Skocz do zawartości

TIMON120777

Stały forumowicz
  • Postów

    3533
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez TIMON120777

  1. w tym kotle problemem jest wodny ruszt awaryjny. zapewne sposobem na minimalizację skutków jego obecności jest wyciągnięcie płomienia aby dopalał się ponad rusztem. lepiej jednak powiesić tam deflektor aby płomienie się o niego rozbiły niż żeby najpierw się schładzały przechodząc przez ruszt wodny. wg mnie lepiej by zrobili wywalając ruszt wodny a zamiast tego tą pierwszą trójkątną półkę wydłużyli do 3/4 wymiennika i powiesili pod nią deflektor na łańcuchu. no ale jest jak jest i nie da się inaczej. pozostaje deflektor pod ruszt
  2. no dobrze a potem po jakim czasie wygasa i co się dzieje?? czy masz niespalony eko w popielniku czy raczej żar się zapada i przygasa??? jakim się pali płomieniem - kolor i intensywność??? najlepiej by fotki jakieś pomogły
  3. jeśli sadza i okopcone wszystko to mało wiatru a jak kopiec poniżej palnika to mało mocy. wniosek. skrócić czas podawania i zwiększyć nadmuch ale spokojnie żeby nie przesadzić. pytanie tylko czy ten niski kopiec nie był pozostałością po podtrzymaniu?? moze tam zacznij szukać przyczyny tego stanu rzeczy???
  4. napisz proszę słów parę o tym w jaki sposób rozpalasz, jakim węglem zasilasz swoją bestię i w jakim momencie wygasa i w jaki sposób??? czy przesypuje czy może zapada się kopiec???
  5. napisz do niego i zapytaj może robił jakieś porządki i usunął???
  6. Poszukaj w archiwum ten watek tez tam trafił ale pisałem do admina Marcina i przywrócił go do dalszej dyskusji- dobrze bo jest tu sporo przydatnych informacji których nie trzeba od nowa pisac
  7. lucke jak spieka to można zmienić czas podawania pozostawiając ten sam stosunek do przerwy. podajac mniejsze porcje zmniejsza sie temperatura złoża oraz ilosć spieków. spróbuj podawania o 1-2 sekundy krótszego i odpowiednio do tego przelicz przerwę zeby moc została taka sama, powinno trochę pomóc
  8. jakie te spieki??? wrzuć fotkę to będzie wiadomo czy za duzo wiatru czy za mało. jak się bawisz ustawieniami to zmieniaj tylko jeden parametr bo inaczej jak Ci się rozjedzie to nie będziesz wiedzieć od czego
  9. koryguj jeden parametr i o niewielką ilość jeśli masz ustawione 9sek podawanie i 50sek przerwa i spieki to skróc podawanie o 6sek i obserwuj. odczekaj kilka godzin aby kocioł popracował na nowych ustawieniach. jeśli przy ustawieniu 9/50 szybko osiąga zadaną mozesz zamiast korekty czasu ująć mu trochę powietrza ale też niewiele i podobnie jak wyżej czekanie i obserwacja. i nie kłapać drzwiczkami co 5 minut. ustawić i zostawić na godzinę-potem zajrzeć i znów zostawić na godzinę
  10. Marcin dobrze że jesteś świadomy iż nie ma idealnych ustawień- to już duży plus. nie ma też czegoś takiego jak ekonomiczne spalanie. jest raczej sprawność spalania i ona jest ważna. możesz podawać mało węgla ale gdy proces jego spalania nie będzie sprawny to i tak puscisz wszystko albo w komin albo w wymiennik(sadze i smoły) albo w popielnik(nadmiar popiołu )jeśli z zasypanych powiedzm 100kg opału masz poniżej 10kg popiołu to spalanie jest w miarę prawidłowe, jeśłi są jakieś spieki to nie ma się czym przejmować. teraz o popiół papierosowy coraz trudniej- jakość opału idzie w dół. w skrócie moc kotła reguluje parametr czas podawania. im częściej podajesz tym moc większa. jest on jednak zależny od ilości dostarczonego powietrza. im wczęściej podajesz tym więcej musisz dołożyć "wiatru" inaczej niedopalony eko i straty niezupełnego spalania. dochodzenie kotła do zadanej w 13minut to rewelacyjny wynik. chociaż ja gdy pracowałem z dwustanowym sterownikiem ustawiałem kocioł aby osiągał zadaną w minut 30-40. dostarczałem mu minimum mocy niezbędnej do uzupełnienia strat. podtrzymanie- dobrze jak nie ma płomienia tylko żar. to jest właśnie podtrzymanie. gdyby był płomień to istnieje ryzyko dalszego wzrostu temperatury aż do poziomu krytycznego i przegrzanie kotła. w tym stanie kocioł ma przeczekać aż woda w układzie wychłodzi się o histereze i potem znów zacząć pracę. podniesienie temperatury opisane przez ciebie nie skutkuje większym zużyciem opału. zapewne nie zostawiłeś kotła na podwyższonej zadanej tylko gdy zobaczyłeś iż dłużej do niej dochodzi to wróciłeś do poprzednich ustawień. gdybyś zostawił kocioł i układ aby się na wyższej temperaturze ustabilizował nie byłoby różnicy w czasie dogrzania zauważalnej. kocioł nadal ma do uzupełnienia 2st histerezy nic ponad to.
