odwiedzają tysiące.... Kto i po co tu i tam zagląda ? Ogromna rzesza odwiedzjących to barany (takie jak ja ofiary i może jeszcze ktoś, kto się ze mną zgodzi), kilkunastu bądź kilkudziesięciu konfidentów pilnujących tu swoich interesów .... Ci pierwsi, szukają pomocy a ci drudzy, z pewnymi wyjątkami, mącą wodę. Na naszym forum jest więcej tematów i niestety bezkrólewie (brak jednego guru). U nas górniaki są be a pozostałe kotły są albo dobre albo złe. Które są które zależy od tego, kto doradza. Odnoszę wrażenie że jakość kotłów w opinii ekspertów zależy od gotowości do ponoszenia i już poniesionych kosztów. Na drugim forum szczegónym zainteresowaniem cieszy się "Ekonomiczne spalanie..." Tu jest guru i panuje jasność co do górnego palenia w górniakach. Z zachowaniem propagowanych tu zasad uważam górne spalanie za ekologiczne i ekonomiczne. Ale tylko rozwiązanie problemu uzupełniania opału może dokonać ekologicznego cudu bo natury większości palaczy nie zmienimy. Żeby żelazny elektorat nie zadymiał należy elektoratowi zaproponować tani kocioł który będzie łatwy w eksploatacji i ekologicznie przyjazny. Teraz proszę o wskazanie takiego kotła, dla blondynki.... Założę się, że nastąpi milczenie albo niekończący się spór, co na jedno wychodzi. Zadymiarzami są ludzie unurzani w bylejakości i z tej depresyjnej perspektywy nie jest w stanie ich nic innego wyciągnąć jak tylko podaż.
-
Promujmy Czyste Spalanie Węgla
... a ja niczego nie spodziewam się po akcjach, apelach a nawet ustawach. Uważam, że jedynym sposobem jest zakaz handlu i produkcji bubli. Skoro samochody podlegają corocznym przeglądom technicznym, kominy (przynajmniej teoretycznie) również, to i kotły należy poddać takiej kontroli. Zły kocioł ? termin do przeróbki. Każdy kocioł można usprawnić; wystarczy poczytać posty zapaleńców których tu nie brak. Swoją drogą jak Panowie chcecie wpływać na społeczeństwo skoro na tym i podobnym forum nie jesteście w stanie uzgodnić opinii na jakikolwiek temat. Powodem jest a to ambicja, a to zabobony, a nawet (chyba najbardziej) wykształcenie :(
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
... potwierdzam, że górniaki w dobrych rękach są ekologiczne tylko żeby były ergonomiczne. Jest okazja, to i ja się pochwalę. Obecnie w moim kwkd podawanie dodatkowego powietrza (II i III) również działa na stałych ustawieniach a powietrze z popielnika regulowane jest miarkownikiem ciągu. Osad w komorze i przewodach dymowych mogę zmiatać pędzlem do golenia co oznacza że po cyklu destylacji spalam sadzę. W kotle DS panuje susza choć ja kiszę opał utrzymując 40*-50*C na kotle. W kręgu swoich znajomych mam już kilku naśladowców którzy już cieszą się suszą w DS-ach. A więc takie lub prawie takie spalanie jak ma kolega @lysy1I może mieć każdy. Tego Wam życzę
-
Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia
... Twoja instalacja działa grawitacyjnie ale żeby działała lepiej, wspomagasz ją pompą. Zła instalacja grawitacyjna a najczęściej przerabiana (dodatkowy kaloryfer) zazwyczaj nie jest zbilansowana. Żeby to przepchać musisz włączać trzeci bieg. Instalacja grawitacyjna działa wzorowo po spełnieniu kilku ważnych warunków. W temacie "kryzowanie" jest sporo na ten temat. "Mijanki" to taka konfiguracja połączeń gałązek, rozgałęzień i zlewisk przy której należy unikać kąta prostego zamiast kątów ostrych, unikanie prostopadłego podłączenia dwóch gałązek w powrót np w taki sam przekrój jak gałązki a nie większy. Ciepło "chodzi" najkrótszą drogą do góry a zimna wraca w dół (oczywista oczywistość). Jeśli przedłużasz zasilanie i w miejsce kolanka które było, dasz trójnik to za trójnikiem nie będzie grzało. Zostawiając kolanko, zamontujesz ("po podniesieniu") trójnik i przedłużysz, wszystko będzie działać. Zarówno zasilanie jak i powrót muszą posiadać spadki i stopniowane przekroje. Gdzieś na podłączeniu tego ostatniego grzejnika zasilenie idzie na skróty bądź powrót z innych jest szybszy niż z tego zimnego grzejnika. Istnieje teoria, że można poprzymykać , nie zamknąć, wszystkie ciepłe grzejniki, zaczekać aż ostatni będzie grzał i dopiero stopniowo otwierać tak by zbilansować przepływy, czyli przekroje Wszystko ma znaczenie. U mnie po wymianie żeliwnych grzejników grawitacja zaczęła żyć własnym życiem i odkryłem krótki obieg. Nowe grzejniki przyjmują mniej wody i woda zaraz wraca najkrótszą drogą do kotła. Chociaż mieszkam na pierwszym piętrze a palę w piwnicy to kocioł gazowy za sprawą pompy cyrkulacyjnej ogrzewa również kocioł w piwnicy kiedy ten przygaśnie. chyba należy te posty przenieść do innego tematu ?
- Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia
-
Kuchnia Węglowa, Hydromax - Problem
@ korek .... " moje pytanie nie brzmiało gaz czy węgiel tylko czy ten konkretny piec może współpracować z piecem gazowym ? Myślałem że ktoś się orientuje . ... " Jeśli czegoś nie pomyliłem, to jest taka możliwość i ja to mam; kocioł gazowy i kocioł węglowy. Kocioł gazowy musi pracować "na płytowy wymiennik" (instalacja zamknięta) który (wymiennik) dopiero można wpiąć w instalację grawitacyjną (otwartą). Żeby to działało należy zastosować na gałązkach bajpasowych na głównym pionie i bardzo uważać aby nie utworzyć krótkiego obiegu... Jeśli majster nie zrozumie mojej wypowiedzi, nie powinien tego wykonywać. Dobrze by było, żeby ktoś "przyklepał" (potwierdził) to co napisałem....
-
Trochę Humoru
@alf, "chwała Bogu, że Bogu chwała, bo jak tak nie daj Boże, to niech Pan Bóg broni" @Babelus, czyli ten ktoś studiował "opieszale z animuszem"
-
Piec Dolnego Spalania Hef
... co ze mnie za człowiek?! Z Panem również się zgadzam i przyklepałem Pańskie stanowisko po pierwszym poście o podobnej treści. Moje wnerwienie zostało spowodowane przez nękanie oparte na akademickich dogmatach w dalszych Panów postach. Akademickie dogmaty to nic złego, bo pozwalają szybko nauczyć w zasadzie tylko mądrych rzeczy. Bardzo rzadko bywa jednak tak, że trafiają się wyjątki jak tak rozwiązany "krótki obieg ciepła" w miejsce zaworu trój-drogowego . Ja chcę właśnie sprawdzić czy w tej spornej dla nas kwestii mamy do czynienia z takim wyjątkiem..... sam mam wątpliwości i nazywam to skromnie usprawnieniem a nie wynalazkiem. Jestem zmęczony towarzyszącą mi atmosferą i za mało kompetentny by dalej prowadzić te czy inne teoretyczne rozważania... Pozdrawiam
-
Piec Dolnego Spalania Hef
"@ def zaryzykuję i zrobię kocioł o którym pisałem i zobaczymy co z tego będzie.Twoja analogia do kotła Bartek który to przedstawił sambor jest błądna bo Bartek to PIEC a nie kocioł i tam smoły nie będzie bo i skąd? a kanały cyrkulacyjne są po to aby piec dłużej promieniował IR i aby było to bezpieczne " ... ależ ja dostrzegam te różnice od samego początku. Został mi postawiony przez @Sambora zarzut, że moje usprawnienie nie jest nowością bo jest podobne rozwiązanie w piecu Bartek. Dlatego napisałem i nadal uważam, że zrobiłem podgrzewanie powietrza z niezależnego źródła, podgrzewam powietrze do dopalania, i że to co zrobiłem eliminuje powstawanie smoły, co w piecu nie zachodzi chyba nigdy. Uważam również, że moje rozwiązanie jest fantastycznie tanie, skuteczne, i pomimo technicznych niedoskonałości (w końcu tani), mój kocioł pracuje teraz jak super kocioł który potrafi bez sterowników i prądu utrzymywać zadaną temperaturę i to bardzo niską bo 40*C na wyjściu do grzewczej instalacji. Jest to przykład na innowację która wnosi postęp techniczny w konstrukcji i ergonomicznej eksploatacji kotłów niskotemperaturowych. Prowizorka, którą tu ogłosiłem, posiada małe problemiki ale już je rozpracowałem. Jak coś otwieram to równocześnie co innego samo się zamyka. W chwili obecnej mój kocioł jest przyjazny każdej kobiecie.... Proste jest piękne, proste znaczy tanie i niezawodne.... Wydaje mi się też, że kocioł o moich parametrach pracy, w cenie 2 tyś do 3 tyś to chyba bardzo przystępna cena. Po co przepłacać? Ponieważ chyba powinienem zrezygnować z dalszej polemiki z Wami, chcę dopowiedzieć obiecaną zagadkę z matematyki. W szkole średniej pan od matematyki wyłożył nam funkcje i wektory w układzie współrzędnych. Pierwszy przykład przerobił do końca, ale kolejny i potem kolejne (żeby mnie sprawdzić). Kiedy on był w połowie ja miałem gotowe rozwiązanie. Niczego nie robiłem szybciej niż matematyk, robiłem inaczej. Ten materiał przerabia się powtórnie na studiach , ja nie studiowałem ale do tej pory nie spotkałem absolwenta akademii który wpadłby na "moje" skojarzenie. Może ktoś z panów spróbuje ? Życzę powodzenia....
