Treść opublikowana przez FireFlame
-
Kocioł Zasypowy - Górniak - 8 Kw Jak Palić, Czym Palić.
Brakuje skoncentrowanego nadmuchu na górę węgla. Otwarcie drzwiczek przerywa ssanie powietrza przez warstwę węgla, powietrza z popielnika, więc chwilowo i smolne gazy przestają się wydostawać na górę. Po zamknięciu drzwiczek wszystko wraca, intensywnie palący się węgiel wydziela masę lotnych frakcji, które przy typie 33 już tak łatwo nie chcą się spalić. W tym momencie cegiełka szamotowa czy dwie nad zasypem pod sklepieniem komory zasypowej może znacznie pomóc, działając jako deflektor dopalający spaliny, zatrzymując wysoką temperaturę nad warstwą palącego się węgla aby za wcześnie nie wychładzać spalin. Dokładając do tego kierownicę PW może być bajka. No ale trzeba mieć miejsce w kotle aby te szamotki zmieścić i możliwości techniczne wykonać. A tak w ogóle to śmieciuchy składają się z komory zasypowej i rury wydechowej. Brak w nich komory spalania (ceramicznej np.), gdzie w wysokiej temperaturze gazy się dopalą.
-
Kocioł Zasypowy - Górniak - 8 Kw Jak Palić, Czym Palić.
Się rozpisałem o sośnie a ty o węglu :), nieskojarzyłem :) Popatrzyłem na typ węgla z Sośnicy to już 33. Dobrze że przynajmniej wiadomo co to i kaloryczny. Ale gazy, ciemnoczerwone płomienie już ciężko dopalić bo chcą wysokiej temperatury spalania. Czasem taki wyższy typ węgla produkował mi wręcz smolną watę, całe stada smolnej waty z baranów. Jedno co pomaga nieco, to skoncentrowany nadmuch powietrza na górę zasypu węgla. Nie żadne tam PW leniwie poadawane przez rozetkę, bo tylko wychładza palenie. Trza konkretnie dmuchać jak z dmuchawki aby węgiel na wierzchu dostał kopa na na prawie biało. Wtedy wydzielające się lotne smoły dostaną temperatury potrzebnej do spalenia. Zupełnie jak w kotlince kowalskiej itp. Przy dobrym ciągu kominowym gwizdało u mnie w rozetce na drzwiczkach zasypowych, i po dorobieniu małej kierownicy PW na zasyp furkotało na biało wręcz dopóki się nie skoksowało. A kierownica PW to na początku był wygięty kawałek blachy nad otworami PW, aby je skierować te powietrze w dół na węgiel. Później pokusiłem się o kawałek prostokątnego profilu, bo taki miałem pod ręką, wszystko przykręcone na szybko na blachowkręty na siłę aby się trzymało. Efekty uzyskane utwierdziły mnie w przeróbce kotła na dolnopalny. I większość problemów ustała. Pozostał tylko problem sklejania się i wieszania opału przy typach od 32.2 wzwyż. Ale to pikuś. Ostatni raz kociołek gruntownie czyściłem i rozpalałem jakieś 3 tygodnie temu. A i to głownie z powodu nagromadzenia się niepalnych kamieni na ruszcie i zapopielenia półek wymiennika. Bo taki miałem dobry (kiepski) węgiel. Teraz mam lepszy, i już z tydzień nie wybieram popiołu z popielnika. Mieszam jednak trochę z tym słabszym co mi został, aby ograniczyć sklejanie się, i ułatwić spalanie smoły.
- Palnik Do Spalania Dymu?! - Wasze Opinie
-
Kocioł Zasypowy - Górniak - 8 Kw Jak Palić, Czym Palić.
