Skocz do zawartości

arthi

Stały forumowicz
  • Postów

    1045
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez arthi

  1. Dzisiaj w końcu wykonałem u siebie zetkę, tyle tylko, że na zewnątrz jest 14x14, kratka we wnęce okiennej, w środku już tylko fi 110, mniej więcej 1,2m w dół, wylot 20cm nad ziemią, i jakieś 0,7m od klapki PP kotła. Aktualnie nie palone, ale przykładając zapalniczkę ciągnie w nie ta stronę co trzeba. Zmienią się temperatury to będzie ok, czy do poprawy?
  2. No widzisz, trzeba było opatentować i wprowadzić na rynek, choć jeszcze nic straconego, normalnie utrzymujesz 37, a -20 45 na zasilaniu, wszystko przed tobą.
  3. Jak to wyliczyłeś? Taki wymiar miałem do niedawna w moim hef właśnie 18kW, teraz zmniejszony do 25x25, jaka to może być moc?
  4. 300m2 to cała powierzchnia ogrzewana? W przyszłości będzie na pewno za duży, a teraz... to jak wyliczyłeś, a w praktyce nie przekonasz się dopóki nie nastaną mrozy. Warto zaopatrzyć się w termostaty, pozwoli to równomiernie rozprowadzić ciepło po całym budynku, czy poza kotłem wymieniałeś tez grzejniki na większe? Z reguły piętro ma większe straty niż parter, głównie w wyniku braku izolacji, ale również z uwagi na fakt, że parter ma czapkę na głowie w postaci ogrzewanych pomieszczeń na piętrze. Nawet bez termostatów, po prostu ogrzewaj nie wygaszając kotła i nie martw się na zapas. Z każdego kotła można wyciągnąć jeszcze trochę, a defro ds ma olbrzymi wymiennik, zawsze też możesz dołożyć zawirowacze i po prostu pal bez wygaszania.
  5. Zasadniczo praca została już wykonana, wystarczy przeczytać. Niemal wszystkie modele, obecnie dostępne i które można nazwać kotłami dolnego spalania, z górnych pewnie tylko najpopularniejsze. Brakuje jedynie kotłów z najwyższej półki cenowej, ale one wad w zasadzie nie mają. Jedyne czego można się przyczepić w rankingu, że jest to wywód czysto teoretyczny, a nie wynikający z bezpośredniego użytkowania kotłów, choć autor opierał się podobnież na opiniach z forum. Zestawienie takie ma swoje wady i zalety, jak np. w hefie ocena pojemności komory zasypowej, moim zdaniem jest znacznie mniejsza czy w defro ds zasadności braku ruchomego rusztu, według użytkowników to nie problem i pewnie jeszcze kilka innych, ale podstawy masz. http://czysteogrzewa...tlow-weglowych/
  6. Na allegro sa za naście złotych termometry do wędzarni, ze skalą od 0 do 300 stopni, do kotła zupełnie wystarczy. Na czopuchu nigdy nie uzyskasz poprawnego odczytu.
  7. Też mam jedną uwagę SONY do tego co piszesz, z daleka często nie widać, czy jest dym, czy go nie ma. Podzielam obawy Przemka w tym miejscu, mi też się często wydawało, że brak jest dymu, dopiero gdy wszedłem na poddasze, przy kominie mam wyłaz, to widać niestety dymek. Gdyby to było takie proste jak piszesz, to mielibyśmy same kotły bezdymnym spalaniem, ale to do tego jednak trzeba trochę więcej oleju w głowie niż tylko przypadkowe ułożenie szamotek czy szerokości kanałów dymowych.
  8. Zdradzę tobie mały sekret, tarczą diamentową do betonu przetniesz to bez problemu i wielokrotnie, a skoro jesteś z Mikołowa, to pewnie znasz ten sklep http://www.srubomet.pl/ tarcza diamentowa za 13zł, przez płytki szamotowe i nie tylko, idzie jak przez masło :D
  9. Oczywiście, pisząc to miałem na myśli sprawdzenie temperatury spalin. Tyle się pisze o przewymiarowaniu i konsekwencjach z tym związanych, a tutaj mamy przykład skrajnie przewymiarowanego kotła i jeszcze zawirowacze. Te 1500kg opału w miesiącach, takich jak listopad, grudzień i styczeń,gdy normalnie grudzień, styczeń i luty to zwyczajowo okresy najzimniejsze w sezonie, oznacza jak dla mnie, że kocioł jest przynajmniej trzykrotnie za duży.
