ertunio
Forumowicz-
Postów
20 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Informacje o ogrzewaniu
-
Źródło ciepła
MetalFach
O sobie
-
Płeć
Mężczyzna
Osiągnięcia ertunio
-
Kociol Metal Fach, Czym Sa Pokryte Wewnetrzne Sciany Komory Spalania?
ertunio odpowiedział(a) na ertunio temat w Inne tematy o kotłach i piecach
W takim razie mam robote :) Dzieki! -
Kociol Metal Fach, Czym Sa Pokryte Wewnetrzne Sciany Komory Spalania?
ertunio odpowiedział(a) na ertunio temat w Inne tematy o kotłach i piecach
moj kociol tez 2 sezon zaliczyl. Najbardziej dziwi mnie, ze pod ta "okladzina" czy jakkolwiek bo to nazwac kolor jaki widac to bialy. Przedzwonie do serwisu metalfachu i podpytam czy nakladaja cos specjalnego na ta tylna scianke. -
Kociol Metal Fach, Czym Sa Pokryte Wewnetrzne Sciany Komory Spalania?
ertunio odpowiedział(a) na ertunio temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Hmm szczerze mowiac to co widac na zdjeciach, ktore zalaczylem nie wyglada mi na farbe zaroodporna. To dosyc gruba powloka, na oko 2mm. Po spaleniu staje sie sypkie i kruche. Czy to mozliwe, zeby byla az taka warstwa sadzy? Piec regularnie czyszczony... -
Witam, Czy ktos wie czym sa pokryte wewnetrzne sciany w kotlach CO z podajnikiem? Mam kociol Metal Fach (nie znam dokladnego modelu), piec stal wygaszony od kilku dni i dzisiaj przy rozpalaniu zauwazylem, ze na tylnej scianie komory spalania pojawily sie dziwne plamy. Wyglada to tak jakby sciany byly pokryte jakas izolacja i ta wlasnie izolacja przy rozpalaniu sie w dwoch miejscach wypalila. Kolor scianki po wypaleniu tego czegos byl jasny / bialy. Zalaczam zdjecia. Czy ktos ma pomysl co to jest? Sadzilem, ze sciany kotla nie sa niczym pokryte i jest to goly metal. Wszelkie opinie mile widziane. Pieknie dziekuje!
-
Ok, zrobie uszczelnienie, wszystko ładnie wyczyszczę i odezwę się jak już będę miał jakieś nowe wnioski. Jeszcze raz dzięki za pomoc i wszystkie wskazówki! Pozdrawiam, Maciek
-
No tak tylko ja z uwagi na mały bojler, chyba około 100L muszę nadrobić to wyższą temperaturą czyli CWU na sterowniku ustawiam na 65-70 stopni... inaczej o kąpieli w wannie zapomnij ;) Wrzucam zdjęcia popiołu po powrocie do domu. Generalnie jest poprawa, niby są jeszcze spieki ale jest więcej drobnego popiołu niż wcześniej. Zrobiłem zdjęcie uszczelnienia.. sam nie wiem czy tam coś jest czy nie? Lepszego chyba nie uda mi się zrobić. Co zaobserwowałem to to, że piec na obecnych ustawieniach straaaasznie wolno dochodzi do tej temperatury zadanej 70*. Ogień nie jest taki żółty jak na zdjęciu, ale rozmiarowo jest taki sam. Nie za mały? Może podkręcić trochę dmuchawę? Wrzucam zdjęcia tacki z popiołem. Tacka była opróżniona w środe w okolicach 13 czyli minęło mniej więcej 36 godzin od opróżnienia. Pozdrawiam, Maciek
-
Ladnie to sobie rozpracowales :) Widze, ze te sterowniki i silowniki to inwestycja okolo 1000 zl wiec definitywnie zostawiam to na pozniej ;) Poczekam na lepsze czasy. Jedna sprawa mnie meczy. Zalozmy, ze zainstaluje te sterowniki na mieszaczu i bede mogl sterowac temp CO, a co z CWU? Bo idzie bezposrednio przed zaworem do bojlera... Wychodzi na to, ze CWU dalej bede musial sobie recznie podwyzszac np przed kapiela, a piec zostawilbym na zadanej ciagle 70 stopni. Chyba, ze ten sterownik/czujnik da sie wpiac w sterownik w piecu? Jade do domu, dam znac jakos pewnie za godzine co ze spalaniem i z uszczelnieniem. Pozdrawiam Maciek
-
Bardzo dobrze, że to powtarzasz - przynajmniej będę miał motywację, żeby spróbować to dzisiaj sprawdzić :) Mam nadzieję, że mi się uda. Zapytam mojego "mistrza od pieca" jak to wygląda jeśli chodzi o podłączenie siłownika do zaworu, co można wyciągnąć z tego sterownika bo sam przyznał, że jest ubogi... Czujnika pogodowego też nie mam zainstalowanego. Musiałbym też pomyśleć o siłowniku do zaworu od podłogówki bo mam też kominek w salonie (bez płaszcza i bez rozprowadzenia), ale z racji, że salon nie jest za duży to już po godzinie od rozpalenia kominka jest na prawdę gorąco i bez sensu, żeby piec dalej podłogówkę pompował. Skoro można zrobić taki siłownik na wyjściu pieca to na tym zaworze podłogówki też powinno zadziałać :) Ale to pewnie zostawię na przyszły rok.. Masz u siebie w mieszkaniu sterownik na ścianie? Czy po prostu czujnik temperatury gdzieś w mieszkaniu, a resztę ustawioną na sterowniku na piecu? Ile taka przyjemność orientacyjnie kosztuje? Chodzi o podłączenie czujnika pogodowego i pokojowego. Pozdrawiam, Maciek