~janosh ~sylwazx Przerabiałem w moim kociołku sosnę kupowaną z posuszu w wałkach 1m. Cięłem łańcuchówką na 3-4 ry części i rąbałem. Na miesiąc przy niedużych mrozach, małej chałupie, 2m3 do przerobu Tymi rękami. I też borykałem się ze smołą w kotle. Paliłem wtedy w tym samym kociołku niemodyfikowanym, górnopalnie. Jedno co można zrobić to nadmuch powietrza ostry na górę drewna (węgla też). I tu możliwości się kończą. Bo za bardzo otwarty nadmuch zagotuje kociołek i momentalnie wypali drewno czy też głęboki dół wypali w węglu, Nie powiem, przy mocnym węglu, nadmuch przez kawałek rurki czy klapki, przez środkowe drzwiczki nad zasyp nawet zdawał egzamin + miarkownik ciągu doregulowujący na drzwiczkach popielnika. Tak jak kiedyś napisałem, na mocnym węglu z kopalni Staszic Ruch Staszic udało mi się dobić parę razy do 20h palenia przy jednym zasypie węgla i 60st na kotle. Ale sort był wyjątkowy, i traktuję to raczej jako ciekawostkę i punkt wyjścia przy oszacowywaniu jakości opału obecnie. Obecnie to miałem "najlepszy" węgiel z miejscowego składu za 850/t niesortowany, kostka, orzech, drobniejsze frakcje.... Spaliłem 0,5t w 3tygodnie. Dwa czubate budowlane kubły węgla na dobę. Jeden "wiejski" blaszany kubeł popiołu raz na dwa dni. Wkurzyłem się nieco bo takie przeroby to miałem ostatnio przy -25st. nie mówiąc o popiele. Kupiłem dzwoniąc i dopytując ze autoryzowanego składu w przyległej miejscowości kolejny węgiel, droższy raptem 20zł/t plus przywózka 30 dychy, i jestem mega zadowolony (Orzech II, Wujek Ruch Wujek), grzeje jak szalony. (typ 32.2) Popiołu prawie zero, trochę się spieka i wiesza, ale jak komu zimno to niech wstanie i se szturchnie pogrzebaczem, w zasyp a jak nie pasuje to niech kima do rana pod kołdrą Tak więc opał to podstawa. Nie warto oszczędzać paru dych czy nawet stówki, bo wyjdzie jeszcze drożej, a roboty przybędzie co niemiara. ~janosh ~sylwazx Co by nie powiedzieć, to smołę, sadzę etc. wyeliminowałem w kociołku przerabiając go na dolnopalny. Przez te parę lat eksperymentów z "palnikami" na dole dałem sobie spokój. Bo chłamowaty, o zmiennych parametrach, zapopieleniu, zakamienieniu, spiekalności opał, za każdym razem inny, dyskwalifikuje takie "zabawy" w palnik. Ograniczyłem się do pozostawienia przegrody służącej do dolnego palenia ( dwie szamotki 32mm jedna nad drugą, na kątownikach) z prześwitem na na dole ~15cm, dołożyłem tylko jedną szamotkę podpartą po bokach kawałkami w/w z przodu "dziury" palnej, aby ograniczyć zasypywanie rusztu opałem, bo za bardzo, za grubo się układał w "palniku", i trochę podlepione zaprawą szamotową z solą dla spieczenia i aerodynamicznego kształtu. Pali się praktycznie cały czas bezdymnie, nie mówiąc o smole czy sadzy. Niezależnie od tego czy sypię węgiel, lepszy gorszy, zrębkę drewnianą, mieszankę, byle w "palniku" był jeszcze palący się żar. Dorzucam opału 3-4 razy na dobę, wystarczyło by pewnie 2-3 razy ale lubię mieć oko na włościa więc częściej zaglądnę. Tyle. .
-
Palnik Do Spalania Dymu?! - Wasze Opinie
Chciałem wtrącić kilka ważnych informacji odnośnie lepienia z szamotu gliny etc. Grzebiąc uparcie w necie doczytałem że dawniej zduni dodawali zwykłej soli do gliny i mączki szamotowej, (oprócz tego krew bydlęcą, świńskie włosie, blendę ślusarską etc.). Mnie chodzi o tą sól. Zawsze jak Lepiłem / poprawiałem "palnik" szamotowy w kotle (dziura na dole kotła pomiędzy szamotkami, zlepiona z suchej zaprawy szamotowej kupnej, wylepiona w łuczek. Z dodatkiem szkła wodnego), to w końcu się i tak rozlatywało. Pomimo że temperatura w "palniku" na pewno przekraczała grubo 1000 st. (po kolorze). Powinno się więc wypalić\spiec na kość, a jednak nie ... Ostatnio poprawiając "palnik/dziurę" domieszałem do gotowej suchej zaprawy szamotowej i szkło wodne sodowe, tak ze 600mL do już rozmieszanej szamotki i ok. 0.5kg soli kuchennej. Jak kto dodawał szkła wodnego do jakiejkolwiek zaprawy to wie że trzeba się spieszyć bo szybko tężeje. Czy to beton cementowy czy zaprawa szamotowa. Ja zdążyłem podlepić "palnik" i jestem zadowolony, spoiny i konstrukcja po kilku dniach grzania na "żółto-biało" twarda...
