Tak, na kotle powinien być płomień. W awaryjnym ma grzać bez względu na to, czy sterownik jest podłączony. Jak wyłączysz tryb awaryjny, to jaka temperatura widnieje na wyświetlaczu kotła?
W instrukcji jest napisane, że tylko w awaryjnych sytuacjach, np. gdy przestanie działać zewnętrzny regulator/termostat. Jeżeli kocioł ma działać ciągle bez termostatu, to w miejscu jego podłączenia powinna być zworka.
W innym wątku już to zostało wyjaśnione. Za duża moc minimalna kotła w stosunku do aktualnego zapotrzebowania. Żeby kocioł działał bardziej płynnie (mniej startów), to należy w ustawieniach serwisowych zwiększych histerezę i/lub czas blokady L3, albo zainstalować jakiś termostat on/off.
Ten tryb grzania ciągłego nazywa się trybem awaryjnym i gdy jest aktywny, to na kotle powinna wyświetlać się temperatura zadana w taki sposób jak poniżej, a ikona grzejnika ma migać. Jeżeli jest inaczej, to tryb nie jest włączony.
Sterowanie "strefowe" przy 4 grzejnikach i kotle gazowym, to słaby pomysł. Przerobiłem to już w dwóch mieszkaniach i na forum też było co najmniej kilka takich przypadków. Jak zawory termostatyczne się przymkną, to zacznie się taktowanie kotła. Jedyne sensowne rozwiązanie, to pełen przepływ na grzejnikach i centralny sterownik z histerezą 0,2°C.
W CW400 jest ustawione sterowanie wg temperatury zewnętrznej? Jeżeli tak, to wystarczy wyłączyć wpływ pomieszczenia i kocioł nie będzie brać pod uwagę wskazania temperatury wewnętrznej. W przeciwnym razie pozostaje umieszczenie regulatora w innym miejscu, bądź wymiana CW400 na coś bezprzewodowego.