Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

FireFlame

Stały forumowicz
  • Dołączył

Treść opublikowana przez FireFlame

  1. Znalezisko w zakupionym węglu. Ktoś może rozpoznaje kraj pochodzenia ?
  2. No to u mnie przy codziennym rozpalaniu dolniaka raz na dobę garść badyli przesuszonych z ogrodu, na rozpałkę, na to dwie nieduże szufelki węgla, 120 l bojler dochodzi w ciągu 30-40 min do 70 st. Odpinam miarkownik z łańcucha, wyłączam pompkę obiegową, i ciepła woda do następnego wieczora. Po drodze dwa konkretne prysznice i zmywanie garów, plus normalne użytkowanie kranów. Przeważnie 0,5 T węgla wystarcz mi tak i na okres przejściowy zima-wiosna do podgrzania domu i cwu, jak i przez resztę sezonu aż do jesieni (uzupełniane badylami z ogrodu które głównie idą na rozpałkę), gdy już trochę trzeba zacząć grzać Dom w chłodniejsze dni. Mam zamiar z powrotem grzać gazem, z tego co pamiętam z rachunków sprzed kilkunastu lat, to opłaty w "lato" za gaz, czyli za samą ciepłą wodę plus gotowanie na kuchni, nie przekraczały 10% zimowego zużycia. I nie szczypaliśmy się z wodą i gazem w lato.... Na dzisiejsze pieniądze to około 80-100zł. P.S. Można by się zastanowić dlaczego w takim razie zrezygnowałem kiedyś z gazu i palę (jeszcze) węglem. Ano dlatego że kilkanaście lat temu i więcej węgiel był znacząco tańszy od opalania gazem, Dzisiaj jednak "węgiel" ma tylko sentymentalne znaczenie, nie ma nic wspólnego z dawniejszą jakością i kalorycznością. Ceny gazu, pelletu, węgla niewiele się różnią w przeliczeniu na "kaloryczność". Najlepiej w tym zestawieniu wychodzi biomasa sucha/ zrębka czy drewno kawałkowe spalane w kotłach zgazowujących, tyle że takich kotłów jak narazie brak na kieszeń polaka.
  3. Chłopie wypisujesz jakieś głupoty wyssane z palca. Po okresie zamkniętego miarkownika, po dodaniu powietrza dolnego ( nie wiem skąd bierzesz tlen ) , kociołek ledwo rusza, a palnik jest zimny i musi się dopiero rozgrzać od spalin i od płomieni, im krócej to to trwa tym lepiej, dlatego w miejscu palnika i dalej przydała by się izolacja ogniotrwała która nie akumuluje/zabiera ciepła. Proste ?
  4. Cegiełki z tego tlenku aluminium były leciutkie niemal jak styropian, jednocześnie twarde i sztywne, ale na tyle miękkie aby łatwo przeciąć piłą do drewna, czy podszlifować momentalnie grubszym pilnikiem. Sklejane jakąś zaprawą ceramiczną ...
  5. "... pobili się górale ciupagami ... " ~Jamjestcichy, też tak kombinowałem z półkami z szamotki nad węglem, jak jeszcze paliłem w górniaku. I było lepiej. Niestety każdy węgiel inny, a przeważnie za każdym razem gorszy, smoła kamień spieki. Dlatego przerobiłem na dolniaka. Czyściutko , wymiennik czysty , zero dymu. Radość nie trwała zbyt długo, no powiedzmy 2-3 lata, i znów zaczęły się kłopoty, syf w wymienniku, jeszcze nie smoła ale już sadza, o komorze zasypowej spływającej smołą szkoda gadać. Na rynku jest coraz gorszy węgiel, nie wiem dlaczego. Ale tu już nie chodzi tylko o poiół i spiekalność, ale o typ węgla. To co sprzedają obecnie jako "ekogroszek" to to są jakieś przemielone węgle typu 36, albo jeszcze wyższe. I o ile przy nadmuchu mechanicznym w palnik jeszcze da się to jakoś spalić, (pomijając kłopoty ze spiekami) to niestety zupełnie nie nadają się do palenia w kotle dolno czy tym bardziej górnopalnym, bo zaleją smołą piec, komin, i okolice. Te całe "EKO" to chwyt marketingowy producentów kotłów, i dystrybutorów "ekogroszku" Odnoszę wrażenie że kotły retortowe/podajnikowe wymyślono