Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

FireFlame

Stały forumowicz
  • Dołączył

Treść opublikowana przez FireFlame

  1. Tak ful opór klapa otwarta na maxa mam od 1,5h jak rozpaliłem Staszicem o 20:00. I nic, temp. wzrosła przez ten czas z 62 do 64 st C. Hurgocze w palniku ale nie za mocno. Na górze zasypu dalej ciemno. Wolno się rozpala. Trudniej palny, grubszy, kawałki nawet 12-15 cm, ale i sporo 7-10, mniejszych nie ma ani miału. I gitara. Nic nie dorzucam do jutra. Weszło z 15 kilo do mego kociołka pod dach. Wszak mały... czyż małe nie jest piękne ? Jak będą trudności z paleniem na mniejszych mocach to wsadzę po bokach paleniska szamotki. Jutro napiszę na ile wystarczyło / do której godz. Jak dojdzie do 70 st. przechodzę na miarkownik. Chałupę trza wygrzać po mrozach, przygotować do wiosny. :P
  2. Wypowiedzi moje i innych w tym wątku wydają się brnąć w ślepą uliczkę. Bo węgiel drożeje, i coraz trudniej jest kupić dobrej jakości / kaloryczności węgiel nie mówiąc o cenie. Dlatego trzeba by przenieść ciężar dyskusji na paliwa bardziej dostępne człowiekowi, bioodnawialne ? Czas na zasadnicze zmiany w podejściu do kwestii ogrzewania, jak sądzę B) ....
  3. Prawie jak ze Złotoryji. Mówią jednak że nie wszystko złoto co się świeci :D
  4. "Dolna klapka full opór" to co to znaczy ? Full zamknięta, czy Full otwarta ? Ja teraz mając opał OK, nie mam żadnych spieków, choć się lepi i trzeba pogmerać czasem, i popiołu praktycznie zero. Nie powiem że łatwo palić tym węglem w dolniaku. Po prostu się wiesza tworząc fantazyjne girlandy żaru. Staszic lepiej mi się sprawdzał w "górniaku" wtedy zasyp pod dach, rozpał, i prawie doba bez doglądania. No ale idzie ocieplenie, słabiej się będzie grzać, to i przestanie się zlepiać ...
  5. Nie podejmuj pochopnych decyzji. Prąd to ostateczność, chwytanie się brzytwy, chyba że wespół z gruntową pompą ciepła, wtedy to bajka.. Lepiej zainwestować w wiatę na drewno, zasobniki na wodę/bufory ciepła i kociołek mieć dolnopalny, niekoniecznie typowo zgazowujący markowy. Bo w dolnopalnym, hmm jakby to porównać, no najlepszym niedrogim i udanym przykładem jest "kocioł p2ar" z przedłużonum zasypem z góry, spalisz wszystko właściwie też zgazowując, a koszty ... :P Co do bufora ciepłej wody co to mogę dodać że mam od jakiegoś czasu wpięty w instalację zbiornik 300l od hydroforu zaizolowany własnoręcznie wełną mineralną i okręcony płótnem i sznurkiem etc. Jest zasilany częścią wody z co poprzez trójnik za pompką i częściowo przydławiony zawór, powrót do kotła niedławiony. I baardzo stabilizuje temperaturę w instalacji. Nawet jak w kociołku przygasa, to w domu grzeje lepiej ... ... Echh... jeszcze raz dopiszę w poście ... Te MJ opałowe ... Właśnie dlatego kupiłem ostatnio węgiel orzech z autoryzowanego składu opału, najlepszy jaki mieli, najdroższy, plus kasa za transport. I jestem przeszczęśliwy. Normalnie jakbym palił koksem. Okazuje się że handlarzom wszelakim nie wolno wierzyć w napisy na worku. Mój węgiel ma zadeklarowane minimum 30 MJ. I powiem szczerze że tak ma.