-
Kocioł Zasypowy - Górniak - 8 Kw Jak Palić, Czym Palić.
Wujek Ruch Wujek jest jednak dobry na zimę. Droższy o parędziesiąt zł. ale wart swej ceny. Kociołek odzyskał moc, miarkownik ciągu kalibrację, a i kociołek stracił apetyt na węgiel. 70 st. na piecu i ani drgnie przez 8h. Zima jednak nastała i trzeba grzać konkretnie. Te zrębki i resztki kiepskiego węgla poczekają do Wiosny aby grzać Bojler z ciepłą wodą. Udanych Świąt wraz z Rodziną ! Szczęśliwego Nowego Roku ! Wam Forumowicze życzę jako doświadczony palacz domowego CO.
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
Mam taki punkt oporu kopcenia węglem i czym popadnie, kilka posesji dalej. Próbowałem nawrócić, zagadać ... ..Dobry węgiel ? Skąd ? ... Nie wiem... ..Grzeje dobrze ? ... Bardzo dobrze ... .. Sąsiedzie masz jakiś lepszy piec ? ... Normalny ... .. Zdrożał węgiel .. ... ee ... .. Może warto by drewnem popalić .. ... ee, co się ma spalić to i tak się spali ... ... Ale wie Pan, Ja ciepła w komin nie puszczam, więc i tak oszczędzam ... Faktycznie nie puszcza ciepła w komin. Codziennie lokomotywa na rozruchu.
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
Wykazałem zależność/intensywność odbioru ciepła ze spalin/płomieni w zależności od ich temperatury. 500-1000 st. to realne do uzyskania temperatury w palniku, szczególnie ceramicznym, kotła dolnopalnego. I tę wysoką temperaturę odbiera kocioł, im wyższa tym sprawniej zachodzi wymiana ciepła. W kotle dolnopalnym, prawidłowo skonstruowanym, to właśnie "palnik" oddaje najwięcej mocy, bo wsad węgla, zapala się i spala stopniowo w niewielkiej przestrzeni, tak więc odbiór ciepła przez płaszcz wodny kotła z niewielkiej ilości skoksowanego palącego się węgla przed "palnikiem"jest niewielki. Zupełnie inaczej wygląda sprawa w kotle górnopalnym/kopciuchu, bardzo często, nagminnie rozpalanym na dole. Leniwy przepływ powietrza w nawet w prawidłowo rozpalonym od góry kotle górnopalnym, wytwarza płomienie o niskiej temperaturze, stąd próby podniesienia ich temperatury spalania poprzez "Kierownicę Powietrza Wtórnego". Nie ma tu mowy o wysokiej temperaturze spalin. Walka idzie o ograniczenie smoły i kopcenia. De facto po pewnym czasie wsad się wypala ze "smoły" i skoksowuje lepiej lub gorzej. Wtedy dopiero tak rozpalony kocioł górnopalny zaczyna w miarę oszczędnie grzać, spalając koks. ? Nie wiem co do tego ma czopuch ?
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
~SONY23 I tak ma być, i oto chodzi, ja tak palę aż większość wsadu osiągnie fazę koksu. No ale może być problem z domownikami, - za gorąco... Dlaczego warto ostrzej palić uzyskując tak conajmniej 2x wyższą temperaturę spalin ? Ano dlatego między innymi że wymiana ciepła pomiędzy mediami w funkcji temperatury rośnie kwadratowo. Tzn. dla spalin o temperaturze 1000 st. o tym samym przepływie, kocioł odbiera 4x więcej ciepła niż ze spalin 500st. A co dopiero mówić o spalinach z kopciucha ~140st.... Właśnie dlatego producenci kotłów podają sprawność do mocy nominalnej. Bo to tylko i aż, takie proste i prymitywne zarazem. Paląc na 1/4 mocy wcale nie spalimy 1/4 nominalnego zużycia, ale często grubo, grubo ponad 50%.