tylko po to aby sprzedać chłamowaty , coraz gorszy węgiel, dodając mu przedrostek EKO. A co do konstrukcji palników i materiałów: Dlaczego tlenek glinu(aluminium) jest zarezerwowany tylko dla przemysłu i kotłów gazowych ? Idealny materiał na palnik i izolację, szczególnie spieniony, odporność na temperaturę ponad 2000 stC. Cegiełki zrobione z w/w często przerzucałem w rękach. Stanowiły izolację pieców tunelowych elektrycznych, gdzie temperatura często długotrwale przekraczała 1500 stC. To qurde co stoi na przeszkodzie dzisiaj aby to stosować masowo w kotłach i oferować ludziom do sprzedaży ? Takie materiały były już stosowane dziesiątki lat temu, dzisiaj markety wpychają wermikulit i szamotki... https://pl.wikipedia.org/wiki/Tritlenek_diglinu
  6. Podbudowujesz mnie hopie ... 100-ka w tą czy tamtą za mc. nie robi dziś wielkiej różnicy, tym bardziej gdy chodzi o komfort i zdrowie. Zresztą czy to będzie dodatkowo "opłata przesyłowa zmienna" za gaz , czy "opłata za transport" to też nie ma znaczenia, trza żyć :)
  7. Właśnie dokładnie i mnie o to chodzi. Aby porównać koszt gaz vs. węgiel, od kogoś kto zmienił przed ostatnim sezonem na gaz (~Ksieciunio dzięki za info) od kilku osób. Ja kiedyś porzuciłem gaz na rzecz węgla, bo było dużo taniej ale mordęga ... Dzisiaj już mam dość pseudooszczędności. Wolę styro dołożyć ... Ze starej instalacji gazowej to w zasadzie tylko przyłącze i ewentualnie bojler z wężownicą "Galmet" którym grzeję wodę z kotła C.O., bojler zarąbisty, na 2 i nawet 4 ry osoby spoko te 120l, byle zasilanie ze 60st miało, na dwie to i z 50 ciu daje radę (wężownica 28 kW) przy kociołku 10 kW co mam. Ewentualnie jeszcze mam termę gazową Ariston 80l 4,5kW z której byłem przezadowolony. Ale wolał bym raczej nie mnożyć źródeł ciepła. Na pewno chciałbym kociołek kondensacyjny, możliwe że właśnie ten Termet. Nie mogę doczytać czy da się się do niego bez zbędnych bajerów podłączyć zasobnik cwu. Na pewno muszę nowe grzejniki założyć większej mocy aby kondensacyjnie dało się grzać. Ale większość robót sam zrobię włącznie z pocięciem, gięciem , łączeniem PEX-A. Tak więc aby zakupy, kominiarz, umowa z PGE, nno i holender uruchomienie kotła przez serwis. Myślę jednak że wyjdzie mi taniej niż byle podajnikowiec z montażem. A już na pewno zapomnę o tym całym bałaganie. No właśnie, tylko pytanie; jak zmienią się opłaty za ogrzewanie ?
  8. Tak mi się wydaje właśnie że przy obecnych cenach węgla nie ma dłużej sensu brnięcie w te czarne złoto. Też celuję w Termeta Silver albo Gold.
  9. Noszę się z zamiarem zmiany sposobu ogrzewania domu, z "ekogroszku" na "gazem". Chciałbym wiedzieć jaka zmiana w kosztach ogrzewania mnie czeka dzisiaj. Z tego co pamiętam to miałem w najsroższą zimę zużycie dobowe gazu ok ~10m3 Jak to się ma do obecnych cen ? Ile obecnie trzeba by płacić ? Trochę dociepliłem dom od tamtej pory, ale i tak plasuje się w dole stawki. Ile by mnie kosztowało ogrzewanie gazem miesięcznie realnie ?
  10. Już ponad połowa mieszkańców na mej ulicy i miejscowości to nowopobudowani po 2000 r. Piętrowe molochy wpasowane w zabudowę robotniczą z lat 50-60 tych. Za sprawą deweloperów wykupujących i zabudowujących każdy kawałek ziemi etc. I miszmasz , Subaru, Mercedesy , Harleje i ... stare rowery, drewniane komórki, jeszcze by i sławojkę znalazł ... Mierzi nowobogackich takie towarzystwo ... Poważnie zastanawiam się nad ogrzewaniem gazowym, tym bardziej że już trochę styropianu chałupie dołożyłem, a przyłącze już mam. ...