  11. są dwie szkoły palenia. jedna- palimy z mocą minimalną niezbędną do uzupełnienia strat. druga palimy ostro na dużej mocy aby kocioł szybko osiągnął zadaną i długo był w podtrzymaniu. wada pierwszej. niższa sprawność spalania na małej mocy wada drugiej- tragiczna sprawność podczas długiej fazy podtrzymania. długo stojący kocioł w podtrzymaniu wymaga uzupełnienia paliwa aby uniknąć cofnięcia żaru. przez 99,999% tego czasu spalanie a właściwie kiszenie opału odbywa się z bardzo dużym niedoborem tlenu. pozostaje pytanie jak długie musi być podtrzymanie aby to co zyskamy na wyższej sprawności w fazie pracy zniweczyć w postaci podawania i ukiszenia opału w podtrzymaniu. nie wiem czy ktoś to liczył i jakie miał wyniki??? ja uważam że lepiej palić dłużej z przyzwoitą sprawnością niż szybko z dobrą a potem marnować opał w podtrzymaniu. jak ktoś zrobi badania i opublikuje wyniki(a może zrobił a ja o tym nie wiem) że lepiej palić mocno a potem odpoczywać to może zmienię zdanie. pozostaje pytanie dlaczego projektuje się zatem sterowniki pracujące z modulacją mocy skoro pracując na niskich mocach dają gorszą sprawność???
  12. zbyt mała moc kotła aby uzupełnić straty. ustaw 6sek podawanie i 60 sek przerwa oraz podnieś nadmuch do 5 biegu. jeśli będzie niedopalony eko lub rosnący kopiec to podnieś jeszcze nadmuch o 1 bieg
  13. rozgrzewanie się jest powiązane między innymi z temperaturą złoża. im jest ona wyższa tym mocniej nagrzewa się również cały układ. w fazie pracy dmuchawa oprócz dostarczenia powietrza do paleniska również odrobinę wychładza podajnik. w podtrzymaniu nie ma co go chłodzić więc rozgrzewa się od złoża. długie podtrzymanie to większe rozgrzewanie. rada- zmniejszenie mocy kotła do takiego poziomu aby w podtrzymaniu był jak najkrócej. dla tej mocy ustawienie zalecane przez defro (prawdopodobnie dla mocy maksymalnej) to 85sek przerwy. dla tej przerwy nadmuch powinien być najmocniejszy. jeśli węgiel niespiekający to prawdopodobnie nie jesteś w stanie stwierdzić że nadmuch za duży. efekt zbyt wysoka temperatura złoża mocniejsze przeciąganie ponad zadaną i mocniejsze rozgrzewanie podajnika. spróbuj ustawic mniejszy nadmuch. tak około 30% i szerzej klapka żeby powietrza było więcej ale pod mniejszym ciśnieniem. potem obserwuj jak długo kocioł dochodzi do zadanej i czy dopala eko. jeśli czasy dogrzania są krótsze niż 45minut to możesz wydłużyć jeszcze przerwę podawania. generalnie musisz obniżyć moc kotła do minimum niezbędnego do osiągnięcia temperatury zadanej. wtedy może sprawność będzie nieco niższa ale temperatura złoza i całej komory spalania nie będzie tak mocno podnosić temperatury podajnika. w podtrzymaniu jeśli żar mocno się cofa i temperatura rośnie to spróbuj najpierw wydłużyć przerwy między cyklami załączenia wentylatora. porcja opału jest spora na tym palniku i nie zgaśnie przez godzinę albo dłużej więc nie ma potrzeby mu dmuchać. jeśłi to nie pomoże to skróć przerwę podawania w podtrzymaniu ale bez przesady o 2-3 minuty. myślę jednak że jeśli uda Ci się ustawić moc na granicy minimum to podtrzymanie nie będzie stanowić problemu już wtedy
  14. napisz jaki kocioł dokładnie- model oraz moc i jakie sterowanie. zerknę w papiery i coś pomyslę ale muszę wiedzieć czy objaw następuje podczas pracy czy podczas postoju kotła- różne czynniki mają wpływ na przegrzewanie. może wystarczy mniejsza moc spokojniejszy nadmuch??? tylko dane podstawowe mi są potrzebne
  15. myślę że nie wygrasz. moze napisz na jakich ustawieniach ten podajnik Ci się przegrzewa. czy robi to w fazie pracy czy w fazie podtrzymania. może wystarczy korekta ustawień zamiast wojny??? ja siedziałem 2 zimy w swojej kotłowni a Ty po 2 tygodniach składasz broń???