  6. "A taki węgiel co niej jest węglem to.." A taki węgiel co niej jest węglem to właśnie ostatnio zamieściłem tu zdjęcia co zostaje z Ultra kalorycznego węgla workowanego z marketu. Gdyby nie to że kupiłem go 500kg a nie więcej to na pewno bym reklamował. Ale nie mam czasu na pieniactwo. Potrzebuję ciepła w postaci opału. Jeszcze: "Ja palę mieszanką węgla koksującego+drewna i ewntualnie zrembki" I mi też świta taki pomysł :ph34r:
  7. Trochę masz rację, ale tylko trochę bo nie każdy węgiel jest "węglem" Teraz mam mocny WĘGIEL i musiałem zmienić sposób podawania powietrza. Idzie tego powietrza nad zasyp pewna większa ilość aby uzyskać +\- 70st. na kotle na początku, plus klapka na dole doregulowuje miarkownikiem temp. Wcześniej przy *** węglach paliłem praktycznie od dołu na miarkowniku. B)
  8. Historia zatoczyła koło. 1t węgla kupiona z odległego składu hmm.. "autoryzowanego" Wcale nie drożej niż z "Marketu". "Staszic - Ruch Staszic" I pozamiatane... Kto nim palił to wie... Chce mi roztopić piec, popiołu zero prawie, i prawie jak koks. I specjalnie przeforsowuję kociołek na 75-80 st. aby przetestować, a wewnątrz ciągle węgiel, węgiel, nie ma gdzie dorzucić, normalnie jak otwarty grill na wietrze świeci. Lepi się bo jakby koksujący już i trzeba poszturchać z wierzchu, ale reszta to bajka, te ciepełko i zero popiołu, tylko w kieszeni pusto :D Reszta wstrętnego węgla "marketowego" zostaje do grzania cwu wraz z biomasą z ogrodu jak nastaną cieplejsze dni. ...
  9. Fajnie że opisujecie węgle i dziury wylotowe z paleniska. Dziura mego kociołka po rozpaleniu wygląda dzisiaj tak: Jeszcze o tym węglu workowanym Sztygar z marketu. Ogólnie to nawet nie jest całkiem tragiczny. Wzbogaciłem się dzięki niemu o palone iły i surową glinę do ogrodu, regularnych kształtów odłamki cegieł jakby, i popiół. Tyle że nie w każdym worku aż tyle gratisów dosypali. Bo chyba bym reklamował. Gdyby nie ten balast niedokładnie wymieszany z węglem, to byłby super opał, a tak to taki sam "Tyfus" jak od "Pana Miecia ze składu opałowego" Niepotrzebnie przepłaciłem licząc na lepszy towar.
  10. Już leży i spełnia zadanie, jest cieplej. Jeżeli jest jak piszesz to położyłem za miękki, EPS080-038. W takim razie ja mam problem co na nim położyć aby graty czasem postawić...
  11. Tak, chodzi o to aby dostarczyć konkretną ilość ciepła do każdego grzejnika (czy nim jest podłogówka czy kaloryfer) a oddawaniem ciepła zajmie się sam "grzejnik" jakkolwiek wygląda, stosownie do swych parametrów cieplnych. I tyle. Aby coś grzało trzeba jemu dostarczyć te ciepło, nadmiaru nie przerobi, po prostu zwróci do obiegu. Pozdrawiam.