  11. Jeszcze raz ja, skoro już napisałem w tym temacie o cyrku ze zgłoszeniem o pożarze... Trochę ochłonąłem po 2-ch dniach, przemyślałem sprawę i dochodzę do wniosku że "służby" były nie pod tą bramą co trzeba. 1 i 1/2 h minęło odkąd na nowo rozpaliłem drewnem, po 10 minutach huczało już na dole i zero dymu z komina, sprawdzałem bo często wychodzę i sprawdzam. Niemożliwe żeby 1 i 1/2 h strażakom zajął dojazd .... I właśnie sedno, budynek to bliźniak, jeden adres jak narazie, ale dwie osobne bramy wjazdowe, ja pierwszy wyskoczyłem i na mnie się skupiło. U mnie na węgiel to tylko ten dolniak i notorycznie zero dymu, chyba tylko trochę przy rozpalaniu raz na miesiąc czy dwa. Za to niereformowalny "Kargul", taki po rodzinie, za płotem w drugiej części bliźniaka, to już tradycja pełną gębą. Często zakopci bo i to dwie kuchnie węglowe, na jednej gotujemy, na drugiej grzejemy wodę podkową, no i dwa kaflaki w pokojach. Qurde jak ja już mam dość czegoś na spółkę. Teraz podejrzewam że to on coś wrzucił i zakopcił, co często się mu zdarza, ale oberwało się mnie. Tak to się wychodzi dobrze z rodziną
  12. W dolniaku przez ostatni sezon zimowy popalałem węglem "ekogroszkiem" i odrobiną zrębki drzewnej. Powiem szczerze że gdyby nie ta zrębka, to byłoby nieciekawie. A tak, to można było momentalnie rozpalić i "rozbujać" kociołek do odpowiedniej temperatury. Trochę drewienka jednak trzeba mieć w zanadrzu, nawet pod postacią zrębki.
  13. Bo niby pożar , pali się .... Cyrk trwa ... Ale karawana idzie dalej...
  14. No to nie wiem czy się śmiać czy płakać... Wczoraj dwie straże pożarne pod domem policja etc, dzisiaj kontrola straży miejskiej w sprawie opału. ***. Opał kupiłem na cieplejsze dni słabszy, tzn. retopal. , papierowy certyfikat dostałem. Jakimś nowobogackim nowopobudowanym nagle podśmiardł mój dymek z kotła co rozpaliłem/wyczyściłem kociołek po 2-ch miesiącach aby znowu konkretnie grzał, bo retopal wredny... A najlepsze że cały czas zero dymu z komina, nawet na tym retopalu, tylko pierwsze parenaście minut białego dymka z drewna. Jestem kłębek nerwów. Kogo mogę *** ?
  15. Paliłem : Wesoła, Staszic, Wujek i co tam jeszcze nie pamiętam... Wszystkie się mniej lub bardziej spiekały. I byłem mega zadowolony. Kupowane u Autoryzowanego Sprzedawcy PGG. Cała reszta, szczególnie ze składzików lokalnych "Pana Miecia" to kpina. Zaczęłem od kilkku lat zbierać takie co bardziej okazałe kamienie, z takich "lokalnych węgli". Zrobię chyba wreszcie wystawę ... P.S. Dla relaksu, tanio i czysto. Kocioł spalający zrębkę drzewną metodą gazyfikacji: Windhager PuroWIN Hackgutvergaser - Zero Emission Vergaser mit Edelstahl-Brenner - YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=fxaX8PWttwc
  16. Masz rację, ale w połowie... Rzeczywiście kaloryczny węgiel potrafi sprawiać kłopoty spiekami. Jednak kopalnie (polskie) dokładają ostatnio starań aby produkowany przez nie ekogroszek nie sprawiał problemów w podajnikowcach. I spiekanie się jest coraz mniejszym problemem. Choćby dlatego że ów "dobry węgiel" zaczyna być wydobywany z nowych pokładów, i ma lepsze parametry, niższą spiekalność. Oczywiście najlepiej sprawdzić trochę na początek, worek czy dwa aby mieć pogląd. Jednak uważam że lepiej jest walczyć za tą samą cenę z nadmiarem kalorii, niż z nadmiarem kamieni :)
  17. No tak, tylko nie dość że kaloryczność marna 24-25MJ to jeszcze cena ~870zł/t plus koszty wysyłki 250zł. To już chyba lepiej aby @janosh palił tym co ostatnio, skoro nawet kamienie przechodzą. Nie warto przepłacać za transport kamieni w węglu do celów opałowych. Umówmy się że jakość opału przeliczamy w zależności od ilości energii jaką możemy z niego wydobyć, w stosunku do ceny. Nazwy, Marki, Reklama, nijak się mają do rachunku ekonomicznego.