  10. dzolo35, ciekawe ile twój kociołek czy komin wytrzyma przy takim traktowaniu, to co robisz, przeczy wszelkim zasadom i zdrowemu rozsądkowi. Przed włożeniem zawirowaczy powinieneś sprawdzić czy one rzeczywiście są konieczne. Defro Ds 20kW i bez wspomagania ma bardzo dużą sprawność i duży wymiennik, chyba 2,2m, gdy większość kotłów tej mocy ma najwyżej 2m2 lub mniej, a ty jeszcze poprawiasz wymianę ciepła, więc co wlatuje do komina? Zawirowacze to można sobie wkładać, gdy nam brakuje mocy w największe morzy i zwyczajnie chcemy wyciągnąć z kotła jak najwięcej, ale nie w takim układzie, gdy kocioł jest za duży, bo w konsekwencji, może być więcej strat niż pożytku. Zupełnie poważnie, sprawdzałeś czy nie leje się kondensat po kominie? Zniszczony komin, ściany to dość kosztowny remont, więc warto zastanowić się czy dla 3% czy 6% oszczędności opału, warto tak ryzykować. http://zawijan.wordp...we-czy-poziome/ Polecam lekturę powyższego, bo odzyskane 40 stopni w przypadku temperatury spalin oznacza zaledwie 3% sprawności, a jednocześnie być albo nie być dla komina i kotła.
  11. Adam, kiedyś różne rzeczy były dopuszczalne, co nie znaczy, że mamy żyć jak dawniej, prawda? Skoro w pierwszej 10 miast o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu w Europie ponad połowa jest z Polski, w tym większość, ze śląska, a daleko za nami są wielomilionowe metropolie Europy zachodniej, to coś jest nie tak? Dużo młodych ludzi wychowanych w blokach, wybudowało domy, a niedouczeni instalatorzy zainstalowali kotły, nie instruując w ogóle jak powinni palić, do tego coraz większa liczba samochodów i przemysł do szczęścia już potrzebny nie jest.
  12. Takie są obecnie warunki w Katowicach po uwzględnieniu dotacji z UM i NFOŚiG, a jakby jeszcze pokombinować, to .... przy takich warunkach instalacja jest bardzo opłacalna, ale nie wierzę, że takie dotacje tylko u nas. Ostatnio czytałem, że w Krakowie przy wymianie źródła ogrzewania płacili nawet 900zł za każdy kW mocy, nie wdawałem się w szczegóły, ale to jest dopiero cyrk . Proponuję się rozpytać, bo urzędnicy w Polsce szastają pieniędzmi na lewo i prawo nic tylko kieszenie nadstawiać.
  13. Też chętnie poznałbym nazwę sklepu, w końcu należy się nam, choć odkąd zobaczyłem co potrafi z kotłem zrobić skondensowana para wodna to zastanawiam się jednak nie jest to główna przyczyna takiej korozji. Różne są opinie, ale ja na pewno już nigdy nie zamknę szczelnie kotła na lato, moim zdaniem lepiej pozostawić otwarte drzwiczki, zwłaszcza jeśli mamy w kotłowni dużą wilgoć.
  14. Ty piszesz o płaskich, rzeczywiście są nawet lokalni magicy, którzy takie wykonują na zamówienie za ułamek wartości firmowych, a niczym się nie różnią, tylko zapominasz o jednym drobnym szczególe. Obecny poziom dopłat doprowadził do absurdalnej sytuacji i koszt kompletnie wykonanej instalacji może zamknąć się w zaledwie 1-2 tys. złotych i przy takiej dopłacie lepiej wybrać sprawniejsze kolektory próżniowe.
  15. Ja z kolei nie używam ruchomego rusztu prawie w ogóle, jedynie pogrzebaczem rusztu od góry od zasypu do zasypu, w trakcie palenia nie używam w zasadzie nigdy. Co do wymiarów palnika, nie ma jednego dobrego rozwiązania, nim zacząłem bawić się z moim, to myślałem sobie, że to będzie raz dwa i gotowe, a wyszło trochę inaczej i ciebie też to raczej nie ominie. Obecnie mam kilka różnie dociętych szamotek i sobie nimi żongluje, tak że w każdej chwili mogę zmienić wygląd.