  12. Z rozpierającą mnie dumą i satysfakcją prezentuję dziś fotki wraz z efektami ważenia po spaleniu 18kg "Orzech Sztygar Ultra". Uważam że pobiłem swoisty rekord długości palenia kamieniami w kotle i uzysku ciepła na 1 dobę przy 60st na kotle. Oto efekt na mecie po 24h. : Jak na 8kg popiołu i kamienia na 18kg brutto węgla to chyba nieźle co ? :ph34r: Banda złodziei :blink:
  13. No właśnie niechcący / chcący tak przerobiłem kociołek na dolnopalny że powstał "palnik dymu" Postawiłem z tyłu ściankę z szamotki 3cm. Ona siłą rzeczy się mocno nagrzewa od spalin i powoduje zgazowywanie węgla z drugiej strony w komorze zasypowej. początkowo mnie to wkurzało że rozpala mi się całe złoże pomału, jednak obserwacja dymu z komina a właściwie jego brak (normalnie nic, jakby nie było nikogo w domu od tygodni) uspokoiły me obawy. Dzisiaj też widzę że to raczej zaleta. I palenie w kociołku takiej konstrukcji polega na początku raczej na zgazowaniu / spalaniu gazowych produktów, po kilku długich godzinach 5-6-7, zależy ile się napcha węgla, ja pcham popychaczem przegarniaczem ile wlezie aby drzwiczki dało się zamknąć. To właściwie palnik jest potrzebny w pierwszych dwóch trzech godzinach, kiedy się na dole mocno gazuje. Później do czystego spalania kiedy klapka ciągu prawie zamknięta, wystarczyła by nawet ta warstwa żaru na dole. Po 2-3 godz mogę trzymać rękę na rurze wydechowej a kociołek właśnie wskoczył w okres długiego beztroskiego grzania węglem rozrzażającym się coraz bardziej w komorze zasypowej. Oczywiście dymu i zapachu zero.
  14. Przerobiłem małego górniaka na dolnopalny i sporo węgli i tematów z nimi związanych już przerobiłem. Nie ma jednej miarki na czyste spalanie w kotle DS. Wg. mnie zależność jest taka : Im węgiel bardziej lekki, czysty bezpopiołowy etc, palniczek dosyć mały, i nie musi być długi, bo i tak lekkie gazy zdążą się w nim szybko dopalić. Im węgiel bardziej smolny koksujący trudny kopcący, Ocho ! to masz zagwozdkę, bo wszelkie te spaliny potrzebują czasu i temperatury aby się spalić, i nic do tego nie ma PW, dużo PW tylko pogorszy sprawę bo wychłodzi spaliny i kopeć... W takim przypadku Ja przedłużyłem palnik poziomo wjeżdżając na ruszt, aby spaliny miały dłuższą drogę w szamocie, w wyższej temperaturze. Wogóle to gdzieś tu na forum był przelicznik wielkości otworu palnika w cm2 w stosunku do oczekiwanej mocy, ja nie będę teraz strzelać, ale inni forumowicze na pewno pamiętają. To wszystko fajnie działa o ile jest rozsypujący się na popiołek nie zanieczyszczony , niezakamieniony węgiel. W przeciwnym wypadku przy kiepskim opale i kociołku dolnopalnym, trzeba powiększyć tę "dziurę" (Palnik)aby się wogóle dało grzać: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/13509-kocio%C5%82-zasypowy-g%C3%B3rniak-8-kw-jak-pali%C4%87-czym-pali%C4%87/page-8 Ja na początku przygody z dolniakiem miałem palniczek hmm.. 10x15cm2 przy 10 kW kotła. I pięknie furkotało bez dymu i grzało. Niestety życie zmusiło mnie do modyfikacj w/w i dzisiaj przy obecnej jakości opału to raczej 24x12cm2 :huh: Bo inaczej wszystko się zapycha kamieniem, spiekami, popiołem, i przestaje grzać. Jedno co to że odkąd palę w dolniaku, to nie muszę latać po dachu czyścić komin i wybierać sadze w piwnicy wiadrami, bo większość się dopala albo wylatuje z dymem, a popiół lotny i resztki sadzy namiętnie czyszczę z górnego wymiennika kotła nie wychodząc z domu, baa.. nawet na rzażących się jeszcze węglach na palenisku. Tak że kociołek nie ma właściwie przerwy w grzaniu. :D P.S. I Wcale nie czyszczę pionowego kanału zaraz za palnikiem, te popioły tworzą tam dodatkowy kanał dopalający, zupełnie jak izolacja termiczna ogniotrwała. Zresztą staram się powoli rozpędzać kociołek, bo praca przy otwartych drzwiczkach popielnika to grzanie atmosfery...