-
Rozumiem. Jutro będę atakował żeby wstrzymać tą dostawę Ledvickiego ;) Jeszcze co do mojego zużycia.. teraz średnio 25kg na dzień, a przecież aura jest jaka jest, jeszcze nie powiało konkretnym mrozem. Dom jest świeży, wykończony w tym roku w czerwcu/lipcu, od sierpnia się wprowadziliśmy. Większość osób twierdzi, że pierwsza zima zawsze w takim przypadku pochłania więcej paliwa bo dom trzeba przepalić itd itp, ale są również głosy, że to ściema. Jakie macie podejście? Pozdrawiam, Maciek
-
Visitor1230, rozumiem, że Twój obecny Pieklorz to nie ten sam Pieklorz? Maciek
-
Ekogroszek zakupiłem 17 grudnia więc istnieje prawdopodobieństwo, iż nie został jeszcze wysłany. Jutro z rana będę atakował sprzedawcę, może uda się wstrzymać wysyłkę. EDIT: Widzę, że na allegro również jest dostępny ekogroszek "Wesoła" czyli ten, który jest na II miejscu na stronie Suspenser.eu. Co myślicie o takiej mieszance? http://allegro.pl/ekogroszek-iskra-wesola-kazimierz-400kg-400kg-i4905013867.html 812zł wraz z dostawą w porównaniu do moich 700zł za Ledvicki to chyba całkiem dobra oferta. O Juliuszu też gdzies czytałem pozytywne opinie ale właśnie trudno było dostać... Pozdrawiam, Maciek
-
No niestety... Człowiek uczy się całe życie. Zobaczymy jak się będzie palił. Bardziej byś polecał zakup gdzieś na miejscu u lokalnego sprzedawcy czy może można wyhaczyć jakieś sensowne oferty przez internet (allegro?)? Pozdrawiam, Maciek
-
No niestety na ten odkurzacz sobie póki co nie mogę pozwolić :) Będę częściej piec w takim razie czyścił. Generalnie po otwarciu najwyższych drzwiczek nie ma żadnej "półki" patrząc na dół (wisi jedynie deflektor), jest tylko u góry ten kanał konwekcyjny i go właśnie czyszczę tą szczotką plus ścianki pieca w środku włącznie z drzwiczkami. Zawór jest ustawiony na około 5. Na tym zdjęciu wygląda jakby był na innym ustawieniu ale to kwestia perspektywy zdjęcia. Pozdrawiam, Maciek
-
Generalnie to ustawienia zmieniam co mniej więcej godzine jak siedze w domu i patrze jak sie pali. Zobaczymy co będzie wieczorem jak wróce z pracy. Co do wysokokalorycznego opału to mam teraz 28kJ, jeśli oczywiście wierzyć napisowi na opakowaniu. Groszek kupiłem na allegro, 820zł tona z transportem. Teraz zamówiłem od tego samego typka ale czeski do spróbowania, Ledvicki, niby 25kJ za 700zł z transportem. Tak, jest założona czujka temperatury na zasilaniu za zaworem 4D. Wcześniej po prostu nie znalazłem opcji do sprawdzenia tej temperatury w ustawieniach sterownika. Dzisiaj się bardziej przyłożyłem bo jakoś wcześniej w ogóle tego nie brałem pod uwagę. Jeśli chodzi o dwie pompki to jedna to CO, a druga podłogówka (ta bliżej mnie to podłogówka). Zawór między nimi służy do regulacji temperatury podłogówki. Może zadam idiotyczne pytanie ale gdzie znajduje się wymiennik? Piec staram się czyścić minimum raz w miesiącu, przeważnie każdorazowo przy nowym zasypie. Przy czyszczeniu jest dosyć dużo sadzy, trochę czasu muszę machać szczotką, żeby w miarę to wyczyścić. Skrobię sadzę ze ścian, z drzwiczek i u góry pieca (jest jakby taka półka? nie wiem jak to nazwać - na tej "półce" zbiera się dużo sadzy" Pozdrawiam, Maciek
-
Ok spróbuję to dzisiaj sprawdzić. Obecne ustawienia: Tz: 70 T mieszacza / CO: ~45 T CWU: 70 Nadmuch: 33% Czas podawnia praca: 5sek Przerwa podawania praca: 55sek (wydłużyłem z tych 45 bo paliwo ciągle nie spalało się do końca) Przy takich ustawieniach resztki, które pozostają po spaleniu ładnie się rozpadają jak się je dotknie. Sprawdzę uszczelnienie wieczorem i dam znać jak wygląda popiół. Jedno pytanie. Na aktualnych ustawieniach piec dochodzi dosyć wolno do swojej temperatury zadanej. Jeśli zwiększe jego moc zmieniając parametry podawania i przerwy to automatycznie wróci problem złego spalania się paliwa. Czy to prawda, że jeśli ekogroszek byłby mniej kaloryczny to automatycznie pozwoliłoby to na skrócenie przerwy podawania i wydłużenie czasu podawania? Czy wydajność kotła wtedy wzrośnie czy pozostanie na takim samym poziomie (bądź podobnym)? Czy to poniższe założenie jest prawdziwe? Większa kaloryczność groszku = krótsze czasy podawania, dłuższa przerwa podania Mniejsza kalorycznosc = dłuższe czasy podawania, krótsza przerwa podawania Pozdrawiam, Maciek