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
Bo trzeba by dopisać jeszcze wiele punktów dotyczących spalania w kotle dolnopalnym: 5. wilgotność paliwa (skoro się upierasz, ale to kontrowersyjne, bo para wodna - woda dysocjuje w wysokiej temperaturze na tlen i wodór, ułatwiając spalanie) 6. Słaby ciąg kominowy / za niski / nieszczelny / zapchany komin. 7. Nieodpowiedni węgiel, zapopielony, ale nie tylko bo węgle wyższych typów 34+ , początkowo popalą się kopcąc smolnie, poczym przestają prawie wydzielać gazowe frakcje, więc w palniku nie ma się co palić. 8. Zimny palnik. Tzn. np. ze stali chłodzonej wodą kotłową, ewentualnie/tudzież paliwo przed palnikiem jest chłodzone stalowymi, wodnymi ścianami kotła. A Obie te przestrzenie powinny być izolowane cieplnie, akumulować temperaturę żaru i wspomagać zapłon paliwa i palnych gazów. Dużym błędem jest odbieranie ciepła przez kocioł w tych miejscach. Uniemożliwia to prawidłowe i całkowite spalanie. Wręcz przerywa proces spalania. (!) I można by mnożyć powody takiego gaśnięcia płomienia, tudzież niedoskonałości kotłów CO. ...
- Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
Poczytałem następne odpowiedzi, ale to nie tak. No to Teraz JA się wypowiem. Nieco późno, ale właśnie teraz walczę z takim tematem gaśnięcia płomienia "za palnikiem." Przyczyny takiego gaśnięcia są conajmniej trzy (i przeważnie występują razem): 1.Za mało tlenu do spalania w palniku - gaśnie płomień. 2. Za małe stężenie palnych gazów w palniku aby podtrzymać spalanie ( w palniku spala się GAZ PALNY a nie węgiel etc.) 3. Za niska temperatura reakcji spalania wskutek zaduszenia kotła / przymknięcia klapek etc. Wreszcie czwarty czynnik, najgorszy z możliwych. Trzeba być niezłym pacanem paląc w kotle C.O. aby nie zorientować się, że zamiast ognia i ciepła Kocioł produkuje dym, smog, kopeć na całą okolicę smrodząc niemiłosiernie. 4. Tak więc czwarty czynnik to zdecydowanie za bogata mieszanka spalin, gdzie reakcje endotermiczne biorą górę nad wytwarzaniem ciepła. Panaceum... Hehehe, jakbym je znał na wszystkie bolączki palenia kapryśnym, za każdym razem innym węglem, to bym opatentował we wszystkich krajach tego świata i został miliarderem. Ale, trzeba sobie zdać sprawę podstawową, że spalanie (przeważnie) zachodzi w fazie gazowej, w odpowiednio wysokiej temperaturze, w obecności tlenu. Drewno się nie pali, lecz wydziela palne gazy, tak samo węgiel (może za wyjątkiem fazy koksu pod koniec spalania). Czyli chcąc nie chcąc, spalamy uwolnione palne gazy w Naszych Kociołkach rozpalając i podgrzewając za pomocą palenia ten czy inny rodzaj paliwa. Pozwólmy się tym gazom spalić w odpowiedniej temperaturze i atmosferze tlenowej jak w "palniku gazowym" i będzie ok. No to teraz tylko w praktyce trzeba to zastosować
-
Kocioł Zasypowy - Górniak - 8 Kw Jak Palić, Czym Palić.
Się pali, trochę węgla, na to zrębka ile wlezie, i tak parę razy w ciągu dnia. Hussaria huczy na dole. Na noc raczej sam węgiel. Wymiennik znacząco czystszy niż na samym węglu. Ale można przyoszczędzić. No tak conajmniej 40% węgla. I lepiej się węgiel dopala, nawet smolny. Mniej popiołu objętościowo, mniej pyli popiół, za to ciężki ... Narzuciwszy cały zasyp zrębki na rozżarzone węgle, nie ma problemu aby w ciągu godziny podnieść temperaturę w CO z 50 do 90 st. i zagotować kocioł, tudzież wypalić komin... Ale bałagan ... i nakład pracy... Mam mieszane odczucia. Chmmm. Da się, spróbowałem, ale te góry zrębki to jeszcze na wiosnę będę utylizował jak patrzę. Temat dla masochistów. Będę nim zdaje się jeszcze przez kilka miesięcy, do wiosny.