  15. No to sobie popaliłem. Węgiel za 1000 zł / t orzech certyfikowany, supermocny, oryginalnie zapakowany przez producenta w gustowne worki 25 kg: Po 1 (jednej dobie palenia) dobie palenia poszło 25 kg węgla przy temp. na kotle 60-65 st C. Kociołek wyczyszczony wyodkurzany , wymuskany, wylizany wręcz, bo będzie miodzio, będzie gorąco :P A tu po pierwszej dobie zonk! : :ph34r: : Oto jak wygląda certyfikowany, i się dopala na ostro w dolnopalnym kociołku "Węgiel Sztygar Orzech Ultra 28MJ Popiół < 7%, granulacja 25-50mm : Takie kamienie wyciągałem z rusztu po 1 dobie palenia, i tyle nasypałem do blaszanego wiaderka razem z popielnikiem, ostatnie zdjęcie z czyszczenia to poiół i sadza z wymiennika. I na koniec "super węgiel" najlepszy w PL. Z marketu Bri..man.
  16. Co to znaczy "twardego" ?. Ja ostatnio kładłem sobie na stropie "twardy" "80" i moje buty zostawiały wgnioty. Musiałem na czworakach i z podkładkami. Ale wynika że ma tą podłogową "odporność na ściskanie" 800kg/m2 czyli 80kg/100cm2, tyle że ja 120kg wagi mam większy nacisk butem na 100cm2. No ale gdyby ten "Twój TWARDY STYROPIAN" był klasy np 200 to spokojnie można stawiać wylewając kilkucentymetrową zbrojoną płytę pod zasobnikiem wielkości stosownej do wagi zasobnika, w twoim przypadku z małym zapasem to ok 2m2. Jak styropian za miękki to wyspawaj wyższe rusztowanie (stojak na bojler) nawet kilka cm nad powierzchnię styropianu, tak aby nogi oparły się na posadzce POD STYROPIANEM, i większych strat ciepła też nie będzie.
  17. Na pewno w celu wyrównania przepływów, czyli ciśnienia przed kryzami, nie powinny być one otwarte na max lecz częściowo przymknięte. Gdy otworzysz wszystko na max, to woda poleci drogą o najmniejszym oporze hydraulicznym. Czytam o twej automatyce i wskaźnikach przepływu, wynika z tego że należałoby tak ustawiać kryzy aby dążyć do wyrównania przepływów. Oczywiście jeżeli obiegi za nimi są podobne względem wydatku ciepła. Tak czy inaczej uważam że powinien być pewien naddatek ciśnienia (nieco przydławiona każda kryza) inaczej wszystko poleci "najgrubszym wężem" Ale może wypowie się większy spec od regulacji automatyki. To tylko moja subiektywna opinia. <_<
  18. ... Tak ! Ja mam Dobry Pomysł ! Trzeba kupić dobry kaloryczny niezakamieniony niezapopielony i niespiekający się węgiel. Sam takiego nie trafiłem już od kilku lat. Albo zmienić ogrzewanie na gaz, i płacz i płać, chociaż przy obecnych cenach węgla i gazu znów zaczynam się zastanawiać, bo gazem paliłem ze dwadzieścia lat temu i przeszłem z oszczędności na węgiel. Ale już mam dość tych lat szwindli z węglem, jego kalorycznością, jak ładnie się nazywa kopalnia, wyzssane z palca megadżule, kaloryczność. polski, zagraniczny, kosmiczny, megamocny a .. i tak za każdym razem coraz gorszy i droższy. Tak więc chopie... ^_^ Nie jesteś odosobniony w swych problemach palenia ekogroszkiem , węglem (co to wogóle jest ekogroszek !??, to odpady kopalniane pokruszone z odrobiną węgla aby chciało się palić, bo w dalszym ciągu nie ma na to norm i kontroli, czy prawa odnośnie jakości). Ewentualnie kocioł na pellet, lub jeszcze lepiej zgazowujący drewno. Dla majętniejszych pompa ciepła ziemia.. I ogrzewanie za grosze B)