  16. Czemu przerwy, mają wprowadzić turbulencje. czy w innym celu? Na turbulencjach mi specjalnie nie zależy z jednego powodu, kocioł ma 18kW, a aktualnie palnik ma 19x6 z pierwotnych 25x15. Zwiększenie turbulencji, poprawiłoby wymianę, a tym samym temperatura na wylocie spadłaby jeszcze bardziej. Co do tego, czemu to tak wygląda jak wygląda. Początkowo inspirując się innymi konstrukcjami, głównie kotłów pół zagazowujących, zagazowujących i kotłami Przemka chciałem uzyskać maksymalnie dużą izolację płomienia od wymiennika i szamot na całej wysokości, co wyszło tak jak widać. Po wykonaniu już kolejnych zmian w konstrukcji, natrafiłem w kilku miejscach tu i tam, że jednak szamot wcale nie jest taki istotny i jeśli miałbym ponownie cokolwiek zmieniać w stelażu, to całkowicie usunąłbym dwie najwyższe, ale jak pisałem jak na razie za wcześnie na wnioski.
  17. Odkopuję trochę zapominany temat i przedstawiam mój pomysł na stelaż do hefa, który siedział sobie w głowie i czekał, a między czasie mocno ewoluował. Ostatecznie okazał się, że najprostsze rozwiązania są najlepsze, a im mniej udziwnień w samej konstrukcji tym lepiej. Koniec końców powstał tai sobie stelaż, na którego podstawie oparty jest palnik. W przypadku 18kW sprawa jest o tyle prosta, że szerokość komory to 25cm, więc idealna do zastosowania cegieł szamotowych połówek, te wypadają na całej wysokości komory dopalającej, więc z 10cm zostaje niespełna 7cm. Całość prezentuje się jak na załączonych zdjęciach. Z uwagi sposób mocowania cegieł szamotowych, ostateczny można odbywa się poprzez założenie od góry przykręcanych uchwytów. Konstrukcja przede wszystkim pozostawia funkcjonalność ruchomego rusztu, a także pozwala na szereg wariacji to jak zabudujemy palnik. Poprzez obniżenie górnej krawędzi wymieniające cegłę z 3 na 6, przez wymianę dolnej cegły szamotowej na połówkę, po całkowite zrezygnowanie z górnej cegły szamotowej, czyli pozostawieniu standardowego prześwitu możemy w prosty sposób, całkowicie przebudować jego konstrukcję. Po bokach palnika przewidziałem połówki cegieł szamotowych, więc z 25 zostaje 19cm, ale ich usunięcie jest również możliwe. Niestety nie jestem w stanie poinformować jakie są efekty takiej przeróbki, jest oczywiście lepiej, ale niestety posłuszeństwa odmówił termometr spalin stąd nie wiem jakie uzyskuje temperatury na czopuchu co jest dla mnie równie istotne jak czyste spalanie, poza tym temperatury za oknem raczej nie sprzyjają, a na jakiekolwiek wnioski jest zdecydowanie za wcześnie.
  18. Dzięki Juzef za szczegółową odpowiedź. Zastanawiałem się właśnie jak zredagować tę ulotkę, żeby trafiała do ludzi, po zastanowieniu to pieniędzmi chyba najlepiej, bo powietrzem to się mało kto przejmuje. Myślałem nawet o jakimś tagowaniu na google map domów z których leci czarny dym, może nawet publicznie, piętnowaniu w ten sposób, bo zwyczajnie w mojej okolicy jest tego tak dużo, że nie sposób ogarnąć na pamięć. Następnie zrobić tak jak napisałeś, wieczorny wypad pod osłoną nocy i rozrzucić tu i tam ulotki, nawet pod szkołami, na słupach ogłoszeniowych jeszcze tu i tam widuję takie.Twoja inicjatywa jest na prawdę dobra, tylko temat mało chwytliwy i trudny.