-
Jaki Agregat Prądotwóczy Do Kotła Ekogroszek?
Nie mogę się powstrzymać, bo są rozwiązania ko-generacyjne montowane w kotłach wytwarzające prąd przy okazji ogrzewania: https://www.muratorplus.pl/technika/ogrzewanie/kocio-2w1-ogrzewanie-i-rownoczesne-wytwarzanie-pradu-aa-Scdc-z9oX-RcXP.html http://kotly.pl/cieplo-i-prad-z-kotla-gazowego/ i wreszcie z 2014 r.: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/17507-kocioł-co-z-systemem-wytwarzania-energii-elektrycznej/ oraz np. : https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2579795.html Temat rzeka aby wykorzystać wylotowe ciepło z kotła do wytwarzania energii elektrycznej za pomocą generatora Stirlinga. To już dawno wymyślono, ale nie opłaca się produkować dla mas ...
-
Kocioł Zasypowy - Górniak - 8 Kw Jak Palić, Czym Palić.
No i znów jest dolniak (łatwiej było rozwalić ściankę niż zmanipulować ją na nowo w wąskiej przestrzeni, grr..). Bo i opał mam ciekawy. Ciężki franc...ty węgiel orzech smolny "energetyczny" kupiony za ciężkie pieniądze. I wywrotka świeżej zrębki z ulic miasta, bez liści mieszanka, dostawczak taki, parę metrów za 2-dychy. Zrębka schnie przy piecu, na kaloryferze w łazience, na żony klapkach, grzeje się na powietrzu aż para leci... Mieszam z węglem, dzisiaj znów popełniłem dolniaka z szamotek i kątowników. Musiałem podkręcić miarkownik ciągu w górę bo wzrosły opory ssania znacznie. I temperatura się rozjechała zadana. No ale znów cudowne zero dymu z komina. Trochę mi ta regulacja dolniaka przypomina regulację LPG 1-szej generacji w samochodzie ....
-
Kocioł Zasypowy - Górniak - 8 Kw Jak Palić, Czym Palić.
Mam presję nieodpartą zrobić dziurę z boku kotła w palenisku. I dostawić górnozasypową konstrukcję do tego boku z paleniskiem. Newralgicznym miejscem jest w moim przypadku doprowadzenie spalin gorących do kotła. Mam może 18-20 cm do podłogi z desek ... Kocioł stoi bezpośrednio na tych dechach. Gdyby to było na betonie nawet bym się nie zastanawiał. Ewentualnie dechy można eksmitować częściowo, ( Oooo ... i to jest myśl ...). Lub też mam pomysł na dolot obudowany szamotkami, takimi 32xx135x235, aby utworzyły kanał dolotowy, zamknięty w profilu ze stali i zaizolowany wełną mineralną. Kanał spalinowy z szamotek miałby przekrój wewnętrzny około 70 x 135 mm, i trzeba by było górną szamotkę zamocować mechanicznie. Pytanie czy taki otwór dla spalin da dość mocy ? Podobne, a nawet mniejsze otwory stosowałem w dolniaku z powodzeniem. Tu jednak ma być głównie drewno, jak w piecu "rakietowym"
-
Kocioł Zasypowy - Górniak - 8 Kw Jak Palić, Czym Palić.
Pospieszyłem się nieco z rozbiórką dolnopalnej szamotowej przegrody w kociołku. Po części dlatego że szczapy drewna, długie nie bardzo mieściły się w komorze. I miałem coraz słabszy ciąg kominowy. Ostatnio: Smoła, sadza , smoła, smoła, kopeć, zadymiona kotłownia, pewnie cegły z komina wyleciały, trzeba nowy, albo szlamować. Rozwaliłem dolnopalną konstrukcję bo słabo ciągło. Trochę jeszcze pociągło i przestało. Wyczyściłem komin szczotą kominiarską że można lizać cegły. Wybrałem sadze z dołu, niebo rozgwieżdżone z wyczystki widać. Rozebrałem rury spalinowe od kotła do komina, zwyciorowałem, i kolanka też. Ojej ! Kolanko wylotowe z kotła ma dziurę jak pięść ! Szybki rentgen kuchni, folia ALU do pieczenia kurczaka, obwinięte przepasane stalowym drutem wiązałkowym, poskładane. Kociołek odzyskał cug, moc, i przestał smolić. Znów się kłania dobry ciąg kominowy.
