Witam wszystkich forumowiczów i liczę na pomoc :)
Wczoraj rano włączył mi się alarm w piecu 12 kW. Niestety nie wiem jaki to alarm, bo nie było mnie w tym czasie w domu, a domownik nie zobaczył tylko wyłączył piec. Dodam, że z informacji mi przekazanych nic nie dymiło i dmuchawa i podajnik działały.
Dzisiaj rano był u mnie kominiarz i wyczyścił komin.
Ok. 11:15 rozpoczęłam rozpalanie w piecu.
Tz mam obecnie 52. jak na sterowniku było 30 stopni załączyła się pompa cwo, a jak było 45 stopni to pompa co.
Mamy obecnie godzinę 16 czyli 5 godzin od rozpoczęcia rozpalania, a piec nadal nie może dobić do 52 stopni. zmieniłam mu tz na 50, ale też nie może. Na sterowniku temperatura wskazuje 45.1 lub 44.6 (takie temp były gdy weszłam do kotłowni i nie podnosiły się do góry przez czas który tam przebywałam, wręcz spadały).
Dodam, że mam sterownik LIDER.
Podaje obecnie ustawienia
TZ 50
czas podawania 5
przerwa między podawaniem 50
moc dmuchawy 10%
dodam, że takie ustawienia mam już od dłuższego czasu i nic się nie działo.
W załączniku wstawiam zdjęcia i liczę na Waszą pomoc :)
zdj nr 1 gdy jest w rozpalaniu
zdj nr 2 gdy go wyłączyłam na chwilę
zdj nr 3 dmuchawa