  19. ~berthold61, ~carinus To by było zbyt piękne aby było prawdziwe i realne. Antracyt z Ukrainy 22$ na granicy PL, Antracyt z USA 140$ na granicy PL za tonę. Ten z USA akurat wjeżdża legalnie. Tak na szybko wygoglowane. Echch łezka w oku się kręci. Zapłacił bym na "Składzie Pana Miecia" albo i w "Markecie" 200$\tonę byle mi ten Antracyt przywieźli. A tak to tylko bajki... Mam zato quiz, no nie mogę się powstrzymać. Czy znacie takie obrazki ze składu opałowego ? A który to węgiel ? Którym chcielibyście palić ? Który to Antracyt, A który to kamień kopalniany ? Takie coś Nam sprzedają. Nazywajcie <_<
  20. Ja mam pompkę C.O. Grundfos 25/40/60 napędza całą instalację c.o. w domku. Pracuje cały czas na 1-szym biegu (25w) i jest OK na grzejnikach. Stosuje się nawet słabsze pompki c.o. ; 5w sprzedają na alledrogo, Interesowało mnie bo do mieszania wody w grzejnikach też by wystarczyła. Nie wiem jak rozbudowaną masz instalację C.O. Jednak myślę że do zapewnienia stosownych przepływów (ich wyrównania), należałoby zastosować na dolotach kryzy (zwężki z małymi otworami), wtedy przez każdu grzejnik c.o. popłynie stosowna ilość gorącej wody, i nie potrzeba zwiększać mocy pompki C.O. U mnie Grundfos na pierwszym biegu 25W pracuje bezgłośnie już 25 lat, I wystarcza aż nadto. Wyższe biegi wykorzystuję awaryjnie, sporadycznie aby przegonić szybko wodę poza kocioł, by się nie zagotował gdy go czasami forsuję, a co :D
  21. Dziwne pytanie, conajmniej. Skoro już modernizujesz Dom wymieniając źródło ogrzewania, to DLACZEGO?! chcesz tracić kasę na wymianę Grzejników ? Komfort temperatury zapewni ci regulator/termostat pokojowy. Ewentualnie możesz w pomieszczeniach pozostałych założyć zawory termostatyczne na grzejnikach. Ja w tym sezonie zimowym rozłożyłem na strychu, na stropie nad pokojami, (no w części powiedzmy 2\3 bo jeszcze trzeba tam uprzątnąć) raptem 9 cm styropianu. I efekt jest taki że w największym pokoju (zastyrapionowanym) jest za gorąco, a w reszcie chałupy za zimno (ale i tak cieplej niż było). Inwestował bym raczej w docieplenie domu, a później zastanawiał się nad grzejnikami, bo może okazać się że wtedy po ociepleniu, po byle jakim bąku będzie za gorąco aby grzać :D
  22. Mija czas... długie miesiące... przepalone tony... I palnik przybrał kształt odpowiedni do spalania obecnej jakości węgla. W zasadzie w mej okolicy wchodzi w grę tylko ekogroszek z marketu albo luzem od "Pana Miecia ze Składu". "Od pana Miecia ze Składu" jeszcze mogę mieć czarne kamienie z widocznymi warstwami namułu trzeciorzędowego wielkości kapusty lub kalibru Pomelo pomieszane w dowolnych ilościach z sortem od miału do Arbuza i to się nazywa u Niego "Grubszy Orzech" W workach z Marketu "ekogroszek" nie lepszy, jakby ten sam sort tylko pokruszony. W paleniu to samo, i tu i tu kupa ciężkiego popiołu