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
Smoła, sadza , smoła, smoła, kopeć, zadymiona kotłownia, pewnie cegły z komina wyleciały, trzeba nowy, albo szlamować. Rozwaliłem dolnopalną konstrukcję bo słabo ciągło. Trochę jeszcze pociągło i przestało. Wyczyściłem komin szczotą kominiarską że można lizać cegły. Wybrałem sadze z dołu, niebo rozgwieżdżone z wyczystki widać. Rozebrałem rury spalinowe od kotła do komina, zwyciorowałem, i kolanka też. Ojej ! Kolanko wylotowe z kotła ma dziurę jak pięść ! Szybki rentgen kuchni, folia ALU do pieczenia kurczaka, obwinięte przepasane stalowym drutem wiązałkowym, poskładane. Kociołek odzyskał cug, moc, i przestał smolić. Znów się kłania dobry ciąg kominowy. Wymieniam wydechowe rury i spowrotem robię dolniaka bezdymnego hehe.
- Szybka Pomoc W Wyborze Kotła (~15 Kw)
-
Szybka Pomoc W Wyborze Kotła (~15 Kw)
Nie żebym reklamował, bo sam nie posiadam, i konstrukcja szeroko dyskutowana na forum, i ulepszana : https://www.p2ar.pl/ Sprawdź ofertę, ja bym wybrał kocioł z górnym zasypem, dolnopalny oczywiście, i z powiększoną komorą zasypową, na zamówienie. Zasypiesz nie tylko za jednym zamachem workiem 25 kg węgla, ale i dłuższe kawałki polan wrzucisz, i inną drobnicę z drewna możesz domieszać.
-
Kocioł Zasypowy - Górniak - 8 Kw Jak Palić, Czym Palić.
Jeszcze na temat biomasy, biopaliw... Nie mogę pojąć dlaczego czyste odnawialne paliwo nazywane "zrębka energetyczna". pozyskiwana często z terenów gminy w ramach pielęgnacji drzewostanu etc. Nie jest oferowane mieszkańcom owej "Gminy" , lecz sprzedawane kompostowniom, lub Zakładom Energetycznym za grosze. Przecież to jest w 100% odnawialne paliwo i ekologiczne.
-
Kocioł Zasypowy - Górniak - 8 Kw Jak Palić, Czym Palić.
~janosh Raczej w teraźniejszości.... A Ja dalej testuję drewniane szczapy co ledwo mieszczę w kociołku. Zasypane szufelką węgla wytrzymują 8-10 godzin do rana przy obecnych temperaturach. (~+-50st na piecu). Echch.., jakby jeszcze pomieszać z biomasą w zasobniku "ALA PIEC RAKIETOWY", to by było to. Uparcie myślę jak tanim kosztem wyrzeźbić dostawkę do kotła aby zasypać z góry byle czym, żeby się paliło bezdymnie, nie zmieniać nic w instalacji, etc. Te "byle co" to ekomasa trawy, badyli, grubszych gałęzi, które walają mi się po działce. Żeby nie było niedomówień.
-
Czyżby przewymiarowany kocioł? Teoria a praktyka...
Dobry miarkownik mechaniczny nigdy całkowicie nie zamknie dopływu powietrza do spalania, więc nie ma groźby wybuchów etc ....
-
Czyżby przewymiarowany kocioł? Teoria a praktyka...
Jak nie dosypiesz materiałów wybuchowych, i zbyt szybko nie otworzysz drzwiczek, to możesz się czuć względnie bezpieczny.
-
Czyżby przewymiarowany kocioł? Teoria a praktyka...
Wyregulować miarkownik temperatury(ciągu jak inni wolą) aby całkowicie zamykał dolot powietrza po osiągnięciu zadanej temperatury kotła, pozamykać inne otwory dopowietrzające kocioł. Gwarantuję że w takim układzie kociołek będzie się prowadził jak "potulny" baranek. ...