  18. Witajcie palacze ! @janosh Zrobił dobry zakup, i będzie miał wreszcie wygodę, tylko jak wreszcie ustawi sterownik i kupi dobry opał. Aaaale: zaczynając od początku. Co z tego że ten kocioł nazywa się tak, albo inaczej, Ma dołączoną "automatykę" przez producenta. Posiada wielki zasobnik na opał, a sam kociołek gabaryrtowo jest mały, I nie powala "powierzchnią grzewcza" 1,3 m2 w stosunku do mocy 13 kW. 16 KW tegoż producenta ma już 2,5 m2 powierzchni grzewczej i pewnie więcej sprawności można z niego wycisnąć. Zupełnie jak za PRL. 10kW = 1m2, i bierz pan taki piec. Ale nie o tym chciałem. Zasadą działania nie różni się od kotła dolnopalnego. Bo w istocie żeczy takim jest. Jedno co go nieco różni od zwykłego ręcznego dolniaka, to automatyczne "wpychanie" węgla na ruszt i (ojej) nadmuch przez wiatrak. Cała reszta co do zasady działania i spalania jest identyczna jak w zwykłym "dolniaku". W "SKAMP" też mamy ruszt prawda ? No to trzeba tak ustawić parametry podawania opału, aby był ten koks na ruszcie rozżarzony, a na końcu rusztu był (spiekający się nawet) popiół. Znaczy tak podawać rzadko węgiel jak tylko się da. Płomień wylatujący z palnika w żadnym wypadku nie powinien sięgać tylnej ściany kotła, bo gwałtownie się schładza i zostaje przerwany proces spalania. A do palenia używamy najlepszego opału (kalorycznego, niskopopiołowego) jaki tylko zdołamy kupić. Palenie kiepskim węglem zostawiamy cwaniakom którzy taki opał sprzedają. Mając kociołek ze sterownikiem, gdzie możemy dowolnie zaprogramować ilość podawanego opału, nadmuch, czuwanie, mamy kontrolę nad procesem spalania, spalanie to kwestia nastaw sterownika. Być może trzeba jeszcze zmniejszyć czas podawania i nie tylko. Na wiosenne klimaty być może byłby dobry nawet taki ekogroszek: https://sibugolpl.com/
  19. A ja sobie popalam spokojnie w dolniaczku... Zależność jest prosta, im lepszy węgiel, tym lepiej grzeje, im rzadziej grzebane tym czystsze spalanie i więcej ciepła :) Przy obecnych klimatach zaglądam do kociołka 2-3 razy na dobę, dosypię, grzebnę po ruszcie i spoko ...
  20. @jarek20 Chciałem coś polemizować jeszcze z tobą nad wyższością jednego paliwa kopalnego nad drugim, ale nie ma sensu, bo te paliwa będą coraz droższe aż w końcu się skończą. Takie niestety mam wrażenie że kopcenie ekogroszkiem, czy pelletem nawet, wydrenuje Nam kieszenie i zaprowadzi na manowce, na zgliszcza historii. Panele fotowoltaniczne. Jeden zakup, raz na rok, kilkaset wat, raz na pół roku, raz na trzy miesięce, albo od razu ile trzeba, jak kogo stać, duży bufor ciepła, ogrzewanie za darmo, prąd za darmo ... I kopta se w ziemi co chceta ... Plus mała turbinka na dachu, w zapasie kupka ekoopału zgrabionego z trawnika na trudne dni, coby podgrzać generator elektryczny stirlinga z luźnum tłokiem, jaki NASA zaprojektowała w kosmos. I nic więcej do szczęścia nie potrzeba. Sielanka... siemanko ...
  21. @jarek20 Winszuję konstrukcji :) Ale czy aby na pewno palnik "Kipi" to dobry wybór ? Będzie pelletem znacząco drożej niż węglem chyba że koszta nie odgrywają roli. Za stroną : http://cieplowlasciwie.pl/
  22. Kumpel ileś lat temu zalał glikolem ... Ale od tamtej pory kontakt się urwał ... Dobranoc :)

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.