i kamień, aż się zastanawiam co by było gdybym palił w kotle z podajnikiem ślimakowym teraz, czy by raz na 3-dni zawleczki nie zrywało. Dlatego "Palnik" przybrał na ten czas kształt sporego szerokiego prostokąta aby wogóle rozsądnie dało się grzać i (z bólem serca) mało kopcić albo wcale po kilku godzinach. No po prostu nie ma węgla do palenia ! Założę chyba nowy wątek: Kupię na spółkę statek ekogroszku z Kolumbii, albo: "Kupię na spółkę z całą wsią TIRA z brykietami ze wschodu..." :mellow:
  23. Długo kombinowałem z lepieniem palnika. Cement ogniotrwały drogi z przesyłką... nie skorzystałem. Tańsza zaprawa szamotowa, sucha, tyle że się rozsypywała zawsze, i szkło wodne dodawałem.... Ale wreszcie nareszcie spiekł się na kamień palnik w kociołku ulepiony, wilgotny... .......... Poszło szamotowej zaprawy do eksperymentów że hoho! , i tony internetu przekopane, aż powstała mieszanka do lepienia palników jak kamień: Może komuś się przyda ten opis niepowodzeń i powodzeń... ; Trzeba się zaopatrzyć w gliniany żwirek dla kota za śmieszne pieniądze w "owadzie" itp. taki "bentonitowy", to taki rodzaj gliny, pęcznieje jak kot nasika wielokrotnie zwiększając objętość, oczywiście pod wpływem wody tak samo, i trochę przepalonego w ogniu piasku gruzowatego, czyli po najmniejszej linii oporu w parę kilo "zaprawy szamotowej suchej" za parę niewielkich złociszy z pobliskiego składu budowlanego lub marketu z cegłą w nazwie. I mając te dwie substancje mieszamy je w proporcji 2 części szamotowej zaprawy, 1 część gliny (bentonitu) i zarabiamy odrobiną wody, ale naprawdę odrobiną. Wszystkie moje niepowodzenia z lepieniem palnika czy to szamotek klejenia w/w zaprawą zawsze kończyły się słabą kruchą spoiną. BO DODAWAŁEM ZA DUŻO WODY. Tym razem się udało bo zarobiłem wszystko wodą tak że ledwo było wilgotne, zbiłem z deseczek kształt palnika, wsadziłem na dół kotła, obłożyłem "zaprawą" dobijając ją młotkiem (!) bo taka na wpół sucha była, i wypaliło się na palnik że ta lala.. Pozdrawiam palaczy i naśladowców. Aha , żeby nie wiem co to z dolnego palenia nie zrezygnuję, opał może być często podłej jakości i jest taki przeważnie, to nie znaczy żeby w ten sposób nie palić. No.... rozpalanie raz na parę dni , tydzień, 10 dni, w zależności kiedy nam się zawali ruszt spiekami, kamieniami i popiołem, to jednak nie to samo co upierdliwe, codzienne czyszczenie i rozpalanie górniaka. :mellow:
  24. Zanim zrobię porządny palnik..., kilka fotek jak to się teraz pali, i jak mała powierzchnia rusztu bierze udział w burzliwym spalaniu, i jakim wąskim gardłem to wylatuje, a grzeje... Wymiennik jeszcze nie wygląda najpiękniej, ale poziome półki czyste prawie jak z fabryki, są nagary na wąskich bocznych powierzchniach, ale z każdym dniem po kawałku odpada. Nie będę skrobał, naskrobałem się już paląc w nim jako w górniaku. Omiatam tylko szczotką, samo w końcu wszystko odpadnie. Palę węglem, drewnem, i kociołkowi wszystko jedno co zgazowuje. B)

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.