-
Piec Dolnego Spalania Hef
... istotnym może być też fakt, że miarkownik ustawiłem za pomocą śruby Archimedesa na 1/3 ramienia od osi obrotu i otwiera klapkę max na 1 cm. Częściej reaguje (jeśli się nie mylę) i przez to kocioł spala równo ? Poza tym mam drugie ramię do ewentualnej regulacji pozostałych źródeł podawanego powietrza. Jest to nowa konstrukcja a więc należy wszystko zacząć od początku. Tylko kiedy ?
-
Piec Dolnego Spalania Hef
... wydaje mi się, że każdy z posiadaczy takiego samego wzoru kotła musi indywidualnie dobrać ustawienia. Moja propozycja polega na wprowadzeniu dwóch dodatkowych nowych źródeł pobierania powietrza, podgrzaniu i podaniu pod sklepienie komory i za pierwszą grodź. Razem można podawać powietrze z czterech źródeł. Próbowałem wszystkich opcji ale przy dość prowizorycznej tej nowej instalacji napowietrzania, różnice były dość znikome. Jedno było stałe; brak smoły przy podawaniu gorącego powietrza pod sklepienie. Obecnie korzystam ze stałego (cały czas otwarte i na jednym przekroju) podawania gorącego powietrza po sklepienie. Stałe ustawienie mam również do strefy dopalania za pierwszą grodzią. Miarkownik otwiera i zamyka powietrze przez popielnik. Nigdy nie zdarzyło mi się aby kocioł przekroczył zadaną temperaturę (max 40*C w mrozy 50*C). Może na miarkowniku leniwie dochodzi do zadanej temperatury ale to jedyny minus. Suchy szary nalot jest wszędzie i nie ma śladu po smole. Instalacja grawitacyjna, kocioł pracuje tylko na kaloryfery, oprócz miarkownika żadnych sterowników zaworów i itp. Kwestia kontroli nad spalaniem mnie nie interesuje (tak jak inżynierów nie interesuje te trochę smoły), ponieważ kocioł trzyma temperaturę i to tak niską bez ubocznych niepożądanych efektów. Czas spalania jednego załadunku to kilkanaście godzin a nie robiłem próby dopalania żaru (koksu) do końca 1/2 komory ; tu spodziewam się 20 godzin (?) @ Przemysław, Pan się skupi. Co Pan proponuje w istniejącym kotle? Dwie propozycje to do produkcji a ta trzecia, czy ja dobrze czytam ; zmiana miejsca podawania powietrza? Należy dodać gorącego powietrza pobieranego z niezależnego źródła. Właśnie to jest istotą mojego usprawnienia i to posuwa technologię spalania węgla w dolniakach. Ci co próbowali podawać zimne powietrze nie mieli obiecujących efektów. Kolega @Sambor dość szybko znalazł odpowiednik mojego usprawnienia w piecach bez wody i bez podłączenia do instalacji grzewczej a powietrze pobierane był tradycyjnie z popielnika. To może, nie musi oznaczać, że widział, ale nie zajarzył. Facet który jeśli w tym nie robi, to się tym bardzo pasjonuje i jest niezły, ale.... nie zajarzył.... Tak na marginesie, częściowa recyrkulacja spalin jest możliwa. Sprawdziłem. Daleki jestem od uważania siebie za specjalistę a kocioł o moim sposobie podawania powietrza należy przemyśleć, zbudować, zbadać na ekologię i ustalić nowe normy. O tym, że kwkd nie jest dolniakiem proszę powiadomić producenta, instytuty oraz św. Mikołaja. Z przeciwnika stałem się zwolennikiem kwkd - mają niesłychany potencjał.