  16. jeśli to nowy dom to dla tej powierzchni potrzebujesz jakieś 8KW. Kupowanie kotła 2krotnie przewymiarowanego jak dobry by on nie był jest nieporozumieniem. szukaj mniejszego- dużo mniejszego. na rynku jest kilka konstrukcji o mocy 7,10 oraz 11KW 15KW się zmarnuje jak 8 numerów za duży garnitur. jeśli nie podjąłeś 100% decyzji o sposobie ogrzewania szukałbym też innego sposobu ogrzewania niż kocioł na ekogroszek
  17. nie wentylator w podtrzymaniu 10sek co 20 minut czyli dmucha w podtrzymaniu tylko kiedy podaje porcję opału. więc jeśli wydłużysz przerwę podtrzymania do 30 minut to równocześnie zmien wentylator w podtrzymaniu również na pracę co 30 minut reszta tak jak piszesz
  18. zacznij od ustawień podawanie 5sek przerwa 35sek i nadmuch 50%- w zależności od tego czy spieki czy niedopalony opał nadmuch albo w dół albo w górę. podtrzymanie 10sek co 20 minut nadmuch jakieś 10sek w podtrzymaniu z odstępem takim jak podawanie. jakby w podtrzymaniu temperatura rosła to wydłuż przerwę o 10 minut. generalnie w podtrzymaniu temperatura ma ne rosnąć
  19. to idź do normalnego składu kup porządnego opału na próbę- spal a potem kup większą ilość i mieszaj z tym gorszym. w ten sposób jakoś wybrniesz i więcej pożytku mieć będziesz niż z palenia samym syfem
  20. dokładnie. jak będzie kiepski opał to żeby skały sr...y to nie urodzisz nic dobrego z tego. ja chyba 2 sezony temu kupiłem za pomocą mojej małżonki 3 worki eko w castoramie i z tych 3 worków miałem 1worek popiołu a zniknął z zasobnika ten pseudo opał szybciej niż sypałem chyba.
  21. pracuje z taką prędkością bo pewnie tyle wystarczy - sterownik decyduje o mocy nadmuchu, ilości i czasie podawania oraz przerwie podawania opału. spróbuj klapkę na wentylatorze otworzyć mocniej - moze zmiana ilosci powietrza spowoduje zmianę w modulacji mocy. może któryś czujnik źle podłączony skoro nie ma różnic w pracy wentylatora??? nie bardzo rozumiem Twoje pytanie o parametry dla pracy dwustanowej. te parametry należy ustawiać indywidualnie na każdym egzemplarzu w zależności od zapotrzebowania na moc, rodzaju opału i tego co się dzieje w palniku. nie ma ustawień unwersalnych. jeśli liczysz że ktoś takie poda to jesteś w błędzie. czyjeś ustawienia nie muszą się sprawdzić u Ciebie.
  22. jak będzie groch niedopalony to zawsze ma dwa wyjścia- wydłużyć przerwę, albo podnieść nadmuch. to niestety metoda prób i błędów jest i żeby się przekonać to musi spróbować. Lucke dużo tego popiołu- za dużo
  23. raczej nie wszystkie z dowolnym kotłem wybranym przez Ciebie dostaniesz. eCoala nie kupisz "luzem" tylko z kotłem więc musisz się decydować na konkretny zestaw kocioł + sterownik
  24. lucke nie wiem czy się bawisz w jakieś statystyki ale zważ ile wsypujesz kg eko do zasobnika i potem ile z tego kg wygarniesz popiołu. Jeśli jest poniżej 10% to jest dobrze. jeśli spieki takie jak opisujesz to raczej z nadmiaru niż z braku powietrza, no chyba że Ri węgla bardzo wysokie. tutaj jednak przy Twojej konstrukcji palnika więcej powie Vernal jak zaradzić- ja mam jakotaką wiedzę tylko jeśli chodzi o klasyczne palniki. ilość spalonego węgla to rzecz indywidualna i nawet dwa domy o tej samej powierzchni będą się poziomem spalania różnić z powodu wpływu wielu czynników. ważniejsze raczej jak się spali daną ilość opału. PS włączyłem się z hasłem o casto bo małżonka pracuje i wiem do której- zresztą dziś też w fabryce więc nie krzyczy że siedzę na forum :P :P
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.