  19. Han może tobie się przyda, filmik belfra, widać palnik, wysokość od rusztu do dolnej krawędzi górnej cegły to 12cm. http://forum.muratordom.pl/showthread.php?100061-Ekonomiczne-spalanie-w%C4%99gla-kamiennego&p=5793916#post5793916 http://forum.muratordom.pl/showthread.php?195149-Ekonomiczne-spalanie-paliw-sta%C5%82ych&p=5899721#post5899721
  20. Sony szybko wyleczyłeś mnie z kombinowania z rurą. Szamot na ścianie już raczej zostanie tylko muszę coś wykombinować z palnikiem, bo chyba za mały. Po wyczyszczeniu wymiennika jest jeszcze gorzej. Przy otwarych drzwiczkach temperatura na czopuchu 140 na drewnie i nie chce więcej, powoli zastanawiam się czy to jednak nie jest uszkodzony termometr. :D Generalnie wydaje mi się, że masz sporo racji w tym co piszesz, a w każdym razie gdzieś w tym musi być ziarno prawdy, tj. że wcale nie musi być komora dopalająca wyłożona szamotem. Przykładem jest defro ds, kolega który posiada ten kocioł, twierdzi, że pali się jak w gazowym, jedynie podczas rozpalania zadymi, ale też twoje i użytkownika z muratora, który przerobił kocioł na dolniaka, z tego co pisze pali zupełnie bezdymnie. Dokładnie myślę o tym: http://forum.murator...l=1#post5679443 http://forum.murator...l=1#post5846474 Wszystkie te konstrukcje charakteryzuje właśnie stosunkowo prosta budowa palnika, szamot, ceramika ograniczona jedynie do palnika, a to nie jedyne przykłady z w/w forum.
  21. Masz wszystkie wady i zalety: http://czysteogrzewa...lnego-spalania/ Mam pewne zastrzeżenia co do ochów i achów w przypadku hefa, a z kolei wyolbrzymiania wad innych, zwłaszcza defro ds, ale ze mnie to stary malkontent jest, a o wszystkim możesz poczytać na forum. Z klasycznych kotłów dolnego spalnia brakuje w zestawieniu vienybe http://www.umega.lt/...d=8854&pid=8761, taurus tur http://www.kotly-tau...owe/41,tur.html oraz atmosa http://atmospolska.p...wegiel-gazujace
  22. Kolego, poświęć kilka minut na lekturę tego co zostało już napisane, zapewniam cię, że w ciągu ostatnich dni było kilka niemal identycznych pytań.
  23. Dzięki Przemek za odpowiedź, skoro piszesz, że powinna być na przelot, to bardzo ułatwiłeś mi zadanie. Kwasówkę sobie odpuszczę, bo po zmierzeniu powinna idealnie pasować rura ze zwykłej czarnej stali 1", a jeśli nie trzeba spawać, to już w ogóle formalność.
  24. sambor termometr mam oczywiście w czopuchu taki jak podałeś do 500 stopni z kotły.com. Na razie nie mam za bardzo warunków na dłuższe testy, temperatury są jakie są więc leci gazowy. Testowałem w piątek i sobotę gdy było trochę na minusie nawet. Może wyraziłem się mało precyzyjnie, te trochę ponad 150 do 200 było podczas rozpalania, potem spadało, a gdy po jakiś czasie przyszedłem to było zaledwie około 80. Też nie stałem nad kotłem cały czas, ale zwyczajnie temperatury były nienaturalnie niskie, co mnie trochę zaniepokoiło. Wymiennik jest trochę brudny, ale teraz nic z tym nie zrobię, zarósł sadzą szklistą w poprzednim sezonie i bez tego palnika, raczej nie ma szans na zmianę. Sam komin też swoje wycierpiał przy kotle 28kW i dmuchawie i nie chciałbym mu poprawiać. Co do zakłócania przepływu, akurat otwory PW w hefie są w takim miejscu, że rura wypadła by zaraz na ściance szamotowej, nie idealnie na środku, ale tuż nad wylotem z palnika, prawdopodobnie nawet musiałbym delikatnie wyfrezować cegłę, żeby rura przeszła na wylot, więc o zakłócaniu przepływu nie mam mowy, a komin tez wysoki na 8m i 14x20cm. spokojnie wyciąga powyżej 35Pa. Bardziej obawiam się o trwałość takiego rozwiązania, czy ta rura się zwyczajnie nie przepali, po jednym sezonie? Nie chcę 10 razy przerabiać jednego i tego samego, już z tym palnikiem się bawię jakiś czas, bo jednak na papierze to jedno, a w praktyce wychodzi co innego, a nie należę do osób cierpliwych :) Chciałbym by rozwiązanie było w miarę trwałe i skuteczne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.