-
Piec Dolnego Spalania Hef
... panowie, Ja nie udzielam rad producentom kotłów tylko usiłuję podać receptę na już istniejące bolączki. Cóż zatem proponują inżynierzy ? Wyrzucenie już posiadanego kotła. Zakupienie peryferyjnych urządzeń wspomagających działanie kotła. Zakupienie nowego , drogiego kotła. Zmianę sposobu ogrzewania z trujących technologii na ekologiczne, bezobsługowe... czyli gazem, prądem, pompą ciepła, solarem, przydomowym reaktorem jądrowym.... Ja proponuję coś, co u mnie znakomicie działa , można to zrobić z hydraulicznych profili i wydać max 100.- zł . @ Przemku, masz jakiś pomysł na poprawienie problemu ze smołą w istniejącym kotle ? Czy chcesz zapisać kolegów do kolejki wytwarzanych przez siebie kotłów? Nic w tym złego, tylko daj rozwiązanie już teraz i coś prostszego lub chociaż równie prostego jak moja propozycja. Zaczynam podejrzewać forumowych aktywistów, że obawiają się o swój autorytet, który w miarę ich aktywności strasznie się kurczy. Szczekające psy na karawanę.... Panowie zejdźcie ze mnie i zajmijcie się analizą waszego spalania (metabolizmu), najłatwiej w łazience i do laboratorium. Ilość toksyn i jadu jest niepokojąca. Wracając do rzeczy, u mnie profil do nagrzewania powietrza ma 60 cm długości. Przedstawiona propozycja jest możliwa do skręcenia ale żeby nie wydziwiać proponuję wykonać w górnej rewizji jakiejś rurowej kombinacji ( podkowy) której początek z pokrywy miałby koniec pod sklepieniem komory. Ilość podawanego powietrza reguluję zaworem (namiastką zaworu) i w zasadzie nie zmieniam ustawień.
-
Piec Dolnego Spalania Hef
udało mi się znaleźć taki rysunek. http://www.luskar.com.pl/szczegoly.php?aukcja=&przedm=280921&sortuj=kod&shr=&grp=&pwd%5B1%5D=%2F100001&grupa_p=1&strona=4&sess_id=5196088940 z tego rysunku wynika, że dół kanałów dymowych czyści się z popielnika. Jeśli tak , to bardzo niedobrze, ponieważ mój myk polega na podgrzewaniu powietrza z niezależnego źródła. Pobieranie powietrza z popielnika powodować będzie nadmierne rozpalanie się zasypu i odwrotnie. Zamknięcie miarkownikiem ciągu popielnika zamknie dopływ gorącego powietrza. Kocioł będzie pracować pulsacyjnie co u mnie nie ma miejsca.
-
Piec Dolnego Spalania Hef
.. pierwsza propozycja to jest to, tylko wydaje mi się że na samym dole powinna być wyczystka. Z tej wyczystki należy zapoczątkować pobieranie powietrza do podgrzewania. Wersja z czopucha jest dla poziomych wymienników. Rura w zasyp to tylko komunikacja gazów (rura Wezyra, rura Guitara) - sam z takiego patentu korzystam. Za najistotniejsze uważam nagrzewanie komory powietrzem o temperaturze 140*C (czyli to samo tylko trzy razy lepiej niż zawór 3-drogowy o temperaturze 60*C) . Jeśli środkowa grodź ma prześwit przy rusztach, to należy ten prześwit zamknąć i dopracować wysokość pierwszej grodzi.